czwartek, 05 sierpień 2010 20:10

Piotr A. Maciążek: Nowa Rosja. Dlaczego?

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

alt

Piotr A. Maciążek

Próby podporządkowania sobie obszarów poradzieckich są nadal podejmowane przez Kreml, ale w sposób bardziej umiarkowany i pod przykrywką instytucji międzynarodowych (ze względów wizerunkowych). Rosja dopasowuje swoją strefę wpływów do zachodnich standardów. geopolityka

Spotkałem się z licznymi zarzutami w stosunku do moich wcześniejszych artykułów, w których podnosiłem problem powstania Nowej Rosji. Wskazywano mi na „imperialny” charakter państwa rosyjskiego i ciągłość ideologiczną i decyzyjną jego najwyższych władz aż do czasów obecnych. Doktrynę Miedwiediewa konsekwentnie przedstawiano, więc jako celowy przeciek obliczony na zamieszanie i chaos, w cieniu którego Kreml przeforsowuje własne interesy. Tymczasem jakościowa przemiana rosyjskiej polityki zagranicznej staje się faktem, korektom podlega także polityka historyczna, która odbiega już znacząco od radzieckich wzorców. Inaczej rysuje się także obraz relacji międzynarodowych, które wyzwoliły się od schematu Rosja-satelici-świat. Modyfikacjom podlega nawet poradziecka „najbliższa zagranica”, którą z piedestału spychają relacje z UE. Prześledźmy zatem spektrum zachodzących zmian.

Zmiany w Rosji i przestrzeni poradzieckiej

Przemówienie Miedwiediewa z 12.07.10 miało charakter programowy. Skierowane było do rosyjskich ambasadorów. Rosyjski prezydent przedstawił w nim wizję Rosi konstruktywnej i otwartej na współpracę z Zachodem. Nie wymienił przy tym zagrożeń geopolitycznych dla swojego państwa (novum!) i zaznaczył, że polityka zagraniczna ma być narzędziem wewnętrznych zmian. Innowacje Miedwiediewa przewartościowały najbliższe otoczenie Rosji. Priorytetowe interesy z Unią wpłynęły na relacje z Białorusią (plany wymiany Łukaszenki na zwolennika prywatyzacji państwowych gigantów białoruskich) i na relacje z Naddniestrzem (koniec finansowania reżimu Smirnova i wykazanie nadużyć w wykorzystywaniu rosyjskich pieniędzy przez naddniestrzański Gazprombank). Przyciągnięcie zachodnich inwestycji i kapitału definiuje również zachowanie Rosji w niespokojnym Kirgistanie (brak interwencji militarnej) i na Kaukazie (dofinansowanie regionu, ustanowienie Chłoponina „specjalnym zarządcą” regionu). Kreml wznowił także dialog z NATO (zerwany po wojnie z Gruzją).

Oczywiście próby podporządkowania sobie obszarów poradzieckich są nadal podejmowane przez Kreml, ale w sposób bardziej umiarkowany i pod przykrywką instytucji międzynarodowych (ze względów wizerunkowych). Rosja dopasowuje swoją strefę wpływów do zachodnich standardów. Jej hegemonia ma polegać na roli arbitra (a nie hard power), czemu ma służyć podsycanie konfliktów na terenie postsowieckim. Ważną rolę pełni także utrwalanie zacofania gospodarczego w najbliższym sąsiedztwie Kremla (nacisk gospodarczy). Próba monopolizowania systemu bezpieczeństwa w regionie poradzieckim ma ścisły związek z mediacyjnym charakterem rosyjskiej dominacji. Ze względów wizerunkowych odbywa się to jednak pod szyldem organizacji regionalnych (Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym). Choć Nowa Rosja nie wyzbyła się imperialnych marzeń, to jednak sposób ich osiągnięcia odbiega znacząco od wzorców radzieckich, jelcynowskich i putinowskich. Dbałość o wizerunek, mediacyjny charakter rosyjskiej przewagi i stylizowanie własnych działań na modłę „zachodnich standardów politycznych” kontrastuje z militarystycznymi praktykami rozwiązywania „problemów” na trenie dawnego ZSRR.

Zmiany w relacjach z UE i jej poszczególnymi członkami

Również stosunki z członkami UE zostały podporządkowane pragmatyzmowi politycznemu, co zaowocowało przełomem w relacjach z Polską i wyciszeniem retoryki skierowanej w amerykańskie instalacje militarne na terenie Europy (stonowane wypowiedzi w stosunku do baterii Patriot umieszczonej w Polsce). Kreml nie nadużywa już agresywnej retoryki (Iskandery w Kaliningradzie) a projektami pokroju South Stream zajmuje się generalnie rosyjskie lobby, a nie politycy (choć jedno z drugim łączą symbiotyczne związki). Moskwa buduje też polityczny sojusz wewnątrz UE zacieśniając relacje z Niemcami, Francją i Włochami. Krajów antyrosyjskich stara się natomiast nie drażnić (Wielka Brytania i Polska).

Zmiany na szczytach władzy i w ideologii państwowej

Rosyjski system ewoluuje także w kwestii organizacyjno-decyzyjnej i ideologicznej. Polityczna wierchuszka realizuje w coraz większym stopniu korporacyjne interesy. Polityka Rosji nie jest już prostą przekładnią osobistych decyzji podejmowanych na Kremlu, świat biznesu odciska już wyraźne piętno na kierunku, w którym zmierza Moskwa. Demokratyczne pozory skrywające autorytarny charakter rosyjskiej władzy są podtrzymywane, wizerunek jest bowiem bardzo ważnym czynnikiem, który ściąga do kraju kapitał i inwestycje. Tu trzeba lokować powody decyzji Putina, który nie zdecydował się na zmiany konstytucji i powtórny udział w wyborach prezydenckich. Także ideologia rosyjska podlega nieustannym zmianom. Imperialni, „euroazjatyccy” ideolodzy pokroju Aleksandra Dugina zostali zepchnięci z piedestału i podporządkowani politycznemu pragmatyzmowi. Na tym fundamencie buduje się nowe relacje z USA i Wielką Brytanią. To te działania umożliwiły rozdział historii ZSRR na część chwalebną (wojenną) i zbrodniczą (stalinowską), w której ostrożnie zaczęto lokować zbrodnię katyńską.

Wątpliwości

Główne wątpliwości w stosunku do „nowej jakości” polityki prowadzonej przez prezydenta Medwiediewa budzi imperialny charakter działań Moskwy. Dla przeciętnego czytelnika pragnienie dominacji wpisane w charakter rosyjskiego państwa przeistacza się w ciągłość dziejów Rosji. Epoki carów, ZSRR i okres rządów Borysa Jelcyna są więc kolejnymi wcieleniami „rosyjskiego ducha”, który „rozróżnia tylko wasali i wrogów” (Kennan), szuka w płynnych granicach i poczuciu zagrożenia jakie z nich wynika „usprawiedliwienia do dalszych podbojów” (Brzeziński). Jeszcze inni doszukują się w decyzjach rosyjskich jedynie „manipulacji i ocieplenia wizerunku w celu przyciągnięcia inwestycji” (Trenin), a nie faktycznych zmian i rewolucji politycznej Rosji. Innymi słowy termin „Nowa Rosja” mógłby zostać użyty jedynie w momencie porzucenia imperialnych marzeń przez ten kraj. Rosja imperialna lub aspirująca do takiej roli nie może, być „Nowa”. Czyżby?

Nowa, ale imperialna Rosja

Kwestia terminologiczna

W jakim celu stosuje się rozróżnienia terminologiczne dla poszczególnych okresów rosyjskich dziejów? Przecież imperialny „duch Rosji” wypełnia całą historię tego kraju… Przecież Księstwo Moskiewskie i okres reform Piotra Wielkiego to dzieje tego samego, agresywnego kraju.

Jeśli zaś uznamy, że Książę Moskiewski, to nie Car Wszechrusi (a podział terminologiczny jest w tym przypadku uzasadniony), musimy również przystać na zasadność określania Nową Rosją zmian spowodowanych doktryną Miedwiediewa. Ekspansywna ciągłość dziejów rosyjskich, w wyniku której negowano tak często sens „nowości” działań rosyjskich, także dzieli się na periodyczne, odmienne terminologicznie okresy. Innymi słowy użycie terminu Nowa Rosja dla widocznych zmian, które ukazałem w niniejszym tekście jest uzasadnione. Spróbujmy jednak tę „nowość” jeszcze uwypuklić.

Radykalne zmiany w stosunku do ostatnich 100 lat rosyjsko-radzieckiej historii

Nową Rosję, pomimo imperialnych dążeń, dzieli dziś bardzo wiele w stosunku do ZSRR, czy rządów Jelcyna, czyli okresu ostatnich 100 lat rosyjskich dziejów. Europa stanowiąca część zachodniego świata nie jest już wrogiem Kremla. Doktryna Miedwiediewa stawia na partnerskie relacje z UE i pozyskiwanie technologii i dotacji z tego źródła. Kapitalizm jest dziś preferowaną formą stosunków gospodarczych na terytorium Rosji, co jeszcze w okresie rządów Borysa Jelcyna nie było w cale takie oczywiste (w ZSRR potępiane). Moskwa dojrzała także do myśli, że całkowita odbudowa wpływów na terenie dawnego bloku wschodniego jest nie możliwa. Akcesja państw Europy Środkowej i rejonu bałtyckiego do NATO została przyjęta do wiadomości, a rosyjskie interesy należy obecnie lokować na Ukrainie, Białorusi, państwach kaukaskich i Azji Środkowej. Najważniejsze jest jednak to, że w Rosji Miedwiediewa zaistniała świadomość samoograniczenia w zakresie działań charakterystycznych dla supermocarstwa oraz potrzeba zmian. To, co odróżnia Nową Rosję od minionego wieku własnej historii to także korporacyjny charakter interesów realizowanych na Kremlu i umiarkowana (przełomowa) krytyka ZSRR. Nowa Rosja nie jest już w konsekwencji tym czym była przed ogłoszeniem doktryny Medwiediewa. Jesteśmy świadkami pewnej cezury w rosyjskich dziejach, początku nowego etapu w długiej historii tego kraju.

Czytany 7340 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04