środa, 13 październik 2021 20:17

dr Remigiusz R. Ratajczak: Organizacje charytatywne w pracy socjalnej na rzecz bezdomnych

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Pomimo wkroczenia ludzkości w III Tysiąclecie i widocznego postępu cywilizacyjnego w wielu dziedzinach , podstawowych problemów egzystencjalnych populacji światowej nie tylko nie udało się rozwiązać, ale wręcz ujawnia się ich dynamiczny rozwój. Jednym z nich okazuje się kwestia mieszkaniowa, gdzie nadal bez dachu nad głową przychodzi na świecie wegetować milionom ludzi. Zgodnie z danymi papieskiej komisji Justicia et Pax z końcem ubiegłego stulecia blisko piąta część ludności świata pozbawiona była przyzwoitych warunków lokalowych, zaś 45% miejskiej populacji świata wegetowało w slumsach czy gettach wielkich aglomeracji w warunkach niegodnych człowieka ( Głód, 2008). Współcześnie bezdomność urosła do rangi ważnego problemu społecznego, wzajemnie przenikającego się przyczynowo i skutkowo z bezrobociem, ubóstwem oraz wieloma innymi patologiami społecznymi, jak alkoholizm, narkomania, choroby weneryczne i HIF, rozpad rodziny, przestępczość. Występuje ona zarówno w społeczeństwach ubogich, jak i bogatych, będąc obiektem zainteresowań badawczych takich dyscyplin, jak socjologia, ekonomia, prawo, psychologia, polityka społeczna, czy praca socjalna.

Ponieważ w społecznym odbiorze pojęcie bezdomności jest na ogół czytelne, autor postanowił pominąć liczne definicje i typologie zjawiska, jako niezbyt przydatne w ramach założeń niniejszego opracowania.
Liczebność zbiorowości bezdomnych w Polsce szacowana jest w przedziale 30 – 300 tys. osób, a najliczniejsze skupiska występują w największych miastach kraju. Według najnowszych badań dokonanych w nocy z 8. na 9. II. 2019 w samych tylko województwie śląskim ujawniono 4945 bezdomnych, zaś w mieście Katowice naliczono ich 694.

Łącznie na terenie kraju w pomoc dla bezdomnych zaangażowanych jest około 100 organizacji, pośród nich takie znane ogólnie, jak Polski Czerwony Krzyż, Monar, Caritas Polska, czy Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta.
W tym miejscu należałoby wspomnieć o definicji , która organizację opisuje jako wyodrębnioną całość ludzkiego działania, o określonej strukturze skierowaną na osiąganie jakiegoś celu. Rozróżnia się: podejście atrybutowe ( wartościowanie każdej organizacji za względu na cele, sposób zorganizowania i powiązania z otoczeniem ), podejście rzeczowe ( organizacja jako instytucja, np. Caritas ) oraz rozumienie czynnościowe – sama czynność organizowania czegoś. ( Encyklopedia 1981)

W niniejszej charakterystyce autor postanowił skupić się na trzech organizacjach w sensie atrybutowym ( jednakże bez wchodzenia w szczegóły ich struktury, czy sposobu zarządzania ), tj. na organizacjach, których wspólną cechą jest sensu largo prowadznie wieloaspektowej działalności charytatywnej, przy czym każda z nich świadczy również pracę socjalną w środowisku osób bezdomnych. Są to: 1) Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej ( MOPS ) w Katowicach ,
2) Caritas Archidiecezji Katowickiej oraz 3) Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta.
 Ad 1/ MOPS-Katowice oferuje szeroki zakres pomocy społecznej w takich sferach jak:
-przygotowywanie dobrego startu dla dzieci i młodzieży przebywającej w tzw. pieczy zastępczej,
-świadczenia rodzinne i dodatki mieszkaniowe, -sprawy osób niepełnosprawnych ( orzekanie o niepełnosprawności, karty parkingowe, dodatki opiekuńcze ), -poradnictwo psychologiczne i prawne, - projekty MOPS realizowane w oparciu o Fundusze Europejskie.
Wyodrębniona sekcja organizacyjna zajmuje się odrębną dziedziną , jaką jest pomoc dla osób bezdomnych. W oparciu o wieloletnie obserwacje populację bezdomnych w Katowicach podzielono z przyczyn praktycznych na cztery grupy :
A/ Osoby, dla których bezdomność jest efektem fatalnego zbiegu okoliczności życiowych ;
B/ Bezdomni, którzy swój status zawdzięczają popadnięciu w patologie społeczne - głównie alkoholizm ; C/ ludzie bezdomni z własnego wyboru dzięki swoim cechom charakterologicznym;
D/ Obcokrajowcy.
 Powyższy podział okazał sie użyteczny przy podejmowaniu decyzji o udzielaniu pomocy
doraźnej oraz podejmowaniu pracy socjalnej celem wyjścia z bezdomności .
 Grupa A – stanowiąca circa 20% zbiorowości bezdomnych w Katowicach okazuje się
w zasadzie jedyną, z którą można trwale współpracować z nadzieją na pozytywne wyniki.
Poczynając od zapewnienia schronienia na poziomie elementarnym doraźnie (4 noclegownie i ogrzewalnie, łaźnie, bezpłatne posiłki w specjalnych jadłodajniach) + usługa asystenta osoby bezdomnej , poprzez opiekę całodobową w 3 schroniskach dla bezdomnych mężczyzn, kobiet i kobiet z dziećmi z zapewnieniem usługi asystenckiej doprowadzając do współpracy z klientem na bazie kontraktu socjalnego dochodzimy – w założeniu – do stopniowego usamodzielniania się klienta i dalszej pracy socjalnej w grupach wsparcia. Praca socjalna nakierowana na to środowisko musi być dobrze zaplanowana i selektywna , ponieważ efektem polityki socjalnej winno być trwałe wyjście z bezdomności. Priorytetowym zadaniem pracy socjalnej jest skupienie się na mikro środowiskach bezdomnych rodzin. Uzyskanie przez nie mieszkania, nawet substytutywnego jest milowym krokiem w stronę opuszczenia bezdomności. Równolegle z tym MOPS działa na rzecz podjęcia pracy zarobkowej. Wyniki osiągane w połowie 2. dekady tego wieku są zachęcające,
bowiem średnio rocznie około 40 rodzinom udawało się pożegnać z bezdomnością.
 W odniesieniu do innych zbiorowości grupy A , wzorem doświadczeń ośrodków polityki społecznej Niemiec i Beneluxu, na zasadzie eksperymentu społecznego , w Katowicach zaczęto tworzyć tzw. mieszkania zbiorcze-dla samotnych mężczyzn, bo stanowią oni blisko 9/10 populacji bezdomnych. Po kilkuletnich doświadczeniach, gdzie 30% -to nadal przypadki niedostosowania się norm życia społecznego. Dzięki tej życiowej szansie ze stanu bezdomności wyszło blisko 200 osób.
Odnotowano inne jeszcze pozytywne aspekty pracy MOPS – są to udane próby wciągnięcia
bezdomnych do szeroko pojętego procesu edukacyjnego.
 Wspomniane wyżej grupy: B , C i D - jako zbiorowości mało podatne na współpracę z pomocą społeczną mogą również liczyć na pewne wsparcie ze strony MOPS, poprzez dostęp
do punktów pomocy doraźnej oraz pracę socjalną - usługi streetworkingu . (Ratajczak, 2015)
 Ośrodki Pomocy Społecznej, jak omawiany powyżej, funkcjonują w miastach i gminach całej Polski pozostając pod bezpośrednim zwierzchnictwem właściwych organów samorządowych ( przy braku scentralizowanej struktury) są pod funkcjonalnym nadzorem Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
 Ad 2/ Caritas Archidiecezji Katowickiej (CAK) jest charytatywną organizają Kościoła katolickiego, obejmującą swoim działaniem teren Archidiecezji i funkcjonuje w ramach Caritas-Polska o zasięgu ogólnopolskim. Nadzór nad Caritasem-P. pełni Konferencja Episkopatu Polski.
Pomimo zbliżonego do MOPS obszaru działalności , CAK skupia się in extenso na problematyce charytatywnej poszerzając ją o pracę pastoralną z podopiecznymi i posługę duszpasterską oraz pracę wychowawczą z dziećmi i młodzieżą z rodzin patologicznych, pracując w enklawach biedy, ażeby w zdegenerowanym społecznie i fizycznie środowisku niedostatek nie przenosił się na kolejną generację w okresie jej dorastania i nie skutkował biedą w następnym pokoleniu. W tym celu w Katowicach powołano 5 placówek w postaci świetlic środowiskowych, dokąd trafiają dzieci w wieku szkolnym , których rodzice nie są w stanie zapewnić im elementarnych potrzeb egzystencjalnych, jak i dzieci z zaburzeniami zachowania pochodzące z dysfunkcyjnych rodzin, z patologiami układu rodzinnego, jak bieda, bezrobocie czy alkoholizm. Tym profilem Caritas odbiega od szerszej tematyki w jakiej specjalizuje się wspomniany MOPS, jednakże podobnie jak i on, zajmuje się pracą socjalną pośród bezdomnych. Na tym polu działa Środowiskowy Dom Samopomocy -jako ośrodek wsparcia pobytu dziennegoi aktywizacji społecznej osób dorosłych niepełnosprawnych intelektualnie , jak i 2 Dzienne DomyPomocy Społecznej- zapewniające ludziom starszym, samotnym, chorym i niepełnosprawnym :podstawowe wyżywienie, pomoc w zasadniczych czynnościach życiowych (rehabilitacja) oraz 25 osobom umożliwiając pobyt całodobowy. Prócz tego tego w Katowicach funkcjonuje cały rok schronisko, ułatwiające 50 bezdomnym mężczyznom pobyt całodobowy. (Portal int. CAK)
 Tutaj wypada nawiązać do encykliki społecznej z 2009 r. Papieża Benedykta XVI Caritas in veritate , w której to : „Miłość(caritas) jest królewską drogą nauki społecznej Kościoła” - w odniesieniu do każdego człowieka , szczególnie nieszczęśliwego.
 Ad 3/ Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta ( TPBA) – to niezależna katolicka organizacja dobroczynna , która – w roku 1981 – jako pierwsza w Polsce struktura pozarządowa – za swój cel postawiła niesienie pomocy osobom bezdomnym i ubogim.  
Ponadto angażuje się w pomoc samotnym matkom, ofiarom przemocy, dzieciom z ubogich rodzin, ludziom starszym i niedołężnym oraz więźniom. Jest organizacją pożytku publicznego, z siedzibą zarządu we Wrocławiu , posiada 66 kół terenowych, skupia 900 członków i 2 tysiące wolontariuszy a liczne placówki TPBA znajdują się na obszarze całego kraju. (Śledzianowski 2006)
 Na bogate logistyczne zaplecze działalności TPBA składają się w Polsce na chwilę obecną :
( dla mężczyzn ): 42 schroniska i 9 mieszkań readaptacyjnych,
1 schronisko z noclegownią,
15 noclegowni,
2 noclegownie z ogrzewalniami ,
8 ogrzewalni , ( dla kobiet i matek z dziećmi ) :
8 schronisk,
1 noclegownia,
poza tym:
7 domów dla ludzi starszych i chorych, 1 dom dziecka z mieszkaniem chronionym dla dorosłych wychowanków, 13 kuchni i jadłodajni, 22 punkty wydawania odzieży, 8 łaźni, 2 centra integracji społecznej, 10 świetlic dla dzieci, 1- dla dorosłych.
Towarzystwo świadczy podopiecznym pomoc prawną, psychologiczną i medyczną oraz organizuje im posługę religijną. Warto podkreślić, iż w jego domach i noclegowniach przebywa średnio dziennie circa 3. 5 tysiąca osób. ( Portal int. TPBA )
 W ostatniej dekadzie ubiegłego wieku dynamiczny wzrost liczby bezdomnych stworzył znaczne zagęszczenie w schroniskach wielkich miast. Pod koniec lat 90. w schroniskach pojawili się pierwsi psychologowie, pracownicy socjalni oraz terapeuci ds. uzależnień. W efekcie ich pracy socjalnej wyłoniła się grupa osób, które po terapii, nierzadko ze skromnymi dochodami , nadal pozostawały w schronisku. Kolejną inicjatywą w kierunku usamodzielniania się było tworzenie dla nich hosteli i mieszkań chronionych.
 Wspomniane 3 organizacje ( jedna samorządowa: MOPS, dwie katolickie: CAK i TPBA), niezależnie od terenu działania – 2 pierwsze: miasto Katowice, trzecia o zasięgu ogólnopolskim- charakteryzuje to, że są organizacjami pożytku publicznego - co do statusu prawnego i działają w obszarze pomocy społecznej pełniąc de facto funkcje charytatywne. Wspólną ich cechą jest ponadto fakt, że znaczną część swych celów realizują – każda z nich – poprzez pracę socjalną na rzecz środowiska osób bezdomnych. W pracy tej podstawowym docelowym zadaniem jest doprowadzenie podopiecznych do pełnoprawnego powrotu do życia w społeczeństwie. Jest to działanie wielce złożone, rozciągnięte w czasie i uzależnione od licznych czynników, bowiem bezdomność i towarzyszące jej immanentnie patologie społeczne wzajemnie się przenikają,  będąc dla siebie zarówno przyczyną, jak i skutkiem.
 Ze względu na podobne cele, sposoby i formy działania daje się zauważyć wyraźnie konwergencja w funkcjonowaniu omawianych trzech podmiotów. Znacznej różnicy nie dostrzega się w odniesieniu do zasięgu terytorialnego działalności MOPS-u, Caritas-u (ośrodki w Katowicach) w porównaniu z ogólnokrajowym obszarem pracy Tow. św. Brata Alberta, gdzie to ostatnie nadało osobowość prawną kilkudziesięciu swoim kołom, dla większej elastyczności i skuteczności w pozyskiwaniu dotacji na cele statutowe. Z tego też powodu autor nie widział celowości w odrębnej charakterystyce każdej z tych organizacji i dlatego postarał się dokonać tego en bloc.
 W ocenie osiągnięć MOPS i TPBA jawi się optymistyczna konkluzja, jako paradygmat badawczy, jak i stricte pragmatyczny. W oparciu o uzyskane materiały empiryczne można przyjąć, iż pewna część bezdomnych kwalifikuje się do powrotu do głównego nurtu życia w społeczeństwie.
Podstawą okazuje się być ewolucyjne wychodzenie z bezdomności i równoległe zdobywanie środków utrzymania- czyli wpierw praca a dopiero następnie świadczenia. (Ratajczak 2015)
Na wyraźne podkreślenie zasługuje ponadto pozytywna rola , jaką pełni Caritas na polu pracy wychowawczej z dziećmi i młodzieżą z biednych , spatologizowanych środowisk, przeciwdziałając poniekąd profilaktycznie wyrastaniu następnych generacji ubogich bezdomnych.
 Z perpektywy potecjalnych rezultatów pracy socjalnej warto wrócić do wzmiankowanego wyżej podziału populacji bezdomnych na 4 grupy. Grupa A - ludzie bezdomni na skutek niekorzystnego zbiegu okoliczności życiowych okazują sie najbardziej podatni na pracę socjalną i w tej właśnie zbiorowości osiągane są pozytywne efekty tejże pracy. Warto tu przeprowadzić analogię do biologizmu Herberta Spencera, gdzie rehabilitacja po traumach winna być w miarę szybka, aby mogła być skuteczna. Wieloletnie obserwacje i badania potwierdzają tezę, że w im wcześniejszym stadium bezdomności zacznie się proces resocjalizacji , tym szybciej można oczekiwać pozytywnych wyników licząc na powrót po „recyclingu”do otwartego społeczeństwa
outsiderów z marginesu . A contrario resocjalizacja z „zatwardziałymi” bezdomnymi o wieloletnim stażu przebiega opornie i eo ipso przeważnie kończy się klęską .
 Nikłe szanse na dodatnie rezultay pracy socjalnej w aspekcie długofalowym ma praca z osobami, (B)które popadły w patologie społeczne (alkoholizm), (C)są bezdomnymi z własnego wyboru ( cechy charakteru), czy też z (D) obcokrajowcami „bez „dachu nad głową”.
Podgrupy B i C nie są zainteresowanie trwałą zmianą obecnego statusu, zaś z kolei cudzoziemcy traktują Polskę jako kraj tranzytowy w swej pelegrynacji do Europy Zachodniej lub Północnej.
 W społeczeństwie pokutuje dość powszechny pogląd, że w celu przywrócenia bezdomnych do normalnego życia powinno się zastosować proste rozwiązania : wystarczy zapewnić im pracę i mieszkanie, a problem zniknie. Życie pokazuje jednak, iż w tym przypadku często nie sprawdza się medyczna maksyma sublata causa tollitur effectus. Doświadczenie uczy niejednokrotnie, że nota bene zdarzają się osoby, które z uzyskanego locum potrafią uczynić melinę, a przy postawie roszczeniowej wobec świata nie zamierzają parać się jakąkolwiek pracą , bo wymaga to wysiłku.
Przyczyn należy szukać dużo głębiej, w sferze psychiki wielu osób bezdomnych , w ich cechach mentalnych. Okazuje się , że zaspokojenie potrzeb natury egzystencjalnej bynajmniej nie jest warunkiem sine qua non dla dalszych pozytywnych efektów resocjalizacji. (Głód 2008)
W dotychczasowych rozważaniach gros uwagi poświęcono pozytywnym (generalnie ) wynikom pracy – niejako organicznej - omawianych trzech wybranych organizacji pożytku publicznego. Obecnie nadeszła właściwa pora na przyjrzenie się im z perspektywy atrybutowej i rzeczowej. Najistotniejszym z czynników organizacyjnych jest czynnik ludzki, czyli potencjał intelektualny pozwalający organizacji prawidłowo funkcjonować i rozwijać się. Duże znaczenie ma też odpowiednia infrastruktura zapewniająca warunki działalności. Obiegowe powiedzenie, jak najbardziej chyba słusznie brzmi : nie ma człowieka – jest organizacja ( czyli sposób zorganizowania całości) , której wszystkie elementy składowe, poprzez właściwe formuły komunikacji, ze świadomością celów, realizują cele i zadania organizacji ( jako układu ).
Te prawdy natury ogólnej odnoszą się do wszystkich organizacji, niezależnie od sfery działalności.
Do pewnych ocen i prognoz może okazać się przydatna tzw. analiza SWOT, stosowana zazwyczaj we wczesnych fazach planowania marketingu lub w procesie podejmowania decyzji.
Zaadoptowanie tej analizy o innych dziedzin, wskazując obszary życia klienta/grupy/społeczności pozwala lepiej poznać klienta , uświadomić mu jego zasoby i ograniczenia i udzielić skutecznej pomocy (ramach coachingu). Tak pojmowana diagnoza nosi już wszelkie przesłanki terapii.
 Chociaż charakteryzowane organizacje MOPS, Caritas i Tow. św. Alberta mają już za sobą wieloletni okres działalności, dla oceny ich potencjału, miejsca obecnie i w przyszłości, można tym nie mniej – z pewną dozą tolerancji – pokusić się o dokonanie opisowej analizy od strony stron mocnych (S), słabych stron (W), szans (O) oraz zagrożeń (T). (Słownik 2007)
(S) Strony mocne tych podmiotów – to zakumulowany przez dziesiątki lat ich ogromny potencjał organizacyjny , na który- przede wszystkim- składają się : wysokokwalifikowany i profesjonalnie przygotowany personel , liczne zastępy zaangażowanych w pracę socjalną wolontariuszy, sprawna struktura organizacyjna dostosowanna do celów i zadań, innowacyjność – nadążanie za trendami w unijnej polityce społecznej ( tworzenie mieszkań zbiorczych dla bezdomnych mężczyzn, mieszkań substytutywnych dla bezdomnych rodzin, chronionych mieszkań readaptacyjnych lub hostelidla osób po terapii resocjalizacyjnej, praca edukacyjna i pastoralna z ludźmi społecznie wykluczonymi, praca profilaktyczna z młodzieżą z marginesu ).
 W przeciwieństwie do firm produkcyjnych, czy handlowych - organizacje charytatywne, jako jednostki non-profit ex definitione uzależnione są od zewnętrznego zasilania finansowego.
W przypadku trzech wyżej opisywanych wpływy i dotacje z budżetu centralnego i budżetów samorządowych różnych szczebli wynoszą > 90% przychodów- na pozostałą 1/10 część składają się darowizny i dotacje celowe, jak i drobne wpływy w działalności odpłatnej. W tej sytuacji uwidacznia się silne uzależnienie od czynników finansowych , które mimo że są zewnętrzne , mogą limitować możliwości rozwoju – i stąd jako niepewne zaliczone zostały do stron słabych (W).
Należałoby to uzupełnić, iż w ostatnich latach daje sie zaobserwować wyraźna tendencja władz centralnych do stopniowego przerzucania ciężaru kosztów działalności socjalnej na struktury samorządowe. Tym ostatnim brakuje niejednokrotnie siły sprawczej w batalii o środki finansowe.
W ten temat wpisują się słowa Benedykta XVI, który skonstatował:”W epoce globalizacji systemy ochrony i opieki socjalnej borykają się z problemami finansowymi, stawiając pod znakiem zapytania wypełnianie ich statutowych zadań”. (Benedykt 2010)
 (O) W grupie szans należałoby umieścić wszystkie osiągnięcia w dziedzinie pracy organicznej z ekskluzją i marginalizacją w środowisku bezdomnych poprzez pracę terapeutyczną, edukacyjną i pastoralną. W wyniku czego pewnemu odsetkowi ludzi wyłączonych w życia w społeczeństwie udaje się na trwałe powrócic na jego łono. Na bazie doświadczeń można przyjąć, że dobrze rokuje to na przyszłość i pozwala mieć uzasadnione nadzieje, że szanse te będą rosnąć.
Niestety pozostają jeszcze zagrożenia (W), które stanowią : systematycznie rosnąca liczba osób wyalienowanych i bezdomnych, a w tej populacji wymienione podgrupy: B, C i D są mało podatne na wspódziałanie z pomocą socjalną i w nikłym stopniu poddają się procesowi resocjalizacji.
 * * * * *
Podsumowując te rozważania autor chciałby zakończyć je pewną angielską dewizą życiową, aktualną chyba wiecznie, a tym bardziej zaś na odcinku trudnej pracy socjalnej:
 If we can't do as we would, we must do as we can.

Gwoli uzupełnienia : Każda charakterystyka sprowadza się do aksjologicznego podejścia do
prezentowanego przedmiotu badań , co niekiedy może stanowić pewną trudność – jak w tym przypadku- kiedy to z braku wystarczających danych, nie wszyskie cechy dadzą się kwantyfikować, co ceteris paribus nie sprzyja, by mogły stać się podstawą wymiernych ocen. Z tego powodu w postawionym zadaniu autor zrezygnował z analizy ilościowej na rzecz badań jakościowych.

Materiały źródłowe:
Benedykt XVI Caritas in veritate publ. TUM Wrocławska Księgarnia Archidiecezjalna 2010
Encyklopedia Organizacji i Zarządzania publ. PWE Warszawa 1981
Głód, Franciszek Bezdomni publ. Papieski Wydział Teologiczny – Rozprawy Naukowe 68 -
 2008 Wrocław ISBN 978-83-60570-41-4
Portal Internetowy Caritas Archidiecezji Katowickiej
Portal Internetowy Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta
Ratajczak, Remigiusz Praca socjalna z bezdomnymi w środowisku wielkomiejskim świadczona
 przez MOPS-Katowice publ. Studia Scientifica Fakultatis Pedagogicae Ubiversitas
 Catholica Rużomberok November 2015 roćnik 14, ćislo 5 ISSN 1336-2232
Słownik Pojęć Ekonomicznych publ. PWN SA warszawa 2007 ISBN 978-83-01-15280-2
Śledzianowski, Jan Zdrowie bezdomnych publ. Akademia Świętokrzyska-Zakład Profilaktyki
 Społecznej i Resocjalizacji 2006 Kielce ISBN 83-89005-64-6

Czytany 739 razy Ostatnio zmieniany środa, 13 październik 2021 20:28