piątek, 07 październik 2011 08:46

Marcin Domagała: Geopolityka Rzeczypospolitej

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Geopoli-PZG


  Marcin Domagała

Recenzja: Przemysław Żurawski vel Grajewski, Geopolityka – siła – wola. Rzeczypospolitej zmagania z losem, Wydawnictwo: Ośrodek Myśli Politycznej, Kraków 2010, 400 ss.

Na polskim rynku książek geopolitycznych nadzwyczaj mało jest pozycji poświęconych geopolityce naszego kraju. Książka dr Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego stanowi ważny krok w celu uzupełnienia tej istotnej luki. Pozycja została wydana przez konserwatywny think-tank Ośrodek Myśli Politycznej, który znany jest z publikacji wielu wartościowych pozycji z dziedziny politologii i filozofii politycznej.

 

Książka została dopuszczona do sprzedaży w miękkiej oprawie. Składa się z 400 stron. Została podzielona cztery części. Pierwsza z nich została poświęcona stricte geopolityce od niemalże początków historii państwa polskiego. W części drugie autor opisał zagadnienia wojskowe, w tym przedstawił długi wywód na niby banalne, ale jednak ważne pytanie „Po co Polsce armia?”. W części trzeciej, najbardziej politycznej, autor ocenił politykę zagraniczną III RP w przedziale od 1989 r. do roku 2010. Ostatnią część stanowi podsumowanie.

Pozycja w ujęciu ogólnym jest tak naprawdę zbiorem poprzednich tekstów autora, publikowanych w różnych okresach. Wadą i jednocześnie zaletą omawianego tytułu jest fakt, że nie jest on pozycją naukową. To właśnie w tym należałoby chyba szukać przyczyny pominięcia ważnej metodologii geopolitycznej, którą jest m.in. potęgometria. Zaletą braku naukowości jest jednak żywy i barwny, a miejscami nawet emocjonalny, język, którym posługuje się autor. To w efekcie daje świetnie napisaną książkę, która dzięki  temu staje się strawna nawet dla mniej wprawionego w tematyce geopolitycznej czytelnika.

Część poświęcona geopolityce Polski przedrozbiorowej stanowi swego rodzaju perełkę w polskiej literaturze geopolitycznej. Widać w niej olbrzymią wiedzę autora, który bez problemu porusza się po meandrach polskiej historii. Dr Żurawski vel Grajewski stawia ciekawe, niekiedy odważne i kontrowersyjne tezy, które posiadają jednak nad wyraz solidną podbudowę faktograficzną, składającą się w spójny obraz charakteru historycznych uwarunkowań Polski. Część ta może stanowić świetne wprowadzenie m.in. dla historyków, których interesuje geopolityka. Może również stanowić istotny punk w debacie nad istotą, ważnością i znaczeniem klasy społecznej, jaką była szlachta-obywatele, oraz ich wpływ na kształt polityki I Rzeczypospolitej. Równie ciekawie autor przedstawia geopolityczne znaczenie Powstania Warszawskiego, co już samo w sobie stanowi niezwykle ciekawy odniesienie do kolejnej, potencjalnej debaty. Mimo, że w opinii piszącego te słowa, jest to ocena mocno przewartościowana, to przemyślenia tej części znów podsuwają ciekawe argumenty, dające do zastanowienia.

Interesującym ujęciem geopolityki polskiej jest podrozdział poświęcony modelom władzy  w tradycji politycznej w porównaniu do skuteczności Polski na arenie międzynarodowej. Bardzo ciekawie autor kreśli powiązania i stara się udowodnić, że to nie one, lecz czynniki zewnętrzne w olbrzymiej mierze przyczyniły się m.in. do rozbiorów. Po raz kolejny solidna baza  faktograficzna zmusza czytelnika nie tylko do zastanowienia, ale też do szukania argumentów, bądź na potwierdzenie, bądź na odrzucenie tej śmiałej tezy.

Część poświęcona wojsku to zestaw rozważań autora na temat stanu i charakteru polskiej armii. Przemysław Żurawski vel Grajewski z dużą znajomością tematu wytyka bolączki polskiego wojska, a także wskazuje jego właściwy cel i przeznaczenie w obecnym otoczeniu geopolitycznym.

Jednakże jednym z najciekawszych, a dla poniektórych najbardziej kontrowersyjnym, w tym dla piszącego te słowa, jest rozdział trzeci. Jego pierwszy podrozdział został poświęcony relacjom i sytuacji Polski między tandemem Unia Europejska – Stany Zjednoczone. W kolejnym autor rozważa relacje Polski w łonie samej Unii Europejskiej. W trzecim omówione zostały relacje Polski z jej wschodnimi sąsiadami, zaś w podrozdziale ostatnim krytycznie omówiona została polityka zagraniczna Radosława Sikorskiego.

Osią tego rozdziału jest twierdzenie autora, że w istniejących uwarunkowaniach geopolitycznych, za nadrzędny cel strategiczny państwa polskiego musimy uznać przeciwdziałanie odbudowie imperium rosyjskiego w jakiejkolwiek jego formie ideologicznej, ekonomicznej wojskowej, czy politycznej. Ku temu ma służyć współdziałanie Polski w ramach NATO, UE i Stanów Zjednoczonych. Warto w tym miejscu jednak przeciwstawić inne twierdzenie, które mogłoby stać się osią ożywionej debaty: nadrzędnym celem strategicznym Polski powinien być czynny udział w budowie mocarstwa europejskiego, w ramach którego Polska może zrealizować swoje cele ekonomiczne, wojskowe i polityczne.

Autor w swojej książce o geopolityce Polski straszy czytelnika Rosją, z miejsca niejako odrzucając wynik geopolitycznego równania, które zakłada współdziałanie unijnej Polski z Rosją w celu osiągnięcia geopolitycznego balansu na kontynencie euroazjatyckim. Kreowana przez dr Żurawskiego vel Grajewskiego wizja Polski, jako samodzielnego podmiotu na arenie geopolitycznej, nie posiada wystarczającego potencjału własnego do wdrożenia, aby przeciwstawić się wschodniemu mocarstwu, nawet w tzw. sojuszu z państwami anglosaskimi. Stąd też warto rozważyć, czy w ramach mocarstwowej Unii Polska byłaby w stanie zbudować przeciwwagę, razem z Rosją, na partnerskich warunkach,  tym razem dla agresywnej i destrukcyjnej, dla europejskiego związku, polityki amerykańskiej, zgodnej z duchem ideologii pax americana.

Te dwie przeciwstawne tezy powinny stać się w przyszłości przedmiotem ożywionej debaty, która uwzględniałaby czynniki i procesy w skali globalnej. Jedynie geokratyczne myślenie w Warszawie, które jest długoterminowym sposobem postrzegania przyszłego kształtu stosunków, powinno odnaleźć swoje miejsce, a także w efekcie wreszcie przełamać podnoszone przez autora omawianej pozycji zagrożenie Polski ze strony Rosji. Warto zwrócić, w tej krótkiej odpowiedzi, uwagę, że to nie silna Rosja, jest zagrożeniem dla naszego kraju, lecz rywalizacja między geopolitycznymi potęgami o wpływy w Europie. To właśnie przez to nasz kraj jest traktowany instrumentalnie.

Niezależnie od polemik toczonych z dr Przemysławem Żurawskim vel Grajewskim, tudzież ocen jego książki, należy podkreślić, że czytelnik dostaje do rąk solidny zbiór tekstów o charakterze liberalno-konserwatywnym, w którym argumenty są podane w sposób ciekawy, przystępny i daleki od taniej i naiwnej propagandy medialnej w tej tematyce. Autorowi nie sposób zarzucić błędów w logice tej pracy. Trzeba natomiast polemizować ze stawianymi przez niego tezami. Miejmy nadzieję, że odpowiedź na tę pozycję niebawem pojawi się na polskim rynku wydawniczym.

Tymczasem polecamy lekturę "Geopolityki - siły - woli" zarówno zwolennikom tego sposobu myślenia, by ugruntowali własne przekonania, jak i przeciwnikom, by mogli opracować solidne kontrargumenty. Miejmy nadzieję, że na tej podstawie powstanie kolejna dyskusja o geopolityce Rzeczypospolitej, tym razem wywodząca się z zupełnie innego punktu postrzegania świata.

Książka do nabycia w księgarni internetowej wydawnictwa.

Czytany 10878 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04