wtorek, 06 kwiecień 2010 09:18

Azerbejdżan gotów na siłowe rozwiązanie konfliktu karabaskiego

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
ECAG-Kaukaz
Szef administracji prezydenckiej Azerbejdżanu Ramiz Mechtjew zapowiedział, że po ewentualnym wyczerpaniu możliwości pokojowego rozwiązania sporu wokół Górskiego Karabachu, Baku może zdecydować się na próbę zbrojnego przywrócenia ziem karabaskich do swojego terytorium.
Mechtjew jednocześnie oskarżył nie tylko Moskwę, ale także Waszyngton o sprzyjanie interesom Armenii. Usiłujący doprowadzić do ponownego nawiązania stosunków dyplomatycznych między Erewaniem a Ankarą Biały Dom, jak stwierdził szef administracji prezydenta Ilhama Alijewa po swojej wizycie w Turcji, nie zdołał jednak osłabić pozycji Baku. Władze tureckie podtrzymały bowiem zapewnienie, iż nie zamierzają otworzyć swojej granicy z Armenią dopóki sprawa Karabachu nie zostanie rozwiązana w sposób, na który zgodzi się również strona azerbejdżańska.

Kolejne ostrzeżenia Baku adresowane nie tyle do Stepanakertu, ale raczej do Erewania, nie budzą już żadnych reakcji. Coraz częściej wydaje się, że rozwiązanie sprawy Górskiego Karabachu bez uwzględnienia racji ormiańskich, wspieranych przecież przez niezwykle wpływowe w wielu krajach lobby diaspory Ormian, nie jest brane pod uwagę przez czołowe państwa zainteresowane regulacjami, wchodzące w skład tzw. Grupy Mińskiej OBWE.
Czytany 5001 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04