poniedziałek, 05 marzec 2012 08:26

Giovanni Valvo: Rola Iranu w geopolityce Wielkiej Rosji

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

iran_russia  Giovanni Valvo

Kiedy Piotr I Wielki rozpoczął w 1695 roku kampanie azowskie przeciwko Tatarom, jego celem było zapewnienie Rosji dostępu do Morza Czarnego. Od tego momentu, jedną z nadrzędnych spraw geopolitycznych Imperium Rosyjskiego, a później Związku Radzieckiego, pozostała potrzeba zapewniania państwu dojścia do ciepłego morza. Koniec panowania Moskwy nad Europą Wschodnią, Kaukazem i Azją Środkową pokrzyżował plany morskim ambicjom Rosji, która musiała walczyć o odzyskanie utraconej pozycji na kontynencie.

Według premiera Rosji i prezydenta-elekta Władimira Putina, jednym ze sposobów przywrócenia dawnej pozycji kraju na obszarze Eurazji, która stoi w obliczu zarówno wschodniej ekspansji NATO, jaki i wzrostu gospodarczego Chin, mogłoby być stworzenie Unii Euroazjatyckiej – odpowiednika Unii Europejskiej, na czele której stanęłaby Rosja. Unia Celna Białorusi, Kazachstanu i Rosji uważana jest za podstawę, na której można byłoby dążyć do dalszej integracji poradzieckich gospodarek. Kirgistan i Tadżykistan już wyraziły zainteresowanie projektem, podczas gdy Mołdawia, Ukraina, Armenia, Turkmenistan i Uzbekistan wydają się mniej zainteresowane przystąpieniem do proponowanej unii.

 

Pomimo swojej natury gospodarczej, geopolityczne możliwości Unii Euroazjatyckiej mogą nawet przewyższać  korzyści gospodarcze ich członków, szczególnie jeśli zachodnie naciski przyciągnęłyby do Unii jedno z najważniejszych geostrategicznie państw Eurazji – Iran. Islamska Republika staje obecnie w obliczu izolacji międzynarodowej ze względu na swój program nuklearny, który podejrzewany jest o wojskowe przeznaczenie. W miarę nasilania się konfrontacji Stanów Zjednoczonych i Iranu, Teheran coraz bardziej zbliża się do sojuszu z Rosją. Ajatollahowie dzielą z Rosją wspólny interes w ograniczeniu wpływów politycznych Stanów Zjednoczonych w poradzieckiej przestrzeni, jak również wspólne obawy przed możliwym rozpowszechnianiem się w regionie pewnej formy panturkizmu.

Członkowstwo Teheranu w zaproponowanej przez Putina Unii Euroazjatyckiej zmieniłoby geopolitykę Eurazji, podsycając ambicje Rosji na skalę światową. Po pierwsze, Iran rozszerzyłby geograficzny zakres unii przenosząc jej południowo-wschodnie granice nad Zatokę Perską. Irańska obecność wzmocniłaby także pragnienie przystąpienia do bloku przez inne państwo posługujące się językiem perskim – Tadżykistan, przekonując tym samym Armenię, aby postąpiła podobnie. Brak wspólnej granicy z jakimkolwiek krajem przystępującym do Unii Celnej stanowi powód, dla którego, pomimo swoich silnych powiązań gospodarczych, politycznych i wojskowych z Moskwą, Erewań odrzucił plan przystąpienia do Unii Euroazjatyckiej, proponowanej przez Putina. Jako największe państwo szyickie na świecie, Iran mógłby umożliwić Rosji zwiększenie swojej obecności w innych państwach mających większość szyicką takich jak Irak, Azerbejdżan i Bahrajn, lub w państwach z silnymi szyickimi lub proszyickimi wpływami,  takich jak Liban lub Syria.

Po drugie, irańska obecność wzmocniłaby pozycję Rosji na światowym rynku węglowodorów. Wraz z irańskimi złożami, Unia Euroazjatycka posiadałaby mniej więcej jedną piątą światowych zasobów ropy naftowej i połowę zasobów gazu. Ponadto, geopolityczna kontrola cieśniny Ormuz, przez którą odbywa się 40% światowego tranzytu ropy, zwiększyłaby energetyczny szantaż Rosji wobec Europy na skalę światową. Oczywistym jest, że Bandar-Abbas, baza irańskiej marynarki wojennej zostałaby wówczas jedną z najważniejszych baz marynarki wojennej Rosji i być może bazą odtworzonej rosyjskiej Floty Oceanu Indyjskiego.

Unia Euroazjatycka jest niewątpliwie najbardziej ambitnym projektem przedstawianym przez przywództwo rosyjskie w celu odzyskania kontroli nad dawną przestrzenią sowiecką od czasu istnienia Federacji Rosyjskiej. Jednakże, jedynie członkostwo Iranu może zamienić ten proponowany blok gospodarczy w prawdziwy geopolityczny podmiot, zdolny do skutecznej konfrontacji zarówno ze Stanami Zjednoczonymi jak i Chinami. Poprzez zapewnienie dostępu do Oceanu Indyjskiego, Iran pozwoliłby Rosji zapewnić sobie po raz pierwszy w historii południowe obrzeża Eurazji i przenieść swoje geopolityczne wpływy nad ciepłe morza. Podobnie wojna w Afganistanie miałaby zupełnie inny wynik gdyby Rosjanie kontrolowali Iran.

Jednakże, możliwe przyłączenie Iranu do Unii Euroazjatyckiej zależałoby w dużej mierze od roli, jaką Teheran miałby w niej odegrać. Iran i Rosja, wrogowie z historycznego punktu widzenia, cechujący się silnymi uczuciami patriotycznymi, nie braliby udziału w żadnym gospodarczym, politycznym czy militarnym bloku wyraźnie kierowanym przez Moskwę albo Teheran. Z tego powodu, realizacja ambitnych zamiarów Moskwy powinna być poprzedzona osiągnięciem partnerskich stosunków pomiędzy Federacją Rosyjską, a Islamską Republiką Iranu – dwoma krajami, których geopolityka sprawia, że stają obok siebie naprzeciw wielkim wyzwaniom XXI wieku.

Tłumaczenie: Kamila Pyrek
Tekst ukazał się na blogu autora Window on Heartland.
Czytany 7217 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04