środa, 31 sierpień 2011 08:34

Marcin Domagała: Geopolityka dla początkujących

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

krzecz4


  Marcin Domagała

Recenzja: Andrzej Krzeczunowicz, Geopolityka i geostrategia, Wydawnictwo Akademii Polonijnej w Częstochowie „Educator”, Czestochowa 2010, 121 ss.


Geopolityka w Polsce zaczyna być coraz bardziej popularnym podejściem w edukacji uniwersyteckiej. Na przeszkodzie do jej pełnego uznania stoi jednak m.in. spór czy geopolityka jest paradygmatem wiedzy, czy już nauką. Nie zmienia to faktu, że na rynku księgarskim wchodzi coraz więcej podręczników w tym temacie, ukazujących tę dziedzinę wiedzy z coraz różniejszych punktów widzenia, w coraz różniejszych aspektach i zarysach. W ten właśnie trend wpisuje się właśnie książka wykładowcy akademickiego,  dyplomaty, a także m.in. byłego dyrektora Biblioteki Polskiej w Paryżu, Andrzeja Krzeczunowicza „Geopolityka i geostrategia”.

Pozycja została podzielona na cztery główne rozdziały, zawierające od dwóch do siedmiu podrozdziałów. W zamyśle autora została przeznaczona dla studentów i osób, które zaczynają dopiero swoją przygodę z geopolityką. To bardzo słuszne założenie.

Autor postrzega geopolitykę z politycznie konserwatywnego punktu widzenia. Taki punkt widzenia może niekiedy razić, ale w tym wypadku nie jest podejściem dominującym i nie wpływa istotnie na kształt omawianego dzieła. Pozycja zawiera tylko  121 stron. Skutkiem tej małej objętości jest pominięcia wielu ważnych zagadnień. Nie zmienia to faktu, że wraz z pominięciem np. kwestii metodologiczno-filozoficznych sama geopolityka została potraktowana w sposób dość praktyczny, ukazując wieloaspektowość i multidyscyplinarność swojego charakteru. Autor pokrótce omówił rolę geografii w kształtowaniu podejścia geopolitycznego, wpływ czynników klimatycznych, rolę zasobów naturalnych, czy demografii, licznymi przykładami ilustrując ich wpływ na wydarzenia, zwłaszcza w minionego stulecia.

W konstrukcji podręcznika autor w dużym stopniu posłużył się swoją bogatą wiedzą praktyczną wywodzącą się z dyplomacji, aniżeli dorobkiem naukowym m.in. polskiego środowiska geopolitycznego. Skutkuje to m.in. prawie całkowitym pominięciem terminologii przedmiotu. Może to przeszkadzać, ale z drugiej strony stanowi zaletę, wnosząc zarazem świeże spojrzenie, pozwalające wytłumaczyć przeciętnemu odbiorcy w sposób ujmujący i prosty zagadnienia przedmiotu. Na plus należy także zaliczyć fakt, że książka została napisana lekkim językiem, co powoduje, że czyta się ją naprawdę łatwo.

W swojej pozycji Andrzej Krzeczunowicz nie stroni od licznych uogólnień, które jednak pozwalają mu w  równie wieloaspektowy  i lakoniczny sposób poruszyć wiele zagadnień. W zależności od spojrzenia jest to znów zarówno wadą, jak i zaletą tej książki. Wadą, gdyż wiele bardzo ciekawych stwierdzeń jest pozbawionych źródeł w przypisach. Zaletą – gdyż w sposób syntetyczny ukazuje wiele procesów, które odbywają się za kurtyną oficjalnych relacji międzynarodowych. Tym samym pozycja stanowi pewnego rodzaju konspekt, na szkielecie którego można byłoby oprzeć część obserwacyjną analizy geopolitycznej.

Osoby, które specjalizują się w geopolityce, niestety nie znajdą w niej nic nowego. Wręcz przeciwnie – będą ją krytykowały za liczne niedostatki. Jednakże, dla osób, które rozpoczynają dopiero swoją przygodę z tematem – książka Andrzeja Krzeczunowicza będzie stanowić ciekawe zaproszenie do głębszego wejścia w tematykę geopolityczną. Na podstawie bowiem tylko tej lektury obraz tej znakomitej dziedziny wiedzy będzie nader niepełny.


Książka do nabycia w księgarni internetowej Wydawnictwa.

 

Czytany 6181 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04