czwartek, 26 listopad 2015 05:39

John Wight: Turecka dwulicowość w kwestii ISIS

Oceń ten artykuł
(21 głosów)

John Wight

Po zestrzeleniu rosyjskiego odrzutowca operującego nad Syrią, bulwersująca rola Turcji w syryjskim konflikcie jeszcze wyraźniej wyszła na światło dzienne. Incydent ten stanowi także poważne oskarżenie intencji Zachodu w zakresie zwalczania ekstremizmu i terroryzmu.

Bezpośrednio po szeregu aktów okrucieństwa popełnionych przez ISIS – najpierw zamach na rosyjski samolot pasażerski Metrojet (lot 7K9268) nad Synajem pod koniec października, w którym śmierć poniosły wszystkie 224 osoby, następnie zabicie 43 cywili w Bejrucie w ataku samobójczym, ostatnio rzeź 130 ludzi w wielokrotnych samobójczych atakach w Paryżu – wiemy, kto na poważnie zwalcza ten średniowieczny kult śmierci, a kto nie. Co więcej, zaczynamy odkrywać prawdę o tych, którzy posługując się antyterrorystyczną retoryką, w praktyce dążą do wspierania terroryzmu.

Turcja jest kluczowym winowajcą w tym względzie. Niejasne relacje między Ankarą, ISIS, al-Nusrą i innymi dżihadowskimi grupami działającymi w Syrii, utrzymują się od dłuższego czasu. W rzeczywistości, poprzestając na najbardziej podstawowych kwestiach, bez możliwości przekraczania w obie strony granicy tureckiej w każdym momencie, grupy te nie mogłyby operować tak łatwo i skutecznie do czasu rosyjskiej interwencji.

Jednakże, według artykułu [research paper] Davida L. Phillipsa z Uniwersytetu Columbia, wsparcie Turcji dla ekstremistycznych grup działających w Syrii, w tym ISIS, było znacznie szersze niż wcześniej zakładano [1]. Opierając się na wielu różnorodnych źródłach, D.L. Phillips ujawnia, że rząd Turcji – członka NATO i kluczowego sojusznika Zachodu – był zaangażowany w pomoc dla ISIS w dziedzinie rekrutacji i szkolenia, zapewniając ponadto pomoc wywiadowczą i schronienie. Ostatnio Turcja została zdemaskowana jako główny konsument kradzionej syryjskiej ropy, dostarczanej przez terrorystów.

Być może najbardziej obciążający dowód zawarty w raporcie, dotyczący roli Turcji, odnosi się do jej działania (i jego braku) wobec oblężenia kurdyjskiego miasta Kobane na syryjsko-tureckiej granicy we wrześniu i październiku 2014 r. Jak ujawnia D.L. Phillips: Anwar Moslem, burmistrz Kobane, powiedział 19 września 2014 r.: ‘Na podstawie danych wywiadowczych którymi dysponujemy, dwa dni przed wybuchem obecnej wojny pociągi pełne żołnierzy i amunicji, przejeżdżające na północ od Kobane, robiły ponadgodzinne postoje w wioskach: Salib Qaran, Gire Sor, Moshrefat Ezzo. Są na to dowody, świadkowie, materiały wideo. Dlaczego ISIS jest silne wyłącznie na wschód od Kobane? Dlaczego nie jest silne na południu lub zachodzie? Jako że pociągi te zatrzymywały się w wioskach położonych na wschód od Kobane, rozumiemy że przywoziły amunicję o dodatkowe siły dla ISIS’. W dniu 30 września 2014 r., kiedy Kobane odwiedziła delegacja Republikańskiej Partii Ludowej (CHP), mieszkańcy opowiadali jej członkom, że wszystko czego używają bojownicy ISIS – od ubrań do broni – pochodzi z Turcji”.

Świat nigdy nie zapomni o tym, że kiedy podczas oblężenia Kobane kurdyjskie oddziały heroicznie broniły miasta przeciw tysiącom bojowników ISIS uzbrojonych w czołgi i artylerię, tureckie czołgi i żołnierze stacjonowali po drugiej stronie granicy, nie podejmując żadnej interwencji. Tak samo nikt nie zapomni, że w tym roku Turcja przeprowadzała naloty w Syrii przeciw tym samym kurdyjskim ochotnikom z PKK/YPG (Partia Pracujących Kurdystanu/Ludowe Jednostki Obrony), opisując ich jako terrorystów. Także ciągnące się latami prześladowanie kurdyjskiej mniejszości przez Turcję jest dobrze udokumentowane.

Prezydent Recep Tayyip Erdogan i jego rząd bez wątpienia odegrali kluczową rolę w destabilizacji Syrii, robiąc wszystko co w ich mocy, aby wywołać zmianę reżimu. Podobnie jak Saudowie i inne monarchie Zatoki, przed rosyjską interwencją, Turcja krążyła nad Syrią niczym sęp nad umierającym zwierzęciem, czekający na jego zgon, aby pożywić się zwłokami.

Fakt pozostawania przez Turcję kluczowym sojusznikiem Zachodu obnaża moralną wyższość, do której poczuwa się Waszyngton i jego sojusznicy – pouczając Rosję na temat jej roli w Syrii – jako nic więcej, jak szczyty hipokryzji.

Jeśli Zachód miałby poważny zamiar zwalczania terroryzmu i przywrócenia stabilności w regionie, który pomógł podpalić, przemyślałby na nowo swoje bliskie związki zarówno z Turcją, jak i Saudami, których rządy brodzą we krwi, którą pomogły przelewać przez cztery ostatnie lata. Zapewnienia Turcji, że zestrzelony rosyjski samolot naruszył jej przestrzeń powietrzną i zignorował wielokrotne ostrzeżenia, powinny być traktowane z taką uwagą, na jaką zasługują, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie, że przed udziałem Rosji w konflikcie Turcja regularnie naruszała syryjską przestrzeń powietrzną i granicę lądową.

Od kiedy obecność Rosji w Syrii zniweczyła plan R.T. Erdogana, dotyczący obalenia syryjskiego rządu, zauważamy jego wysiłki mające na celu zyskanie wsparcia NATO w wywieraniu presji na Rosję, aby zaprzestała działań. Tłumaczy to, dlaczego Zachód wciąż odrzuca apel prezydenta Władimira Putina o współpracę i jedność w celu wytępienia ISIS i innych ekstremistycznych grup, dokonujących w całym kraju masakr i rzezi, z intencją przekształcenia go w masowy grób. Bezpośrednio po szeregu aktów okrucieństwa popełnionych przez ISIS na rosyjskich, libańskich i francuskich cywilach, odmowa zawarcia takiego sojuszu jest równie nie do obrony, co rola Turcji w konflikcie i niedawne zestrzelenie przez nią rosyjskiego samolotu.

Jak głosi przysłowie „kto sieje wiatr, zbiera burzę”.

John Wight publikuje dla gazet i stron internetowych na całym świecie, w tym „The Independent”, „Morning Star”, „Huffington Post”, „Counterpunch”, „London Progressive Journal” i „Foreign Policy Journal”. Jest także stałym komentatorem RT i BBC Radio. Jest autorem pamiętnika, w którym opisuje pięć lat spędzonych w Hollywood, kiedy to pracował w przemyśle filmowym, zanim został aktywistą amerykańskiego ruchu antywojennego po wydarzeniach 11 września 2001 r. (książka pt. „Dreams That Die”, opublikowana przez Zero Books). Aktualnie pracuje nad książką analizującą rolę Zachodu w Arabskiej Wiośnie. Konto na Twitterze @JohnWight1.

Przekład: Jan Leder
Link do oryginału: https://www.rt.com/op-edge/323252-turkey-isis-syria-russian-plane-su24/
Fot. en.trend.az

_____________________________
Czytany 5224 razy