środa, 05 luty 2014 06:09

Władimir Wasilkow: Socjalizm prawicowy jako harmonijny wybór narodu białoruskiego

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

booksy04  Władimir Wasilkow

Białoruś, znajdując się na rozdrożu procesów geopolitycznych, spotyka się z coraz bardziej nieubłaganą potrzebą wyboru ideologii narodowej, bez której, w burzliwym świecie globalizacji, nie da się zachować własnej identyfikacji, tzn. wizerunku i przyszłości narodu. Wynalezienie roweru od nowa w danej sytuacji, oczywiście byłoby nie tylko kwestią naiwną, ale też niemądrą. Niemniej jednak, studiując wytworzone przez światową historię warianty paradygmatów społeczno-ideologicznych, należy zastanowić się, ku któremu z nich powinni skłonić się Białorusini…

Istota ideologii prawicowo-liberalnej polega na bezustannej konkurencji i niepohamowanemu dążeniu do zysku. Jest to „wojna wszystkich przeciwko wszystkim”, która, w przeniesieniu na białoruską rzeczywistość, może zapewnić rozkwit tylko i wyłącznie garstce spekulantów, ale w żaden sposób nie narodowi, postrzeganemu jako całość. Stymulowane przez dany paradygmat rozwarstwienie majątkowe i cyniczny indywidualizm prowadzą do atomizacji społeczeństwa, skutkują zanikiem poczucia jedności narodowej i solidarności, а w końcu – śmiercią narodu jako takiego oraz jego rozwodnieniu w kotle systemu globalnych korporacji.

Ideologia lewicowo-liberalna, propagująca koncepcję społeczeństwa obywatelskiego w charakterze „świętej krowy” i starająca się rozdmuchać ją do granic możliwości, jest tradycyjnie odbierana przez większość Białorusinów jako obca i demagogiczna.

Politycznie nieangażowany Białorusin, na ogół, zdecydowanie odrzuca podsuwaną mu przez zachodnią propagandę tezę o tym, że państwo jest wrogiem numer jeden. Białorusin, historycznie rzecz biorąc, przynajmniej w ciągu dwóch ostatnich stuleci przyzwyczaił się do większego zaufania w stosunku władz państwowych, aniżeli do różnych inicjatyw prywatnych, funduszy i klubów wzajemnej adoracji. Ponadto, jak wskazuje praktyka, dźwięczne i pełne patosu hasła lewicowego liberalizmu („prawa człowieka”, „humanizm”, „tolerancja” itd.) wcześniej czy później ujawniają swoją oryginalną pragmatyczną funkcję, a mianowicie – obsługiwanie interesów liberalizmu prawicowego (cyniczny pościg za zyskiem). Czy przypadkiem właśnie nie dlatego, tak wrażliwy na obłudę naród, podczas istnienia suwerennej Białorusi nie okazał do tej pory większego zaufania partiom politycznym, występującym „za wolnością jednostki”?

Ideologia socjalizmu lewicowego (inaczej mówiąc, marksizmu) także ma destrukcyjne dla naszego narodu strony. Tradycyjna dla lewicy ideologia, oparta na klasowej solidarności i internacjonalizmie, prowadzi do kosmopolityzmu i lekceważenia etno-kulturowych tradycji przodków. Kult grupy oraz absolutyzacja woli mas prowadzą do twórczej inercji, a także represji w stosunku do śmiałych inicjatyw samodzielnych jednostek. Wreszcie, podświadome dążenie dowolnego marksistowskiego systemu do egalitaryzmu i „urawniłowki” nieuchronnie przytłacza zarówno funkcjonalnie niezbędną hierarchiczność społeczeństwa, jak i zdrowy duch konkurencji, bez którego trudny staje się zrównoważony rozwój gospodarki, nauki i technologii.

Idee mesjanizmu słowiańskiego i konserwatyzmu religijnego, zorientowanego na bizantyjską koncepcję „Trzeciego Rzymu”, dla Białorusi – kompaktowego środkowoeuropejskiego wielowyznaniowego kraju, z 9 mln mieszkańców, są nieharmonijne i nie do udźwignięcia. Dzisiejsze próby ślepego wprowadzenia na białoruski grunt modnego obecnie rosyjskiego panslawizmu, eurazjatyzmu, „czerwonego prawosławia” albo jakiejkolwiek innej koncepcji rosyjskiej mocarstwowości, demonstrują absolutne niezrozumienie specyfiki białoruskiej państwowości i narodowej mentalności.

Przy całym podobieństwie rosyjskiego i białoruskiego „kodu” etno-kulturowego, nie da się zniwelować obiektywnych różnic, przede wszystkim jeśli chodzi o skalę środków. Białoruś, w odróżnieniu od Rosji, nie może ratować całego świata. Rosja również nie może sobie pozwolić na realizację kolosalnych i bezwzględnych projektów, takich jak projekty cara Piotra I albo Józefa Stalina. Przyczyną tego jest nie sentymentalny humanizm albo tołstoizm, a banalna niemożliwość trwonienia środków kadrowych i materialnych w takim zakresie, na jaki to pozwalała rzeczywistość ogromnych imperiów: rosyjskiego i radzieckiego. Właśnie dlatego trzeba zrozumieć, że bynajmniej nie wszystko to, co jest charakterystyczne dla Aleksandra Prochanowa albo Aleksandra Dugina, odpowiada białoruskiemu myśleniu historyczno-politycznemu.

W stosunku do projektów zorientowanych prawosławnie, pozwolimy sobie dodać, że pomimo całego szacunku do roli chrześcijaństwa w historii i kulturze naszego narodu, po pierwsze, wydaje się niemożliwe zbudować na podstawie jednej religii ideologii narodu, który historycznie uformował się jako wielowyznaniowy; po drugie – głęboki idee prawosławnego chrześcijaństwa tak naprawdę nie zyskały akceptacji w białoruskiej psychologii ludowej, która, jak dotąd (być może, w odróżnieniu od Wielkorusów) pozostaje samobytnie-pogańską.

A priori odrzuciwszy obce dla białoruskiego gruntu systemy ideologiczne, nieuchronnie dochodzimy do zrozumienia tego, że kierunek poszukiwań powinien zostać podpowiedziany przede wszystkim przez doświadczenie historyczne. Żeby konsekwentnie i z pożytkiem wykrystalizować takie doświadczenie, trzeba wczuć się – w sposób, jaki myślały i odczuwały duch harmonijnego zagospodarowania społeczeństwa te wybitne osobistości, które uzyskały prawo do bycia wieszczami narodu białoruskiego, jego trybunami ludowymi albo, mówiąc po białorusku – „piesniarami”.

Boguszewicz, Kupała, Kołas, Bogdanowicz, Gorecki, Czorny – wszyscy byli ostojami białoruskiej myśli narodowej, zorientowanymi przede wszystkim na klasę chłopską, jako kształtującą podstawę poprzedniego, obecnego i przyszłego nowego państwa o nazwie Białoruś. Po pierwsze: „Zwać się ludźmi”, a po drugie „Zyskać ziemię, mieć swój kąt!..” – oto główne credo białoruskich mas u zarania kształtowania się idei narodowej. Później oficjalna propaganda lat 1920’– 1930’ nazwie to credo „instynktem kułackim” i „nacjonalizmem drobnomieszczańskim”. Część prawdy w tym jest: archetypiczny Białorusin – ten, „tutejszy”, właściciel, twardo stający na swoim kawałku ziemi i gotowy skoczyć wrogom do gardła, ale w żaden sposób nie „obywatel świata”, nie najemnik, mający na własność tylko pieniądze, i nie fanatyk, umierający za Boga albo też za „jasną przyszłość dla całej ludzkości”.

Innymi słowy, Białorusin – to prawicowy socjalista. Jeżeli dla psychologii wielkoruskiej archetypicznym konceptem sprawiedliwego społeczeństwa jest pojęcie „soborowości”, to dla Białorusina takowym pojęciem jest „hromada”, czyli dosłownie – wspólnota sąsiedzka.

Orientacja prawicowo-socjalistyczna Białorusinów nie spadła z nieba, chociażby z uwagi na istnienie systemu partyjnego na naszych ziemiach w czasie kształtowania się narodu. Na początku XX w. najpopularniejszą partią wśród Białorusinów byli eserowcy (socjal-rewolucjoniści), którzy opierali się na klasie chłopskiej. Przy tej okazji nie wypada nie wspomnieć o Białoruskiej Hromadzie Socjalistycznej, która wniosła znaczny wkład w rozwój świadomości narodowej naszego narodu.

Zwracając się ku doświadczeniu zagranicznemu widzimy w historii nowożytnej wiele przykładów pomyślnego wykorzystania ideologii, bliskiej względem socjalizmu prawicowego w wielu krajach, czasami całkowicie różnych po względem geograficznym i etno-kulturowym, ale połączonych koniecznością dokonania szybkiego skoku modernizacyjnego – tak w gospodarce, jak i w sferze społeczno-politycznej. We współczesnej historiografii podobne modele nazywane są etatystycznymi.

Są to Francja Charles'a de Gaulle'a, odbudowująca się po niemieckiej okupacji i parlamentarnej anarchii czwartej Republiki; «chadeckie» reżimy w powojennych Włoszech i Niemczech; Turcja Mustafy Kemala i Indie epoki Nehru-Gandhi. Ponadto wiele atrybutów wskazuje, że do podobnych modeli można doliczyć i prężnie rozwijające się narody Wschodniej i Południowo-Wschodniej Azji: Singapur, Koreę Południową, Tajwan (Chiny); prawicowo-socjalistycznymi można nazwać i „hybrydowe” modele, popularne w XX w. w krajach Ameryki Łacińskiej (na przykład argentyński justycjalizm w epoce prezydenta Juana Peróna); wreszcie, przykładem prawicowego socjalizmu był reżim Josefa Broza Tity w Jugosławii.

Jak widzimy, geografia i historia rozwoju podobnych modeli jest dość bogata i znamienna. Na podstawie wspomnianych przykładów spróbujemy wyodrębnić podstawowe cechy paradygmatu narodowej ideologii prawicowo-socjalistycznej i zmodelować ją w ewentualną projekcję zgodnie realiami białoruskimi:

1. W polityce zagranicznej – konsekwentna antyglobalizacja i dążenie do rzeczywistej samodzielności na światowej i regionalnej scenie politycznej. W przypadku Białorusi – krytyczny stosunek do rozszerzania atlantyckich bloków militarnych (w szczególności NATO) i faktycznie neokolonialnych ponadnarodowych tworów typu Unia Europejska na Wschód; umocnienie „pasa dobrosąsiedztwa”, wsparcie inicjatywy o utrzymaniu strefy bezatomowej w Europie Środkowej; walka z podwójnymi standardami i sankcjami, depolityzacja OBWE; działanie w ramach Ruchu Państw Niezaangażowanych.

W ten sposób widzimy, że dzisiejsza koncepcja polityki zagranicznej Białorusi w całości odpowiada prawicowo-socjalistycznemu paradygmatowi.

2. W systemie regulacji gospodarczych – rezygnacja ze skrajności zarówno w przypadku lewicowo-socjalistycznej „urawniłowki” i totalnej nacjonalizacji środków produkcji, jak i liberalnego „wolnego rynku”, kierowanego przez żywioł i dyktat światowych korporacji. Cel, który polega na podporządkowaniu kapitału prywatnego racji stanu, osiąga się nie przez faktyczną likwidację własności prywatnej i ustalenie równości majątkowej (jak w marksizmie), a przez usunięcie autonomii gospodarczej każdego przedsiębiorstwa, przecinanie samej możliwości prowadzenia działalności gospodarczej poza ramami hierarchicznego systemu społeczno-państwowego. W celu spełnienia danego warunku stosuje się stymulację takich związków kooperacyjnych i paternalistycznych (w tym także między różnymi przedsiębiorstwami, naukowymi, oświatowymi, społecznymi i innymi instytucjami), które skierowane są, ogólnie rzecz biorąc, ku dobru narodu. Innymi słowy, zachęcanie do tworzenia tzw. klastrów – zespołów firm, zjednoczonych dzięki terytorialnemu sąsiedztwu i wspólnej pracy. Podobna klasteryzacja gospodarki narodowej sprzyja jednocześnie zarówno dynamicznemu rozwojowi wszystkich regionów i dziedzin, jak i solidaryzowaniu się społeczeństwa na podstawie bliskich więzi partnerskich i wzajemnej odpowiedzialności społecznej. Dzięki temu osiąga się kolejny niebagatelny cel – ustaje odpływ kapitału za granicę. Widocznie wspomniane punkty orientacyjne wiążą się z zasadami państwa opiekuńczego i odpowiedzialnego rynku, które są postulowane i stosowane obecnie na Białorusi.

3. W handlu – stymulacja rynku wewnętrznego i dążenie do zmniejszenia zależności od zewnętrznej koniunktury rynkowej. Niniejszemu odpowiada znane białoruskie hasło «importozastępowania» produkcji.

4. W nauce i oświacie – subsydiowanie projektów, najbardziej potrzebnych dla gospodarki narodowej. Przy tym instytuty naukowo-badawcze i wyższe szkoły, na ogół posiadają szeroką autonomię i swobodnie konkurują między sobą, co skutkuje zwiększeniem poziomu jakości badań i wykształcenia. Ponieważ paradygmat prawicowo-socjalistyczny przewiduje wychowanie człowieka, jako osobowości odpowiedzialnej (a nie zatomizowanej «śrubki»), to szkoły podstawowe i średnie powinny bazować na zasadach klasycznego wykształcenia. Państwo wspiera wybór zawodów przez młodzież, zgodnie z zapotrzebowaniem gospodarki narodowej.

5. W życiu społeczno-kulturalnym – propaganda jedności i solidarności narodu jako jednolitego organizmu, w którym wszystkie grupy społeczne, pełniąc różne funkcje, realizują ten sam powszechny cel: rozwój dobrobytu narodowego. Z konceptu narodu, jako jednolitego organizmu, wynika rezygnacja z dotacyjnego utrzymania elementów marginesu społecznego (bezdomni, alkoholicy, narkomani, pasożyci) i prowadzenie konsekwentnej polityki demograficznej. Bardzo ważnym akcentem w ideologii prawicowo-socjalistycznej jest także rozwój samorządu miejscowego, w ramach którego obywatele samodzielnie rozwiązują problemy życiowego, mieszkaniowo-komunalnego, ekologicznego i innego charakteru. Wreszcie, kamieniem węgielnym tej ideologii staje się sakralny stosunek do przodków, utrzymanie wierności dziedzictwu historycznemu od najbardziej starożytnych czasów.

Jak widzimy, ideologia socjalizmu prawicowego wygląda całkiem organicznie w świecie realiów współczesnej Białorusi. Ogólnie rzecz biorąc, elementy współczesnej ideologii białoruskiego państwa w większości jej odpowiadają (ideologii socjalizmu prawicowego) – aczkolwiek nieraz brakuje całościowego, jednolitego podejścia do strategii ideologicznej, zdolnej do określenia wyraźnego kierunku rozwojowego narodowej myśli społeczno-filozoficznej. Wyznaczona przez prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę aktualność studiowania doświadczenia, jeśli chodzi o utworzenie i działanie partii socjalistycznych za granicą (w szczególności, we Francji) potwierdza wyżej wymienione tezy.

Podsumowując, aby wyprzedzić możliwą krytykę, chciałoby się także zaznaczyć inna kwestię. Socjalizm prawicowy nie jest faszyzmem. Ideologia prawicowo-socjalistyczna nie ma nic wspólnego z takimi nieodłącznymi atrybutami faszystowskiego modelu jak agresywna polityka zagraniczna, totalny dyktat państwa w życiu społecznym obywateli, szowinizm i propaganda wyższości jednego narodu nad innymi.

Przypomnimy, że proponowany przez autora paradygmat białoruskiej ideologii bazuje na pojęciach społecznej sprawiedliwości (prawa „Zwać się ludźmi”), oddaniu własnej ziemi („tutejszość”) oraz harmonijnej i pokojowej koegzystencji („zgoda”, „hramada”). W ten sposób, zadaniem obecnych i przyszłych pokoleń Białorusinów jest ucieleśnienie kodu genetycznego swoich przodków w jednolity i wykrystalizowany system światopoglądowy.

Autor jest doktorantem doktorant stosunków międzynarodowych Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego

Artykuł ukazał się w czasopiśmie „Bielaruskaja Dumka” № 12, 2013
Fot. www.talkandroid.com

_____________________________________________
1. Всероссийское Учредительное Собрание. Документы и материалы // Официальный сайт Новгородского государственного университета [Электронный ресурс].
2. Строев, С. Правый социализм - органическое общество / С. Строев // Завтра. - 2012. - 12 февр.
3. Лукашенко не исключает возможности создания в Беларуси аналога французской Социалистической партии // БелТА [Электронный ресурс].: http://www.belta.by/

Czytany 6011 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04