×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

środa, 10 kwiecień 2013 08:34

Do Astany przez Lianyungang

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kazakhstan_China_flags  Info ECAG

W wystąpieniu na 12. sesji azjatyckiego forum gospodarczego w Boao prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew zaznaczył silny związek, między rozwojem (zwłaszcza gospodarczym) Chin, a sytuacją całej Azji Środkowej, w tym Kazachstanu.

N. Nazarbajew uznał stosunki chińsko-kazachskie za priorytetowe. Wyraził też duże zadowolenie z „programu rozwoju ChRL przyjętego na kongresie KPCh i przez Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych”. – Są to zamierzenia, które będą miały też pozytywny wpływ na naszą sytuację, w duchu zaufania i przyjaźni i z dobroczynnymi skutkami dla naszego państwa – komplementował gospodarzy N. Nazarbajew.

Z konkretów – zaproponował zacieśnienie stosunków dwustronnych także w ramach Szanghajskiej Organizacji Współpracy, a zwłaszcza Konferencji na rzecz Interakcji i Budowy Zaufania w Azji  (CICA). Ełbasy podziękował też Chińczykom za udział  w Kongresie Światowych Religii Tradycyjnych. Za kluczowe we wzajemnych relacjach Nazarbajew uznał więzi infrastrukturalne – w tym skierowanie handlu zagranicznego (także europejskiego) do Kazachstanu przez pacyficzny port w  Lianyungang. – Skróci to o 3,5 raza czas przeładunku towarów w stosunku do przeładowanych portów mórz południowych – zaznaczył N. Nazarbajew. 

Kazachski przywódca wykorzystał także pobyt w Boao do rozmów dwustronnych z przedstawicielami m.in. Meksyku, Singapuru i Brunei, zaznaczając coraz większe zainteresowanie Astany problemami obszaru pacyficznego.  W dyskusji z prezydentem Meksyku, Enrique Pena Nieto – N. Nazarbajew zapowiedział intensyfikację współpracy na obszarach przemysłu turystycznego, naftowego i rolnictwa. Sułtan Brunei Darussalam Hassanal Bolkiah został zaproszony do aktywnego udziału w organizowanej w Kazachstanie wystawie EXPO-2017.

Odzierając wystąpienia N. Nazarbajewa z kurtuazji widać dokładnie, że Ełbasy zabezpiecza sobie wschodnią flankę na wypadek pogorszenia sytuacji na południu Azji Środkowej, a więc w Iranie, czy Afganistanie, nie mówiąc o trudnych relacjach na bezpośrednim kazachskim pograniczu, czyli np. między Tadżykistanem i Uzbekistanem. Wzmocnienie wymiany handlowej i tranzytu (także europejskiego)przez Chiny to także czytelny sygnał dla Rosji, że to Astana ma w ramach eurazjatyckiego projektu lepsze dane do silniejszego umocowania wobec azjatyckich i pacyficznych partnerów. Słowem – Kazachstan jak zwykle (od kilku lat) idzie noga w nogę z Rosją – ale zawsze pół kroku z przodu...

(karo)

Czytany 4263 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04