sobota, 14 lipiec 2012 15:20

Masakra w al-Treimsa - Rosja i Chiny skrytykowane za poparcie Syrii

Oceń ten artykuł
(1 głos)

syria


  ECAG

Agencja AFP podaje, że wysłannik ONZ Kofi Annan powiedział, że Syria "złamała" rezolucję Rady Bezpieczeństwa odnośnie masowych mordów w wiosce al-Treimsa w prowincji Hama. Szef ONZ Ban Ki-moon domaga od Rady powstrzymania rozlewu krwi.

Przedstawiciele syryjskiej opozycji mówili o 150-200 osobach, które zginęły, a o których śmierć opozycja oskarża reżim al-Asada. Tymczasem przedstawiciele syryjskiego rządu tłumaczą, że tak duża liczba ofiar to wynik starcia z rebeliantami. Agencja SANA ujawniła, że atak został spowodowany przez „terrorystów”, którzy w wiosce starli się z miejscowymi siłami bezpieczeństwa. Kilku rebeliantów zostało zatrzymanych, odkryto także, że dysponowali bronią pochodzenia izraelskiego. Świadkowie, cytowani przez syryjską agencję informacyjną podkreślali, że zostali napadnięci w nocy, kiedy w pobliżu nie było syryjskich sił bezpieczeństwa.

Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon zażądał aktu Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie 16-miesięcznego konfliktu, ostrzegając, że każde niepowodzenie będzie "licencją na kolejne masakry". Ponadto, wraz z Kofi Annanem, wyrazili oburzenie z powodu morderstw i złożyli "pilne wezwanie" w celu zwiększenia nacisku na prezydenta Bashara al-Asada. W ich przekonaniu masakra w al-Treimsa dostarczyła wystarczających argumentów, aby zakończyć impas w negocjacjach Rady Bezpieczeństwa odnośnie rezolucji narzucanych na Syrię. Jak podaje AFP: "Użycie artylerii, czołgów i helikopterów, które zostało potwierdzone przez UNSMIS, jest pogwałceniem rządu syryjskiego i jego obowiązków i zaangażowania do zaprzestania korzystania z ciężkiej broni wśród skupisk ludności" – napisał Annan w liście do 15. państw – "Niestety, teraz mamy kolejne ponure przypomnienie, że rezolucje Rady nadal są lekceważone.".

W Brukseli szef polityki zagranicznej UE Catherine Ashton, potępiła morderstwa tej "zbrodni", oraz podkreśliła, że świadczy to o "rażącym naruszeniu" sześciopunktowego planu pokojowego Annana. Waszyngton również wezwał do zawieszenia broni, aby pozwolić obserwatorom misji z ONZ, która nadzoruje sytuację w Syrii (UNSMIS), na dojazd do al-Treimsy.

W odpowiedzi na wezwanie do nałożenia sankcji Rosja odrzuciła zachodnie stanowiska, ponieważ, zdaniem Kremla, mogłyby one zagrozić wysiłkom Kofi Anana na rzecz pokoju. Stwierdzenia Rosji zostały skrytykowane przez prezydenta Francji Francois Hollande, który wezwał Rosję i Chiny, aby te nie sprzeciwiały się idei nałożenia sankcji ONZ wobec Syrii po ostatniej masakrze, mówiąc, że będzie to "tylko wynikiem chaosu i wojny w Syrii kosztem (waszych) własnych interesów". Stanowisko Rosji i Chin tłumaczy się tym by niedopuścić do powtórzenia "libijskiego scenariusza" w Syrii, który w efekcie polegał na nadinterpretacji przyjętej przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji nt. "ochrony cywilów", która w wojennej praktyce sprowadziła się do masowych bomabrdowań całego libijskiego terytorium, włącznie z obiektami cywilinymi. 

Sytuacja w Syrii pogarsza się z dnia na dzień. Ataki stają się coraz bardziej brutalne, gine w nich coraz więcej cywili. Z terenu objętego wojną domową wciąż napływają sprzeczne informacje co do przyczyn i efektów działań zbrojnych. Państwa zachodnie, wraz ze swoimi sojusznikami na Bliskim Wschodzie, stają zdecydowanie po stronie rebeliantów, zaś mocarstwa wschodnie zdecydowanie popierają obecne władze w Damaszku. Obydwie strony toczą wojnę informacyjną na olbrzymią skalę, która zaciera rzeczywisty obraz działań.

Na podst. AFP, Panarmenian, Middle East Online, SANA
Tekst został opublikowany w ramach w ramach programu analitycznego Syria 2012.
Fot. Wkipedia,Creative Commons


Czytany 5924 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04