piątek, 14 czerwiec 2013 09:21

Magdalena Zygmunt: Polska polityka energetyczna czyli gra w POLITICALFICTION

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

gazflara  Magdalena Zygmunt

Energetyka to dla jednych państw główny instrument wykorzystywany w polityce zagranicznej, dla innych kluczowy aspekt rozwoju kraju i społeczeństwa lub zaledwie niewielka część sfery gospodarczej. Czym energetyka jest dla Polski? Jaki jest stan realny? Dlaczego w głównej mierze to puste hasła i dlaczego ciągle ta Rosja? Poważny problem, który rzuca cień na przyszłość, a tak często jest bagatelizowany.

Tematyka bezpieczeństwa energetycznego państwa jest skomplikowanym oraz nacechowanym różnymi doświadczeniami zagadnieniem. Istnieje wiele czynników determinujących sposób prowadzenia polityki w niewątpliwie strategicznym sektorze gospodarki. Wraz z upływem czasu znaczenie bezpieczeństwa, jak i polityki w tym zakresie, ulegały szeregowi przekształceń oraz modyfikacji, które po połączeniu wszystkich elementów składowych tworzą jedną, przemyślaną całość. Celem niniejszej analizy jest zwrócenie uwagi na problematykę bezpieczeństwa energetycznego naszego państwa, ukazanie sytuacji realnej oraz przedstawienie możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji w przyszłości.

W dzisiejszym, stale rozwijającym się świecie, energetyka i nierozerwalnie związane z nią surowce naturalne zaczynają często odgrywać ważniejszą rolę niż kwestie militarne czy nawet sama ekonomia. Temat jest niezwykle istotny dla Polski, która mimo uzależnienia (w pewnym stopniu) od Rosji, stara się szukać nowych dróg działania, podejmować inicjatywy, które jednak w ogólnym rozrachunku mogą wydawać się często nietrafione. By móc poddać analizie stan polskiej energetyki należy pokrótce przyjrzeć się stanowi faktycznemu, temu co jest w tym wszystkim kluczowe, czyli surowcom energetycznym wykorzystywanym w Polsce.

Węgiel

Węgiel jest w rzeczywistości jedynym surowcem, którego Polska nie musi importować, ponieważ krajowe zasoby wystarczają na zaspokojenie potrzeb energetycznych. Jego złoża kształtują się na następującym poziomie: kamienny około 43 mld ton – Zagłębie Górnośląskie dostarcza prawie 97% ogólnego wydobycia; brunatny około 14 mld ton, „dodatkowo perspektywiczne zasoby […] szacowane są na 58 mld ton, a pełne zasoby tego węgla w obszarach węglonośnych szacowane są na 140 mld ton.” Najwięcej, bo około 60 % całkowitego zapotrzebowania wydobywane jest w Bełchatowie. Węgiel jako źródło energii dominuje zarówno „pod względem ilości, jak i konkurencyjności ekonomicznej w polskiej elektroenergetyce i ciepłownictwie w ostatnim okresie.” [1].

prad_w_polsce

Zgodnie z dokumentem strategicznym „Polityka energetyczna Polski do 2030 roku” udział węgla w procesie wytwarzania energii ma się zmniejszać, jednak w dalszym ciągu będzie odgrywał ważną rolę. Z dnia na dzień niemożliwe jest odejście od węgla, który już od taka dawna jest wpisany w naszą gospodarkę. Produkcja energii elektrycznej praktycznie w ponad dziewięćdziesięciu procentach oparta jest na węglu, dlatego nie można zapominać o kluczowym wpływie i roli jaką odgrywa ten surowiec energetyczny. Potrzebne są lata, by wypracować zastępcze formy otrzymywania energii. Można zredukować udział węgla w produkcji energii, jednak jego wkład w polską politykę energetyczną będzie nadal znaczący, ponieważ wiele się w tej materii raczej nie zmieni.

Z jednej strony widać jaką rolę odgrywa węgiel i do czego jest wykorzystywany, a z drugiej bardzo głośnymi, często słyszanymi są hasła o prywatyzacji bądź całkowitym zamknięciu kopalń. Brakuje tu jednej konkretnej wizji, spojrzenia z boku i dokładnego przeanalizowania sytuacji. Zastępuje się konkretne działania wyłącznie doraźnymi posunięciami, funkcjonowaniem pod wpływem nacisku, by uzyskać trochę spokoju.

Ropa naftowa i gaz ziemny

Kwestie związane z zapewnieniem Polsce bezpieczeństwa energetycznego już od wielu lat połączone są z problemem dywersyfikacji surowców energetycznych, głównie z kierunku wschodniego – Federacji Rosyjskiej. „Polskie rafinerie korzystają w 90% z ropy rosyjskiej, a Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo w 70% z rosyjskiego gazu.” [2].

Ropa naftowa w głównej mierze wykorzystywana jest do produkcji paliw ciekłych – benzyna, olej napędowy, gaz płynny, oleje opalowe. W 2010 roku poziom przerobu ropy wynosił 8,1 mln ton, by w 2011 było to już o ponad milion więcej – 9,2 mln ton.

sprzedaz_energii

Dywersyfikacja ropy nie budzi tak silnych emocji, jak dywersyfikacja gazu, który również w dużych ilościach jest sprowadzany z Federacji Rosyjskiej. Polska samodzielnie jest w stanie pokryć zapotrzebowanie kraju na gaz ziemny w trzydziestu procentach, wykorzystywane są w tym celu nasze krajowe złoża ( ich liczba kształtuje się na poziomie pięćdziesięciu sześciu) reszta musi być importowana z zagranicy. Od kilku lat poziom zużycia gazu ziemnego utrzymuje się praktycznie na tym samym poziomie – 14 mld m3. Polska „współpraca” gazowa z Rosją rozpoczęła się początkiem lat dziewięćdziesiątych, umową o budowie dwóch części Gazociągu Jamalskiego. W kolejnych latach podpisywano umowy gazowe- np. 1996 r. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo decyduje się na długoletni (25 lat) kontrakt gazowy z rosyjskim Gazpromem, rok 2010 – kolejna umowa z Rosją, zwiększenie dostaw, umowa ma obowiązywać do 2022 r., rok 2012 – zmniejszenie cen na rosyjski gaz dla Polski. Na przełomie wielu lat współpracy miały miejsce liczne konflikty gazowe, aneksy do umów czy nawet „zakręcanie kurka z gazem”, dlatego Polska stara się szukać nowych rozwiązań w tej materii oraz nowych kierunków dostawy.

Bardzo dużo miejsca poświęca się kwestii naszego uzależnienia gazowego od Rosji, jednak często zapomina się o tym, na co tak naprawdę potrzebny jest nam gaz ziemny oraz do czego jest wykorzystywany, jak ma się to do sytuacji przeciętnego Polaka. Kwestia ta jest niezwykle istotna, ponieważ to jest właściwe bezpieczeństwo energetyczne państwa, bezpieczeństwo mające na uwadze sytuację każdego z obywateli. Ważna jest struktura sprzedaży gazu ze szczególnym wyróżnieniem konkretnych dziedzin. Największą grupą odbiorców stanowią zakłady przemysłowe, ale warto zauważyć, iż gospodarstwa domowe również nabywają stosunkowo dużą ilość gazu ziemnego, co potwierdza fakt, iż jego wykorzystywanie staje się coraz to popularniejsze.

Polacy w głównej mierze wykorzystują gaz do gotowania, ale coraz większa liczba ludzi decyduje się na ogrzewanie domów za pomocą tego „paliwa”. Gaz staje się bardziej powszechnym surowcem energetycznym wśród zwykłych odbiorców, a wszystko tak naprawdę w dużym stopniu zależy od stanu zaawansowania rozbudowy sieci przesyłowej gazu w konkretnych częściach kraju.

Odnawialne źródła energii

„Perspektywy szybkiego wyczerpania się tradycyjnych źródeł energii pierwotnej, […] wywołały na całym świecie zainteresowanie możliwościami wykorzystywania energii wód oraz źródeł niekonwencjonalnych, takich jak: promieniowanie słoneczne, siły wiatru, przepływów i odpływów mórz, ruchu fal morskich, ciepła wnętrza ziemi (geotermia), biogazu powstającego w procesie fermentacji biomasy itp. Tym niekonwencjonalnym źródłom energii, nadaje się często, raczej niesłusznie, nazwę „nowych” jej źródeł, pomimo, iż większość z nich jest znana i używana od setek, a nawet tysięcy lat.” [3]. W Polsce ze względu na położenie czy warunki naturalne wykorzystywana jest energia słoneczna, siła wiatru oraz biogaz, ponieważ inne źródła odnawialne są niedostępne.
Zalety wykorzystywania odnawialnych źródeł energii są następujące: duże pokłady energii, które stale ulegają procesowi odnowienia, wykorzystywanie ich w zgodzie z naturą.

Główne wady to: energia jest rozlokowana na terytorium całego kraju, a przez to zazwyczaj jest to niewielka powierzchnia, co utrudnia budowę dużych i nowoczesnych urządzeń wykorzystywanych do pozyskiwania tego typu energii oraz jej późniejszego pozyskiwania, otrzymywanie energii odnawialnej jest w dużej mierze uzależnione od mogących zmieniać się warunków środowiskowych, klimatu, dlatego konieczne jest inwestowanie w zaawansowane technologicznie magazyny tej energii.

Wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii przekłada się na wytwarzanie z niej energii elektrycznej. Analizując sytuacje na w latach 2005 – 2009 widoczny jest wzrost udziału energii odnawialnej w ogólnym zużyciu prądu w naszym kraju, jednak jak można zauważyć przyrost ten nie był równomierny na przestrzeni analizowanych lat. Wzrost stanowił wypadkową działania mechanizmu usprawniającego działania inwestorów w kwestiach OZE oraz wprowadzenia korzystnych warunków do inwestowania w nowy sektor energetyki. „W 2006 r. produkcja energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii po raz pierwszy przekroczyła 4 terawatogodziny (TWh), w roku 2008 6 TWh, a w roku 2009 już 8 TWh.” Najwięcej energii w 2011 roku pozyskiwano z biomasy stałej - prawie 86%, następnie z biopaliw ciekłych – około 5,5% oraz energii wiatru – 3,55%.

Gaz łupkowy i energia jądrowa – odległa perspektywa?

W związku ze zmieniającymi się trendami, uwarunkowaniami oraz wymaganiami sektora energetycznego państwa zmuszane są do poszukiwania nowych kierunków działania, a co za tym idzie do podejmowania często niekonwencjonalnych i nowatorskich inicjatyw. Przykładem takiego podejścia są: gaz łupkowy oraz budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce.

Już w tym roku ma zapaść decyzja o wyborze konkretnej lokalizacji pod budowę elektrowni jądrowej, jednak tak naprawdę nie mówi się o tym, rząd nie inwestuje w kampanie informacyjne na tyle, by można było mówić o szeroko zakrojonych akcjach edukujących społeczeństwo w tej kwestii. Akcja „Poznaj atom. Porozmawiajmy o Polsce z atomem” nie jest wystarczającą inicjatywą, w pełni odpowiadającą na oczekiwania społeczeństwa, które zwyczajnie może być przeciwne budowie elektrowni, nie ze strachu, ale ze zwykłej niewiedzy. Politycy powinni skupić się na tym, by wychodzić do ludzi z nowymi inicjatywami, by rozmawiać o ważnych dla wszystkich problemach energetycznych, ponieważ ważność tego zagadnienia jest wysoka. Co jeżeli chodzi o rolę Federacji Rosyjskiej i jej ingerencję w sprawy polskiej polityki energetycznej? „Co jakiś czas w Polsce odżywa dyskusja na temat, czy Polska może uniezależnić się od importu ropy naftowej oraz gazu ziemnego z Rosji? Jeżeli tak, to w jaki sposób?” [4]. Nadzieje na realne uniezależnienie się i zmianę dotychczasowego stanu rzeczy daje niedawno odkryty na terytorium naszego kraju gaz łupkowy. Jednak odwierty próbne, prześciganie się poszczególnych polityków w szacowaniu możliwych ilości tego surowca czy liczenie pieniędzy za możliwą sprzedaż nadwyżek gazu, nie oznaczają natychmiastowego wydobycia, a co za tym idzie wykorzystywania. Na ten moment wiemy tylko, iż w Polsce występują złoża gazu łupkowego, który porównywane są do złóż amerykańskich, jednak w Polsce znajdują się one dużo głębiej. Reszta to niestety nadal domysły i często nadmuchiwanie przez polityków balonika oczekiwań, które często mijają się z prawdą. Gaz łupkowy to perspektywa niedługiej przyszłości.

Skroplony gaz ziemny LNG – receptą na polskie problemy

By móc realnie działać w celu zmniejszenia naszego uzależnienia od Rosji, Polska powinna skupić się na potencjale drzemiącym w imporcie skroplonego gazu ziemnego LNG. Pierwsze kroki zostały już poczynione, jednak nie jest to w pełni zdecydowane i pewne działanie. W 2009 roku miało miejsce podpisanie kontraktu pomiędzy stroną polska a katarską, na dostawę skroplonego gazu ziemnego w latach 2014–2036. Gaz ma być dostarczany drogą morską do Świnoujścia, gdzie ma następować proces regazyfikacji, czyli przywrócenia gazu ze stanu skroplonego do postaci gazowej. Wszystko brzmi i wygląda bardzo obiecująco, jednak aby móc odbierać katarski gaz potrzebujemy gazoportu, którego budowa opóźnia się już od kilku lat. Pierwotnie terminal miał być gotowy do pełnego użytku w 2011 roku, jednak problemy kanadyjskiej firmy odpowiedzialnej za projekt przekreśliły ten termin. Ostatnie zapowiedzi partii rządzącej mówią o roku 2014, czyli dacie, która oznacza początek obowiązywania kontraktu z Katarem. Gazoport jest kluczową inwestycją, w którą polski rząd powinien inwestować, ponieważ skroplony gaz ziemny może odegrać kluczową rolę na rynku surowców energetycznych i otwarcie konkurować z monopolistycznymi zapędami Gazpromu. Zmiany dokonujące się na światowych rynkach surowców energetycznych zachodzą bardzo dynamicznie, dlatego nie sposób wszystkiego przewidzieć.

Importując gaz skroplony można zróżnicować źródła dostaw, przestać być uzależnionym tylko od jednego, „poza tym jak podaje Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo gaz skroplony ma objętość 600 razy mniejszą niż w postaci gazowej […] i ważną jest też możliwość przewożenia statkami na praktycznie nieograniczone odległości, w tym do miejsc nie podłączonych do tradycyjnych gazociągów.” [5]. Gaz w tej postaci jest przyjazny dla środowiska naturalnego, ponieważ w wyniku jego spalania do atmosfery wydostaje się znacznie mniej szkodliwych zanieczyszczeń niż przy tym samym wykorzystywaniu ropy oraz węgla.

„Sam LNG nie ma właściwości toksycznych, ani korozyjnych, a w razie ewentualnego wycieku nie wybucha, tylko odparowuje i rozcieńcza się w powietrzu. Nie ma zatem możliwości poważnego skażenia środowiska. […] W tej chwili LNG dostarcza na świecie 15 krajów, od Kataru, poprzez Algierię, Indonezję, a na Gwinei Równikowej kończąc. Importuje zaś kolejnych 18 państw, z USA na czele, które korzystają w 86% z dostaw gazu kanadyjskiego.” [6]. Warto pójść tą drogą, ponieważ jak widać trendy w sferze surowców energetycznych stale ulegają zmianie, a można wiele zyskać, gdy się podejmie odważną, przemyślaną racjonalną decyzję i konsekwentne działanie.

Możliwe scenariusze dla Polski na przyszłość

Zajmując się problematyką bezpieczeństwa energetycznego Polski niejednokrotnie można zetknąć się z przewidywaniami i prognozami na najbliższe lata dla strategicznego sektora naszej gospodarki. Zapoznając się z nimi nie sposób nie stworzyć własnej listy potencjalnych możliwości, które w najbliższych latach mogą odegrać znaczącą rolę.

1. Powstaje Gazoport w Świnoujściu, poza tym budowane są kolejne – Gdynia, Gdańsk. Skroplony gaz ziemny importowany np. z Algierii czy Kataru zastępuje w całości dotychczasową ilość sprowadzanego gazu z Federacji Rosyjskiej. LNG okazuje się dobrą inwestycją, ponieważ sposób wykorzystywany do dostarczania gazu – specjalnymi statkami – otwiera możliwość zakupu tego typu surowca z różnych rejonów świata.

2. Polska staje się niezależna energetycznie i w pełni samodzielna jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa energetycznego. Przy efektywnym i przemyślanym trybie wykorzystywania zasobów węgla oraz bogatych złóż gazu łupkowego zbędną staje się potrzeba importowania gazu ziemnego oraz ropy naftowej. Tym samym Polska uniezależnia się od silnej pozycji Federacji Rosyjskiej. W Polsce znaczna część energii elektrycznej produkowana jest z węgla – kamiennego oraz brunatnego, dlatego przy odpowiednim dostosowaniu technik przetwarzania węgla w sposób przyjazny środowisku naturalnemu przy tzw. wytwarzaniu czystej energii z węgla oraz przy wykorzystywaniu gazu łupkowego można myśleć o realnym uniezależnieniu od dostaw surowców z zewnątrz. Możliwe jest np. wytwarzanie paliw i benzyn z węgla, co może prowadzić do eliminacji importu ropy naftowej.

3. Nie się nie zmienia, Polska nadal importuje duże ilości gazu ziemnego oraz ropy naftowej z Rosji. Żaden z polityków nie jest w stanie podjąć konkretnej decyzji o zmianie kierunków działania jeżeli chodzi o politykę energetyczną kraju, nikt nie przypisuje temu sektorowi ważnej, a nawet priorytetowej roli. Brak zdecydowanego działania oraz przyszłościowej wizji, lecz trwanie w rutynie i inwestowanie w krótkowzroczność.

4. Na terytorium Polski powstają elektrownie jądrowe, Polska inwestuje przede wszystkim w atom, by w ten sposób zapewnić sobie energię i zerwać z uzależnieniem od Gazpromu. Elektrownie pochłaniają duże nakłady finansowe, jednak w dłuższej perspektywie czasowej zostaną one zwrócone.

5. Dzięki złożom gazu łupkowego Polska staje się potentatem na europejskim rynku surowców energetycznych. Zasoby wydobywane z łupków w całości pokrywają krajowe zapotrzebowanie na energię, co więcej nadwyżki są sprzedawane z dużym zyskiem, który automatycznie zasila budżet naszego państwa. Ceny polskiego gazu oraz jego jakość są tak konkurencyjne, że większość potencjalnych odbiorców wybiera nasz surowiec, rezygnując tym samym z usług Gazpromu, który przegrywa z Polską na rynku europejskim.

6. Następuje gruntowna modernizacja dotychczas wykorzystywanej infrastruktury oraz budowa nowych obiektów - inwestycja potężnego kapitału w polski sektor energetyczny, operacja na dużą skalę, która w przyszłość się zwróci oraz umożliwi wykorzystywanie nowoczesnych technologii, które zmniejszą nasz import surowców energetycznych z zewnątrz.

7. Wykorzystywanie Odnawialnych Źródeł Energii angażuje cały kraj, energia ze źródeł naturalnych odgrywa coraz większą rolę w ogólnym procesie wytwarzania m. in. energii elektrycznej. Polska staje się przykładem dla innych krajów, w jaki sposób efektywnie i w sposób wcześniej przemyślany wykorzystywać energię odnawialną.

8. Wydobycie gazu łupkowego okaże się trafioną inwestycją, a pieniądze z niej pozyskane posłużą jako inwestycja w rozwój państwa i całkowite zatarcie podziału kraju na tzw. Polskę A i Polskę B.

„Czy Polska może się obejść bez importu ropy naftowej oraz gazu ziemnego? Odpowiedź jest pozytywna. Można je produkować z węgla! Polska jest krajem bogatym w węgiel i jego zasoby wystarczą na wiele lat. Produkcja benzyn oraz paliwa dieslowego (oleju napędowego) z węgla teoretycznie mogłaby zmniejszyć lub całkowicie wyeliminować import z ropy naftowej. Produkcja gazu syntetycznego z węgla może również zmniejszy lub wyeliminować import gazu ziemnego. Dla obu procesów istnieją odpowiednie i sprawdzone technologie. Problemem jest, na ile realne są te rozwiązania i ile one będą kosztować.” [7].

Powyższe scenariusze mogą wydawać się czymś w rodzaju politicalfiction, jednak nie można w całości odrzucać któregoś z nich. Najbardziej możliwe jest scalenie poszczególnych części każdego z przedstawionych przeze mnie potencjalnych rozwojów sytuacji w polityce energetycznej Polski. Rząd premiera Donalda Tuska zdaje sobie sprawę, że trzeba szukać nowych rozwiązań dotyczących surowców energetycznych, a jeżeli jeszcze tego nie wie, to zapewne z upływem czasu będzie musiał to zrozumieć. Rosja nie może być dominującym czynnikiem determinującym poziom naszego bezpieczeństwa energetycznego.

Jedno jest pewne – bez pewnych modyfikacji w sposobie myślenia o bezpieczeństwie energetycznym Polski nie ma szans na rzeczywiste zmiany, które usprawnią naszą politykę. Polska nie może nadal tkwić w układzie, który najlepiej odzwierciedla stwierdzenie, iż „nasze partnerstwo energetyczne z Rosją to związek łączący alkoholika z jedynym w okolicy sklepem monopolowym”. [8].

_______________________________________
1. A. Tajduś, P. Czaja, Z. Kasztelewicz, Rola węgla w energetyce i strategia polskiego górnictwa węgla brunatnego w I połowie XXI wieku, Kraków 2011, s. 350.
2. A. J. Madera, Polityka energetyczna Rosji, www.wnp.pl, http://www.wnp.pl/artykuly/polityka-energetyczna-rosji,5610_0_0_1_0.htmlata, dostępu: 20.05.2013 r.
3. Cz. Mejro, J. Troszkiewicz, B. Wierzbicka, Energetyka dziś i jutro, Wydawnictwa Naukowo – Techniczne, Warszawa 1986.
4. J. Taubman, Węgiel i alternatywne źródła energii. Prognozy na przyszłość, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2011, s. 18.
5. K. Walterska, Raport o gazie – Polska, Świat, www.forsal.pl, http://forsal.pl/artykuly/103964,raport_o_gazie_polska_swiat.html, data dostępu: 08.01.2013 r.
6. Ibidem.
7. J. Taubman, op. cit., Węgiel i alternatywne…, s. 18.
8. K. Trębski, P. Wipler, Kiedy zabraknie nam gazu? www.wprost.pl, http://www.wprost.pl/ar/149835/Kiedy-zabraknie-nam-gazu/ data dostępu: 12.01.2013 r.
Czytany 4712 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04