czwartek, 05 styczeń 2012 08:25

Giovanni Valvo: Eurorosija: geneza imperium od Atlantyku do Pacyfiku

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Eurossiyageopolityka  Giovanni Valvo

"Proponujemy utworzenie zharmonizowanej gospodarczo społeczności rozciągającej się od Lizbony po Władywostok" – takimi słowami premier Rosji, Władmir Putin, opisał w zeszłym roku swoją wizję “zjednoczonego rynku kontynentalnego o wartości bilionów euro”. Propozycja Putina została ujawniona podczas wizyty w Niemczech, gdzie rosyjski premier spotkał się z Kanclerz Niemiec, Angelą Merkel.

Pomysł kontynentalnego bloku rozciągającego się od Oceanu Atlantyckiego po Spokojny nie jest niczym nowym. Podczas pobytu w Japonii, między 1908 a 1912 rokiem, ojciec geopolityki niemieckiego pochodzenia – Karl Haushofer – po raz pierwszy zarysował wizję transkontynentalnego bloku od Renu po Jangcy, popierając tym samym trójstronny sojusz niemiecko-rosyjsko-japoński znany jako Blok Euroazjatycki. Podpisanie Paktu Mołotow-Ribbentrop 23 sierpnia 1939 oraz paktu o nieagresji pomiędzy Związkiem Radzieckim a Japonią w kwietniu 1941 roku sprawiały wrażenie, że warunki dla takiego sojuszu powstały tym bardziej, że toczyły się dyskusje o możliwym przyłączeniu się ZSRR do Paktu Trójstronnego.

Pomimo to koncepcja bloku kontynentalnego składającego się z Niemiec, Włoch, Japonii i ZSRR jako przeciwwagi dla Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych niedługo upadła ze względu na rasistowskie uprzedzenia Hitlera: w przeciwieństwie do rusofilii i eurorasistowskich myślicieli niemieckich, takich jak Haushofer i Artur van den Moeller, Wódź-Kanclerz Rzeszy widział największego wroga w ZSRR dlatego też siły anglosaskie dokonały inwazji w Europy, doprowadzając do upadku Trzeciej Rzeszy.

Po wojnie belgijski weteran oddziałów Waffen-SS, Jean Thiriart, nazwał proces tworzenia zjednoczonej Europy politycznie niezależnym od USA i ZSRR. Ponadto, gdy Waszyngton zbliżył się do Pekinu w latach siedemdziesiątych, ideologista europejskiego narodowego komunitaryzmu zasugerował, że utworzenie sojuszu euro-sowieckiego przeciwko chińsko-amerykańskiej osi w celu zbudowania ”ogromnej Europy od Rejkiawiku po Władywostok”, uważa za jedyny sposób stawienia oporu przeciwko nowej Amerykańskiej Kartaginie i miliardowym Chinom. To wszystko doprowadziło Thiriarta do deklaracji w 1984 roku: “Jeśli Moskwa chce utworzyć Europejską Unię, to ja w pełni popieram współpracę z sowieckim przedsiębiorstwem. Będę pierwszym to przywdziania czerwonej gwiazdy na mojej czapce. Sowiecka Europa, bez zastrzeżeń.”

Według Thiriarta: “Pomiędzy Islandią i Władywostokiem możemy zjednoczyć 800 milionów ludzi (przynajmniej tyle jako równowagę dla 1 mld 200mln Chińczyków) i w dodatku odkryć syberyjską ziemię, aby to wszystko mogło zaspokoić potrzeby energetyczne i strategiczne. Zapewniam, że z ekonomicznego punktu widzenia, Syberia jest prowincją najbardziej potrzebną europejskiemu imperium do przetrwania. Wielka unia wysoko uprzemysłowionych i technologicznie wiodących: Zachodniej Europy i Syberyjskiej Europy, dysponująca prawie niewyczerpywalnymi rezerwami towarów, pozwoli na utworzenie najsilniejszego, republikańskiego imperium, z którym każdy będzie się liczył.” Thiriart zmarł w 1992 roku, jednak jego fundamentalne pomysły o potencjale geopolitycznych sojuszy między Europą a Rosją są podzielane przez coraz większą liczbę aktorów na europejskiej arenie politycznej, częściowo jako rezultat rosnącej zależności Europy od rosyjskich węglowodorów.

Rosja jest obecnie największym światowym producentem ropy i drugim największym dostarczycielem gazu posiadającym największe światowe zasoby surowców i energii. Patrząc z jej strony, z wygenerowanym PKB w wysokości 12 268 387 miliardów euro w 2010 roku, Unia Europejska jest największą i najbardziej zróżnicowaną gospodarką świata, skupiającą jedną piątą światowego handlu. Głębsza współpraca między Brukselą a Moskwą byłaby więc owocna pod wieloma względami: handlu, energii, jak również bezpieczeństwa. Jako główny spadkobierca ZSRR, Federacja Rosyjska posiada w rzeczywistości największy arsenał broni masowego rażenia na świecie, włączając w to ponad 2000 operacyjnych głowic jądrowych I tym samym mogłaby odegrać decydującą rolę w walce z terroryzmem.

Pomimo, iż wiele przeszkód wciąż istnieje w ustanowieniu strategicznego partnerstwa Unii Europejskiej jako całości i Rosji, to jednak pierwsze efekty zacieśnionej współpracy europejsko-rosyjskiej są już widoczne w postaci inauguracji pierwszej nitki gazociągu północnego w dniu 8 listopada 2011 roku. I być może pod zimnymi wodami Morza Bałtyckiego leżą nie tylko rury najbardziej bezpiecznego na świecie gazociągu w aspekcie środowiskowym, ale również pierwsza geopolityczna arteria wzbijającego się bloku gospodarczego rozciągającego się od Półwyspy Iberyjskiego po Morze Beringa: Eurorosija.

Tekst ukazał się na blogu autora Window on Heartland.
Tłumaczenie: Natalia Łajdych

Czytany 8220 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04