×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

poniedziałek, 01 wrzesień 2014 06:14

Info ECAG: Eurazja nie jest projektem nacjonalistycznym

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Nazarbajew2  Info ECAG

Nursułtan Nazarbajew zastrzegł, że Kazachstan w ramach integracji eurazjatyckiej realizuje swoje państwowe interesy i swoje zaangażowanie w budowę Eurazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej uzależnia właśnie od poszanowania w jej ramach potrzeb i odrębności poszczególnych partnerów.

Ełbasy zaznaczył, że Kazachstan mógłby nawet opuścić EaWG, gdyby jego interesy narodowe tego wymagały. Wystąpienie Nursułtana Nazarbajewa zostało odebrane jako odpowiedź na wypowiedź Władimira Żyrinowskiego, który ostrzegł przed pobudzaniem nastrojów antyrosyjskich w Kazachstanie, a także oświadczył, że „problem kazachski” powinien zostać przez Rosję rozwiązany zaraz po uporaniu się z sytuacją na Ukrainie. Również prezydent Władimir Putin został ostatnio skrytykowany w kazachskich mediach, gdy w przemówieniu wygłoszonym 29 sierpnia na forum młodzieżowym „Seliger" rzucił, iż „N. Nazarbajew faktycznie stworzył państwowość na  terytorium, na którym państwa nigdy nie było", co historycznie wprawdzie jest prawdą, ale pozostaje w sprzeczności z obowiązującym „mitem państwowym” Kazachstanu, sięgającym do nowo- i starożytnych form organizacji politycznej Azji Środkowej i całego Wielkiego Stepu.

Kontrowersje związane z tezami wygłoszonymi przez obu rosyjskich polityków były w Astanie na tyle duże, że Ełbasy zdecydował się uspokoić sytuację. – Jeżeli ustalone w umowie konstytuującej EaWG zasady nie będą respektowane, Kazachstan ma pełne prawo do rezygnacji z dalszego członkostwa we Wspólnocie. Astana nigdy nie będzie częścią organizacji stwarzającej zagrożenie dla niepodległości Kazachstanu – podkreślił N. Nazarbajew. – Nasza niezależność to nasz najcenniejszy skarb, o który walczyli nasi przodkowie. Nigdy nie wyrzekniemy się niepodległości, uczynimy wszystko, by ją ochronić – podkreślił prezydent Kazachstanu w wywiadzie dla telewizji „Хабар”.

Wybuch nastrojów antyrosyjskich na Ukrainie i prześladowania ludności rosyjskojęzycznej po zwycięstwie „Euromajdanu” spowodowały wzrost nastrojów nacjonalistycznych w Rosji i większe zainteresowanie problemami rosyjskiej diaspory, zwłaszcza w republikach Bałtyckich oraz Azji Środkowej. Tym samym dotychczasowa niedostateczna troska – bywa zastępowana deklaracjami niepotrzebnie jątrzącymi i psującymi stosunki z jak najbardziej przyjaznymi sąsiadami. Nacjonalizm – a zwłaszcza nacjonalizm rosyjski, stanowiący podglebie marzeń o irredencie i budowie całkowicie przecież anachronicznego w tamtejszych warunkach „państwa narodowego” – pozostaje więc poważnym zagrożeniem dla całego projektu eurazjatyckiego. Wypowiedź Ełbasego (podobnie jak i polityka Aleksandra Łukaszenki) to kolejne ostrzeżenia przed tym niebezpieczeństwem.

Z drugiej jednak strony należy podkreślić, że kwestia rozwiązania problemów Rosjan mieszkających poza granicami Federacji, zwłaszcza w Estonii, na Łotwie i Litwie wydaje się coraz bardziej palącą koniecznością i władze w Moskwie mają już tego świadomość. Kreml nie może dopuścić do powtórzenia się „drugiej Odessy” w Rydze czy Tallinie, jednocześnie zaś musi unikać prowokacji ze strony Zachodu, grożących otwartym już konfliktem bezpośrednio z NATO. Polityka narodowa Rosji jest więc zadaniem delikatnym i W. Putin musi znaleźć złoty środek między kontynuowaniem integracji eurazjatyckiej – a zaspokajaniem rozbudzonych potrzeb narodowych swych rodaków.

(karo)

Czytany 4931 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04