niedziela, 17 marzec 2013 12:45

Gracjan Cimek: Rosyjska wizja BRICS przed szczytem w RPA

Oceń ten artykuł
(1 głos)

compas  dr Gracjan Cimek

Zgodnie z prognozami, Rosja dąży do wzmocnienia klubu BRICS, aby stał się alternatywnym blokiem geopolitycznym i geoekonomicznym. Taki wniosek płynie z analizy raportu rosyjskich ekspertów, przygotowanego na kolejny szczyt, który odbędzie się w pod koniec marca w południowoafrykańskim Durbanie.

Zgodnie z prognozami, Rosja dąży do wzmocnienia klubu BRICS, aby stał się alternatywnym blokiem geopolitycznym i geoekonomicznym [1]. Taki wniosek płynie z analizy raportu rosyjskich ekspertów, przygotowanego na kolejny szczyt, który odbędzie się w pod koniec marca w południowoafrykańskim Durbanie. 133-stronicowy dokument przygotował Narodowy Komitet Badawczy BRICS powołany przez Dmitrija Miedwiediewa w 2011 roku, a kierowany przez wiceszefa Dumy Komisji Spraw Zagranicznych Wiaczesława Nikonowa. Raport ma stanowić podstawę opracowywanej narodowej strategii Rosji w ramach BRICS. Zachód widzi w BRICS swojego geopolitycznego rywala i stara się nie pozwolić na jego umocnienie na arenie międzynarodowej. Nie dopuszczenie do takiego rozwoju sytuacji to cel dokumentu przygotowanego dla rządu [2].

Do głównych zadań Rosji w BRICS zalicza się stworzenie stałego sekretariatu BRICS, który stopniowo nabierze formalnego znaczenia, a także poparcie inicjatywy indyjskiej ogłoszonej na szczycie w New Delhi w 2012 o utworzeniu Banku Rozwoju. Jego siedzibą ma być Moskwa, a kapitał wynosić 50 mld dolarów. Celem nowej instytucji jest otworzenie możliwości wsparcia rozwoju słabszych państw poza strukturalną przemocą generowaną przez system finansowy kontrolowany przez Zachód. Dla założycieli oznacza także możliwość uzyskiwania lepszych ocen zdolności kredytowej. Obecnie agencje ratingowe dają wysokie noty tylko Chinom. Reszta (Brazylia, Indie, Rosja i RPA) są słabiej notowane. Według publikacji, członkowie planują przedstawić "mapę drogową", jego utworzenia właśnie na szczycie w Durbanie. Zakłada się, że każde państwo włoży 10 mld dolarów. Chiny nalegały na kapitał wielkości 100 miliardów dolarów, ale inni członkowie nie są na razie skłonni do mobilizacji swoich zasobów na taką skalę [3].

Raport popiera przejście na handel w walutach narodowych pomiędzy państwami BRICS, a dla jego zabezpieczenia powstanie kolejnej instytucji, Banku Rozliczeń Międzynarodowych, który gwarantowałby bezpieczeństwo gospodarki w razie nagłych wahań kursu dolara i „walutowych wojen”. Pojęcie to wróciło przecież dzięki Brazylii zwracającej uwagę, że państwa manipulują walutą dla obrony swojej pozycji w handlu międzynarodowym [4]. Kolejnym umocnieniem potencjału ekonomicznego BRICS jest powstanie specjalnego funduszu antykryzysowego w wysokości 240 mld dolarów dla ochrony przed drugą fazą kryzysu globalnego. Rezerwy mają być używane do stabilizacji gospodarki. O poszerzeniu pola współpracy świadczy wskazanie na sferę bezpieczeństwa. Koordynacja działań ma objąć walkę z rozprzestrzenianiem broni masowego rażenia, cyberprzestępczością, handlem narkotykami i piractwem.

Arcyważnym elementem raportu jest wezwanie do przyjęcia do klubu BRICS państwa islamskiego – Indonezji lub Turcji. Ten postulat wskazuje na wolę stworzenia bloku geopolitycznego opartego na idei dialogu cywilizacji, w przeciwieństwie do konfrontacyjnych idei zderzenia cywilizacji. Wszak państwa reprezentujące cywilizację rosyjską, latynoamerykańską, hinduską i konfucjańską decydując się na przyjęcie RPA podniosły rangę cywilizacji afrykańskiej. Wprowadzenie cywilizacji islamskiej do BRICS oznacza symboliczne ukonstytuowanie ładu międzynarodowego opartego na idei, która wyklucza jedynie cywilizację zachodnią! Czyżby koniec historii dotyczyły tylko tej jednej? Czyżby zamiast leninowskiego „grab nagrabliennoje” zastosowano „wyklucz z dialogu zwolennika monologu”? Ze względu na położenie geopolityczne i odrzucenie przez Unię Europejską kandydatem o większych szansach wydaje się Turcja. Nie przypadkowo rozważa się także jej przyłączenie do Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Kanclerz Angela Merkel podczas niedawnej wizyty w tym kraju z pewnością próbowała przekonać Ankarę, aby utrzymała jednak aspiracje europejskie.

Rosyjscy badacze podejmują również kwestie będące do tej pory chóralnym okrzykiem wszystkich zwolenników dominacji Zachodu. Podkreślanie sprzeczności pomiędzy państwami członkowskimi służy przecież ugruntowaniu apriorycznego wniosku o jego niepowodzeniu [5]. Raport zgadza się, że bombami z opóźnionym zapłonem są spory terytorialne pomiędzy Chinami i Indiami, rywalizacja o zasoby naturalne, spory handlowe i różnice w podejściach do zmian klimatycznych. Wskazuje jednak antidotum: aktywizację polityki rosyjskiej zdolnej do „dezaktywacji” tych min. W Rosji powraca więc wiara w potęgę mocarstwa odbudowującego autorytet jako reprezentanta drugiego i trzeciego świata przed pierwszym. Skądinąd wiara oparta na politologicznie uzasadnionym gruncie, że o przyszłości świadczy wola polityczna zdolna do zmiany warunków i struktur przez aktorów, a nie poddawanie się jakoby determinującej wszystko przeszłości.

Piąty szczyt BRICS odbędzie się w Durbanie w Republice Południowej Afryki w dniach 26-27 marca 2013 [6]. Badacze spodziewają się wejścia na jakościowo wyższy poziom współpracy. Przed szczytem w państwach członkowskich oraz pomiędzy nimi odbyło się wiele spotkań poświęconych różnym tematom: od wielkiej polityki do współpracy na poziomie społeczeństwa obywatelskiego, poprawy działania służby zdrowia i lepszej edukacji. Krokiem ku wzmocnieniu mają stać się idee i wartości umożliwiające kształtowanie alternatywnych modeli społeczno-ekonomicznych. Nowych inicjatyw należy się spodziewać nie tylko od Rosji.

Fot. indrus.in

___________________________________________
1. Zob. G. Cimek, Znaczenie BRIC w polityce współczesnej Rosji (w:) Rozpad ZSRR i jego konsekwencje dla Europy i dla świata. Kontekst międzynarodowy, pod red. J. Diec, Kraków 2011, s. 135-152.
2. http://polish.ruvr.ru/2013_03_12/Rosja-proponuje-wzmozenie-wplywu-BRICS/
Россия предлагает усилить влияние БРИКС, http://www.fondsk.ru/news/2013/03/12/rossia-predlagaet-usilit-vlijanie-briks-19492.html;
3. Dziwnie w kontekście powołania nowego banku brzmi informacja, ze 45% udziałów ma w nim objąć USA i Wielka Brytania. Podał ją Wall Street Journal , a źródłem był anonimowy urzędnik z Indii. Waga zagadnienia sugeruje, ze prowadzona jest walka dezinformacyjna.
Госэкономика: В банк развития БРИКС позовут американцев, Лента.ру,, 2013-03-09 http://lenta.ru/news/2013/03/08/bricsbank/
4. 17.09.2010 brazylijski minister finansów, G. Mantega wskazał, ze aprecjacja reala jest pośrednim efektem wojny walutowej prowadzonej od 2009 roku pomiędzy USA a Chinami, które manipulują kursem dolara i renminbi. Zob. M. Dunin –Wąsowicz , Instrumentarium geokonomiczne w polityce monetarnej i kursowej państwa: wojna walutowa vs. kooperacja, (w:) Geoekonomia, pod red. E. Haliżak, Scholar, Warszawa 2012, s. 331.
5. Kolejny głos w chórze wydał były wiceminister finansów Meksyku prognozujący rozpad BRICS. G. Rodrigues Guest Post: the Brics could break up, “Financial Times”, 22.02.2013
http://blogs.ft.com/beyond-brics/2013/02/22/guest-post-why-the-brics-could-break-up/
6. http://www.brics5.co.za/

Czytany 5515 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04