wtorek, 05 lipiec 2011 08:35

Kaddafi jednak nie groził Europie

Oceń ten artykuł
(8 głosów)

tlumy  ECAG

W piątek (1.07. br) w Trypolisie odbyła się pierwsza, tak liczna od początku zachodniej interwencji w Libii, demonstracja poparcia dla Muammara Kaddafiego. Przynajmniej kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset tysięcy, jego zwolenników demonstrowało swoje poparcie na Placu Zielonym, w centralnym punkcie miasta.

Media zachodnie, w tym także liczne w Polsce, relacjonując to wydarzenie skoncentrowały się głównie na przypisywaniu Kaddafiemu rzekomych pogróżek pod adresem Europy. Jest to ocenzurowanie części wypowiedzi Kaddafiego, która w istocie brzmiała tak: „Wasze bomby nikogo nie nastraszyły, wojna w istocie jest zakończona. Wy możecie, w rzeczy samej, atakować nasze domy, a my możemy zrobić to samo w Europie, która jest całkiem blisko nas. Ale my nigdy tego nie zrobimy, to różni nas od was.”

Na demonstracji w Trypolisie ludzie wzywali również do zakończenia wojny domowej i domagali się opuszczenia terytorium kraju przez obce wojska. Kadafi podkreślił, że antyzachodnie nastroje istnieją nie tylko na terytorium podległym jego kontroli, ale także w miastach opanowanych przez powstańców. „Miliony Libijczyków w miastach zdobytych przez buntowników nienawidzą ich i gotowi są powstać, nawet bez broni. Te miliony będą zwycięzcami w tej wojnie. Nikt więcej. A wrogom przyjdzie prosić naród libijski o wybaczenie przyjdzie im na zawsze opuścić nasz kraj” .

Kaddafi powiedział również, że jest to historyczny dzień. Wezwał prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego, premiera Wielkiej Brytanii Dawida Camerona, i prezydenta USA Baracka Obamę, aby włączyli libijską telewizję i obejrzeli nastawienie Libijczyków do tego konfliktu. Kaddafi stwierdził również, że ludzie zgromadzeni w centrum Trypolisu nie zebrali się na jego życzenie, tylko dlatego że taka była ich wola.

Niżej prezentujemy najciekawszy wyjątek z przemówienia libijskiego przywódcy, który doskonale obrazuje nastawienie i podejście szefa libijskiego państwa do pomocy udzielanej przez kraje zachodnie libijskim rebeliantom, a także same nastawienia do istniejącej sytuacji:

„W tej wojnie stawiacie czoła nie mnie, stawiacie czoła tym tłumom. Ja jestem tu niczym. Jeśli chcecie pokoju z Libijczykami to jest to w gestii tych tłumów. Jeśli chcecie cokolwiek wynegocjować to tylko z tymi ludźmi. Reżim nie jest reżimem Kaddafiego, to reżim Libijczyków. Nie ma znaczenia, że wielu sie wystraszyło i uciekło, Libijczycy pozostaną, a każdego tchórza zastąpi bohater. Czy demokracją jest bombardowanie cywili? Nie chcemy demokracji, która przychodzi do nas z bombami! Socjalistyczna Dżamahirija wygra, prawdziwa demokracja, która służy ludziom wygra. Radzę wam wstrzymajcie bombardowania, przestańcie traktować buntowników jako najemników. Libijczycy powiedzieli czego chcą, libijskie plemiona wyraziły to jasno, przyszłość Libii w rękach Libijczyków, ropa jest dla Libii, Libia jest nasza. Zostaliście oszukani przez grupę zdrajców, która przekonała was, że Libia jest łatwa do zdobycia. Mimo, że wynajęliście najemników, wykorzystaliście propagandę, manipulację etc. Nic nie pomogło wam dokonać postępów w podboju naszej ziemi. Włączcie telewizję i obejrzyjcie najdłuższą libijską flagę, długą na 4,5 km. Ja nie robiłem tej flagi, robili ją sami ludzie. Rebelianci, nie różnią się niczym od zdrajców, którzy zdradzili Libijczyków podczas włoskiej inwazji. Miliony Libijczyków maszeruje bez broni, by wyzwolić regiony spod władzy buntowników. Wy Libijczycy jesteście jedynymi, którzy mogą zwycięstwem zakończyć tą wojnę. Jeżeli zechcą negocjować przywitamy to z radością, jeżeli będzie inaczej będziemy kontynuować walkę i to oni poniosą klęskę, niezależnie od tego jak dużo broni zostanie im dostarczone. Nie zdradzimy naszej historii, ani naszych dzieci i ich przyszłości. Chwała Wam odważni Libijczycy, walka będzie trwać.”

Materiał został przygotowany w ramach programu analitycznego ECAG – Libia 2011.


Źródła:

http://libyasos.blogspot.com/2011/07/tripoly-today-01072011.html
http://www.youtube.com/watch?v=sH9TkKFe7Fk

Czytany 28952 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04