Thierry Meyssan

Właśnie dokonała się głęboka i znacząca zmiana w rejonie Lewantu – do walki przeciw terroryzmowi w Syrii włączyła się armia rosyjska. Chociaż Rosja nie istniała na scenie międzynarodowej od czasu rozpadu ZSRR, poruszając się z ostrożnością, właśnie utworzyła komisję Rosja-Syria, rozpoczęła dostawy broni, udostępnianie danych wywiadowczych, wysyłanie doradców. To wszystko z grubsza jest koordynowane z Białym Domem.

Dział: Komentarze

Dmitrij Niefiodow

Zarząd do Spraw Zaleceń Religijnych Egiptu przygotował raport, z którego wynika, że ugrupowanie terrorystyczne „Państwo Islamskie” zmienia taktykę pozyskiwania nowych członków, przenosząc środek ciężkości polityki werbunkowej z krajów arabskich na Kaukaz, państwa Azji Środkowej i Indonezję. Zdaniem Egipcjan, praca emisariuszy „Państwa Islamskiego” będzie w tych regionach względnie prosta, gdyż mieszkujący tu muzułmanie są liczni, stosunkowo mało poinformowani i ufni wobec arabskich kaznodziejów. Przy tym nadrzędnym celem islamistów jest świeży dopływ rekrutów w szeregi ugrupowania, zaś „poszerzanie terytorialnych granic wpływu Państwo Islamskie nadal koncentruje w regionie Bliskiego Wschodu”.

Dział: Komentarze

Muhammad Amirhonow

Region Bliskiego Wschodu posiada bogatą i sięgającą daleko w głąb starożytności historię. Dlatego tak przykro patrzeć na wszystko to, co tam się obecnie dzieje, zwłaszcza w Iraku i w Syrii. Toczące się w regionie działania zadają ogromne straty światu arabskiemu, muzułmańskiej kulturze i kulturowej spuściźnie całej ludzkości. U źródła tych wydarzeń i pojawienia się w arabskim świecie pseudo-państwa pod nazwą „Państwo Islamskie” leżą różne przyczyny, w tym geopolityczne, geoekonomiczne, energetyczne, religijne, społeczne, i etnopolityczne. Autor skoncentruje się w niniejszym tekście na energetycznym aspekcie trwających tam zdarzeń. Historycznie tak się złożyło, że region Bliskiego Wschodu bogaty jest w złoża gazu i ropy. Pod względem wielkości zasobów węglowodorowych, Bliski Wschód zajmuje pierwsze miejsce na świecie – w regionie skupia się 61,5% zapasów ropy i 40,6% zapasów gazu [1].

Dział: Analizy

Paul Rogers

Mimo wielomiesięcznych bombardowań przez USA i sojuszników, Państwo Islamskie nie tylko nie upadło, ale nawet się rozrosło. Wytłumaczenie tego leży w jego unikalnej naturze.

Dział: Komentarze

Kornel Sawiński

Coraz bardziej uprawomocniona staje się teza, że dowódcami i najważniejszymi postaciami stojącymi za strategicznymi sukcesami Państwa Islamskiego byli wysoko postawieni iraccy wojskowi z czasów Saddama Husajna i funkcjonariusze irackiej partii Baas. Obok Abu Muslima al-Turkmaniego [1], Abu Alego al-Anbariego [2] czy Abu Aymana al-Irakiego [3] większą uwagę warto poświęcić postaci Hadżi Bakra, którego prawdziwe nazwisko brzmi Samir Abd al-Muhammad Hilaui [4]. Niemiecki magazyn „Der Spiegel” opublikował szczegółową analizę odnalezionych dokumentów S. al-Hilauiego, byłego irackiego oficera wywiadu z okresu rządów S. Husajna. S. Al-Hilaui, który po amerykańskiej inwazji na Irak przystąpił do struktur ​​przyszłego „Państwa Islamskiego", stał się głównym strategiem skutecznej kampania przejmowania rozległych terytoriów w Syrii. Niemiecki dziennik dotarł do dokumentów pokazujących początki ruchu, jego wewnętrzną strukturę i planowane działania.

Dział: Komentarze

Kamil Szubart

Szwajcaria jest kolejnym krajem Europy Zachodniej, zagrożonym rozwojem rodzimego ekstremizmu islamskiego. Organizacyjnie i personalnie jest on powiązany z islamistami w RFN i Francji, co z kolei odzwierciedla specyficzną strukturę państwa szwajcarskiego, z dwoma największymi członami federacji, w postaci części niemiecko- i francuskojęzycznej. Transnarodowa współpraca opiera się w na wspólnocie językowo-kulturowej i bliskości geograficznej, ale również jest wynikiem słabości w diagnozowaniu i zwalczaniu zagrożeń terrorystycznych przez szwajcarskie władze. Współpraca międzynarodowa Szwajcarii w tej materii opiera się na trzech głównych filarach: UE (SIS Schengen, Europol, Eurojust i Frontex), która jest dla Szwajcarii głównym punktem odniesienia; organizacjach międzynarodowych o zasięgu globalnym (Interpol i ONZ), oraz porozumieniach bilateralnych m.in. z FBI (jedno z jedenastu europejskich biur łącznikowych zlokalizowane w Bernie).

Dział: Analizy
poniedziałek, 16 marzec 2015 08:23

Adam Gwiazda: Kontraktorzy na wojnę i pokój

prof. dr hab. Adam Gwiazda

Nie słabnie popyt na usługi najemników wojskowych, określanych częściej mianem kontraktorów. Wybuchają bowiem nowe konflikty zbrojne, czego najnowszym przykładem jest wojna na Ukrainie, nasilająca się wojna z Państwem Islamskim oraz trwająca już pięć lat wojna domowa w Syrii. Zawód najemnika wojskowego jest drugim, najstarszym na świecie zawodem. Jego odrodzenie we współczesnych czasach, wynika z różnych przyczyn. Jedną z nich jest prywatyzacja sektora usług związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa i dążenie do zmniejszenia kosztów. Okazuje się bowiem, że prywatne oddziały najemników mogą wykonać różne zadania szybciej i często o wiele taniej niż utrzymywane z pieniędzy podatników armie.

Dział: Komentarze

Kamil Szubart

7 stycznia br. doszło we Francji do zamachów terrorystycznych przeprowadzonych przez islamskich radykałów, w których śmierć poniosło łącznie z trzema terrorystami 20 osób, a 10 zostało poważnie rannych. Do 9 stycznia br. trwała zakrojona na olbrzymią skalę obława, w której udział wzięło 80 tys. policjantów, żandarmów i funkcjonariuszy służb specjalnych, która ostatecznie zakończyła się eliminacją trzech terrorystów w dwóch zsynchronizowanych szturmach jednostek specjalnych w położonym 50 km na południowy wschód miasteczku Dammartin-en-Goële (śmierć braci Saida i Chérifa Kouachi bezpośrednio odpowiedzialnych za zabicie 10 pracowników satyrycznego czasopisma „Charlie Hebdo” i dwóch interweniujących policjantów) oraz na supermarket z artykułami koszernymi Hyper Cacher (miejsce tłumnie odwiedzane przez członków diaspory żydowskiej) w 20. dzielnicy Paryża, w którym śmierć poniósł Amedy (Ahmedy) Coulibaly.

Dział: Analizy

Kamil Szubart

4 lutego br. niemiecki dziennik "Die Welt" jako pierwszy poinformował o śmierci Maximiliana R. [1], dżihadysty z Bonn polskiego pochodzenia, który rzekomo zginął w wyniku ofensywy kurdyjskich Peszmergów na pozycje bojowników Państwa Islamskiego w rejonie Kirkuku. Kilka dni później informacje te zostały zdementowane na Twitterze i Facebooku przez islamistów, jak również 12 lutego br. przez Martę R. – matkę polsko-niemieckiego islamisty.

Dział: Analizy

Jakub Gajda

Uwaga całego świata, również w kontekście tzw. zderzenia cywilizacji, została w ostatnich latach odwrócona od Afganistanu, gdyż w świecie islamu wyrosło nowe zagrożenie, uważane obecnie za zdecydowanie poważniejsze dla Zachodu: Państwo Islamskie i jego kalifat. Istnienie i działania tego tworu, nieakceptowanego przez rządy mocarstw i innych muzułmańskich państw regionu (przynajmniej oficjalnie) mają bardzo istotne znaczenie także dla przyszłości Afganistanu.

Dział: Analizy
Strona 3 z 5