camp_firegeopolityka  dr Mateusz Piskorski

Na tle sąsiednich krajów Azji Centralnej Kazachstan rządzony autorytarnie przez prezydenta Nursułtana Nazarbajewa wydawał się przez lata oazą spokoju. Znaczne dochody z wydobycia i sprzedaży surowców naturalnych oraz brak poważniejszych konfliktów narodowościowych i konfesyjnych – poza sporadyczną aktywnością islamistów z Hizb ut Tahrir – sprawiały, że raczej trudno było podejrzewać, iż jakakolwiek forma społecznych protestów i niepokojów zagrozić może stabilności politycznej i socjalnej.

Dział: Analizy