poniedziałek, 07 maj 2012 18:26

Kwestia syryjska w oczach rosyjskiego dziennikarza

Oceń ten artykuł
(1 głos)

szewczenko  ECAG

W ocenie rosyjskiego dziennikarza Maksima Szewczenki Rosja w sprawie Syrii zajęła słuszne stanowisko – nawet w obliczu ogromnej presji ze strony USA i Izraela. Izrael, zdaniem dziennikarza, jest jednym z głównych ośrodków siły, podsycających wojnę domową w Syrii, pomimo tego, że izraelskie środki masowego przekazu zapewniają, że nie leży to w jego interesie. 

Izraelowi rzekomo jest „na rękę”, aby obecny reżim trwał. Twierdzi się, że „gdy reżim al-Asada upadnie i radykałowie dojdą do władzy, to taka sytuacja będzie stanowić śmiertelne zagrożenie dla Izraela”. To zdaniem Szewczenki jest to absolutna nieprawda. Wina al-Asada i współczesnej Syrii jest dla Izraela oczywista: „Syria pozostaje ostatnim państwem arabskim, które politycznie i militarnie wspiera palestyński ruch oporu”. Na terenie Syrii mieszka prawie milion Palestyńczyków. Funkcjonują silne partie polityczne takie jak Hamas, Demokratyczny Front Wyzwolenia Palestyny czy Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny. Wszystkie te partie, z punktu widzenia Izraela, są oczywiście uznawane za terrorystyczne. Izrael postuluje ich zniszczenie.

Inną kwestią, o której wspomniał Szewczenko, jest sprawa Hezbollahu. To organizacja, która zadała ciężkie straty Izraelowi w wojnie w 2006 roku, niszcząc dziesiątki najnowocześniejszych izraelskich czołgów. Izrael – zdaniem dziennikarza – „ukrywa prawdę na temat skali rzeczywistych strat izraelskich w tamtej wojnie. Oczywistym jest fakt, że bez poparcia Syrii, zwycięstwo Hezbollahu nie byłoby możliwe w tym konflikcie." Tak więc dla Izraela najważniejszym zadaniem jest zniszczenie tego ugrupowania i likwidacja palestyńskiego ruchu.

„Z tego punktu widzenia pozycja Izraela absolutnie pokrywa się z pozycją Arabii Saudyjskiej, Kataru i innych muzułmańskich «hipokrytów», którzy uważają siebie za przyjaciół narodu palestyńskiego z jednej strony, a z drugiej utrzymują z Izraelem zażyłe stosunki handlowe, również wojskowe, o których jestem przekonany, że istnieją, choć nie mam dowodów” – stwierdził Szewczenko. „Na przykład Katar był pierwszym państwem, które po umowie z Camp David [1] rozpoczął dostarczanie do Izraela gazu. Również Jordania ma z Izraelem otwarte granice, działają również ambasady. Pozycja Egiptu była w tym względzie zawsze zrozumiała” – dodał rosyjski publicysta.

„Werbalnie, przywódcy tych państw krytykują Izrael: «Palestyna powinna być wolna itd...», ale w rzeczywistości oni wszyscy mają jednego suwerena – amerykańskie elity polityczne. Zadanie mają takie samo: wyeliminowanie palestyńskiego ruchu oporu na Bliskim Wschodzie. W tym miejscu pozycje Kataru, Izraela i Arabii Saudyjskiej całkowicie się zbiegają. Prawdą jest również to, że Amerykanie nie chcieliby całkowicie zniszczyć ruchu palestyńskiego. Woleliby go raczej oswoić. Zachowanie reform w Syrii, przy założeniu integralności syryjskiego państwa, jest najważniejszym zadaniem wszystkich tych, którym bliska jest idea wspierania sprawiedliwej walki palestyńskiego narodu. Także, doprowadzenie do tego, że okupowana Palestyna, stanie się demokratycznym państwem, w którym, na równych prawach, żyć będą Izraelici, chrześcijanie, muzułmanie, druzowie, czy ateiści”. To w opinii dziennikarza – całkowicie realny projekt.

„Rosja w sprawie Syrii zajęła absolutnie właściwe stanowisko. To ono pozwala jej na pozostawanie obecnym w polityce bliskowschodniej. Jeśli Rosja oddałaby Syrię, to byłby dla niej koniec. Nigdy nie powróciłaby na Bliski Wschód. Całkowicie straciłaby twarz i autorytet” – skonstatował Szewczenko.

„Rosja związana jest z Syrią wielowiekowymi więzami. Patriarcha Cyryl jesienią ubiegłego roku odbył podróż do Syrii, by wyrazić poparcie dla syryjskiego narodu. Było to przejawem obowiązku, jaki Rosja posiada wobec syryjskiego narodu. Pomijając kwestię tego, kto stoi po stronie rządu a kto po stronie opozycji, historyczne zadanie Syryjczyków wykracza poza kwestię ich państwa. Palestyna jest mistycznym miejscem, świętą ziemią – to coś więcej niż tylko państwo narodowe” – powiedział dziennikarz. „Mam nadzieję, że wszystkie strony konfliktu w Syrii znajdą siłę by przypomnieć sobie o tym najważniejszym zadaniu, które stoi przed państwem syryjskim i wypracują taką formułę reform, która pozwoli na to by nie brnąć dalej w bagno chaosu, destabilizacji, totalnej anarchii, z której nie będzie już wyjścia” – podsumował Szewczenko.

Tekst został opublikowany w ramach w ramach programu analitycznego Syria 2012.
Źródło: http://tv.russia.ru/video/diskurs_13146/

_________________________________________
1 Porozumienie pokojowe między egipskim prezydentem Anwarem Sadatem i izraelskim premierem Menachem Beginem, podpisana w 1979 roku. Zakładało uznanie Izraela przez Egipt jako pierwsze państwo arabskie.

Czytany 2463 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04