dr Robert Potocki

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko w wywiadzie, dla stacji telewizyjnej ICTV, udzielonym 28 marca 2015 roku stwierdził, że: „Podczas, gdy władze [państwowe] usiłują zaprowadzić w kraju porządek, oligarchowie usiłują wprowadzić […] chaos”. W tej sytuacji, w związku z wdrażanym obecnie programem antykorupcyjnym, którego wprowadzenia domagały się USA, kraje UE oraz międzynarodowe instytucje finansowe zapowiedział on walkę ze wszelkimi przejawami atamańszczyzny oraz deoligarchizację sfery publicznej [1]. Państwa zachodnie, w celu uwiarygodnienia Ukrainy – oprócz legitymizacji wyborczej – postulowały zwiększenie przejrzystości i transparentności struktur i procesów decyzyjnych, tak aby przyznane fundusze pożyczkowe zostały przeznaczone na określone programy modernizacyjne i pomocowe, nie zaś zawłaszczone przez określone „grupy trzymające władzę” [2].

Dział: Analizy

Tomasz Jankowski

Ostatnie wydarzenia wokół wojny domowej na terenie Ukrainy wydają się być kolejnymi krokami do pogrzebania ukraińskiej państwowości, a już na pewno jej unitarnej formy. Zdaje się to zresztą być tajemnicą poliszynela skoro europejskie media żyją odwołaniem przez prezydenta Petra Poroszenkę, gubernatora dniepropietrowskiego obwodu, oligarchy Ihora Kołomojskiego [1].

Dział: Analizy

Piotr Wierszynin

W połowie lutego 2015 roku były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili został mianowany kierownikiem zespołu doradców prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki. Jednocześnie został on niezależnym doradcą ukraińskiego prezydenta.

Dział: Komentarze

dr Robert Potocki

16 marca 2015 r. przypadła pierwsza rocznica „referendum niepodległościowego”, które doprowadziło najpierw do secesji Republiki Krymu, a następnie jej inkorporacji w skład Rosji. Oficjalnie wszystko zaczęło się w chwili, gdy wczesnym rankiem 27 II 2014 r. grupa uzbrojonych mężczyzn zajęła budynki miejscowego parlamentu i rządu w Symferopolu oraz wywiesiła na nich rosyjskie flagi. Całe wspomniane wydarzenie miało miejsce zaraz po tym, jak w Kijowie dokonano „rewolucyjnego przewrotu” w wyniku czego obalono „reżim Janukowycza” i utworzono rząd, złożony z polityków opozycyjnych oraz działaczy społecznych EuroMajdanu, pod kierownictwem Arsenija Jaceniuka [1].

Dział: Analizy

Mirosław Majkowski

Z każdym dniem widać coraz bardziej nachalny potop informacji związanych z tzw. „nadchodzącym zagrożeniem”. Tytuły artykułów na portalach internetowych, czołówki gazet, spikerzy radiowi i telewizyjni straszą nas Rosją, rewizjonizmem, totalitaryzmem, terroryzmem i wszelkimi pozostałymi nieszczęściami, jakie tylko człowiek człowiekowi jest w stanie uczynić. Historia zaś wiele razy pokazała, że homo sapiens może uczynić wiele złego, a jego zdolność do autodestrukcji jest niepodważalna. Z tego wszystkiego wyłania się nieodparte wrażenie, że ta powszechna rusofobiczna propagandą jest tak naprawdę przygotowaniem gruntu pod zbliżający się konflikt, który może nas bezpośrednio dotknąć. Sama zaś propaganda to nic innego, jak świetnie przygotowane elementy socjotechniki. Krótko mówiąc – proces oswajania nas z wojną ruszył pełną parą.

Dział: Komentarze

Adam Kowalczyk

Wybuch społecznego niezadowolenia, rozpoczęty na Ukrainie w listopadzie 2013 r., nazywany potocznie „Euromajdanem”, przybrał finalnie nieoczekiwaną dynamikę. Ten marginalny początkowo ruch protestu, zainicjowany przez grupę młodych ludzi, przerodził się w zjawisko o charakterze powszechnym oraz rewolucyjnym. Potencjał i konsekwencje „Euromajdanu” daleko wykroczyły jednakże poza wewnętrzne sprawy Ukrainy, a jego skutki należy zdefiniować już dziś jako wielopłaszczyznowe oraz długoterminowe.

Dział: Analizy

dr Robert Potocki

12 lutego 2015 roku w Mińsku, podczas „konklawe” nieformalnego Trójkąta Petersburskiego, prezydenci Francji, Rosji i kanclerz Niemiec „pochylili” się nad losem Ukrainy, targanej wojną secesyjną i wsparli wysiłki trójstronnej grupy kontaktowej. Po żmudnych i pełnych tajemniczości wielogodzinnych rokowaniach przyjęto stosowny dokument, który okrzyknięto niebawem jako formuła „Mińsk-2”.

Dział: Analizy

Nikita Afanasjew

Bilans 2014 roku Petra Poroszenki jakoś nie wypada zgodnie z jego oczekiwaniami. Marni dziennikarze, zaproszeni przez organizatorów konferencji prasowej, nie zadawali stosownych pytań na które władza państwowa zamierzała odpowiedzieć. W rezultacie też nie udało się w tym czasie wykreować wizerunku prezydenta-reformatora jako alternatywy wobec dawnego układu władzy reprezentowanego przez „reżim Janukowycza”.

Dział: Komentarze

Roman Grigorenko

Połowa stycznia dosyć wyraźnie potwierdziła prawdziwość realnych, a nie wymyślonych przez media, orientacji geopolitycznych głównych graczy na Ukrainie. Przypomnieć warto, że po prowokacji z ostrzelaniem autobusu w Wołnowachie w nocy z 16 na 17 stycznia, siły zbrojne Ukrainy podjęły próbę ataku na szeroką skalę na pozycje sił zbrojnych Noworosji. Uderzenie to dla lojalistów zakończyło się haniebnym wygnaniem z donieckiego lotniska, jak i utratą kilku niewielkich osad na rzecz donbaskich ochotników. Najważniejszą z nich są Peski. Po nieudanym ataku pojawiła się również operacyjna możliwość zajęcia Mariupola – ważnego dla ekonomicznej aktywności Noworosji portu.

Dział: Komentarze
środa, 28 styczeń 2015 06:55

Ukraińcy masowo unikają mobilizacji

Info ECAG

Z wielkimi oporami przebiega rozpoczęta 20 stycznia czwarta fala mobilizacji na Ukrainie. Poborowi masowo uchylają się od obowiązku służby, uciekając za granicę lub ukrywając się. Dotyczy to zwłaszcza Zachodniej Ukrainy, gdzie dochodzi na tym tle do zamieszek. Prezydent Rosji Władimir Putin zapowiedział ułatwienia dla licznie uciekających do Federacji Rosyjskiej Ukraińców w wieku poborowym.

Dział: Ukraina
Strona 3 z 6