poniedziałek, 22 marzec 2010 08:12

Łukasz Reszczyński: Krótki podręcznik przekraczania granic

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
alt
Łukasz Reszczyński

Recenzja: Gazmend Kapllani, Krótki podręcznik przekraczania granic, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2009, 150 ss.
Emigracja, zwłaszcza nam Polakom, w ostatnich dekadach jest zjawiskiem szczególnie bliskim. Opowieść Kapllani`ego to swoisty rachunek sumienia dla osób, które zaryzykowały poszukiwanie lepszego świata poza granicami swojej ojczyzny, a także ostrzeżenie dla tych, którzy wielowymiarowości emigracji nie dostrzegają.

Książka Gazmenda Kapplaniego to opowieść o człowieku, stłamszonym przez brutalny system totalitarny, który mimo wszystko zachowuje resztkę własnego instynktu samozachowawczego decyduje się na dramatyczny los obcego w „lepszym świecie". Autor, który jest Albańczykiem urodzonym na dalekiej prowincji, opowiada o tym, jak upodlenie wywołane w nim przez jego własny kraj, pchnęło go do podjęcia heroicznej decyzji o emigracji do sąsiedniej Grecji, która utożsamiana była z dobrobytem i szansą na lepsze życie. „Kapitalistyczny raj" okazał się jednak dla Kapllani`ego dość gorzką przeprawą, która wywoływała w nim niekiedy sprzeczne emocje.

Książka składa się jak gdyby z dwóch części. Pierwsza z nich to opowieść o losach autora - emigranta, przeplatana często dość zabawnymi, a także tragicznymi historiami ludzi, którzy towarzyszyli mu w tej wyprawie. Druga zaś, to filozoficzna rozprawa nad emigracją jako zjawiskiem (ze wszystkimi swoimi konsekwencjami), a także osobowością emigranta oraz jego egzystencji w nowej rzeczywistości.

Ocena, której dokonuje Kapllani jest dość subiektywna, jednak biorąc pod uwagę dość specyficzny stosunek Greków wobec przybywających do ich kraju Albańczyków trudno się jej dziwić. Na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy Albańczycy jako jedni z ostatnich z Europie otrząsnęli się z jarzma totalitaryzmu, całe masy obywateli tego kraju ruszyła ku granicy z Grecją, która pozostawała jedynym kapitalistycznym krajem graniczącym z Albanią. Kapllani opowiada o tragizmie tych ludzi (a także swoim), ich poniżeniu i niezmordowanym pragnieniu polepszeniu swego losu nawet za cenę początkowego upodlenia. Grecy, którzy wówczas od niedługiego czasu mogli cieszyć się dobrodziejstwem demokracji i wolnego rynku dość szybko nabrali negatywnego stosunku do napływającej ludności z północnego - zachodu. Do dziś zresztą Albańczycy mają nie najlepszą opinię wśród mieszkańców starożytnej Hellady, co w przełożeniu na polskie warunki można porównać do pozycji ludności cygańskiej.

Mimo tych niesprzyjających warunków i wszechobecnego poniżenia Gazmend Kapllani znalazł swoją szansę, którą zapoczątkował jeden z greckich reżyserów filmowych. Opowieść urywa się w momencie nawiązania znajomości przez obu mężczyzn i zabraniu Kapllaniego z obozu dla uchodźców przez łaskawego Greka. Już z biografii autora dowiadujemy się, że udało mu się w Grecji skończyć studia, a także obronić pracę doktorską na uniwersytecie w Atenach.

Ogromną zaletą książki jej forma, utrzymana w scenerii groteski i czarnego humoru. Jak napisał jeden z recenzentów „jest to ironiczna i dowcipna opowieść na całkiem niewesoły temat". Zgodzić się należy również z twierdzeniem o podobieństwie stylu autora do ironii Dubravki Ugrešić. Kapllani w sposób na wskroś tragiczny ujawnia kulisy funkcjonowania (absurdu) państwa Envera Hodży.

„Krótki podręcznik przekraczania granic" to opowieść dość obcesowa jednak mimo wszystko znajdująca pewne analogie do obecnej rzeczywistości. Mimo transformacji ustrojowej, jaka dokonała się w Europie po upadku bloku wschodniego różnice między światem pokomunistycznym i kapitalistycznym są wciąż obecne. Jednak jak wskazuje Kapllani nie to jest decydującym czynnikiem, mającym wpływ na swoisty tragizm emigranta. Osoba taka według autora zamknięta jest w niezliczonych pętlach granic, które mimo pokonywania (jak np. nauka języka, miejscowych zwyczajów) wydają się być nie do przebicia - ostatecznie nawet przy największym stopniu asymilacji i tak pozostajemy „obcymi".

Książka Kapllani`ego to kolejna odsłona serii Wydawnictwa Czarne. Napisana językiem „lekkim", ukazująca problemy zwykłych ludzi na tle ważnych, historycznych wydarzeń stanowi ważne uzupełnienie cyklu powieści traktujących, o tym wciąż tajemniczym regionie Europy.


Czytany 8049 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04