×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 396

czwartek, 12 czerwiec 2014 06:03

EuroMajdan oczekuje lustracji

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

detektyw  Info ECAG

Dalsze trwanie EuroMajdanu zdaje się ciągle przyprawiać władze Ukrainy o przysłowiowy „ból głowy”. Co prawda miasteczko namiotowe budzi coraz częściej jak najgorsze „skojarzenia propagandowe”, tym niemniej działacze społeczni i organizacji obywatelskich proponują gabinetowi Arsenija Jaceniuka nie tylko „trybunał sumień”, ale i „publiczną samokrytykę” na scenie Majdanu Niepodległości, jeśli chodzi o „studniówkę” rządów. 

 

Jednym z głównych – ignorowanych przez władze państwowe – punktów jest postulat powszechnej lustracji sądownictwa, prokuratury, Służby Bezpieczeństwa, milicji, organów podatkowych i kontroli finansowej, struktur rządowych i ministerialnych oraz administracji państwowej w regionach.

Już w lutym 2014 r. zaczął funkcjonować – przy rządzie premiera A. Jaceniuka – Komitet Lustracyjny pod kierownictwem Jehora Sobolewa, działacza EuroMajdanu. Do dnia dzisiejszego nie zyskał on jednak statusu prawno-państwowego, choć szczyci się on już przymuszeniem władz państwowych do wymiany całego kierownictwa systemu sądowego, po przeforsowaniu stosownej ustawy w Rady Najwyższej oraz wymianie szefów milicji – dzięki inspirowaniu odpowiedniej akcji obywatelskiej w dziesięciu obwodach kraju. Jego twórcą jest były dziennikarz śledczy pracujący dla „Dżerkała Tyżnia”, „Kommersanta Ukraina” a następnie kanału 5 związanego z nowoobranym prezydentem. Kiedy odszedł z telewizji, której zarzucał cenzurę, założył własne  dziennikarskie biuro śledcze Swidomo.

Skupiona wokół J. Sobolewa grupa prawników oraz pracowników IT stworzyła już odpowiedni portal i bazę danych, trwa także rekrutacja działaczy społecznych, którzy przygotowują komisje lustracyjne w poszczególnych regionach kraju i zbierają stosowne informacje na zasadzie „donosów obywatelskich”. Jednym z podstawowych zamierzeń jest jednakże przygotowanie stosownego ustawodawstwa, które umożliwi przeprowadzenie odpowiedniego przeglądu kadrowego urzędników państwowych. Kierują się przy tym dwoma podstawowymi przesłankami filozoficznymi: (1) zakaz sprawowania funkcji państwowych ma dotyczyć byłych funkcjonariuszy komunistycznych, KGB, FSB (!) oraz podejrzanych i oskarżonych o korupcję; (2) skład personalny instytucji państwowych ma być budowany od podstaw na zasadzie „otwartych konkursów” dla wszystkich zainteres0wanych, spełniających formalne kryteria wykształcenia i doświadczenia oraz nie podlegających pod punkt pierwszy. Proponuje się zatem by Ukraina w drodze do ograniczenia systemu oligarchicznego podążyła drogą krajów bałtyckich, które po 1991 r. zbudowały od podstaw instytucje państwowe. Przykład Gruzji po Rewolucji Róż także pokazuje, iż jest to dość skuteczna metoda na dekomunizację i wymianę elity rządzącej.  

Oprac. Mark Kellen   
Fot. ahturner2.com

Czytany 2490 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 31 październik 2017 08:55