Kamil Szubart

7 stycznia br. doszło we Francji do zamachów terrorystycznych przeprowadzonych przez islamskich radykałów, w których śmierć poniosło łącznie z trzema terrorystami 20 osób, a 10 zostało poważnie rannych. Do 9 stycznia br. trwała zakrojona na olbrzymią skalę obława, w której udział wzięło 80 tys. policjantów, żandarmów i funkcjonariuszy służb specjalnych, która ostatecznie zakończyła się eliminacją trzech terrorystów w dwóch zsynchronizowanych szturmach jednostek specjalnych w położonym 50 km na południowy wschód miasteczku Dammartin-en-Goële (śmierć braci Saida i Chérifa Kouachi bezpośrednio odpowiedzialnych za zabicie 10 pracowników satyrycznego czasopisma „Charlie Hebdo” i dwóch interweniujących policjantów) oraz na supermarket z artykułami koszernymi Hyper Cacher (miejsce tłumnie odwiedzane przez członków diaspory żydowskiej) w 20. dzielnicy Paryża, w którym śmierć poniósł Amedy (Ahmedy) Coulibaly.

Dział: Analizy

Tomasz Otłowski

Państwo Islamskie (IS) w niczym nie przypomina znanych nam dotychczas ugrupowań radykalnego islamu sunnickiego. Jego samozwańczy Kalifat, utworzony latem 2014 roku na części terytoriów Syrii i Iraku, to całkowicie nowa jakość w historii ruchu dżihadu, także jeśli chodzi o jego militarne aspekty działania. Warto więc poddać analizie i ocenie, co wiadomo obecnie o wojskowej machinerii Kalifatu oraz z czym (i z kim) tak naprawdę walczymy.

Dział: Analizy

Bill Van Auken

Pentagon „z całą pewnością rozważa” wysłanie amerykańskich wojsk lądowych do Iraku. Wynika to z braku innych możliwości odzyskania Mosulu – drugiego co do wielkości miasta w kraju z rąk Islamskiego Państwa Iraku i Syrii (ISIS). Chodzi również o kontrolę nad największą sunnicką prowincją Iraku, prowincją Anbar i o kontrolę granicy z Syrią, powiedział występując przed Kongresem generał armii Martin Dempsey.

Dział: Komentarze

polityka Radosław S. Czarnecki

Granice z punktu widzenia europejskiej, narodowo-etnocentrycznej, często postimperialnej i kulturowej wyniosłości, egoizmu i eurocentryzmu, są pojęciem ze sfery science fiction. Zmieniane były, są  i będą. Tylko o tym polskie (a i europejskie) elity nie chcą wiedzieć i mówić.

Dział: Komentarze

  Tomasz Otłowski

Kampania militarna, podjęta ponad dwa miesiące temu przeciwko Państwu Islamskiemu (IS) przez „koalicję chętnych” pod wodzą Stanów Zjednoczonych, nie jest walką z określoną organizacją terrorystyczną. To raczej regularny konflikt z przeciwnikiem, dysponującym sprawną armią, władającym znacznym terytorium i mającym poparcie przynajmniej części zamieszkującej ten obszar ludności.

Dział: Analizy

  Jakub Gajda

Od zakończenia II wojny światowej, aż do schyłku lat 70. ub. wieku, sojusz Iranu i Stanów Zjednoczonych był bardzo ważnym czynnikiem utrzymania stabilizacji na Bliskim Wschodzie. Układ, który przez całe dekady stanowił jeden z najważniejszych fundamentów budowania wpływów Waszyngtonu w regionie, zakończył się wraz z rewolucją islamską w Iranie, która obaliła proamerykańskiego szacha Mohammada Rezę Pahlawiego.

Dział: Analizy

oil_dropThierry Meyssan

W swoim orędziu o stanie państwie z 23 stycznia 1980 r. prezydent J. Carter sformułował doktrynę nazwaną jego nazwiskiem: Stany Zjednoczone przyjmują, że zasoby naturalne w regionie Zatoki Perskiej są niezbędne amerykańskiej gospodarce oraz, że stanowią ich własność. Wobec tego, wszelka próba podważenia tego aksjomatu będzie traktowana jako „atak na żywotne interesy Stanów Zjednoczonych Ameryki i taki atak będzie odparty z użyciem wszelkich możliwych środków, w tym siły militarnej”. Z czasem Waszyngton wyposażył się w odpowiednie narzędzie do prowadzenia tej polityki, CentCom (Centralne Dowództwo USA), i rozszerzył swoją strefę aż do Półwyspu Somalijskiego.

 

Dział: Analizy
Strona 2 z 2