piątek, 03 sierpień 2012 09:25

Zbrodnie wojenne?

Oceń ten artykuł
(9 głosów)

zbrod_syr  ECAG

Na YouTube pojawił się amatorski film, który pokazuje masową egzekucję dokonaną przez rebeliantów Wolnej Armii Syryjskiej na zwolennikach rządu al-Asada. Widać na nim kilku zakrwawionych, klęczących przy murze, mężczyzn, w samej bieliźnie, i grupę podekscytowanych, uzbrojonych w broń maszynową rebeliantów, którzy otwierają do nich ogień. Strzelają do nich kilkadziesiąt sekund, po czym z okrzykiem "Allah Akbar" oddają jeszcze strzały w powietrze i podchodzą do ciał rozebranych ofiar.

Jak donosi BBC, jeden z zabitych został zidentyfikowany jako Ali Zeineddin al-Beri, oskarżony o dowodzenie grupą milicji Shabiha, która zabiła 15 bojowników WAS we wtorek w Aleppo. Wideo to nie zostało jeszcze zweryfikowane, ale Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka już zdążyło oświadczyć, że taka zemsta jest według prawa islamskiego zbrodnią, a prawo to nie zezwala na samowolą egzekucję więźniów. Podobne w tonie oświadczenie padło z ust Cliva Baldwina z Human Rights Watch powiedział BBC News: "Egzekucja zatrzymanych więźniów, a na to wskazuje ten przypadek, to zbrodnia wojenna".

Również na forum politycznym padły głosy potępienia. Zastępca ministra spraw zagranicznych Rosji, Giennadij Gatiłow potępił tę masakrę: "Brutalna masakra zwolenników rządu przez opozycjonistów w Aleppo wskazuje, że do pogwałcenia prawa dochodzi po obu stronach" – napisał na Twitterze.

Ahmed, jeden z rebeliantów z brygady Amr binal-Aas, która działa w mieście Azaz opowiada agencji Reuters o egzekucji snajpera Ramiego, żołnierza armii syryjskiej, którego zastrzelono po "procesie". Ahmed mówi, że Rami zanim został pojmany, oddawał strzały z wieży meczetu – "Zabraliśmy go w pobliże jego grobu i po wysłuchaniu oświadczeń świadków, zastrzeliliśmy go". Ahmed nie ukrywa, że podobne zdarzenia mają miejsce często – łapie się grupę żołnierzy podczas walki, następuje krótkie osądzenie, a potem egzekucja. Pytany o szczegóły dotyczące owego sądu, który usprawiedliwiałby egzekucję schwytanych podczas walki, Ahmed reaguje ze stoickim spokojem: "Kultura prawna przeminęła... więc co powinno się stać z takimi ludźmi, jak on?" - pyta rozmówca odnosząc się do poległego snajpera Ramiego.

Takie zabójstwa mogą być oznaką tego, co nastąpi, jeśli trwające już 17 miesięcy powstanie przeciwko prezydentowi al-Asadowi wymknie się spod kontroli.

Tekst został opublikowany w ramach w ramach programu analitycznego Syria 2012.
Na podst.: http://www.rt.com/news/syria-rebel-massacre-aleppo-627/
Czytany 4259 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04