Wydrukuj tę stronę
piątek, 01 luty 2013 08:22

Karol Dobosz: Współpraca energetyczna Rosji i Chin w XXI wieku

Oceń ten artykuł
(28 głosów)
Putin_Xi geopolityka  Karol Dobosz  stosunki.pl

Jeszcze pod koniec lat ’90 w polityce zagranicznej Federacji Rosyjskiej obowiązywała strategia utworzenia współpracy w regionie Azji w formie trójkąta Rosja-Chiny-Indie. Rosyjskie plany okazały się nierealne, ponieważ każde z wymienionych państw prowadziło politykę w całkowicie innym kierunku. 

W 1999 roku władzę w Rosji przejął Władimir Putin wprowadzając nową jakość w polityce zagranicznej. Bardzo szybko w Moskwie zrozumiano, że jedyną wspólną płaszczyzną porozumienia z azjatyckimi mocarstwami jest współpraca gospodarcza.

1. Relacje rosyjsko-chińskie na początku XXI wieku

1.1 Współpraca polityczna Rosji i Chin

Wraz z nastaniem nowego wieku władze w obu krajach postanowiły uregulować wzajemne stosunki. Nawiązano współpracę na poziomie parlamentarnym i rządowym, tworząc specjalne komisje i grupy robocze spotykające się regularnie. W lipcu 2001 roku podpisano w Moskwie Traktat o dobrym sąsiedztwie, przyjaźni i współpracy, którego najważniejszym postanowieniem było zastrzeżenie, że żadna ze stron nie będzie uczestniczyć w sojuszu, bloku czy organizacji, skierowanym przeciwko drugiej stronie porozumienia. Wybuch wojny w Afganistanie w 2001 roku, dający Rosji możliwość ponownego zaangażowania się w regionie Azji Centralnej, spowodował zmianę w polityce zagranicznej wobec Chin. Pekin przestał być traktowany w kategoriach alternatywy równoważącej supermocarstwowe zapędy Stanów Zjednoczonych. To wymusiło na Rosji zmianę konfrontacyjnego podejścia w stosunku do USA, większe wykorzystanie kanałów ONZ w komunikacji międzynarodowej oraz próbę odszukania dla siebie własnego miejsca. Polityczne wysiłki Rosji w regionie Azji skupiały się zatem głównie na stabilizacji regionu oraz stworzeniu instytucjonalnej podpory dla współpracy gospodarczej z Chinami. Pekin, którego wysiłki zmierzały do ustanowienia ładu wielobiegunowego współpracował z Moskwą w blokowaniu działań jednostronnych Stanów Zjednoczonych. Chiny postrzegały w tych kategoriach sojusz USA z Japonią i Koreą Południową, Rosja natomiast poparcie jakie Zachód udzielał tzw. kolorowym rewolucjom na Ukrainie i w Gruzji. Oba państwa uznawały prymat poszanowania „prawa międzynarodowego” nad „prawami człowieka”, co wynikało z faktu, że w obu istnieją problemy wewnętrzne z mniejszościami narodowymi.

1.2 Rywalizacja w regionie Azji Centralnej

Upadek ZSRR mocno odbił się na moskiewskiej strefie wpływów. Powstałe wskutek tego państwa w Azji Środkowej w latach ’90 mogły niezależnie budować swoje relacje handlowe z krajami regionu, korzystając przy tym z odziedziczonej radzieckiej infrastruktury. Oprócz Rosji, najbardziej zainteresowanym tym regionem krajem była ChRL. Władze w Moskwie pragnęły utrzymać głównie niskie koszty transportu surowców energetycznych, Pekin natomiast liczył na uzyskanie dla siebie korzystnych kontraktów na wydobycie ropy naftowej i gazu ziemnego.

Zmiana w polityce zagranicznej Rosji w tym okresie była raczej wyrazem realizmu. Zrozumiano, że Azja nie będzie przedmiotem sojuszniczej współpracy, a co najwyżej poprawnych stosunków, natomiast Azja Centralna stała się wręcz rejonem rywalizacji dwóch azjatyckich mocarstw. W 2001 roku Rosja i Chiny wraz z Kazachstanem, Uzbekistanem, Kirgistanem i Tadżykistanem utworzyła Szanghajską Organizację Współpracy, dzięki czemu wzajemne zależności obejmujące region Azji Środkowej udało się ująć w ramy instytucjonalne. Pomimo tego rywalizacja obu państw nie ustaje. W 2005 roku chińska firma CNPC wygrała przetarg na zakup PetroKazachstanu, kanadyjskiej spółki posiadającej duże złoża w Kazachstanie. Rok później Pekin podpisał umowę z Turkmenistanem na dostawy gazu ziemnego przez kolejne 30 lat. Ponadto Chiny zacieśniają współpracę z innymi partnerami w regionie. Umowy te uderzyły mocno w interesy rosyjskich spółek, Łukoilu i Gazpromu, które liczyły na otrzymanie tych kontraktów.

1.3 Współpraca gospodarcza i energetyczna

W 2002 roku obroty handlowe pomiędzy Rosją i Chinami wynosiły 11,9 mld dolarów, zaś w 2005 roku ich wartość wzrosła do 29,1 mld dolarów. Miały one jednak o wiele większe znaczenie dla FR, której poradziecka gospodarka była mało konkurencyjna na rynkach europejskich. Ponadto Pekin stanowił świetnego odbiorcę rosyjskiego uzbrojenia. Po rozpadzie ZSRR bardzo ucierpiała sytuacja finansowa armii rosyjskiej, wskutek czego przerośnięty sektor zbrojeniowy stracił rynek zbytu. Z pomocą przyszła modernizująca i rozrastająca się armia chińska, której zamówienia w 2002 roku stanowił 55% eksportu rosyjskiej broni.

Przede wszystkim jednak, największych zysków strona rosyjska upatrywała w rosnącym zapotrzebowaniu energetycznym pęczniejącej gospodarki chińskiej. W 2003 roku Chiny realizowały 30% swojego zapotrzebowania energetycznego z importu, w 2006 roku ta liczba wynosiła już 42,9%. Z tego większość pochodziła z regionu Bliskiego Wschodu. Jednakże wskutek ingerencji Stanów Zjednoczonych region ten przestał być uważany za stabilny, co zmusiło Chiny do poszukiwania metod dywersyfikacji źródeł. Najrozsądniejszym wyjściem było zwrócenie się w tej sytuacji do Rosji. W związku z tym, że eksport surowców energetycznych stanowi jedno z głównych źródeł dochodów budżetowych, Moskwa od początku XXI wieku traktuje politykę energetyczną jako koronną część swojej polityki zagranicznej (w stosunkach rosyjsko-chińskich często mówi się o komplementarności wzajemnych potencjałów).

1.4 Kwestia rosyjskiego Dalekiego Wschodu

Szczególną rolę w stosunkach obu państw stanowi kwestia terenów przygranicznych w Azji północno-wschodniej. Po stronie rosyjskiej mieszka ok. 7,5 mln ludzi, natomiast po stronie chińskiej ok. 120 mln. Ponadto ujemne wskaźniki demograficzne Rosji oraz migracja ludności do części europejskiej ma tą sytuację jeszcze pogorszyć. Szacuje się, że do roku 2050 przybędzie ok. 200 mln chińczyków, natomiast liczba ludności Rosji skurczy się o 25 mln ludzi. W związku z tak niekorzystnymi warunkami społecznymi FR jest bardzo wrażliwa na punkcie tej części swojego terytorium. Z kolei degradacja środowiska naturalnego oraz kurczące się wskutek tego pola uprawne zmuszają ludność chińską do migracji na terytoria Syberii. Wzrastająca imigracja chińska budzi natomiast niechęć i obawy ze strony Rosji.

2. Uwarunkowania wewnętrzne współpracy

2.1 Rosja

W 2003 roku Rosja postawiła na politykę energetyczną jako motor napędowy rozwoju gospodarki. Kierunek ten znalazł swoje odzwierciedlenie w Strategii Energetycznej Federacji Rosyjskiej. W dokumencie tym można przeczytać, że „zasoby surowcowe i kompleks paliwowo-energetyczny stanową fundament gospodarki”. Ponadto polityka energetyczna została określona jako istotny „instrument polityki wewnętrznej i zagranicznej państwa”.

Podstawą owej strategii są pokaźne rosyjskie zasoby surowców energetycznych. Rosja jest drugim na świecie (po Arabii Saudyjskiej) producentem ropy naftowej (10,2 mln baryłek ropy naftowej dziennie w 2011 roku). Zapasy surowców energetycznych ocenia się na 60 bilionów baryłek ropy naftowej i 48 bilionów m3 gazu ziemnego (największe zasoby na świecie wynoszące 26,7% rezerw światowych), nie włączając w to potencjalnych, a jeszcze niezbadanych, zapasów Syberii Wschodniej i tzw. Dalekiego Wschodu. Większość surowców (72%) mieści się w regionie Syberii Zachodniej, ponadto 8,3% znajduje się w rejonie Morza Arktycznego, zaś wyłącznie 7,9% potwierdzonych surowców zlokalizowanych jest w regionie Syberii Wschodniej i na Dalekim Wschodzie. W 2006 roku eksport ropy naftowej (5,4 mln baryłek ropy naftowej dziennie w 2009 roku) i gazu ziemnego stanowił 30% dochodów do budżetu państwa, oraz, jak się ostrożnie szacuje, stanowił między 8,7%-21% rosyjskiego PKB. Dzięki sprzedaży surowców energetycznych (stanowiącej 50% całego eksportu państwa) w 2006 roku udało się uzyskać nadwyżkę budżetową w wysokości 180 mld dolarów. Aż 90% eksportu trafia na rynki europejskie. Rosja jest ponadto największym na świecie producentem (669,6 mld m3 rocznie w 2011 roku) i eksporterem gazu ziemnego (203,6 mld m3 rocznie w 2011 roku). Większość z tego trafia do państw europejskich, a także Turcji i w region Kaukazu.

Pomimo skoncentrowania wysiłków państwa na jak najlepszym wykorzystaniu polityki energetycznej, jej możliwości pozostają ograniczone przez brak rozbudowanej infrastruktury przesyłowej na wschodzie kraju (choć w ostatnich latach poczynione zostały na tym kierunku znaczne inwestycje). Uniemożliwia to dywersyfikację rynków zbytu oraz prowadzenie bardziej agresywnej polityki wobec rynków europejskich. Ponadto przeszkodą jest również starzejąca się posowiecka infrastruktura, która pozbawiona modernizacji blokuje możliwość podniesienia produkcji.

2.2 Chiny

Chińska Republika Ludowa dzięki reformom Deng Xiaopinga przeżywa dynamiczny rozwój gospodarczy od ponad 30 lat. Wzrost gospodarczy spowodował zwiększone zapotrzebowanie energetyczne do tego stopnia, że w 2009 roku Chiny były na trzecim miejscu pod względem importu ropy naftowej (4 mln baryłek ropy naftowej dziennie). Konsumpcja gazu ziemnego w 2011 roku wyniosła 130,9 mld m3, co stanowi szóste miejsce pod względem wielkości zużycia. Produkcja surowców energetycznych w 2011 roku wyniosła 4 mln baryłek ropy naftowej dziennie, oraz 102,7 mld m3 gazu ziemnego w skali roku. Ocenia się, że zapasy Chin wynoszą 20,3 bilionów baryłek ropy naftowej oraz 3 biliony m3 gazu ziemnego.

W związku z coraz większym uzależnieniem od importu surowców energetycznych z Bliskiego Wschodu drogą morską, Chiny zainteresowane są rozbudowaniem infrastruktury oraz zagospodarowaniem własnych złóż. Ponadto władze w Pekinie starają się zdywersyfikować źródła dostaw surowców oraz pokryć rosnące zapotrzebowanie uzyskując kontrakty w Kazachstanie i w regionie Morza Kaspijskiego. Póki co główny udział w bilansie energetycznym Chin stanowi węgiel (57,1%), ropa naftowa wynosi 27,5%, zaś gaz ziemny 7,4%. Według prognoz w 2020 roku udział węgla w zapotrzebowaniu gospodarki powinien zmaleć o 10% na rzecz energii atomowej, alternatywnych źródeł energii, oraz pozostałych paliw kopalnianych.

Uświadamiając sobie rosnące znaczenie bezpieczeństwa energetycznego, władze w Pekinie przeprowadziły restrukturyzację przemysłu paliwowego. Utworzono szereg spółek wertykalnie zintegrowanych (czyli łączących działalność z zakresu wydobycia, przetwórstwa, transportu i dystrybucji) i skoncentrowanych na określonych regionach geograficznych. Dwie największe to China National Petroleum Corporation (CNPC) działająca na północy i zachodzie, oraz China Petrochemical Corporation (Sinopec) na południu. Stale rosnące zapotrzebowanie energetyczne ChRL ma coraz większy wpływ na kształtowanie światowych cen surowców. Chińskie spółki importują bądź posiadają koncesje na wydobycie w niemalże każdym regionie świata (Kazachstan, Iran, Arabia Saudyjska, Sudan, Indonezja, Oman, Syria, Wenezuela, Kanada, Australia i wiele innych). Udział poszczególnych regionów w imporcie stanowił w 2004 roku: Bliski Wschód – 45,4%, Afryka – 28,7%, Zachodnia Półkula – 14,3%, Azja i Pacyfik – 11,5%.

3. Współpraca energetyczna w XXI wieku

3.1 Sektor naftowy

Pierwsze poważne plany połączenia z Chinami zaproponowała spółka Jukos w 2000 roku. W odpowiedzi w 2002 roku państwowa spółka Transnieft (monopolista w dziedzinie transportu surowców) zaproponowała poprowadzenie rurociągu do portu Nachodka u wybrzeży Pacyfiku (popyt zgłosiła Japonia). W maju 2003 roku przedstawiciele spółki podpisali umowę z CNPC na dostawę 20 mln ton ropy naftowej koleją. Podpisano również list intencyjny wyrażający plany budowy ropociągu prowadzącego z Angarska do Daqing (północno-wschodnie Chiny). Wkrótce jednak prezes Michaił Chodorkowski został aresztowany, zaś władze ogłosiły, iż porozumienie jest nieważne. Projekt ropociągu przeszedł w ręce kontrolowanych przez państwo spółek Rosnieft i Transnieft, w ten sposób znikło zagrożenie wewnątrzpaństwowej konkurencji.

Od tego momentu koncepcje dwóch alternatywnych rurociągów stały się elementem politycznej rozgrywki w regionie Azji. W związku z brakiem zgody w rosyjskim rządzie, co do tego który projekt należałoby zrealizować postanowiono je połączyć, w pierwszej kolejności budując wariant chiński. Decyzja została jednak zmieniona dzięki bardzo korzystnej ofercie finansowej oraz wysiłkom dyplomacji japońskiej. W związku z postępującym upadkiem spółki Jukos, zainteresowanie rurociągiem Angarsk-Daqing malało. Jako alternatywę Transnieft w 2004 roku zaproponował zmianę trasy do Nachodki z możliwością zbudowania odnogi do ChRL. Jednak wskutek opieszałości władz rosyjski i przeciągających się rozmów strona chińska traciła cierpliwość. W końcu pojawiły się reperkusje, PetroChina odmówiła Gazpromowi praw do udziału w budowie gazociągu Zachód-Wschód, co stanowiło bolesny cios dla strony rosyjskiej. We wrześniu 2004 roku Jukos zagroził, że zaprzestanie transportów surowców do Chin w związku z zablokowaniem aktywów spółki przez rosyjskie władze. Moskwa w obawie przed zaognianiem stosunków z Chinami zapowiedziała, że ponownie rozważy budowę rurociągu do Chin, zwiększy transport koleją oraz że przedstawi plan przesyłu gazu. Ustępstwa wynikały z faktu, że równolegle negocjowany był tekst porozumienia kończącego spory graniczne pomiędzy państwami, ostatecznie podpisanego w 2005 roku. Japonia niezadowolona z powodu zmiany planowanej trasy i budowy odnogi do Chin wycofała na pewien okres wsparcie inwestycyjne (7,5 mld dolarów) na budowę rurociągu, ale ostatecznie powróciła do rozmów. Polityka energetyczna Rosji na wschodzie pełniła zatem podwójną rolę polityczno-gospodarczą.

Rząd rosyjski zdecydował zatem, że powstanie rurociąg z Tajszetu do Nachodki nad Oceanem Spokojnym o przepustowości 80 mln ton ropy rocznie (punkt końcowy przeniesiono następnie do Koźmino). W pierwszym etapie zbudowano odcinek Tajszet-Skorowodino o przepustowości 30 mln ton rocznie długość (2757 km) oraz terminal naftowy nad zatoką Koźmino o przepustowości 15 mln ton rocznie, do którego surowce docierają drogą kolejową (odbiorcą Japonia). W drugim etapie powstać ma odcinek Skorowodino-Koźmino (długość 1963 km) o przepustowości do 50 mln ton rocznie, którego planowe ukończenie przypada na lata 2014-2015. Koszt projektu szacowany jest na 15 mld dolarów, pokrytych ze środków Transnieftu (30%) oraz kredytów banków rosyjskich (70%).

Jako osobna część drugiego etapu inwestycji powstał natomiast odcinek Skorowodino-Daqing o przepustowości 30 mln ton rocznie, dzięki aktywnej polityce strony chińskiej. Zbudowanie rurociągu Tajszet-Skorowodino-Koźmino oraz Tajszet-Skorowodino-Daqing ma na celu zagospodarowanie złóż Syberii Wschodniej (wydobycie stanowiło 7% w 2010 roku oraz 8% w 2011 roku) oraz rozbudowanie infrastruktury pod kątem dalszego rozwoju Dalekiego Wschodu. Dotychczasowe wydobycie z pól naftowych Syberii Zachodniej, które jeszcze w 2007 roku stanowiło aż 91% rosyjskiego wydobycia, będzie, jak wskazują prognozy, systematycznie maleć, w związku z kurczącymi się tam zapasami złóż. Na chwilę obecną sprzedaż surowców energetycznych do krajów Azji wynosi 30 mln ton rocznie (15 mln ton rocznie do Nachodki i 15 mln ton rocznie do Daqing), co stanowi 18% całości eksportu. W planach wciąż pozostaje zwiększenie przesyłu o kolejne 15 mln ton rocznie do Chin, w związku z możliwościami rurociągu Skorowodino-Daqing oraz zbudowanie rurociągu Skorowodino-Koźmino, co dałoby kolejne 50 mln ton rocznie.

Podstawowym celem tego przedsięwzięcia jest zwiększenie dywersyfikacji rynków zbytu. Dotychczasowy eksport surowców energetycznych do krajów azjatyckich wynosił 5-6%. Dzięki realizacji projektu liczono na zwiększenie tej liczby do 25%. Zbudowanie całości rurociągu umożliwiłoby wzmocnienie pozycji negocjacyjnej względem państw europejskich i tym samym podwyższenie cen na rynkach europejskich. Rosyjskie gatunki ropy (Urals, Rebco) pochodzące z pól Syberii Zachodniej sprzedawane są obecnie po niższej cenie niż ropa Brent wydobywana na Morzu Północnym. Wbrew opiniom, rosyjska inwestycja w Azji nie stanowi realnego zagrożenia dla eksportu surowców do państw europejskich. Rosja nie posiada alternatywy dla rynków europejskich w związku z większą opłacalnością przesyłu i istniejącą infrastrukturą w tym kierunku.

3.2 Sektor gazowy

W 2003 roku Rosja wraz z Chinami i Koreą Południową podpisała porozumienie o budowie gazociągu ze złóż Kowykta do Chin o przepustowości 30-35 mld m3 rocznie. Ponownie zaistniały jednak problemy, tym razem w związku z rywalizacją podmiotów gospodarczych wewnątrz Rosji. Licencję na eksploatację złoża Kowykta posiadała spółka RussiaPetroleum (kontrolowana przez koncern TNK-BP), która gotowa był zainwestować w przedsięwzięcie 15 mld dolarów. Jednakże monopol w kwestiach eksportu gazu w Rosji posiada spółka Gazprom, która niechętnie podchodziła do jakiegokolwiek zmniejszenia jej wpływów, w czym z kolei wspierał ją aktywnie rząd naciskając na TNK-BP.

W efekcie Gazprom (systematycznie podporządkowywany sobie przez władze w Moskwie) posiadający licencję na wydobycie ze złóż Czajadinskoje w Republice Sacha (1,3 bln m3) zaproponował alternatywną drogę przesyłu surowców. W 2006 roku Gazprom podpisał porozumienie z CNPC w sprawie gazociągu i współpracy w sektorze gazowym. Zapowiedziano budowę gazociągu ze złóż zachodnio i wschodnio-syberyjskich o łącznej przepustowości 80 mld m3 rocznie.

Jednakże od 2006 roku głównie z powodu sporu pomiędzy Moskwą i Pekinem o cenę surowca niewiele się zmieniło. Chiny wraz z pozostałymi państwami są wciąż zainteresowane rozwojem infrastruktury umożliwiającej przesył gazu ziemnego. Rosja liczy na jak najwyższy zwrot z inwestycji, podbijając cenę planowanymi inwestycjami w gazociągi do Japonii (13 mld m3) i Korei Południowej (10 mld m3). Jednakże wywieranie presji okazuje się nieefektywne w stosunku do władz w Pekinie, które skutecznie zadbały już o dywersyfikację swoich źródeł surowców energetycznych.

Działającymi przedsięwzięciami w sektorze gazowym w Azji są projekty Sachalin-1 oraz Sachalin-2 zapoczątkowane jeszcze w latach ’90. Oba projekty cechuje wysoki wkład kapitału zagranicznego (Sachalin-1: amerykański ExxonMobil - 30%, japoński SODECO - 30%, indyjski ONGC - 20% i rosyjski Rosnieft 20%; Sachalin-2: Gazprom – 50% + 1, brytyjsko-holenderski Royal Dutch/Shell – 27,5% - 1, japońskie Mitsui – 12,5% i Mitsubishi - 10%). W ramach wydobycia ze złóż na Sachalinie 13 mld m3 gazu rocznie trafia głównie do Japonii i Korei Południowej, co stanowi około 5% całego eksportu gazu ziemnego z Rosji.

4. Wnioski

Przy analizie współpracy energetycznej rosyjsko-chińskiej w Azji północno-wschodniej najistotniejszym czynnikiem są uwarunkowania geopolityczne. Regionalne mocarstwa, czyli Chiny, Japonia i Korea Południowa znajdują się w stanie ciągłej rywalizacji o każde kolejne źródło surowców energetycznych. Natomiast nieskuteczność Rosji w dostarczeniu surowców zgodnie z zapotrzebowaniem państw azjatyckich wynika głównie z:

• wysokich kosztów rozbudowy infrastruktury,

• braku modernizacji oraz wystarczających technologii,

• z niezbadania pełnego potencjału złóż Syberii Wschodniej i Dalekiego Wschodu,

• wewnątrzpaństwowej rywalizacji podmiotów gospodarczych,

• negatywnych współczynników demograficznych w regionie Syberii Wschodniej i Dalekiego Wschodu.

W związku z rosnącym globalnym zapotrzebowaniem na surowce energetyczne, Rosja dąży do jak najskuteczniejszego wykorzystania swojego potencjału paliwowego jako instrumentu tzw. dyplomacji energetycznej. Jednakże jak wykazały powyższe przykłady, rywalizacja pomiędzy państwami wykazującymi duże zapotrzebowanie energetyczne powoduje w Rosji niezdecydowanie i przedłużanie realizacji projektów w nadziei na otrzymanie korzystniejszej oferty i w efekcie stagnację. Brak skuteczności rozmów rosyjsko-chińskich oraz presja wywierana na Pekin wynika głównie z faktu uczynienia z Chin głównego odbiorcy surowców energetycznych (w myśl polityki przeciwdziała Stanom Zjednoczonym) zamiast polityki równoważenia Chin w regionie Azji poprzez rozwój instytucji multilateralnych. Pozycja polityczna Rosji w świecie azjatyckim, wbrew jej ogromnemu potencjałowi, jest co najwyżej przeciętna i nie ma większego wpływu na przebieg procesów zachodzących w regionie.

Chłonność rynków azjatyckich i zgłaszane przez nie zapotrzebowanie już w chwili obecnej stało się instrumentem polityki zagranicznej Rosji wobec państw europejskich. Co prawda na razie jest to wyłącznie instrument wywierania nacisku, ale w perspektywie długoterminowej daje przedsmak tego w jaki sposób FR będzie prowadziła dyplomację energetyczną, gdy rywalizacja o rosyjskie złoża zacznie się na dobre.

Metody prowadzenia polityki energetycznej jako instrumentu polityki zagranicznej stanowią część idei utworzenia z Rosji tzw. „światowego mocarstwa energetycznego”. Mowa o komplementarności w stosunkach rosyjsko-chińskich maskuje tak naprawdę rosnącą asymetrię potencjałów obu państw. Moskwa chętnie prowadzi rozmowy w sprawie eksportu surowców do Chin, aczkolwiek jeśli chodzi o podejmowanie decyzji i realizację projektów wykazuje się dużym niezdecydowaniem. Wynika to z obawy, że pewnego dnia owocna współpraca może dobiec końca, zaś „chiński smok” ugryzie, pozbawiając Rosję jej Dalekiego Wschodu.

Czytany 8966 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04