| Solidarność z ludobójcą? |
|
|
|
| wtorek, 09 września 2008 14:33 |
|
Mateusz Piskorski Rozpoczęta w nocy z 7 na 8 sierpnia br. akcja gruzińskich wojsk wymierzona w osetyjskich separatystów nosiła kryptonim "Czyste Pole", zaś jej celem miało być wyeliminowanie ludności osetyjskiej miasta Cchinwal, o czym świadczą bombardowania i ostrzał dzielnic cywilnych oraz mordy dokonywane na ich bezbronnych mieszkańcach.
"W rozumieniu Konwencji niniejszej ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich: a) zabójstwo członków grupy, b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy, c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego, d) stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy, e) przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy" - głosi artykuł II Konwencji w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa uchwalonej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych 9 grudnia 1948 roku. Co ciekawe, autorem tej definicji był polski prawnik Rafał Lemkin, mieszkający wówczas w Stanach Zjednoczonych. Rozpoczęta w nocy z 7 na 8 sierpnia br. akcja gruzińskich wojsk wymierzona w osetyjskich separatystów nosiła kryptonim "Czyste Pole", zaś jej celem miało być wyeliminowanie ludności osetyjskiej miasta Cchinwal, o czym świadczą bombardowania i ostrzał dzielnic cywilnych oraz mordy dokonywane na ich bezbronnych mieszkańcach. W składzie ostrzeliwujących stolicę Południowej Osetii jednostek znajdowali się najemnicy (m.in. obywatele Ukrainy i Litwy). Posłużono się sprzętem uzyskanym ze Stanów Zjednoczonych, m.in. Hummerami z najnowszymi systemami łączności satelitarnej. Filmy nakręcane przez gruzińskich uczestników operacji telefonami komórkowymi świadczą o działaniu ze szczególnym okrucieństwem. Materiały te niebawem zostaną przedstawione także polskiej opinii publicznej. Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych uczestniczyło bowiem, wraz z innymi organizacjami pozarządowymi i eksperckimi, w zbiorze i analizie danych i zeznań w Osetii Południowej. Nie wypowiadam się przy tym na temat strat strony gruzińskiej w wyniku niedawnego konfliktu z udziałem Rosji; zapewne były one znaczne, biorąc pod uwagę fakt, że awangardą interwencji był batalion złożony z Czeczeńców. Bezspornym pozostaje jednak fakt, iż działania zbrojne rozpoczęła strona gruzińska. |

Index autorów













