wtorek, 20 październik 2015 10:21

Info ECAG: Porto-franko w Odessie

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Info ECAG

W styczniu 2015 roku z inicjatywą stworzenia strefy wolnego handlu na terenie całego obwodu odesskiego wystąpiła grupa deputowanych do Rady Najwyższej z Bloku Opozycyjnego. Niedawno temat został poruszony przez wiceprzewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych parlamentu austriackiego Johannesa Hübnera.

Od 1817 do 1859 roku impulsem dla dynamicznego wówczas rozwoju Odessy stało się powołanie w tym mieście, na mocy ukazu carskiego, portu wolnocłowego. Strefa wolnocłowa, zwana porto-franko, sprawiła, że po pewnym czasie miasto stało się największym po Sankt Petersburgu centrum handlowym ówczesnego Imperium Rosyjskiego. Jednocześnie pojawiły się już wkrótce problemy związane z ograniczonym terytorialnie zasięgiem tej przestrzeni wolnocłowej, które doprowadziły do brutalnej konkurencji pomiędzy chcącymi z niej korzystać inwestorami i kupcami, radykalnego wzrostu cen nieruchomości i innych zaburzeń. Ich efektem było odwołanie reżimu wolnocłowego w 1859 roku. Poszukiwanie alternatyw rozwojowych dla współczesnej Ukrainy, pogrążonej w głębokim kryzysie gospodarczym, doprowadziło po latach do pojawienia się pomysłów przywrócenia strefy, tym razem jednak w innej postaci.

W styczniu 2015 roku z inicjatywą stworzenia strefy wolnego handlu na terenie całego obwodu odesskiego wystąpiła grupa deputowanych do Rady Najwyższej z Bloku Opozycyjnego. Wśród pomysłodawców projektu był Wadym Rabinowycz, lider Kongresu Żydów Ukraińskich i biznesmen, Aleksander Presman, również przedsiębiorca i jeden z byłych liderów Partii Regionów w Odessie oraz Nikołaj Skoryk, były szef odeskiej administracji obwodowej. Specjalna strefa ekonomiczna funkcjonowała już w Odessie przez krótki okres w latach 1990’, po przyjęciu odpowiedniej ustawy w 1995 roku. Obejmowała jednak wówczas zaledwie 600 m wybrzeża portowego. Tym razem projektodawcy – biorąc zapewne pod uwagę historyczne doświadczenia – proponują, by stanowił ją cały obwód odesski, liczący 33 tys. km2 i zamieszkały przez około 2,5 mln ludności. Projekt ustawy zyskał poparcie części społeczności miejskiej Odessy; powstał nawet ruch pod nazwą „Odessa – za porto-franko”. Powstanie specjalnej strefy ekonomicznej popierają także kandydaci biorący udział w zaplanowanych na 25 października wyborach samorządowych. Wielu z nich zwraca jednak uwagę, że władze centralne w Kijowie hamują wszelkie dążenia do decentralizacji, a zatem zapewne blokować będą również inicjatywę porto-franko.

O porto-franko w Odessie wypowiadają się przychylnie także niektórzy europejscy politycy zajmujący się problematyką ukraińską. Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych parlamentu austriackiego Johannes Hübner stwierdził, że Ukraina jako państwo wielu kultur i narodów powinno dopuszczać możliwość wyboru drogi rozwoju przez poszczególne regiony, nawiązując do debaty na temat federalizacji stanowiącej de facto część porozumień mińskich, mających przynieść kres konfliktowi zbrojnemu w tym kraju. Inicjatywa porto-franko, jak twierdzi J. Hübner, pozwoliłaby na rozwój specyficznego regionu, który koncentruje się wokół portowej Odessy. Jego położenie geograficzne wiąże się z szeregiem niewykorzystanych dziś możliwości, podobnie zresztą, jak położenie innych miast wybrzeża ukraińskiego. Europejskie doświadczenia w zakresie specjalnych stref ekonomicznych pokazują, jak pożyteczne mogą być te mechanizmy dla stymulowania rozwoju gospodarczego. „Ten projekt wygląda bardzo obiecująco i sensownie. Nie widzę powodu, by kraje europejskie nie miały poprzeć takiego rozwiązania” – mówi austriacki polityk. „Niestety, niektórzy ‘przyjaciele Ukrainy’, którzy wykorzystują ten kraj do prowadzenia na jego terytorium wojny zastępczej zapewne będą próbowali udaremnić realizację tej idei, która mogłaby przecież złagodzić istniejące napięcia”.

Oprac. Andrzej Dołęga
Fot. Port w Odessie

Czytany 5890 razy