×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

czwartek, 04 kwiecień 2013 08:26

Kirgistan coraz bliżej Unii Celnej

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

TS_kyr  Info ECAG

Prezydent Kirgistanu Ałmazbek Atambajew na spotkaniu z działaczami państwowymi w regionie Jalal-Abad odniósł się do bieżących planów politycznych swej administracji. Przed władzami w Biszkeku stoi jednak przede wszystkim wybór strategiczny – dotyczący dalszego zacieśniania związków republiki z Unią Celną Białorusi, Kazachstanu i Rosji.

A. Atambajew zapowiedział zainwestowanie milionowych kwot w „oczyszczenie i uszczelnienie systemu wyborczego”, być może wprowadzenie paszportów biometrycznych. Jeszcze poważniejsze powinny być jednak zmiany w mentalności samych decydentów, którzy muszą przyzwyczaić się do weryfikacji demokratycznej. Przy okazji kirgiski przywódca odniósł się też do „afery Kamczybeka Taszijewa”, postawionego w stan oskarżenia i zatrzymanego lidera opozycyjnej partii Ata-Żurt (grupującej zwolenników eksprezydenta Kurmanbeka Bakijewa). – Nikt nie jest ponad prawem, to sąd zadecyduje o  jego winie lub niewinności. Jeśli oczyści Taszijewa z zarzutów, wyjdzie on na wolność – podkreślił prezydent. Na razie jednak – trójce deputowanych opozycyjnych – Kamczybekowi Taszijewowi, Sadyrowi Zaparowowi i Talantowi Mamytowowi, ich ochroniarzom oraz doradcy partii, Kubatbekowi Kozonalijewowi grożą kary od 3 do 10 lat kolonii karnej za „próbę przejęcia władzy pod pozorem pokojowego wiecu na rzecz nacjonalizacji kopalni złota Kumtor i wzywane jego uczestników do obalenia obecnego porządku konstytucyjnego” w dniu 3 października 2012 roku. – Kirgistan potrzebuje dziś tylko stabilności – zaapelował Atambajew. Wezwał też władze lokalne do większej aktywności, zgłaszania i realizowania potrzeb z zakresu infrastruktury, oświaty i służby zdrowia.

Prezydent zapowiedział też ograniczenie immunitetu parlamentarzystów i zapowiedział większą selekcją kandydatów w kolejnych wyborach parlamentarnych. – Niech liczą się ludzie, a nie ich portfele – grzmiał A. Atambajew. 29 kwietnia w Biszkeku przedstawiciele władz będą rozmawiać z opozycją o szerokiej reformie ordynacji.

Rozgrywka z opozycją, czy dyscyplinowanie własnego zaplecza, to jednak dla A. Atambajewa problemy niemal zastępcze wobec konieczności podjęcia strategicznej decyzji geopolitycznej. Proces integracji Kirgistanu z Unią Celną trwa już od dwóch lat i wchodzi w decydującą fazę. Kirgiska-unijna grupa robocza negocjuje m.in. utworzenie funduszu stabilizacyjno-dostosowawczego dla Biszkeku o wartości 5 mld dolarów. Zamykane są kolejne bloki zagadnień – handel zagraniczny, przepisy fitosanitarne, normalizacja techniczna, wspólna administracja celna itd. – a także dofinansowanie dla kirgiskich laboratoriów i służb. Ze swej strony – Kirgizi liczą nie tylko na pełen dostęp do rynku Unii, ale i na wejście w obręb wspólnej bariery, wymuszającej wręcz na potencjalnych inwestorach lokowanie swej produkcji w państwach należących do sojuszu. Zdaniem Biszkeku – korzyści te będą większe niż konieczność wprowadzenia taryf celnych na silnie tu obecny import z Chin. Za realną datę zakończenia wszystkich procedur i ostatecznego wejścia Kirgistanu w struktury UC – eksperci uważają czerwiec 2014 r.

Sprawy zagraniczne i wewnętrzne problemy Kirgistanu łączą się zresztą także po tej dacie. Prezydent A. Atambajew chciałby bowiem wstąpienie do Unii Celnej uczynić głównym sukcesem swej administracji, ważącym na wynikach wyborów. Szybka i udana finalizacja negocjacji z partnerami (zwłaszcza trudną w tym zakresie Białorusią, której przywódca udziela schronienia eksprezydentowi K. Bakijewowi) – staje się dla obecnych władz w Biszkeku palącą potrzebą.

(karo)

Czytany 3691 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04