×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

wtorek, 21 styczeń 2014 09:05

Orędzie Janukowycza

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

wjanukowycz-07  Info ECAG

– Tylko droga spokoju, ciężkiej pracy, zjednoczenia narodowego i naszego zaangażowania w podnoszenie standardów życia Ukrainie doprowadzą nas do sukcesu. Wojna, podział, przemoc – niszczą Ukrainę – powiedział Wiktor Janukowycz w poniedziałkowym orędziu do narodu.

– Wzywam do dialogu, kompromisu, do spokoju w naszej ojczyźnie. Wierzę w ludzi na Ukrainie. Ufam ich mądrości i gotowości do służby państwu – mówił prezydent, dodając jednocześnie, że on sam i wszystkie władze państwowe wykorzystają wszelkie dostępne możliwości prawne i faktyczne do zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. W. Janukowycz pochwalił też tych przywódców opozycji, którzy zapewnili, że nie brali udziału w inspirowaniu i organizowaniu zajść, do których doszło 19 stycznia na ul. Hruszewskiego i w innych miejscach Kijowa.

– Nie mam negatywnego nastawienia wobec samej idei uczestnictwa w działaniach masowych, zawsze wyrażałem gotowość do wysłuchania innych stanowisk i wspólnego odnajdywania rozwiązań dla istniejących konfliktów. Teraz jednak, kiedy pokojowy protest przerodził się w zamieszki, którym towarzyszą pogromy, podpalenia i przemoc, jestem przekonany, że zjawiska te stanowią zagrożenie dla mieszkańców Kijowa i całej Ukrainy – oświadczył prezydent.

Mimo spokojnego tonu – orędzie W. Janukowycza została odebrane przez komentatorów jako zapowiedź utrzymania obecnego kursu, kontynuowania rozprawy z radykalnymi odłamami opozycji, w połączeniu z grą na jej wewnętrzną dekompozycję.

Wydarzenia ostatnich dni nie tylko obnażyły słabość i coraz bardziej ograniczony krąg oddziaływania protestujących, ale także na rozpad obozu Euromajdanu zanim jeszcze zdołał się on ostatecznie ukonstytuować i zorganizować. Z jednej strony żądania wyłonienia jednego lidera – z drugiej atak na Witalija Kliczkę, wymawianie się przez Arsenija Jaceniuka od polityzacji wystąpień – a równocześnie postulaty powołania rządu i alternatywnych struktur państwowych. Wbrew nadziejom mediów i polityków z Polski – to nie państwo ukraińskie pogrąża się w chaosie, a tylko ukraińska opozycja traci kontakt już nie tylko z geopolityczną rzeczywistością, ale i z własnym, nadmiernie podburzonym i pobudzonym zapleczem. Wydaje się więc, że właśnie zaczął się ostatni akt komediodramatu na Euromajdanie.

(karo)
Fot. www.topsecretwriters.com

Czytany 2956 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 31 październik 2017 09:19