×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

czwartek, 13 grudzień 2012 08:45

USA zwiększają wojskową obecność na Filipinach - przeciwko Chinom?

Oceń ten artykuł
(9 głosów)

uscarrier  Info ECAG

Przedstawiciele USA i Filipin powinni w niedługim czasie osiągnąć porozumienie w sprawie zwiększenia liczby amerykańskich okrętów wojennych, w tym lotniskowców i jednostek wojskowych, dla których Filipiny stanowią tymczasowe miejsce stacjonowania. Filipińscy urzędnicy potwierdzili, że decyzja ta jest podyktowana w związku z napięciami z Pekinem w kwestii roszczeń do obszarów morskich.

Wyżsi przedstawiciele USA i Filipin spotkali się w środę, 12 grudnia w Manili, aby omówić kwestie wzmocnienia współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i gospodarki, w czasie gdy Chiny prowadzą coraz bardziej agresywną politykę roszczeniową odnośnie rozległych obszarów morskich na Morzu Południowochińskim.

Filipińscy przedstawiciele z Ministerstwa Obrony i Ministerstwa Spraw Zagranicznych, powiedzieli, że spodziewają się zobaczyć więcej amerykańskich okrętów wojennych, lotniskowców i żołnierzy, którzy będą przeprowadzać manewry odnośnie katastrof naturalnych i działań pomocowych. Jednak liczba wojsk amerykańskich na Filipinach – byłej amerykańskiej kolonii – nie jest znana.

Na Filipinach, Australii i innych częściach regionu zauważono pojawienie się amerykańskiej marynarki wojennej, co może mieć związek z wdrażaniem tzw. waszyngtońskiej "dźwigni" (pivot) w polityce zagranicznej, gospodarczej i bezpieczeństwa wobec Azji, którą Biały Dom ogłosił w zeszłym roku.

Przedstawiciele z obydwu państw twierdzą, że nie ma planu ożywienia stałych amerykańskich baz wojskowych na Filipinach. Ostatnie zostały zamknięte w 1992 r., zaś zwiększona obecność amerykańska ma zapewnić pomoc podczas katastrof, takich jak tajfun w zeszłym tygodniu, w którym zginęło ponad 700 osób.

Działania te wpisują się w ogólny plan hamowania przez USA chińskiej ekspansji w rejonie Azji południowej i południowowschodniej, o czym informowaliśmy już w lipcu br. [1]. Chiny posiadają spory terytorialne na Morzu Południowochińskim z Indonezją, Filipinami, Brunei, Wietnamem i Malezją, w związku z czym zwiększona amerykańska obecność zyskuje swoich sojuszników w grze przeciwko Państwu Środka. Amerykańska polityka odnośnie tego regionu, to przemyślane działanie. Niedawno eksperci Dyrekcji Krajowego Wywiadu oraz Krajowej Rady Wywiadu USA opublikowali raport zatytułowany "Globalne trendy: alternatywne światy", który mówi o tym, że dominującym regionem do 2030 roku będzie Azja. Pod względem wielkości gospodarki przewyższy USA i Europę razem wzięte – wielkość populacji, inwestycje technologiczne i wydatki na zbrojenia. Nie przewiduje się jednak by Chiny były jednolitym i jedynym hegemonem. Świat przechodzi od jednobiegunowego do wielobiegunowego [2].

Na podst. http://www.panarmenian.net/eng/news/137028/

________________________________________________
1. Carter wyjaśnia nową strategię w Azji i na Pacyfiku, 26 lipca 2012,
http://www.www.geopolityka.org/info-ecag/1608-carter-wyjasnia-nowa-strategie-usa-w-azji-pacyfiku
2 PAP, Prognozy wywiadu USA: Ameryka nie będzie hegemonem, Dziennik.pl 12 grudnia 2012


Czytany 5109 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04