Adam Kowalczyk

Wybuch społecznego niezadowolenia, rozpoczęty na Ukrainie w listopadzie 2013 r., nazywany potocznie „Euromajdanem”, przybrał finalnie nieoczekiwaną dynamikę. Ten marginalny początkowo ruch protestu, zainicjowany przez grupę młodych ludzi, przerodził się w zjawisko o charakterze powszechnym oraz rewolucyjnym. Potencjał i konsekwencje „Euromajdanu” daleko wykroczyły jednakże poza wewnętrzne sprawy Ukrainy, a jego skutki należy zdefiniować już dziś jako wielopłaszczyznowe oraz długoterminowe.

Dział: Analizy

dr Andrzej Zapałowski

Polska traci sąsiadów, którzy byli do tej pory jej przyjaciółmi, a zyskuje sąsiadów, którzy mogą stać się zagrożeniem dla jej interesów. W taki sposób można podsumować ostatni rok wysiłków Warszawy na rzecz bezrefleksyjnego wsparcia Kijowa w jej wojnie z własnym narodem. Oczywiście wszystko dzieje się pod formą uzasadnienia pomocy dla kraju sąsiedzkiego, który walczy z najazdem rosyjskim. Problem tylko w tym, ze Ukraina i jej prezydent indywidualnie nadal robią interesy z „napastnikiem” a kraj nie wprowadził od miesięcy stanu wojny! Za to Warszawa już prawie nie robi interesów z Moskwą, będąc w awangardzie i „szpicy” atlantyckiej krucjaty w walce o wpływy na Ukrainie.

Dział: Komentarze

dr hab. Anna Antczak-Barzan

Ostatnio wiele się mówi na temat wojny hybrydowej w kontekście działań rosyjskich na Ukrainie, ale nie tylko – jej elementy są widoczne także w innych rejonach świata. Gdyby jednak skupić się na najbliższym otoczeniu Polski, to Rosja już nie tylko stosuje narzędzia wojny hybrydowej na Ukrainie (wcześniej wypróbowane w Gruzji), ale także w Naddniestrzu oraz w Państwach Bałtyckich. Ta ostania kwestia powinna być najbardziej alarmująca ze względu na to, iż dotyczy państw będących członkami Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Dział: Komentarze

dr Robert Potocki

12 lutego 2015 roku w Mińsku, podczas „konklawe” nieformalnego Trójkąta Petersburskiego, prezydenci Francji, Rosji i kanclerz Niemiec „pochylili” się nad losem Ukrainy, targanej wojną secesyjną i wsparli wysiłki trójstronnej grupy kontaktowej. Po żmudnych i pełnych tajemniczości wielogodzinnych rokowaniach przyjęto stosowny dokument, który okrzyknięto niebawem jako formuła „Mińsk-2”.

Dział: Analizy

Wojciech Domosławski

Wydarzenia na Ukrainie w 2014 roku stworzyły sferę niestabilności politycznej, łącznie z wojną domową przy naszej wschodniej granicy. W Polsce uważa się, że przyczyną powstałej niestabilności jest agresja Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, wynikająca z autorytaryzmu rosyjskiej władzy, dążącej do budowy „nowego ZSRR”. Czy taka interpretacja wydarzeń oddaje rzeczywistość o tym, co wydarzyło się na Ukrainie w 2014 roku?

Dział: Komentarze

Info ECAG

Prezentujemy poniżej konflikt na Ukrainie oczyma amerykańskich ośrodków „pozarządowych”  w postaci najważniejszych części dokumentu pt. „Preserving Ukraine’s Independence, Resisting Russian Aggression: What the United States and NATO Must Do” autorstwa Ivo Daaldera, Michele Flournoy, Johna Herbsta, Jana Lodala, Stevena Pifera, Jamesa Stavridisa, Strobe’a Talbotta i Charlesa Walda. Dokument ten został opublikowany wspólnie przez trzy amerykańsie think-tanki: Atlantic Council, Brookings Institution i Chicago Council on Global Affairs pod koniec stycznia br. Jest on o tyle istotny, że potencjalna realizacja wniosków płynących z jego lektury może spowodować, wbrew deklaracjom jego autorów, poważną eskalację konfliktu zbrojnego na obszarze Ukrainy wschodniej i to na skalę kontynentalną. Ponadto dokument ten należy interpretować w kategoriach obecnych trendów panujących w kręgach amerykańskich względem Europy Środkowej.

Dział: Analizy

rozm. Jacek C. Kamiński

Federacja Rosyjska pomaga nam na rożne sposoby. Śle pomoc humanitarną, broni naszych interesów na arenie międzynarodowej, ale przy tym, niestety, wyhamowuje nasze dążenia do uzyskania niepodległości – mówi minister spraw zagranicznych Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) Aleksander Kofman w rozmowie z Jackiem C. Kamińskim.

Dział: Komentarze
czwartek, 05 luty 2015 17:07

Założyciel „Ajdaru” wzywa do pokoju

Info ECAG

Deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy Serhij Melnyczuk, były komendant ochotniczego batalionu „Ajdar”, który walczy w Donbasie po stronie Kijowa, niespodziewanie wezwał do wznowienia rozmów pokojowych.

Dział: Ukraina

Władysław Gulewicz

Mimo istniejącego strategicznego sojuszu Warszawy z zachodnioukraińskimi nacjonalistami, ci ostatni coraz częściej wykazują antypolskie nastroje. W wyniku tego powstaje logiczna sprzeczność: im bardziej Polska udziela pomocy ukraińskim nacjonalistom, którzy doszli do władzy w Kijowie, tym bardziej demonstrują oni swoją niechęć do Polski. Dlaczego?

Dział: Komentarze

dr Radosław S. Czarnecki

Klimat intelektualnej debaty, atmosferę linczu medialnego, jaką wytworzono – zarówno podczas rozpadu Jugosławii (zwłaszcza starć w Bośni i Chorwacji), jak i secesji Kosowa (obwiniając Serbów o wszelkie zbrodnie i uznając ich za sprawców tych krwawych zajść) – dziś jest także obecny w opisie wydarzeń na Ukrainie (wcześniej – na Krymie).

Dział: Komentarze
Strona 11 z 51