poniedziałek, 13 grudzień 2010 10:04

Gracjan Cimek: Szanghajska Organizacja Współpracy w wirze polityki międzynarodowej

Oceń ten artykuł
(10 głosów)

alt dr Gracjan Cimek

Działalność Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW) pozwala przybliżyć geopolityczny wymiar sprzeczności  generowanych przez proces globalizacji. Czołowymi państwami i motorami współpracy są niewątpliwie Chiny (ChRL) i Rosja. Zasadniczym czynnikiem ich zbliżenia było przeciwstawienie się roszczeniom Stanów Zjednoczonych do uzyskania światowej hegemonii.

Działalność Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW) pozwala przybliżyć geopolityczny wymiar sprzeczności  generowanych przez proces globalizacji[1]. Biorąc pod uwagę czynnik przestrzenny można zauważyć, że obszar Unii Europejskiej jest zachodnim fragmentem kontynentu eurazjatyckiego[2], na którym funkcjonuje SzOW. UE graniczy z Rosją, która jest jednym z jej najważniejszych członków. Wagę zagadnienia podkreśla porównanie państw członkowskich  i obserwatorów SzOW oraz Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych.

Tab. 1.1. Potencjał terytorialny i demograficzny Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych i państw członkowskich Szanghajskiej Organizacji Współpracy

Ludność (miliardy)

Powierzchnia km² (miliony)

SzOW – członkowie

1.5

30,2

SzOW – obserwatorzy

1.4

7.3

Razem

2.9

37.5

USA

0.3

9.6

UE

0.5

4.2

Źródło: Opracowanie własne

Geneza i struktura

Szanghajska Organizacja Współpracy jest międzyrządową organizacją międzynarodową[3], która powstała 15 czerwca 2001 roku w Szanghaju w Chińskiej Republice Ludowej (CHRL). Jej członkami – założycielami były oprócz CHRL, Republika Kazachstanu, Republika Kirgizji, Federacja Rosyjska, Republika Tadżykistanu, Republika Uzbekistanu. Ten ostatni dołączył w 2001 roku do funkcjonującego od 1996 mechanizmu tzw. Szanghajskiej Piątki. Do podstawowych celów organizacji należy umocnienie wzajemnego zaufania i dobrych stosunków sąsiedzkich między państwami członkowskimi; wzajemna pomoc w efektywnej współpracy w sferze politycznej, naukowo-technicznej i kulturalnej, a także w sferze edukacji, energetyki, transportu, turystyki, obrony środowiska naturalnego i innych; wspólne zabezpieczenie i podtrzymanie pokoju, bezpieczeństwa i stabilności w regionie; dążenie do stworzenia demokratycznego, sprawiedliwego i racjonalnego nowego porządku międzynarodowego, zarówno politycznego jak i ekonomicznego[4].

W stosunkach wewnątrz organizacji, opartych na tzw. „duchu szanghajskim”, państwa członkowskie przestrzegają zasad wzajemnego zaufania, równości, wzajemnych konsultacji, poszanowania różnorodności kultur i pragnienia do ich rozwoju wspólnymi siłami, a w zewnętrznych stosunkach przestrzeganie zasady nie dołączania do sojuszy skierowanych przeciwko któremuś z członków oraz szczerości.

Najwyższym organem podejmowania decyzji jest Rada Głów Państw (The Heads of State Council), która zbiera się raz na rok przyjmując decyzje i wskazówki dotyczące wszystkich ważnych problemów podejmowanych przez organizację. Drugi organ stanowi Rada Przewodniczących Rządów (The Heads of Government Council), która również zbiera się jeden raz w roku dla omawiania strategii wielostronnej współpracy i priorytetowych kierunków w ramach organizacji, rozwiązania zasadniczych i aktualnych pytań dotyczących kwestii ekonomicznych i innej współpracy, a także zatwierdza roczny budżet organizacji. Uzupełnieniem ich działalności są spotkania na poziomie przewodniczących parlamentów, sekretarzy rad bezpieczeństwa, ministrów spraw zagranicznych, obrony, sytuacji nadzwyczajnych, gospodarki, transportu, kultury, edukacji, zdrowia, kierowników resortów ochrony porządku prawnego, sądów najwyższych i arbitrażowych, generalnych prokuratorów. Koordynacją działań zajmuje się Rada Narodowych Koordynatorów (The Council of National Coordinators of SCO Member States). Organizacja ma dwa stale działające organy - Sekretariat z siedzibą w Pekinie oraz Komitet Wykonawczy Regionalnej Struktury Antyterrorystycznej w Taszkiencie (Uzbekistan). Sekretarz Generalny i Dyrektor Komitetu Wykonawczego zostają wybierani prze Radę Głów Państwowych na trzy lata. Od 1 stycznia 2007 pierwszą funkcję pełni B. K. Nurgalijew z Kazachstanu, a drugą M.U. Subanow z Kirgistanu. Ogólne terytorium państw członkowskich stanowi 3/5 terytorium Eurazji, a jego obywatele 25% ludności świata[5].

Historia SzOW pozwala wyróżnić kilka etapów współpracy. Pierwszą przyczyną wzrostu wzajemnego zainteresowania była kwestia demarkacji i delimitacji granic pomiędzy Chinami (ChRL), a republikami poradzieckimi, które były kontynuacją rozmów zainicjowanych jeszcze ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich w 1987 roku. Pomiędzy 1996 a 2001 rokiem rozwój obejmował głównie wzrost wzajemnego zaufania. W latach 2001 -2004 nastąpiło pogłębienie współpracy, zwłaszcza w dziedzinie przeciwdziałania terroryzmowi, ekstremizmowi i separatyzmowi[6]. To wtedy tzw. Szanghajska Piątka przekształciła się w SzOW po przyjęciu Uzbekistanu. Od 2004 trwa poszerzenie dla współpracy o tematykę militarną, gospodarczą i polityczną[7].

W organizacji oficjalnymi językami są rosyjski i chiński. Na początku działalność organizacji była motywowana koniecznością zwalczania przemytu narkotyków i terroryzmu, ale już w 2003 roku powiększono program na bardziej zbliżony do programu NATO i dopuściło w 2004 obserwatorów z Mongolii, a  w następnym roku z Pakistanu, Indii[8] i Iranu, ale nie dopuściło obserwatorów ze Stanów Zjednoczonych. W tym samym roku organizacja podpisała memorandum sprawie wzajemnego zrozumienia z Stowarzyszeniem Narodów Azji Południowo –Wschodniej (ASEAN) oraz Wspólnotą Niepodległych Państw (WNP). W 2009 status „partnera w dialogu” uzyskała Republika Białorusi oraz Sri Lanka[9] na szczycie w Jekaterynburgu w czerwcu 2009.

Czołowymi państwami i motorami współpracy w SzOW są niewątpliwie Chiny (ChRL) i Rosja. Zasadniczym czynnikiem zbliżenia było dla nich przeciwstawienie się roszczeniom Stanów Zjednoczonych do uzyskania światowej hegemonii. W 1996 roku ogłoszono wspólną deklarację wyrażającą potrzebę strategicznego partnerstwa nakierowanego na XXI w.. Faktycznie Pekin i Moskwa nie były w stanie wyjść poza deklaracje i przemowy, a ich retoryka kontrastowała z dążeniem do poprawnych stosunków z USA. Rosja realizowała politykę opartą na wzorcu okcydentalizmu. Zachód postrzegano jako wyższą cywilizację, do której należy się przyłączyć. Chiny opierały swoje interesy na włączeniu się do ekonomicznej globalizacji poprzez wstąpienie do WTO (Światowej Organizacji Handlu)[10].

W latach 1997-1999 USA nie były zdolne do zapanowania nad międzynarodową liberalizacją finansów, którą popierały od upadku ZSRR. Trudności związane z kryzysem finansowym w 1998 roku doprowadziły do remilitaryzacji amerykańskiej polityki zapoczątkowanej w 1999 roku, co spowodowało zbliżenie chińsko -rosyjskie[11]. Kluczowym momentem był sytuacja polityczna powstała w efekcie działań NATO w Jugosławii (1999). Rosyjskie próby powstrzymywania amerykańskich nalotów ograniczyły się do decyzji sztabu generalnego Rosji o wysłaniu 200 żołnierzy celem zajęcia lotniska w Prisztinie w czerwcu 1999 roku, z pominięciem ministrów obrony i spraw zagranicznych. Prymat zasady interwencji humanitarnej nad suwerennością państwową, i to wymierzony w tradycyjnego sojusznika, wywołał wzrost obaw o bezpieczeństwo Rosji[12]. W przypadku Chin takim wydarzeniem było „przypadkowe” zbombardowanie chińskiej ambasady w Belgradzie, w którym zginęło kilku obywateli chińskich. J. Sapir wskazał, że „bez zwrotu w polityce amerykańskiej bardzo mało prawdopodobne byłoby powstanie związków między Rosją, Chinami, a krajami Azji Środkowej w ramach Szanghajskiej Organizacji Współpracy (pierwszej organizacji bezpieczeństwa międzynarodowego założonej po zakończeniu zimnej wojny)”[13].

Chińskie i rosyjskie cele w SzOW

Prezydent Rosji, W. Putin wskazał, ze sensem funkcjonowania SzOW jest stworzenie mostu, który połączy kontynenty europejski i azjatycki, co wynika z unikalnej geopolitycznej lokalizacji członków SzOW oraz ich filozofii społecznej opartej na szacunku dla różnych kultur, wiar i tradycji pozwalającej na otwartą współpracę międzynarodową[14]. Rosja aspirowała do uzyskania statusu regionalnej potęgi partycypującej w podejmowaniu decyzji na poziomie globalnym i regionalnym. Traktowano więc SzOW jako wielofunkcyjny instrument polityki zagranicznej.

Pierwszym celem Moskwy jest współpraca z Chinami. Pełni ona dwie podstawowe funkcje: pozytywną, którą jest rozwój regionalnego bezpieczeństwa (przeciwdziałanie przepływowi narkotyków, nielegalnej imigracji, handlu bronią oraz separatyzmowi i terroryzmowi) oraz negatywną oznaczającą przeciwstawienie się potencjalnej ekspansji Państwa Środka. W tym celu polityka rosyjska umacnia regionalne struktury, w których nie ma Chin, tj. Organizację Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ) oraz Eurazjatycką Wspólnotę Gospodarczą.

W kwestiach gospodarczych Rosja jest już skłonna do mniejszych ustępstw wobec chińskiej potęgi. Dlatego odrzuca propozycje, aby przekształcić SzOW we wspólny rynek. W warunkach dominacji struktury ideologicznej w latach 50. i 60. XX w., ZSRR dążył do podporządkowania CHRL jako słabszego ogniwa wśród państw komunistycznych. Obecnie, gdy decyduje czynnik ekonomiczny, to Chiny mają potencjał dla zdominowania Rosji. O tym, że jest to groźba realna świadczy oferta skierowania chińskiej pożyczki do państw Azji Centralnej na kwotę 10 miliardów dolarów, a także propozycje kredytowe dla Białorusi i Mołdawii[15]. Stąd w interesie Rosji leży wsparcie integracji ekonomicznej w ramach organizacji pozbawionej chińskiego członkostwa, którą jest Eurazjatycka Wspólnota Gospodarcza.

Drugim zasadniczym celem rosyjskiej polityki jest zmniejszenie wpływów amerykańskich w rejonie Azji Centralnej, a szerzej przeciwstawienie się budowie świata jednobiegunowego. SzOW krytykowała wojnę USA przeciw Irakowi w 2003 roku oraz wspieranie opozycji realizujących tzw. kolorowe rewolucje na terenie państw poradzieckich. Jednak w czasie wojny z Gruzją w sierpniu 2008 roku Rosja nie otrzymała spodziewanego poparcia zarówno od SzOW na szczycie w Duszanbe w sierpniu 2008, jak również od OUBZ we wrześniu 2008 na szczycie w Moskwie, a także na szczycie Wspólnoty Niepodległych Państw w Biszkeku w październiku 2008 r.[16]. Żaden z jej sojuszników nie uznał niepodległości Abchazji i Osetii Południowej (czyli struktur powstałych dzięki Rosji po wojnie z Gruzją)[17]. Premier Putin tłumaczył, że prawne uznanie dla Abchazji i Południowej Osetii nie jest Rosji potrzebne ponieważ liczy się ochrona, którą zdołano zapewnić zagrożonym regionom. Natomiast prezydent Miedwiediew przekonywał, że kilku zagranicznych liderów w prywatnych rozmowach wyrażało poparcie dla rosyjskiej polityki, ale ze względu na problemy etniczne wewnątrz swoich krajów nie byli gotowi na oficjalne poparcie[18].

Celem udziału Chin w SzOW jest przede wszystkim zapewnienie stabilnego rozwoju państwa. Wymaga ono zmniejszenia wpływu polityki amerykańskiej w regionie, ponadto powstrzymywania sił separatystycznych działających od strony wschodniego Turkmenistanu; zapewnienia pokoju w rejonie centralnej Azji; wzrostu współpracy pozwalającej na zapewnienie potrzebnych surowców energetycznych i partnerów ekonomicznych[19]. Działalność SzOW przeczy jednocześnie poglądom skazującym, że Chiny preferują zacieśnianie współpracy wyłącznie w organizacjach gospodarczych traktując drugorzędnie organizacje bezpieczeństwa. Pekin uważa zaangażowanie w SzOW za jeden z kluczowych elementów budowania nowej polityki zagranicznej. Bezpieczeństwo wymaga bowiem zwalczania terroryzmu, ekstremizmu oraz separatyzmu, który zagraża obu potęgom.

Organizacja zapewnia wsparcie Pekinowi w walce z Ujgurskimi separatystami, odcinając im finansowanie oraz uzbrojenie, czy schronienie w regionach nadgranicznych. Utrudnia działanie ekstremistom religijnym z Islamskiego Ruchu Uzbekistanu czy Hizb-ut-Tahir (Partia Wolności). Federacja Rosyjska boryka się z tendencjami odśrodkowymi na Kaukazie. Problemem wciąż pozostaje Czeczenia, ale także w Inguszetii i Dagestanie dochodzi do aktów przemocy organizowanych przez przeciwników oficjalnych władz. Państwom członkowskim zależy na poskromieniu separatyzmu i ekstremizmu pozwalającym na utrzymanie swej integralności terytorialnej oraz promowaniu sekularyzmu przeciwko fanatyzmowi religijnemu.

Współpraca militarna

Metodą pozwalającą urzeczywistniać postawione cele jest organizacja manewrów wojskowych pod nazwą „Misja pokojowa”. W 2005 roku wzięło w nich udział 2 tys. Rosjan i 8 tys. Chińczyków, których oficjalnym powodem była walka z terroryzmem. Scenariusz manewrów skłaniał do interpretacji, że rzeczywistym celem była próbę powstrzymania, tzw. kolorowych rewolucji, której obawiano się po wydarzeniach w Jugosławii (2000 r.) Gruzji (2003 r.), na Ukrainie (2004 r.), w Kirgizji (2005 r.) i Uzbekistanie (2005 r.). Według Moskwy i Pekinu było one spowodowane działaniem państw zachodnich, a głównie USA skierowanym na wzrost ich strefy wpływów, kosztem Chin i Rosji. Ćwiczenia sugerowały również możliwość  ewentualnej operacji ataku na Tajwan, który  jest uznawany przez Pekin za zbuntowaną prowincję.

Współpraca dotycząca sfery bezpieczeństwa militarnego odnajduje zrozumienie wśród rosyjskiej opinii publicznej. Według badania przeprowadzonego na początku sierpnia 2005 przez Wszechrosyjski Ośrodek Badania Opinii Publicznej 48 proc. Rosjan uważa, że w XXI w. Chiny są dla Rosji sojusznikiem lub partnerem, a 31 proc., że wrogiem lub niebezpiecznego sąsiadem. Odrzuca się natomiast integrację gospodarczą. Dwie trzecie respondentów jest przeciw importowi towarów chińskich do ich kraju oraz obecności w Rosji chińskiego biznesu i siły roboczej[20].

W sierpniu 2007 roku odbyły się kolejne manewry w okolicach Urumczi, stolicy północnozachodniej prowincji Xinjiang, oraz w okolicach rosyjskiego Czelabińska. Charakterystyczne, że miało to miejsce miesiąc po wystąpieniu Rosji z Paktu o Konwencjonalnych Siłach w Europie. 14.07.2007 r. prezydent W. Putin podpisał dekret zawieszający uczestnictwo Rosji w CFE wskazując na  zaistnienie wyjątkowych okoliczności naruszających bezpieczeństwo Federacji Rosyjskiej. Chodziło o amerykańskie plany rozmieszczenia elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach oraz odrzucanie żądań Rosji w sprawie przystąpienia do układu Litwy, Łotwy oraz Estonii[21].

Manewry odzwierciedlały rosnące znaczenie SzOW w utrzymywaniu regionalnego jak i globalnego pokoju bez naruszania interesów państw trzecich. Zaczęto jednocześnie formułować tezę, że SzOW staje się formą organizacyjną, wokół której budowany jest tak zwany „blok euroazjatycki”[22][23]. rozwijany przez „klub dyktatorów” nie respektujących zasad demokracji według kryteriów zachodnich. W manewrach pod kryptonimem "Misja Pokojowa 2009" wzięło udział po ok. 1300 żołnierzy z Rosji i Chin oraz samoloty bojowe, śmigłowce i samoloty transportowe. Tu również motywem przewodnim była walka z separatyzmem, terroryzmem i ekstremizmem. Kolejne manewry odbędą się w październiku 2010 r. w Kazachstanie. Nowością ma być większy udział wojsk tego państwa. Razem ćwiczenia mają obejmować 1000 żołnierzy z Kazachstanu, Chin i Rosji

SzOW a amerykańskie interesy strategiczne

Zbliżenie byłych rywali w bloku państw komunistycznych stanowiło dla Zachodu pewne zaskoczenie. Pomimo retoryki skierowanej przeciwko amerykańskiemu unilateralizmowi organizacja była jednym z pierwszych forów międzynarodowych, gdzie zareagowano na ataki 11.09.2001 na World Trade Center i Pentagon w USA. Wystosowano deklarację głów rządów potępiająca zamachy, popierając walkę z terroryzmem, która była zresztą jednym z pryncypiów działalności powstałej trzy miesiące wcześniej SzOW. Sprzyjanie obecności amerykańskich wojsk w rejonie Azji Środkowej (bazy w Pakistanie, Kirgistanie, Tadżykistanie i Uzbekistanie) oraz pomoc w walce z Talibami w Afganistanie nie przełożyła się jednak na pełną akceptację woli Waszyngtonu. W 2005 roku został odrzucony wniosek Stanów Zjednoczonych o uzyskanie statusu obserwatora. Jednocześnie wskazywano na konieczność wycofania wojsk amerykańskich z terytorium państw członkowskich SzOW. Wspierano władze uzbeckie, które zażądały opuszczenia przez żołnierzy amerykańskich bazy wojskowej w Karszy-Chanabad. Było to reakcją na amerykańską krytykę działań przeciwko zamieszkom w Andiżanie, którą rząd traktował jako powstrzymanie kolejnej „kolorowej rewolucji”[24]. Prezydent Islam Karimow stał się wtedy obiektem krytyki na Zachodzie[25].

Obecność amerykańskich wojsk w rejonie Azji Centralnej i na terytorium państw SzOW wskazuje, że sytuacja w rejonie nie jest ustabilizowana, a interesy poszczególnych państw są zarówno zbieżne jak i sprzeczne. Wydaje się bowiem, że pomimo ogromnej dysproporcji w posiadanym potencjale ekonomicznym, militarnym i politycznym, jej członkowie zachowują suwerenność. Region Azji Centralnej stanowi geostrategiczny obszar na którym toczy się intensywna walka o wpływy pomiędzy USA, Rosją, Chinami a innymi państwami członkowskimi. O braku przejrzystości świadczy na pewno zezwolenie władz Kirgizji na stacjonowanie amerykańskich wojsk w bazie Manas pomimo jej przynależności do SzOW. Rosja przyznała Kirgizji 2 miliardy dolarów pożyczki, aby wzmocnić swoją pozycję. Po otrzymaniu jednej czwartej obiecanej sumy, władze zgodziły się jednak na pozostanie amerykańskiej bazy. Wtedy Moskwa zaniechała przekazywania dalszej pomocy, pod pretekstem niewłaściwego wykorzystania pierwszej transzy. W kwietniu 2010 nastąpiła rewolucja obalająca prezydenta Bakijewa[26].

Innym przykładem geopolitycznej niejasności jest wielowektorowa polityka Kazachstanu i Uzbekistanu, których członkostwo w organizacji  nie powstrzymuje od  współpracy z Zachodem. Wydaje się więc, że pomimo wielu obaw,  SzOW nie można postrzegać jako blok anty-NATO, gdyż nie jest oparta na zasadzie konfrontacji. Jej sens zawiera się w zwiększeniu szans na  realizację interesów narodowych poszczególnych członków, których potencjał  jednostkowy nie jest w stanie odpowiedzieć na możliwości oddziaływania USA. Z tego powodu (czyli możliwości ograniczenia władzy Waszyngtonu, gdyż władza jest to właśnie szansa na realizację własnej woli nawet wbrew oporowi przedmiotu oddziaływania) polityka amerykańska skierowana została na rozluźnianie wspólnoty interesów państw członkowskich i obserwatorów.

Istotnym elementem tej taktyki jest wzmocnienie współpracy z Indiami. Tzw. „odkrycie Indii” rozpoczęło się już w trakcie prezydentury B. Clintona. W 2004 podjęto „kolejne kroki w strategicznym partnerstwie” dotyczące rozwoju współpracy dotyczącej programów nuklearnych, kosmicznych oraz handlu zaawansowanymi technologiami[27]. 18.06.2005 amerykański prezydent G.W. Bush oraz indyjski premier M. Singh podpisali porozumienie dotyczące rozwoju cywilnego programu atomowego. Działania USA wynikają z obaw, że Indie zechcą zmienić status obserwatora w SzOW na pełne członkostwo. Stąd próby przyłączenia Indii w struktury państw współpracujących z NATO w Azji, tj. Korei Południowej, Japonii[28] i Australii. Chodzi o stworzenie tzw. Czworoboku demokracji (Quadrilateral of Democracies) współpracującego z USA[29]. Wpisywało się to w nową strategię tzw. „wielkiej Azji Centralnej”, której celem była separacja obszaru Azji Centralnej od całego regionu eurazjatyckiego. Obawa przed SzOW wzrosła zwłaszcza, gdy jej działania powstrzymały próby „kolorowej rewolucji” podczas wyborów prezydenckich w Kazachstanie[30].

Rosnącą rangę Indii potwierdziła wizyta premiera Indii w listopadzie 2009, który jako pierwszy przywódca został przyjęty przez nowego prezydenta USA, B. Obamę. W celu zbliżenia obu państw podnoszono idee współpracy dwóch największych demokracji świata[31]. Strategiczne partnerstwo USA-Indie staje w sprzeczności z rozwojem integracji Indii z SzOW, ale także ich roli w BRIC[32] i RIC[33]. Rosja jednak nie rezygnuje z polityki przyciągania Indii[34].

Polityka USA zmierzała również do dezintegracji współpracy chińsko-rosyjskiej. W styczniu 2009 pojawiła się inicjatywa autorstwa Z. Brzezińskiego dotycząca powstania osi współpracy amerykańsko – chińskiej, tzw. G-2. Postulowano przesunięcie akcentu z „strategicznego dialogu gospodarczego” na dialog „gospodarczy i strategiczny”. W istocie stanowi ona próbę stworzenia sojuszu USA – Chiny, która zmniejszyłaby znaczenie nie tylko słabnącej G-8, ale również rosnącej w siłę G-20. Realizacja projektu doprowadziłaby do osłabienia współpracy  Rosji i Chin w SzOW, a jednocześnie obniżała znaczenie Unii Europejskiej. Niewątpliwie UE wolałby koncepcję G-3, ale jak dotąd nie jest ona zdolna do realnego prowadzenia wspólnej polityki zagranicznej[35].   Propozycja G-2 wydaje się do tej pory pozostawać na poziomie idei. 16.06.2009 odbył się w rosyjskim Jekaterynburgu szczyt SzOW, BRIC oraz OUBZ. Na tych spotkaniach Chiny opowiedziały się za koncepcją strategicznego partnerstwa z Rosją[36]. Od tego okresu stosunki amerykańsko – chińskie ulegają ochłodzeniu[37], czego przykładem jest sprzedaż Tajwanowi uzbrojenia o wartości 6 mld dolarów przez USA oraz spotkania prezydenta B. Obamy z duchowym przywódcą Tybetańczyków dalajlamą w lutym 2010. Pekin postrzega to jako politykę wymierzoną  w chińskie interesy narodowe.

SzOW – nowy etap

Od 2007 roku można zaobserwować jakościowe przekształcanie się organizacji. W ramach SzOW zostało zainicjonowanych ponad 20 wielkich projektów związanych z transportem, energią, telekomunikacją. Odbywają się regularne spotkania dotyczące bezpieczeństwa, wojskowości, obrony, spraw zagranicznych, kultury, ekonomii, bankowości. Szczególną rolę odgrywa czynnik energetyczny.

Azja Centralna jest jednym z rejonów najbogatszych w energię. Według raportu „BP energy survey 2008”[38] pięć państw sąsiadujących z Morzem Kaspijskim –Azerbejdżan, Iran, Kazachstan, Turkmenistan i Rosja oraz Uzbekistan posiadają 21,4% udowodnionych rezerw ropy naftowej oraz 45% procent gazu. Ten fakt miał zapewne wpływ na inicjatywę rozwoju współpracy w zakresie energetycznym. Prezydent W. Putin wezwał na szczycie w Biszkeku (2007) do energetycznego dialogu, integracji strategii narodowych oraz powołania klubu energetycznego Podczas tego spotkania państwa członkowskie zgodziły się na rozwój zjednoczonego rynku energetycznego gazu i ropy. Pojawiła się nawet możliwość stworzenia kartelu przypominającego OPEC (grupującego państwa eskorterów ropy naftowej). Podczas szczytu oprócz obserwatorów pojawił się również prezydent Turkmenistanu, Gurbanguly Berdymukhammedov, dążący do wyjścia z izolacji międzynarodowej. Przedstawiciele Pakistanu i Iranu wyrazili wolę pełnego członkostwa w SzOW[39].

Na spotkaniu premierów w Kazachstanie 30.10.2008 już jako premier Rosji, W. Putin wskazał na konieczność poszerzania zakresu spraw podejmowanych w ramach SzOW, gdyż wymaga tego sytuacja gospodarcza i społeczna spowodowana przez globalny kryzys finansowy. „Bóg pobłogosławił kraje naszego regionu, żeby wykorzystały swoje geograficzne i historyczne przewagi konkurencyjne”[40] – stwierdził w tonie misyjnym Putin. SzOW może więc uzyskać podwójne oblicze. Po pierwsze stać się geopolitycznym klubem państw autorytarnych skierowanych przeciwko zachodnim demokracjom. Po drugie stworzyć siłę geoekonomiczną preferującą kapitalizm przemysłowy i odrzucającą wirtualny kapitalizm finansowy jako model oskarżany o spowodowanie globalnego kryzysu gospodarczego. O takiej możliwości świadczy stwierdzenie premiera Rosji, który potępił nieefektywność i egoizm monopolu w światowych finansach zapowiadając, że Rosja weźmie udział w zmianie globalnej struktury finansowej, aby zagwarantować stabilizację, prosperity i postęp[41]. W tym tonie prezydent Miedwiediew na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Sankt Petersburgu (czerwiec 2008) wezwał Chiny, Rosję i Indie do budowy świata wielobiegunowego.

W lutym 2009 odbył się w Jekaterynburgu spotkanie Rady Głów Państw, na którym pojawił się projekt stworzenia uniwersytetu SzOW na kierunkach: regionalistyka, technologie informacyjne, ekologia, nanotechnologia i energetyka[42]. Realne zbliżenie państw członkowskich postępuje jednak powoli. Nie działają wciąż dwa organy, które pojawiały się w oficjalnych dokumentach: Fundusz Rozwoju SzOW i Klub Energetyczny. Nadal funkcjonują sprzeczne warianty rozwoju współpracy ekonomicznej:

a)                    rosyjski (wizja ministerstwa finansów i rozwoju gospodarczego), który wskazuje na rozwój współpracy poprzez budowę wspólnej bazy prawnej, unifikacji prawa bankowego i podatkowego. Odrzuca jednak wspólne finansowanie wielkich projektów bazując na uznaniu, że przy budowie organizacji atmosfera była optymistyczna i nie brala pod uwagę złożoności problemów gospodarczych;

b)                    chiński – rozwój projektów wielostronnych, które znajdą wspólne finansowanie i przyspieszą proces integracji w postaci utworzenia strefy wolnego handlu. Chińczycy wskazują na pasywności Rosji, która preferuje współpracę gospodarczą z państwami Eurazjatyckie Wspólnoty Gospodarczej[43].

Można zauważyć, że Rosja obawia się potęgi gospodarczej Chin, które dzięki swojemu potencjałowi mogłyby zdominować wspólną przestrzeń ekonomiczną. Jest to tym bardziej uzasadnione, że w 2009 roku w sytuacji kryzysu finansowego, rosyjski Produkt Krajowy Brutto spadł prawie o 9%, podczas gdy chiński wzrósł o 9%. Obawy Moskwy zmniejsza tylko przekonanie, że państwa Centralnej Azji wraz z Rosją stanowią niewielką część handlu zagranicznego Chin, dlatego ekspansja gospodarcza nie jest strategicznym celem azjatyckiego smoka. Centralną płaszczyzną współpracy pozostaje więc bezpieczeństwo i stabilizacja w regionie oraz powstrzymanie ekspansji Zachodu, przede wszystkim Stanów Zjednoczonych.

Znaczenie SzOW rośnie w sferze bezpieczeństwa regionu. Można wyróżnić dwa obszary, w których polityka SzOW ma znaczenie globalne: Afganistan oraz Iran.

Rosja i Chiny obawiają się, że Afganistan stanie się drugim Irakiem. Stąd poparcie dla H. Karzaja w Kabulu i pomoc w zwalczaniu handlu narkotykami. W marcu 2009 roku SzOW zorganizował konferencję dotyczącą Afganistanu z udziałem prezydenta H. Karzaja, a także Sekretarza Generalnego ONZ Pan Gi muna, Sekretarza Generalnego OBWE (Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie), Mark Perrina de Brichambaut i zastępcy Sekretarza Generalnego NATO, Martina Howarda. Większość państw SzOW było reprezentowanych na poziomie ministrów spraw zagranicznych, pojawili się przedstawiciele państw grupy G-8, Unii Europejskiej i Wspólnoty Niepodległych Państw.

W przeciwieństwie do Afganistanu, w którym interesy Zachodu i SzOW mogą się łączyć, problem Iranu rodzi sprzeczności. Teheran aspirujący do członkostwa w SzOW jest postrzegany przez państwa zachodnie jako siła destabilizująca światowe bezpieczeństwo. Neguje się jego aspiracje do wykorzystywania energii nuklearnej, zarzucając, że w istocie chodzi o budowę broni jądrowej. Rosja prowadzi dyplomatyczną grę z Zachodem. Nieregularna krytyka Teheranu nie przeszkadza jej w budowie reaktora atomowego i współpracy z Iranem. Dla Chin Iran jest strategicznym dostawcą surowców energetycznych, niezbędnych dla rozwoju gospodarki[44]. Dlatego oba państwa sprzyjają obecności Iranu w SzOW. Można się zastanawiać, czy jego funkcjonowanie w organizacji pozwoli środkami dyplomatycznym wpływać na Teheran, tym samym czyniąc go bardziej przewidywalnym. Do tej pory status obserwatora był dla Iranu wsparciem wobec amerykańskich żądań dotyczących programu jądrowego. Chiny i Rosja nie chcą jednak zgodzić się na przyznanie Iranowi stałego członkostwa w organizacji.

Rosyjska polityka a europejskie bezpieczeństwo

Ważnym czynnikiem dla kształtowania się SzOW jest polityka Rosji. Obecnie można w niej zauważyć, jednoczesny rozwój współpracy eurazjatyckiej oraz ideę strategicznego partnerstwa z Unią Europejską. Trudno jest się uwolnić od kulturowego wzorca postrzegania Rosji jako zagadkowego sfinksa[45].           Trzeba jednak odróżnić tożsamość geopolityczną Rosji, która jest eurazjatycka od tożsamości cywilizacyjnej, która jest europejska. Wybór Chin jako strategicznego partnera geopolitycznego ma wymiar globalny, a jego sens tkwi w przeciwstawieniu się amerykańskiemu hegemonizmowi. Wybór europejski ma wymiar cywilizacyjny i dotyczy sfery tzw. modernizacji, czyli inkorporacji gospodarki rynkowej, państwa prawa, idei demokratycznych i technologii dla rozwoju Rosji[46].

Pogodzeniem tych „nakładających” się tożsamości była wizja wykreowana w trakcie pierwszej kadencji prezydenta W. Putina (2000-2004). Twierdził on, że celem SzOW jest stworzenie mostu łączącego kontynent europejski i azjatycki, wskazując przy tym na wyjątkowość geopolitycznej lokalizacji jej członków oraz filozofię społeczną opartą na szacunku dla różnych kultur, wiar, tradycji, pozwalającej na otwartą współpracę międzynarodową[47]. . SzOW jest organizacją łączącą państwa funkcjonujące w różnych cywilizacjach: prawosławno-rosyjskiej, konfucjanistyczno–buddyjskiej, hinduistycznej i islamskiej. Model cywilizacyjny rozwijany od początku XXI w. opiera się więc na podejściu koniunkcyjnym bazującym na dążeniu do syntezy elementów różnych cywilizacji i wartości, odrzucając alternatywność wyboru. Jest więc to umiarkowany wariant rosyjskiej idei. Dlatego SzOW, pomimo antyamerykańskiej retoryki, nie jest paktem anty-NATO. Stanowi natomiast bazę współpracy państw, których łączny potencjał pozwala przeciwstawić się jednokierunkowemu narzucaniu woli politycznej przez Waszyngton.

SzOW jako wyzwanie dla przyszłości

Odbudowa Rosji oraz wzrost potencjału Chińskiej Republiki Ludowej zakończyły marzenia Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników o „końcu historii”[48], gdzie jedynym systemem politycznym będzie demokracja zachodnioeuropejska a ekonomicznym gospodarka rynkowa według recept neoliberalnych. Wśród państw, które stanęły na przeszkodzie są właśnie członkowie SzOW – Chiny i Rosja, oraz obserwatorzy: Iran i Indie. Państwa członkowskie odgrywają istotną rolę w kształtowaniu świata wielobiegunowego, gdyż eurazjatycka integracja podważa amerykańskie dążenia do zachowania globalnej dominacji. Stąd Waszyngton podejmuje próby dezintegracji SzOW, dążąc do eliminacji groźby przekształcenia się państw – obserwatorów w członków (Indie, Pakistan). Próbuje również, poprzez kontakty dwustronne z państwami Azji Centralnej, osłabiać ich związek z SzOW. Wzrost znaczenia SzOW jest czynnikiem, który należy brać pod uwagę w kształtowania europejskiej strategii bezpieczeństwa. Zasadniczą rolę odgrywa w tym procesie polityka rosyjska, która wykorzystuje wektor azjatycki jako przeciwwagę dla europejskiego[49].


[1] Zob. G. Cimek, Znaczenie geopolityki w warunkach procesu globalizacji, Zeszyty Naukowe AMW, nr 3 (178) 2009, s. 113-132.

[2] Eurazja to „największy kontynent na kuli ziemskiej, w skład którego wchodzą dwie części świata: Europa i Azja -54,6 mln km²”.  Wielka Encyklopedia powszechna PWN, t. 3, s. 522. Badaczem, który zwrócił uwagę na znaczenie Eurazji dla światowej polityki był Halford John Mackinder (1861 – 1947). W swojej koncepcji, tzw. geograficznej osi historii, wyróżnił wyspę świata (Europa, Azja i Afryka), którą otacza wewnętrzna strefa brzegowa (Europa, basen Morza Śródziemnego, Indie, Chiny i Bliski Wschód) oraz zewnętrzna strefa brzegowa (Japonia, Wielka Brytania, Australia, obie Ameryki, Afryka Południowa). Geograficzną osią historii jest „obszar naturalnie obronny, zamknięty dla dostępu od morza, trudno dostępny od Północy, Wschodu i Południa: przez Boga stworzona największa cytadela ludzkości, forteca gigant w samym środku Wyspy Świata: Heartland”[2], obejmujący Chiny Zachodnie, Rosję, Mongolię, Afganistan, Iran. Geopolityczne prawo sformułowane przez Mackindera mówi, że kto rządzi Europą Wschodnią, rządzi Heartlandem; kto rządzi Heartlandem, rządzi wyspą świata, a kto rządzi wyspą świata, rządzi światem.

[3] Podstawowym elementem każdej organizacji międzynarodowej są stałe organy, które są utworzone na czas nieograniczony oraz posiadają stały byt prawny. Zob. T. Kegel, Struktura międzynarodowych organizacji rządowych (w:), Organizacje w stosunkach międzynarodowych. Istota, mechanizmy działania, zasięg, pod red. T. Łoś – Nowak, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego,  Wrocław 1999, s. 43.

[4] Zob.  www.sectsco.org/RU/brief.asp, odczyt 1.02. 2010.

[5]Tamże.

[6] Zob. The Shanghai Convention on Combating Terrorism, Separatism and Extremism, http://www.sectsco.org/EN/show.asp?id=68, odczyt 5.02.2010.

[7] Zob. The Shanghai Cooperation Organization, Towards a Full -Grown Security Alliance? M. de Hass (red.),, Netherlans Institute of International Relations, Clingendael, November 2007, s. 7-8.

[8] Indie uzyskały swój status dzięki poparciu Rosji i Tadżyskistanu. Na terytorium tego ostatniego zbudowały bazę wojskową w maju 2002 r. w. Jest to pierwsza indyjska baza rozmieszczona poza granicami kraju, uruchomiona dla zabezpieczenia dostaw indyjskiej pomocy humanitarnej dla Afganistanu.

[9] W tym państwie poważny problem stanowi separatyzm i terroryzm.

[10] Zob. B. Rychłowski, Stosunki Chiny –Rosja w okresie transformacji (w:) Rosja – Chiny. Dwa modele transformacji, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2000, s. 29 -39.

[11] Zob. J. Sapir, Nowy XXI wiek. Od „wieku Ameryki” do powrotu narodów, przeł. M. Wilk, Wydawnictwo Akademickie DIALOG, Warszawa 2009, s. 11-15.

[12] Por. Bałkanskij krizis i rossijsko-amierikanskije otnoszenija (situacyonnyj analiz), „SSzA i Kanada”, 1999, nr 10, s. 47.

[13] J. Sapir, Nowy…, s. 15.

[14] Zob. A. Lukin, Shanghai Cooperation Organization: Problems and Prospects, International Affairs: A Russian Journal of World Politics, Diplomacy&International Relations, 2004, Vol. 50, Issue 3.

[15] Zob. D. Trenin, Russia reborn. Reimagining Moscow’s Foreign Policy, „Foreign Affairs”, November/December 2009, s. 73.

[16] Zob.  K. Zasztowt, Rywalizacja Rosji i NATO w Azji Środkowej, Kwartalnik „Bezpieczeństwo Narodowe”, nr 11/09, s. 128.

[17] Białoruś i Uzbekistan jak dotąd odmówiły również podpisania umowy o utworzeniu razem z Rosją sił szybkiego reagowania do zwalczania terroryzmu. Świadczy to nie tyle o zjawisku upadku roli Rosji, ale o tym, że nie jest ona imperium decydującym o posunięciach każdego sojusznika.

[18] Zob. D. Trenin, dz. cyt., s. 66.

[19] Chiny oferują inwestycje pośrednie i bezpośrednie, w zamian za dostęp do złóż lub dostawy gazu i ropy naftowej. Od 2006 płynie do Chin ropa z Kazachstanu, a w czerwcu 2009 roku podpisano umowę

z Turkmenistanem, która gwarantuje Pekinowi wzrost dostaw gazu.

[20] Zob. W. Radziwinowicz, Armie rosyjska i chińska zaczynają pierwsze wspólne manewry, „Gazeta Wyborcza”, 2005.08.19, http://wyborcza.pl/1,75248,2874178.html, odczyt 18.02.2010.

[21] Zob. Rosja zawiesza wykonywanie Traktatu o Ograniczeniu Sił Konwencjonalnych w Europie, http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4314197.html, odczyt 18.02.2010.

[22] Zob. N. K. Gvosdev, Achieving a global community, realistically, Symposium on Global Order w: The Good Society, volume 14, No.3, The Pennsylvania State University, 2005.

[23] Zob. A. Matwiejew, SZOS gatowitsa k „Mirnoj misji 2010”, http://infoshos.ru/ru/?idn=5200, odczyt 26.01.2010.

[24].Por.  K. Zasztowt, Rywalizacja…, s. 135 -139.

[25] Zob. D. Trenin, dz. cyt., s. 66.

[26] Zob. V. Cheterian, Kirgistan – rewolucja na nowo, „Le Monde Diplomatique”, nr 5/51, maj 2010, http://monde-diplomatique.pl/LMD51/index.php?id=1_3.

[27] Zob. R. Włoch, Polityka wobec Azji Południowej (w:) Polityka zagraniczna USA po zimnej wojnie, pod red.. J. Zając, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toruń 2005, s. 194-195.

[28] SzOW niepokoi również Japonię. Dyplomacja tego kraju wskazuje, że jest ona oparta na innych wartościach, dlatego trzeba się uważnie przyglądać jej działalności. Zob. D. Hiro, Shanghai surprise, 16.06.2006, www.guardian.co.uk/commentisfree/2006/jun/16/shanghaisurprise, odczyt 18.01.2010.

[29] Zob. A. Mansoor, Choice between Quadrilateral of Democracies and SCO, Mainstream Weekly, 9.11.2007. www.mainstreamweekly.net/article356.html, odczyt 10.02.2010.

[30] Zob. M. Laumulin,  The Shanghai Cooperation. Organization as. "Geopolitical Bluff?" A View from Astana. Research Programme Russia/NIS, Institut Français des Relations Internationales, July 2006, s. 14.

[31] Zob. C. Cookman, B, Katulis, The U.S.-India Strategic Partnership Is Vital, Center for American Progress, 24.11.2009, www.americanprogress.org/issues/2009/11/india_state_visit.html, odczyt 7.02.2010.

[32] Od pierwszych liter Brazylii, Indii, Chin i Rosji. Nazwa powstała w 2001 roku dla określenia grupy państw najszybciej rozwijających się pod względem wzrostu ekonomicznego, posiadających duże rezerwy  walutowe oraz zapasy złota. Trzy z czterech państw są członkami lub obserwatorami SzOW,  a jednocześnie posiadaczami broni jądrowej.

[33] Strategiczny Trójkąt Rosji, Indii i Chin powołany przez rosyjskiego premiera i ministra spraw zagranicznych J. Primakowa w 1998 r. Był to antyokcydentalistyczny zwrot w polityce zagranicznej Rosji.

[34] Rosjanie wybudują w Indiach w ciągu kilku najbliższych lat 16 reaktorów atomowych. TVP 3, Informacje, 12.03.2010.

[35] Zob. B. Cassen, Nowe kadryle w balecie G..., „Le Monde Diplomatique”, październik 2009, s. 3.

[36] Zob. Kitaj + Sasza = chałodnaja wojna?,, www.panarin.com/comment/15924/, odczyt 12.02.2010.

[37] Zob. R. Alf, Chiny-USA: G-2 pod znakiem zapytania, www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,595,Chiny-USA_G-2_pod_znakiem_zapytania, odczyt 15.02.2010.

[38]www.bp.com/liveassets/bp_internet/globalbp/globalbp_uk_english/reports_and_publications/statistical_energy_review_2008/STAGING/local_assets/downloads/pdf/statistical_review_of_world_energy_full_review_2008.pdf, odczyt 12.02.2010.

[39] Zob. Central Asia, SCO leaders focus on energy , security, cooperation, www.eurasianet.org/departments/insight/articles/pp081607.shtml (odczyt, 5.02.2010)

[40] “God has blessed the countries of our region to make use of their competitive geographical and historical advantages." Interfax, 30.10.2008. Forma tej wypowiedzi przywołuje prognozy zwolennika ideologii eurazjatyckiej, który po objęciu stanowiska prezydenta Rosji przez W. Putina w profetycznym tonie stwierdził, że to sakralny archetyp przywódcy kontynentu, który jest przeznaczony dla odrodzenia i wyzwolenia Eurazji, a w ten sposób realizacji wielkiej historycznej misji. Zob. Ż. Parwulesko, Putin i jewrazijskaja imperia, Amfora 2006.

[41] Zob. Russia Today, http://rt.com/ , 30.10. 2008.

[42] Zob. A.W. Łukin, SZOS: itogi rossijskowo priedsiedatielstwa, „Mieżdunarodnaja żizń”, nr 9, 2009.

[43] Tamże.

[44] Zob. China advocates further talks to settle Iran’s nuclear problem, www.interfax.com/interview.asp?id=146410, odczyt 9.02.2010.

[45] Zob. E. Lewandowski, Rosyjski sfinks. Rosjanie wśród innych narodów, Książka i Wiedza, Warszawa 1999.

[46] Zob. Rosja wieku XXI: zarys jutra pożądanego, Biblioteka Instytutu Rozwoju Nowoczesnego, Moskwa 2010.

[47] Zob. A. Lukin, Shanghai Cooperation Organization: Problems and Prospects, International Affairs: A Russian Journal of World Politics, Diplomacy&International Relations, 2004, Vol. 50 Issue 3.

[48] Zob. R. Kagan, Powrót historii i koniec marzeń, przeł. G. Sałuda, Wydawnictwo Rebis, Poznań 2009.

[49] Por. M. Kaczmarski, Azjatycka alternatywa? Rosyjskie perspektywy uczynienia z Azji alternatywy dla stosunków z Zachodem, Ośrodek Studiów Wschodnich, Warszawa, czerwiec 2008.

Czytany 20046 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04