×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

wtorek, 12 luty 2013 08:38

Ukraińsko-mołdawska wojna handlowa

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

brandy2


  Info ECAG

Światowa Organizacja Handlu będzie najprawdopodobniej musiała zająć się rozstrzygnięciem sporu ekonomicznego między Kijowem a Kiszyniowem. Władze mołdawskie oskarżają Ukraińców o dyskryminowanie pochodzących od mniejszego sąsiada wyrobów, zwłaszcza dumy mołdawskiego eksportu –  „koniaku” i brandy.

Na razie fiaskiem zakończyły się rozmowy dwustronne i prace międzyrządowej Komisji Wspólnej ds. współpracy w dziedzinie gospodarki i handlu. Wicepremier i minister gospodarki Mołdawii Valeriu Lazar jasno określił praktyki celne Kijowa jako dyskryminacyjne i przypomniał, że Ukraina wbrew wcześniejszym ustaleniom nie dostosowała, z dniem 1 stycznia, obowiązujących stawek akcyzy na alkohol do wymogów WTO. Ponadto przepisy te są omijane m.in. przez stosowanie dodatkowych opłat w wysokości 0,8-3 lei (0,53-1,98 hrywien) od każdego opakowania towarów z tworzyw sztucznych i Tetra Pak (z wyjątkiem produktów mlecznych). Z kolei 20 listopada 2012 r. Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła ustawę N10687, utrzymującą różne stawki podatku akcyzowego na „koniak” i brandy mołdawskie („diwin”) do 2018 r. (w 2013 r. stanowiły one odpowiednio 29 USD i 45,87 USD za 1 litr 100-procentowego alkoholu) . Niewycofanie się z tych ustaleń przez Kijów będzie skutkować wejściem w procedurę sporu przewidzianą przez WTO – zapowiedział wicepremier Lazar.

Spór ciągnie się od co najmniej 5 lat, odkąd Ukraina zaostrzyła swoją politykę akcyzową. Jeszcze przed dwoma laty udało się natomiast uzyskać postęp w kwestiach politycznych, jak delimitacja granicy (na odcinku 7,1 km w pobliżu Pałanki), czy zabezpieczenie mołdawskiego dostępu do morza w Giurgiuleşti oraz własnościowych (w odniesieniu do instalacji wodno-energetycznych na Dniestrze. Na tych kwestiach szczególnie zależało Mołdawianom w kontekście rządowych aspiracji europejskich, wymagających braku konfliktów granicznych.

Koniakowa awantura pozostaje jednak wciąż najpoważniejszą, poważanie godząc w interesy ekonomiczne Kiszyniowa, a ponadto stanowiąc element nacisku Kijowa na mniejszego sąsiada, dla którego wymiana z Ukrainą stanowi podstawę bilansu handlowego.

(karo)

Czytany 3978 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04