wtorek, 27 grudzień 2011 08:28

Łukasz Reszczyński: W kleszczach przeszłości

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

dlugieramie


  Łukasz Reszczyński

Recenzja: Sławomir Cenckiewicz, Długie Ramię Moskwy. Wywiad wojskowy Polski Ludowej 1943–1991 (wprowadzenie do syntezy), Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2011, ss. 536.

W szeroko rozumianej humanistyce dominuje formalno-sentymentalne podejście do minionej rzeczywistości. Zjawiska z przeszłości analizowane są za pomocą chociażby dokumentów wytwarzanych przez oficjalne instytucje, co oczywiście w wielu przypadkach ma swoje uzasadnienie. Jeśli chodzi jednak o chęć odtwarzania pewnych wizji danego społeczeństwa sprzed pewnego czasu, jego realnego kształtu i funkcjonowania, metoda ta praktycznie traci swój pierwotny sens. Tak właśnie zamysł przyświecał twórcom „Zakulisowych Studiów Społecznych”, serii, której pierwszym efektem jest właśnie książka autorstwa Sławomira Cenckiewicza.

 

Trzeba oddać zarówno autorowi, jak i członkom Rady Programowej „Zakulisowych Studiów Społecznych”, dużą ambicję w konstruowaniu celów badawczych zarówno omawianej pracy, jak i zamyśle zapoczątkowanej serii. „Długie ramię Moskwy…” bowiem nie jest jedynie suchą syntezą, poświęconą historii wywiadu wojskowego z okresu Polski Ludowej, którą można by zaszufladkować w kanonie historiografii historii wojskowej. Historia ówczesnego wywiadu wojskowego stanowi swoistą podstawę, pryzmat, który jest istotnym uzupełnieniem wiedzy na temat omawianego okresu. Wybranie takiego właśnie pryzmatu, biorąc pod uwagę specyficzny charakter komunistycznych rządów, wydaje się najodpowiedniejsze. Naświetlenie zakulisowych rozgrywek wywiadu w danym państwie niejednokrotnie już rzuciło nowe światło na wiele kwestii dotyczących chociażby prowadzonej przez dane państwo polityki zagranicznej. Dla przykładu, na gruncie polskim ciekawych spostrzeżeń dostarczy na pewno skonfrontowanie wiedzy na temat wybranych aspektów funkcjonowania II Rzeczypospolitej zawartej w opracowaniach opartych o materiał źródłowy wytworzony przez instytucje rządowe, z praca opartymi o materiał źródłowy oparty o akta wywiadu.

Praca Sławomira Cenckiewicza składa się z siedmiu rozdziałów, ułożonych chronologicznie. Rozpoczyna je analiza wydarzeń związanych z początkami wywiadu wojskowego tworzonego przez polskich komunistów na zlecenie i za pomocą Sowietów, a kończy problematyka dotycząca perturbacji związanych z przekształceniami wywiadu wojskowego, wynikającymi z przeobrażenia ustrojowego w Polsce.

Sławomir Cenckiewicz wykazał się w swojej pracy bardzo trzeźwym i racjonalnym podejściem do omawianej kwestii. Rozumie on mianowicie swoistą „ważkość” poruszanej tematyki, o której z pełną dozą pewności będzie można dyskutować dopiero za kilkanaście lat. Chodzi tutaj oczywiście chociażby o tajność dokumentów oraz fakt funkcjonowania nadal wielu osób z przeszłością w wojskowym wywiadzie PRL, w dzisiejszej szeroko rozumianej przestrzeni publicznej. Wbrew tej oczywistości, podejście takie nie jest zjawiskiem powszechnym wśród badaczy współczesnych dziejów wywiadów poszczególnych państw.

Książka Sławomira Cenckiewicza bez wątpienia rzuca nowe światło zarówno na problematykę funkcjonowania polskich służb wywiadu wojskowego, które jak umiejętnie wykazuje autor, polskimi były w zasadzie jedynie w sferze teoretycznej, jak również daje pogląd na pewne procesy okresu tzw. transformacji ustrojowej oraz późniejszego okresu lat dziewięćdziesiątych. Materiał źródłowy w przeważającej większości opiera się na archiwaliach Instytutu Pamięci Narodowej, zaś sam autor, co z perspektywy pracy niezwykle istotne, w roku 2006 pełnił funkcję przewodniczącego Komisji ds. Likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych.

Autor bardzo umiejętnie i jasno wykazał w swej pracy całą patologię, która od zarania towarzyszyła tzw. polskich służbom wywiadu i kontrwywiadu wojskowego, pozostającego de facto na usługach Moskwy. Jest to zdecydowany i ważny głos w toczącej się dyskusji na temat lojalności (i tu powstaje pytanie – względem kogo?) „elit” wojskowych PRL. Chociażby sam fakt obsadzania początkowo kluczowych stanowisk w Oddziale II (nie mylić z przedwojenną „dwójką”) oraz również później w przekształconym Zarządzie II, przez oficerów sowieckich, świadczy o tym, że „polski” wywiad z suwerennością wspólnego miał niewiele. Ponadto każdy „szanujący się” polski oficer wywiadu komunistycznego musiał ukończyć kurs przygotowawczy w sowieckiej szkole GRU. Co ciekawe, podobnie sprawa wyglądała wśród pozostałej rzeczy oficerów Ludowego Wojska Polskiego. Dopiero w 2006 roku, Szefem polskiego Sztabu Generalnego został oficer, bez przeszłości w postaci szkolenia w sowieckich akademiach (gen. Franciszek Gągor). Książka Sławomira Cenckiewicza obnaża z całą stanowczością żenującą „fachowość” wywiadu wojskowego PRL, który praktycznie przez prawie cały okres swojego funkcjonowania nie mógł poszczycić się większymi sukcesami. Było to naturalną konsekwencją posyłania do struktur wywiadowczych ludzi o wątpliwych kompetencjach, czego przykładem może być chociażby fakt, że w latach 1985 – 1987 „blisko 75% kadry Zarządu II posługiwało się biegle przynajmniej jednym językiem obcym. Oczywiście w większości był to język rosyjski”. Autor wspomina w swojej pracy również o przykładach wykorzystywania przez PRL-owski wywiad swojej pozycji do robienia „szemranych interesów”, czemu za przykład służyć może chociażby współpraca ze znanym handlarzem broni Monzerem al-Kassarem (jak twierdzi Cenckiewicz – współpraca ta była ponadto kontynuowana po 1989 roku).

Bardzo ciekawym wątkiem poruszonym przez autora jest sprawa przekształcenia komunistycznego wywiadu wojskowego w Wojskowe Służby Informacyjne (WSI), które wbrew wszelkim stwarzanym pozorom, były jego kontynuatorem. Jak wykazuje Sławomir Cenckiewicz, WSI zdobyło w dość krótkim czasie silną pozycję w „demokratycznym” państwie polskim, czego efektem była długa i ciężka batalia o ostateczne rozwiązanie tej służby. Warto dodać, że jednym z gorliwych zwolenników pozostawienia WSI w niezmienionym kształcie był obecny prezydent Bronisław Komorowski.

Praca Sławomira Cenckiewicza, jak podkreśla autor, stanowi wprowadzenie do syntezy. Niewątpliwie jest pracą istotną, wnoszącą duży wkład do polskiej historiografii, dającą również swoisty sygnał dla innych badaczy, dla podjęcia próby weryfikacji najnowszej historii niepodległej Polski. Z uznaniem należy wyrazić się również do warsztatowej stronie omawianej pracy.

Podsumowując, książka Sławomira Cenckiewicza „Długie ramię Moskwy…” jest niewątpliwie pozycją godną polecenia czytelnikowi. Przede wszystkim ze względu na wagę tematyki, którą podejmuję i wpływu tejże tematyki na percepcję dzisiejszej rzeczywistości politycznej w Polsce.

Pozycja do nabycia w księgarni internetowej Wydawnictwa.

Czytany 5238 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04