piątek, 15 styczeń 2016 07:40

Giacomo Biscosi: Antyrosyjskie sankcje: kto naprawdę za nie zapłaci?

Oceń ten artykuł
(9 głosów)

Giacomo Biscosi

19 grudnia UE podjęła decyzję o przedłużeniu sankcji nałożonych na Rosję w związku z kryzysem na Ukrainie. Czy są one rzeczywiście skuteczne? I czy w trwającym tysiącleciu, dla którego zjawiskami typowymi są globalizacją i wolny rynek, istnieje możliwość faktycznej izolacji jakiegokolwiek państwa?

Jakiego rodzaju sankcje zostały zastosowane wobec Rosji i jakie są ich założenia?

19 grudnia, po uprzednim podjęciu przez Włochy próby nawiązania dyskusji i zablokowania automatycznego przedłużenia sankcji, Unia Europejska wydłużyła okres ich obowiązywania o kolejne sześć miesięcy. Decyzja ta już wcześniej wywołała lawinę negatywnych komentarzy ze strony międzynarodowych ekspertów i osobistości świata polityki. Sankcje gospodarcze wobec Rosji, które wchodzą w zakres obszernego programu uruchomionego w marcu 2014 r. z inicjatywy Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych, by „ukarać” Rosję za jej ingerencję w kwestię ukraińską, a przede wszystkim za aneksję Krymu, wymierzone są w najważniejsze sektory rosyjskiej gospodarki (sektor obronny, energetyczny i finansowy).

Jak podaje Rada Europejska, założenia obowiązujących od marca 2014 r. po dziś sankcji, które uderzyły w UE „efektem bumerangu”, są następujące:

• zawieszenie udziału Rosji w grupie G8 (powrót do formatu G7);

• 149 osób i 37 podmiotów objęto zamrożeniem aktywów i zakazem wizowym z uwagi na ich odpowiedzialność za działania podważające integralność terytorialną, suwerenność i niezależność Ukrainy lub im zagrażające. Wśród nich znalazło się 6 osób z bliskiego otoczenia prezydenta Rosji;

• zamrożenie aktywów osób uznanych za odpowiedzialne za sprzeniewierzenie ukraińskich środków publicznych;

• ograniczenia w stosunkach gospodarczych z Krymem i Sewastopolem: zakaz importu towarów z Krymu i Sewastopolu, ograniczenia handlowe, całkowity zakaz inwestowania oraz zakaz świadczenia usług turystycznych na Krymie;

• ograniczenie dostępu do unijnych pierwotnych i wtórnych rynków kapitałowych dla 5 największych państwowych rosyjskich instytucji finansowych i ich spółek zależnych utworzonych poza UE, w których instytucje te mają większość udziałów, a także dla 3 głównych rosyjskich spółek sektora energetycznego oraz 3 firm przemysłu obronnego;

•  zakaz eksportu i importu broni;

• zakaz eksportu dóbr podwójnego zastosowania do celów militarnych lub dla użytkowników wojskowych w Rosji;

• ograniczenie dostępu Rosji do określonych poufnych technologii i usług, które mogą być wykorzystane przy produkcji i wydobyciu ropy naftowej;

• Europejski Bank Inwestycyjny został poproszony o zawieszenie zatwierdzania nowych operacji finansowania w Federacji Rosyjskiej;

•  państwa członkowskie UE zgodziły się skoordynować swoje stanowiska w ramach Rady Dyrektorów Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, by również zawiesić finansowanie nowych operacji;

• ponownie przeanalizowano realizację unijnych programów dwustronnej i regionalnej współpracy z Rosją, a niektóre z nich zawieszono.

Sytuacja przed wprowadzeniem sankcji

Zanim wprowadzono europejskie i amerykańskie sankcje w odpowiedzi na aneksję Krymu, rosyjski import z Włoch  wykazywał tendencję zwyżkową – w okresie od 2008 do 2012 r. skoczył z 7 do ok. 10 mld euro. Natomiast rosyjski eksport do Włoch w tym samym okresie odnotował spadek o 21,7%. Rok 2013 przyniósł potwierdzenie trendu wzrostowego w rosyjskim imporcie. Do najczęściej importowanych przez Rosję należały produkty sektorów mechanicznego, rolno-spożywczego, napojów, mody i akcesoriów, produktów chemicznych i farmaceutycznych oraz meble. Wymienione produkty w większości pokrywały się z tymi, które Włochy eksportowały do Rosji w największych ilościach.

Najważniejszym sektorem dla włoskiego eksportu do Rosji był faktycznie przemysł mechaniczny – w tym zakresie Włochy zajmowały 3. pozycję w rosyjskim imporcie, po Chinach i Niemczech. Niemniej jednak wśród najczęściej eksportowanych znalazły się również towary pochodzące z sektorów półproduktów, mody, rolno-spożywczego oraz meblowego.

Wszystkie wymienione sektory odczuły wprowadzenie europejskich i amerykańskich sankcji oraz nałożenie przez Rosję analogicznych kontrsankcji na USA i UE, odnotowując spadki i przyczyniając się do kryzysu gospodarczego, który dotknął małe oraz średnie włoskie przedsiębiorstwa. W wielu przypadkach firmy, których działalność przed wdrożeniem sankcji opierała się na eksporcie produktów do Rosji, doświadczyły poważnych problemów finansowych, a duża część z nich została zmuszona do zamknięcia.

Rosyjska odpowiedź i konsekwencje

Jedną z pierwszych rosyjskich reakcji na europejskie i amerykańskie sankcje był zakup złota: Rosja posiada 6. co do wielkości rezerwy złota oraz 5. rezerwę walutową na świecie, co razem składa się na ponad 1,5 mld USD. Federacja Rosyjska podjęła decyzję o zakupie złota kruszcowego, by zabezpieczyć się przed ryzykiem walutowym związanym z euro i dolarem. Zakupy złota, mające na celu zwiększenie jego rezerw, zapoczątkowane jeszcze przed wybuchem kryzysu na Ukrainie i  wprowadzeniem sankcji, osiągnęły niespotykaną dotąd skalę we wrześniu 2014 r. Ogólnie rzecz ujmując, można powiedzieć, że Centralny Bank Rosji podjął dwutorowe działania: ograniczył rezerwy walut obcych, zastępując obligacje amerykańskiego skarbu państwa złotem i zakupił chińskie juany oraz japońskie jeny ze względu na zwiększenie wymiany handlowej z Chinami i Japonią (która zastąpiła wymianę z UE).

Niemniej jednak najważniejsza odpowiedź ze strony Rosji nadeszła wraz z programem kontrsankcji i przeniesieniem inwestycji do państw historycznie przyjaznych (takich jak Chiny), czy też do krajów będących nowymi partnerami Rosji na arenie międzynarodowej (Indie, Egipt, Indonezja, Argentyna, Tunezja, Brazylia, Ekwador, Chile). Wprowadzone ograniczenia dotyczą produktów rolno-spożywczych, leczniczych, przemysłu lekkiego i motoryzacyjnego, skór zwierzęcych, produktów ubocznych przemysłu mięsnego. Według szacunków włoskiego stowarzyszenia rolników Coldiretti eksport produktów włoskich do Rosji spadł o 23,6% w pierwszym kwartale 2015 r. Załamanie eksportu dotyczyło przede wszystkim owoców i warzyw, serów, mięs, wędlin i ryb pochodzących z UE, USA, Australii, Kanady oraz Norwegii. Bezpośrednie straty sektora rolno-spożywczego wynoszą ok. 35–40 mln euro (za okres od początku do marca 2015 r.), jednak istnieją też pewne straty pośrednie (tzn. związane z utratą wizerunku) spowodowane rozpowszechnieniem w Rosji towarów będących podróbkami.

Nowa, kryjąca się za ukraińskim kryzysem „zimna wojna”, która rozgrywa się między Stanami Zjednoczonymi a Rosją, niesie za sobą poważne gospodarcze konsekwencje dla Unii Europejskiej. Ta ostatnia zmuszona jest, podobnie jak w przypadku wcześniejszych amerykańskich decyzji politycznych, służyć jako podnóżek USA i podporządkować się amerykańskiemu dyktatowi, mimo iż podejmowane decyzje mogą przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Tymczasem wydaje się, że 19 grudnia wraz z decyzją o odnowieniu sankcji pogrzebano szanse na wyjście z patowej sytuacji, która wciąż się zaostrza i wpływa na politykę międzynarodową w pozostałych obszarach świata.
Informacje dodatkowe

Więcej informacji na temat sankcji gospodarczych nałożonych przez UE na Rosję można znaleźć tutaj.

Fot. timothymorge.com
Przekład: Martyna Pałys
Czytany 4340 razy