czwartek, 05 kwiecień 2012 10:18

Geopolityka Japonii

Oceń ten artykuł
(7 głosów)

japonia_mapa  STRATFOR

Japonia jest archipelagiem położonym wzdłuż północno-wschodniej linii brzegowej kontynentu euroazjatyckiego. Przez wieki leżała na skraju świata azjatyckiego, tuż obok chińskiej cywilizacji Hanów. Na wschód leży jedynie Ocean Spokojny – stąd japońska nazwa kraju „Nippon” lub „Kraj Wschodzącego Słońca”. Górzysta, odległa, często nękana przez tajfuny i trzęsienia ziemi, Japonia ma małą ilość przydatnych ziem i niewiele naturalnych zasobów. Dlatego stworzenie jednego z najpotężniejszych państw nie wydaje się w tym miejscu realne. Jednak Japończykom udało się takie państwo zbudować i to w około 150 lat. Obecnie Japonia płynie z prądem i tak jak we wcześniejszych okresach przejściowych, to zewnętrzne siły lub poważne zmiany pobudzą Japonię do działania.

Archipelag

Japonia jest archipelagiem z czterema głównymi wyspami i wieloma mniejszymi wysepkami, których w sumie jest około 6800. Honsiu – główna wyspa, o kształcie półksiężyca, jest największą z wysp (stanowiąc około 60% państwa), zamieszkaną przez ponad połowę populacji. Na południowy-zachód leży Kiusiu, będąca tradycyjnie punktem kontaktu Japonii ze stałym lądem, szczególnie z Półwyspem Koreańskim. Sikoku, najmniejsza i najmniej zaludniona z czterech głównych wysp, leży schowana pomiędzy Honsiu i Kiusiu, podczas gdy Hokkaido leży daleko na północy. Okinawa, największa wyspa z Wysp Riukiu, które rozciągają się na południowy-zachód od Kiusiu prawie aż po Tajwan, jest technicznie uważana za piątą, główną wyspę jednak jest o wiele mniejsza i ma inną historię niż cztery główne wyspy. Pozostałe liczne japońskie wyspy otaczają te główne i rozciągają się łańcuchami lub leżą daleko na północno-zachodnim Pacyfiku.

Pierwszym, istotnym faktem, dotyczącym geografii Japonii jest niewielka ilość ziemi, nadającej się do zamieszkania i uprawy. Oficjalnie Japonia ma większe rozmiary niż Wielka Brytania lub obecne Niemcy. Jednakże, jej terytorium składa się w trzech czwartych ze stromych gór, wąwozów, lasów i pustkowi, nieprzyjaznych zamieszkiwaniu. Góry tworzą grzbiety, przechodzące przez środek każdej z czterech głównych wysp. Alpy Japońskie, będące koncentracją najwyższych szczytów w kraju, znajdują się w środkowej części Honsiu i zajmują większość wyspy. Fudżi, aktywny wulkan, który nie wybuchł od 1707 roku jest najwyższą górą Japonii, liczącą 3776 metrów wysokości. Górzysta geografia sprawia, że Japonia jest znacznie mniejsza niż na to wygląda, a japońskie społeczeństwo zostało ograniczone do wąskich pasów i małych enklaw na równinach przybrzeżnych, które otaczają główne wyspy. Jedynie około 12% lądu Japonii nadaje się do uprawy, podczas gdy na przykład w Indonezji jest to 13%, w Korei Południowej 16% i około 28% w Kalifornii (która ma podobne rozmiary do Japonii).

Zdecydowana większość populacji Japonii żyje poniżej linii oznaczającej północną granicę dla upraw zimowych. Ta granica biegnie przez środek Honsiu, na północ od Kioto i Nagoii, i kończy się w Tokio. Japonia posiada trzy główne tereny równin, które znajdują się w centralnej część wyspy Honsiu i skupiają największą liczbę ludności. Największa z równin to Kanto, z nowoczesną stolicą Tokio, będącą największym zespołem miejskim na świecie, zamieszkanym przez około 35 mln ludzi. Druga, to równina Yamato lub inaczej Kinki, która obejmuje większość regionu Kansai w tym Kioto, dawną stolicę imperialnej Japonii, oraz drugi zespół miejski Japonii, Osakę. Trzecia równina, umieszczona jest między nimi. Na jej obszarze znajduje się trzecia co do wielkości japońska aglomeracja – Nagoja.

Na przestrzeni historii, te trzy równiny zapewniały największy rolniczy potencjał i służyły za ekonomiczne, polityczne i kulturalne centra wyspy. Yamato stanowiło centrum władzy do momentu aż równina Kanto przejęła jej miejsce. Te trzy główne miasta: Tokio, Osaka i Nagoja znajdują się nie tylko na doskonałych terenach, ale także wznoszą się nad rozległymi zatokami i w ten sposób służą również jako porty. Zajmują jedynie 6% powierzchni kraju, a w sumie zamieszkane są przez około 45% populacji współczesnej Japonii, która w sumie wynosi 128 milionów ludzi. Inne główne miasta Japonii znajdują się na mniejszych równinach wzdłuż wybrzeża.

Nie istnieje żaden połączony system rzek w Japonii. Pokryte górami i wzgórzami, z wysokim poziomem opadów, wyspy, mają wiele rzek, ale są one krótkie i niepołączone. Spływają ze stromych gór do najbliższego wybrzeża. Oznacza to, że są przydatne do nawadniania, jednak jeśli w ogóle są żeglowne, to tylko w dolnym biegu.

Dlatego, aby stworzyć połączenia, przecinające kraj, Japończycy rozwinęli kulturę morską. Wewnętrzne Morze Japońskie, oddzielające Honsiu od Kiusiu i Sikoku, służyło jako droga łącząca największe osady Kiusiu (Kitakyushu, Fukuoka, Nagasaki) z linią dobrze prosperujących miast wzdłuż południowo-zachodniego wybrzeża Honsiu, w tym Hiroszimę, Kobe i Osakę. Tymczasem, podróż wzdłuż wschodniego wybrzeża Honsiu połączyła region Morza Wewnętrznego z wieloma naturalnymi portami wzdłuż wybrzeża Pacyfiku, w tym Nagoję i tereny Tokio. Zachodnie wybrzeże Honsiu było słabiej rozwinięte, jednak podróż po Morzu Japońskim wprowadziła do morskiej sieci Japonii Niigatę oraz okoliczne osady, jak również Sapporo na Hokkaido.

Inną istotną cechą geografii Japonii jest fakt, że archipelag leży daleko od stałego lądu azjatyckiego. Odległość pomiędzy Kiusiu, a wysuniętym na południe końcem Półwyspu Koreańskiego, wynosi 190 kilometrów, jedną czwartą więcej niż odległość pomiędzy Florydą i Kubą oraz pięć razy więcej niż odległość pomiędzy Wielką Brytanią i Francją. Chiny leżą około 800 kilometrów od Japonii, nie licząc kilku wysp na Morzu Wschodniochińskim znajdujących się między Japonią a Chinami. Na północy Hokkaido zbliża się do rosyjskiej wyspy Sachalin na Morzu Ochockim, jednak ta część Syberii zawsze była słabo zaludniona, jeśli w ogóle. Innych sąsiadów Japonii oddzielają jeszcze większe odległości. Choć prąd morski znany jako Kuro Siwo, lub inaczej „czarny prąd”, pomagał od dawna żeglarzom w dostaniu się z Azji Południowo-Wschodniej przez wyspy Nansei aż do wschodniej część Kiusiu, to była to jednak długa podróż. Inne archipelagi mniejszych japońskich wysp i atoli znajdują się na bezkresnych przestworzach Oceanu Spokojnego. Odległość Japonii od stałego lądu Eurazji oznacza, że przez większość swojej historii była ona prawie poza zasięgiem swoich sąsiadów.

Górzysty krajobraz, niepołączone systemy rzeczne, rozległe równiny przybrzeżne oraz niebezpieczna podróż morska, będąca głównym sposobem połączenia kraju z sąsiadami, sprawiły, że społeczeństwo japońskie rozwinęło serie wysp na wyspach – tj. małych społecznych wysp na jedynie odrobinę większych wyspach geograficznych.

Konkurencyjne regiony

Duża część japońskiej historii dotyczy wewnętrznych walk, które trawiły Japonię w czasach, gdy próbowano stworzyć scentralizowane i zjednoczone państwo. Historia konfliktów wewnętrznych wynika z ukształtowania terenu oraz niewielkiej ilości ziemi uprawnej. W ich wyniku, walki o prawo do ziemi oraz o zasoby żywności były nieuniknione i krwawe. Przez większą część historii kraju, rolnicy wiązali koniec z końcem uprawiając na małych poletkach ryż i w mniejszym stopniu także pszenicę oraz jęczmień. Umiarkowany klimat oraz bogata gleba sprzyjały dobrym zbiorom. Jednak mała ilość uprawnych ziem oznaczała, że cieszyły się one dużym zainteresowaniem. Od czasu nadejścia mokrej uprawy ryżu w III wieku p.n.e. aż do XIX wieku n.e. japoński system społeczny i polityczny był oparty na gospodarce ryżowej. Władza polityczna leżała w rękach tych, którzy mogli kontrolować ziemie uprawne i zapasy żywnościowe oraz narzucać podatki płacone w zbiorach ryżu.

Przede wszystkim, oznaczało to, że rywalizujące ze sobą klany ciągle ze sobą walczyły o kontrolę nad głównymi równinami – Yamato (także nazywaną Kinki), oraz Kanto. Według japońskiej mitologii, cesarz Jimmu, który był potomkiem bogów, urodzonym na Kiusiu, podbił w 660 roku p.n.e. środkową część Honsiu i utworzył siedzibę cesarstwa na równinie, której dano nazwę Yamato. Historyczny ród Yamato uzyskał władzę nad innymi rodami około 300-400 lat p.n.e. po tym, jak przywódcy Yamato wypędzili wcześniejszych mieszkańców wyspy, Ajnów, na północ Honsiu oraz na Hokkaido. Wczesne kurhany na Yamato są powszechne w regionie Osaki. Na wzór Chin stworzono scentralizowany rząd oraz głęboką biurokrację. Ziemia miała stanowić wspólną własność, umożliwiając funkcjonowanie systemu podatkowego, opartego na wydajności rolnej, co utrzymywało dominujący klan u władzy. Wcześni przywódcy Yamato stworzyli linię dziedziczenia japońskich cesarzy – najdłużej rządzącą rodzinę na świecie, która formalnie nadal pozostaje u steru władzy. Stolica została utworzona w Nara w 710 roku, a później przeniesiona do Kioto w 794 roku. Równina Yamato była strategicznie ulokowana, umożliwiając władzę nad większością innych regionów, z otaczającymi górami dla ochrony, polami do uprawy oraz Wewnętrznym Morzem Japonii do łowienia, handlu oraz łączności ze stałym lądem.

Jednakże, scentralizowana władza była niezgodna z górzystą geografią Japonii. Cesarki dwór stanął w obliczu wyzwań, związanych z umacnianiem władzy na odległych terytoriach, utrzymaniem lojalności pośród regionalnej władzy, egzekwowaniem prawa oraz pobieraniem podatków. Do połowy IX wieku, lokalna arystokracja oddzieliła swoje ziemie od cesarskiej i zjednoczyła się w wojskowe grupy, które rywalizowały o dominację w regionie. Potężne rody zamieniły cesarski dwór w rząd marionetkowy, rozpoczynając tym samym trwałą japońską tradycję władzy zza kulis.

Do połowy XII wieku władza przeszła w luźny porządek feudalny, rządzony przez szoguna, którego funkcja została przywrócona z okresu Yamato i oznaczała przywódcę wojennego. Pierwszy szogun ugruntował swoje bakufu lub tzw. „rządy spod namiotu” na równinie Kato w Kamakurze koło Tokio. Choć słabi cesarze utrzymali dwór, prawdziwą władzę dzierżył właśnie szogun. Równina Kanto była nie tylko większa i bardziej urodzajna niż Yamato, ale była również lepiej usytuowana pod względem strategicznym. Odizolowany od wielu miejskich ośrodków walczących o władzę wzdłuż Wewnętrznego Morza Japońskiego, obszar Kanto miał doskonały dostęp do rybołówstwa, handlu i transportu przez Zatokę Tokijską. Ponadto, oprócz własnych pól uprawnych, władza utworzona na równinie Kanto mogła panować nad sąsiadującymi równinami na wybrzeżu Oceanu Spokojnego oraz okolicznymi wodami.

W połowie XIV wieku, władza powróciła na równinę Yamato, kiedy klan Ashikaga obalił rząd Kamakura i stworzył swój własny szogunat w Kioto, korzystając przy tym z dawnych cesarskich instytucji. Ponowne ustanowienie równiny Yamato polityczną bazą nie było sukcesem. Przez kolejne stulecia wybuchały wojny domowe. Broń palna, uzyskana po pierwszych kontaktach z Portugalczykami w połowie XVI wieku, zmieniła charakter konfliktów, ale również otworzyła drogę większej centralizacji. Trzej potężni szogunowie zjednoczyli kraj, rozbroili przeciwników, zabraniając niższym klasom posiadania broni i utorowali drogę rodowi Tokugawa stworzenie w 1600 roku nowego szogunatu w Edo – obecnym Tokio.

Tym razem triumf równiny Kanto był trwały. Kiedy w wyniku Rewolucji Meiji w 1868 roku klan Tokugawa został obalony, a cesarz przywrócony do władzy, cesarski dwór został przeniesiony z Kioto do Tokio uznając tym samym, że jest to miejsce gdzie leży władza. Przenosząc siedzibę cesarską do Tokio, Japończycy praktycznie wyeliminowali równinę Yamato, jako wrogie źródło politycznej władzy, koncentrując tym samym całą władzę na gospodarczym fundamencie państwa, czyli Kanto. Zjednoczenie państwa w ramach jednego centrum władzy ograniczyło historyczny problem Japonii, jakim była fragmentacja (choć nie uniemożliwiło jej całkowicie). Zjednoczenie również doprowadziło do tego, że przyszłe walki pomiędzy władzami regionalnymi odbywały się w regionie stolicy.

Introwersja

Kluczowym czynnikiem dla Japonii jest jej geograficzna separacja od lądu stałego Eurazji. Stworzyła ona wiele zalet i wad, ale głównie zagwarantowała, że zachowanie Japonii odzwierciedlało zarówno jej zaściankowość, jak i potrzebę jej przezwyciężenia, czyli skłonność do występowania na przemian introwersji i ekstrawersji.

Pierwszym istotnym faktem, wynikającym z odległości Japonii od stałego lądu jest to, że Japonia nie była narażona na ciągły napływ przesiedleńców oraz najeźdźców. Po fali imigracji około 300 roku p.n.e., która przyniosła na archipelag grupę ludzi Yamato (uważanych za pierwszych etnicznych Japończyków), Japonia nie doznała już większego napływu ludności. Ajnowie, pierwsza etniczna grupa na głównych wyspach, zostali wypędzeni przez wczesnych Yamato do północnych części kraju i w ciągu kolejnych wieków zmieszali się z dominującą w Japonii grupą. Oprócz nich, w Japonii mieszkało niewiele innych etnicznych grup. Japończycy zatem mogli zjednoczyć się pod względem lingwistycznym i kulturowym. Konflikty narodowościowe i separatyzm nie były problemami, z jakimi musiała walczyć Japonia, choć zastąpiły je walki regionalne i konflikty pomiędzy klanami.

Drugi istotny fakt był taki, że zagrożenie inwazją obcej armii było w zasadzie bliskie zeru. Do dnia dzisiejszego Japonia nie została nigdy skutecznie podbita. U szczytu swej władzy – w latach 70-tych i 80-tych XIII wieku – siły mongolskie starały się podbić Japonię. Jednak po ataku od strony Półwyspu Koreańskiego i dojściu do Kiusiu, koło obecnej Fukuoki, Mongołowie musieli oblegać dobrze zabezpieczoną i górzystą twierdzę od strony postrzępionego przybrzeża oraz utrzymać dostawy żywności przez burzliwą Cieśninę Koreańską. Podczas drugiej większej próby inwazji, duża część ogromnej floty mongolskiej została zniszczona przez tajfun, któremu Japończycy dali nazwę Kamikadze – „Boski Wiatr”. Pozycja Japonii pozostała niemal niezagrożona nawet we współczesnym świecie – trudności w dokonaniu inwazji lądowej były głównym powodem, dla którego Stany Zjednoczone zrzuciły bomby atomowe i w ten sposób zmusiły Japonię do uległości w II wojnie światowej.

W wyniku izolacji Japonii nowe wynalazki i technologie docierały tam późno, co stanowiło jedną z wad odosobnienia kraju. Wcześni Japończycy nie posiadali środków potrzebnych do wykonania wielkich kroków innowacyjnych. Stąd wynikały ich powtarzające się okresy zaściankowości oraz izolacji. Wczesny okres Yamato jest przedstawiony jedynie w mitologii, a pierwsze historyczne zapisy na temat Japonii pochodzą od obserwatorów zagranicznych takich, jak Chińczycy lub później Koreańczycy. Dopiero w VIII wieku, po przyjęciu i zmodyfikowaniu chińskiego języka pisanego, Japończycy mogli opowiedzieć swoją historię.

Okresowo Japończycy celowo odsuwali się od zewnętrznego świata, zamykając łączność i skupiając się na wewnętrznych sprawach. W niektórych przypadkach japońska kultura umocniła na nowo swoją pozycję względem wpływów zagranicznych. W innych przypadkach, zewnętrzne wpływy stanowiły zagrożenie dla władzy politycznej elity lub dla bezpieczeństwa narodowego. Kiedy zakończyły się chińskie dynastie Tang i Song, japoński dwór cesarski, pomimo, że był imitacją chińskiego, stał się bardziej samowystarczalny i zaprzestał regularnych dyplomatycznych wymian z Chinami. Kiedy Chiny i Korea zostały najechane przez hordy Mongołów, Japonia miała wiele powodów do obaw. W ten sposób, od IX wieku aż po wiek XIII polityka Japonii miała charakter głównie izolacjonistyczny.

Kiedy Europejczycy po raz pierwszy nawiązali kontakt z Japonią, chrześcijaństwo i europejski merkantylizm rozprzestrzeniły się tak szybko, że przywódcy kraju wkrótce stanęli przed niesubordynacją i niestabilnością wśród tych elementów społeczeństwa, które przyjmowały europejskie idee i praktyki. Kiedy ród Tokugawa doszedł do władzy po 1600 roku, przeprowadził czystkę wśród chrześcijan i wydzielił kilka niewielkich miejsc, przeznaczonych na handel z Holendrami i Chińczykami, zachowując poza tym hermetycznie zamkniętą, ale stosunkowo stabilną feudalną Japonię na niemal trzy kolejne wieki. Kiedy Japonia widziała więcej ryzyka niż zysku w zewnętrznym zaangażowaniu, miała zwyczaj ponownie się wycofać i w przeciwieństwie do większości krajów, była w stanie tego dokonać dzięki swojemu geograficznemu odosobnieniu.

Ekstrawersja

Niekiedy Japończycy pokonywali swoją zaściankowość przez naśladownictwo i zapożyczenia od bardziej rozwiniętych kultur, aby móc się z nimi szybko zrównać. Będąc z dala od obcych kultur, nie byli oni podatni na częste obawy, dotyczące przyjmowania obcych praktyk i często z przyjemnością się tego podejmowali. W czasie takich okresów naśladowczych, połączone siły Japonii były w sposób naturalny skupione na zewnątrz, w kierunku źródeł wiedzy i umiejętności, których Japończycy uważali, że nie posiadają i które mieli nadzieję nabyć od innych (potencjalnie wrogich) państw. Podczas gdy wszystkie kultury rozprzestrzeniają się przez imitację oraz powielanie, Japończycy są niemal jedynymi w swojej umiejętności szybkiego i umiejętnego przyjmowania obcych praktyk.

Pierwszy większy okres zapożyczeń rozpoczął się około 550 roku n.e., kiedy dwór Yamato przyjął buddyzm i konfucjanizm oraz powiązane z nimi administracyjne i organizacyjne umiejętności, po zaprezentowaniu ich przez koreańskie i chińskie poselstwa. Od VII do X wieku, Japonia wysyłała uczonych na nauki za granicę i starała się bardzo ostrożnie odtworzyć chiński polityczny, militarny oraz kulturalny system, w tym chińską inżynierię lądową i wodną oraz chiński język pisany.

Kiedy w XVI wieku pojawili się Portugalczycy, Japończycy z zapałem nauczyli się produkcji oraz korzystania z broni palnej i armat. Jak wspomniano wcześniej, chrześcijaństwo początkowo rozprzestrzeniało się w zastraszającym tempie. Od Holendrów Japończycy nauczyli się wczesnych badań naukowych, a dzięki wielu europejskim przyjezdnym byli na bieżąco z najnowocześniejszymi ówcześnie technologiami budowy statków. W XIX wieku, Japonia również naśladowała angielskie, francuskie, amerykańskie i w szczególności niemieckie uprzemysłowienie oraz społeczno-polityczny rozwój. Po II wojnie światowej Japonia szczegółowo imitowała Stany Zjednoczone w tworzeniu kapitalistycznej i konsumenckiej gospodarki.

Jednak zapał Japonii do zyskania tego, czego jej brakuje oraz utrzymania się na równi ze swoimi sąsiadami okresowo przekłada się na skrajną ekstrawersję. Zdolności morskie Japonii umożliwiły jej agresywne dążenie do strategicznych celów za granicą, przez podejście merkantylistyczne oraz militarystyczne. Korea, najbliższy sąsiad Japonii, była często jej pierwszym celem ponieważ geograficzna bliskość Korei sprawia, że jest najbliższym miejscem na kontynencie i stąd stanowi strategiczne zagrożenie. Szlaki handlowe na półwyspie były narażone na obce wpływy, i jakikolwiek potencjalny najeźdźca, od Mongołów po Chińczyków lub Rosjan, mógł zaatakować od strony półwyspu. Japońskie siły podbijały Koreę od IV do VII wieku, w późnym wieku XVI, a później w wieku XIX i wczesnym XX, ustanawiając militarną dominację oraz często półkolonialne stosunki handlowe.

Handlowe starania osiągnęły szczyt w okresie Ashikaga, kiedy japońscy kupcy oraz piraci (znani jako Wakō) rozszerzyli swoją kontrolę wzdłuż wysp Nansei aż do Formozy (Tajwanu), wzdłuż chińskiego wschodniego wybrzeża oraz przez Hajnan do wybrzeży Wietnamu i Tajlandii oraz Cieśniny Malakka. W czasie XIX i XX wieku, zewnętrzne skupienie Japonii poza granice swojego kraju przybrało charakter wojskowy. W wyniku tego, Japonia podbiła Tajwan, Koreę, Syberię, Mandżurię, Chiny oraz większą część Azji Południowo-Wschodniej aż do momentu kiedy została zatrzymana podczas II wojny światowej.

Wahania Japonii pomiędzy introwersją, a ekstrawersją są zwykle krótkie, tworząc jaskrawy kontrast w zachowaniu – zwykle ze względu na zewnętrzne siły, będące poza jej kontrolą. Tak samo jak wprowadzenie buddyzmu zrewolucjonizowało dwór cesarski w VI wieku, otwierając go na Chiny, tak samo przyjazd Europejczyków w XVI wieku stworzył nowy izolacjonizm, podczas gdy początek handlu z zachodnimi mocarstwami w XIX wieku wywołał okres spoglądania poza swój kraj. Stąd analogia między Japonią, a „społeczeństwem wstrząsów”, które okresowo doświadcza społecznej i politycznej zmiany tak nagłej i przytłaczającej, jak ruchy tektoniczne, które często wstrząsają krajem.

Geopolityczne cele nadrzędne

Zachowanie Japonii, jako jednostki geograficznej i kulturowej, było i będzie dyktowane przez poniższe cele geopolityczne:
• ustanowienie i utrzymanie centralnej władzy oraz wewnętrznej jedności na głównych wyspach;
• uzyskanie zwierzchnictwa nad morzami i wyspami peryferyjnymi;
• zapewnienie niezależności poprzez kontrolowanie strategicznych dojść do głównych wysp, szczególnie od strony Korei oraz Tajwanu, ale także od strony Sachalinu oraz Wysp Kurylskich na północy;
• zdobycie niezbędnych towarów, zasobów oraz siły roboczej przez rozszerzanie wojskowych i handlowych wpływów dalej poza granice, w tym na Syberię, Mandżurię, Chiny oraz Azję Południowo-Wschodnią.

Strategia: Japoński militaryzm

Nadrzędne cele geopolityczne Japonii zyskały wyraźną definicję w czasach nowożytnych ze względu na szybki rozwój wydarzeń, które doprowadziły do konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi na Pacyfiku w czasie II wojny światowej.

Pierwszy cel wymagał utworzenia scentralizowanej kontroli oraz jedności narodowej. W czasie epoki Edo, od roku 1600 do 1868, Japonia miała stosunkowo zdecentralizowaną, feudalną strukturę rządzącą i była niemal całkowicie odizolowana od reszty świata. Społeczeństwo było niesamowicie stabilne przez większą część czasu, z jedynie kilkoma „buntami ryżowymi” oraz powstaniami wieśniaków w XIX wieku. Jednak żądania zachodnich mocarstw, domagających się handlowego zaangażowania Japonii, były przyczyną wewnętrznych sporów w XIX wieku.

W 1853 roku, komodor Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, Matthew Perry, zażądał, aby Japonia otworzyła się na handel zagraniczny. Japończycy stanęli przed perspektywą kolonizacji (tak jak to było w przypadku wielbionych od dawna chińskich sąsiadów) lub industrializacji, która miałaby pomóc w negocjacjach z Zachodem na równych zasadach. Ta konfrontacja doprowadziła do Rewolucji Meiji w roku 1868, kiedy radykalna grupa młodych samurajów z terytoriów zachodnich rozpoczęła zamach stanu przeciwko szogunowi z rodu Tokugawa i przywróciła cesarza, jako formalnego przywódcę narodu, rozpoczynając tym samym proces ponownej centralizacji oraz modernizacji systemów społeczno-gospodarczych, politycznych i militarnych Japonii. Zjednoczona, pod stabilnym przywództwem, Japonia zrealizowała jeden ze swoich celów.

Kolejnym krokiem było objęcie zwierzchnictwa nad bliskimi terenami. Tokio było w stanie osiągnąć ten cel stosunkowo łatwo po tym, jak stworzyło nowoczesną armię i marynarkę wojenną. Niektórzy z przywódców Meiji naciskali na najechanie Korei (tak jak chciał tego Toyotomi Hideyoshi po zjednoczeniu Japonii w latach 90-tych XVI wieku). Pomysł ten jednak został odrzucony. Zamiast tego, akcentując coraz mocniej swoje roszczenia wobec Wysp Nansei, Japonia podjęła w 1874 roku wyprawę na Tajwan. Wyspy Nansei stanowiły drogę na Morzu Południowochińskim, przez które jakakolwiek potęga morska mogła skierować się w stronę Japonii. Dlatego posiadały one kytyczne znaczenie dla Japonii (jak później pokazały Stany Zjednoczone po zajęciu Okinawy i przeprowadzeniu stamtąd nalotów bombowych podczas II wojny światowej).

Przed rokiem 1894, Japonia ponownie uznała Koreę za potencjonalnie niebezpieczne podejście lądowe. Rozegrała z Chinami wojnę o wpływy na półwyspie, zwiększając swoją obecność w Korei i uzyskując Tajwan oraz półwysep Szantung, będący ważnym centrum handlu oraz bazą na Morzu Wschodniochińskim (Japonia straciła Szantung w wyniku traktatu kończącego wojnę, ale później odzyskała kontrolę nad półwyspem). Japonia próbowała powstrzymać, mającą coraz większą władzę w regionie Moskwę, od przyznania sobie prawa do bogactw mineralnych i siły roboczej Mandżurii oraz przedsięwzięcia kroków, które mogłyby dać jej mocną pozycję w Korei. Między 1904-1905 Tokio pokonało Moskwę i zagarnęło te tereny razem z południową częścią Sachalinu i innymi terytoriami na Morzu Ochockim, które stanowiły potencjalny dostęp do Japonii od strony północnej. W 1910 roku, Japonia oficjalnie zaanektowała Koreę i kontrolowała Tajwan, tym samym spełniając już trzy ze swoich nadrzędnych celów.

Z takiej pozycji Japonia miała możliwość skierować się w jakimkolwiek kierunku, którym tylko chciała. Jej cele były przede wszystkim gospodarcze. Po industrializacji, Japonia skupiała się na uzyskaniu zasobów, jakich potrzebowała do utrzymania swojego szeroko rozbudowanego imperium. Nagły wzrost gospodarczy sprawił, że Japonia boleśnie zdała sobie sprawę ze swoich ograniczonych bogactw naturalnych. W miarę rozwoju przemysłu, Japonia wymagała coraz większych nakładów surowców takich, jak ropa, żelazo, węgiel i guma, jak również żywności, potrzebnej do wykarmienia stale rosnącej populacji, która w latach 1868-1926 wzrosła z 30 do 60 mln. Popyt szybko prześcignął krajową produkcję Japonii i japońscy politycy, którzy coraz częściej byli wojskowymi przywódcami, w pełni zdawali sobie sprawę z tego, że istnienie nowoczesnej Japonii zależy od importu i szlaków handlowych, które z kolei były narażone na niezliczone zagrożenia.

W ten sposób w latach 30-tych XX wieku Mandżuria została całkowicie przywłaszczona przez Japonię, która skierowała się głęboko w kierunku Chin, aby wykorzystać siłę roboczą i zasoby. Jednak sytuacja z Chinami szybko się pogorszyła. Wybuchła wojna i napięcia z Zachodem zaczęły być coraz poważniejsze. Stany Zjednoczone, w obawie o terytoria na Pacyfiku, szczególnie o Filipiny, dały Japonii ultimatum. Państwo japońskie mogło albo opuścić zdobycze terytorialne Stanów Zjednoczonych lub stanąć w obliczu embarga naftowego (w tamtym czasie Stany Zjednoczone dostarczały około 80% ropy naftowej do tego państwa). Tokio mogło albo skapitulować, albo wysunąć roszczenia do rozległych zasobów Azji Południowo-Wschodniej – szczególnie do Indonezji, która była bogata w ropę naftową, ale kontrolowana przez Holendrów. Druga z tych opcji oznaczała zaatakowanie Holendrów i Brytyjczyków, będących sojusznikami Stanów Zjednoczonych, co oznaczało przystąpienie do wojny z Amerykanami. Był to poważny dylemat geopolityczny: Japonia mogła dążyć do osiągnięcia swojego ostatniego strategicznego celu, lub zrezygnować z celów wcześniej zrealizowanych. Próbując zdobyć wszystkie zasoby Azji Południowo-Wschodniej i zyskać gospodarczą niezależność, Japończycy podjęli ryzyko i przegrali, przeprowadzając 7 grudnia 1941 roku „zapobiegawczy atak” na Pearl Harbor i pogrążając państwo w wojnie ze Stanami Zjednoczonymi.

Zwycięstwo Stanów Zjednoczonych w II wojnie światowej odebrało Japonii jej zwierzchnictwo tymczasowo nawet na jej głównych wyspach. Stany Zjednoczone odbudowały Japonię, ale wymusiły na niej konstytucję, aby wykluczyć jakiekolwiek przyszłe zagrożenie ze strony tego państwa wobec amerykańskich celów strategicznych, które obejmowały morską dominację Pacyfiku.

Jednak Japończycy szybko powrócili do dawnego stanu i drogi wiodącej do zrealizowania swoich celów geopolitycznych – tym razem z pomocą Stanów Zjednoczonych. Zwracając Japonii niepodległość, w skutek traktatu pokojowego, podpisanego w San Francisco w 1952 roku oraz podpisując z Japonią układ o bezpieczeństwie w 1960 roku, Waszyngton przywrócił pierwsze trzy strategiczne cele Japonii. Korea Południowa i Tajwan były, z punktu widzenia Japonii, bezpieczne ze względu na swój sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. USA stanowiły także przeciwwagę dla zagrożeń ze strony Związku Radzieckiego i od połowy lat 50-tych zachęcały Japonię do odbudowy swojej potęgi militarnej. Powstałe w ten sposób Japońskie Siły Samoobrony miały głównie na celu odpieranie jakiegokolwiek wkradania się Sowietów na północy. Dzięki amerykańskiej marynarce wojennej na Pacyfiku, Japonia cieszyła się bezpieczeństwem, które od dawna starała się uzyskać drogą walki. Tym razem osiągnęła je bez ponoszenia związanych z walką kosztów. Przez tak zwaną doktrynę Yoshidy, Japonia rozwinęła ograniczony potencjał wojskowy, aby zapewnić bezpieczeństwo swoich głównych wysp, pozwalając tym samym na zapewnienie swojego bezpieczeństwa za granicą przez Stany Zjednoczone.

Strategia: japoński handel

Posiadając zabezpieczenie ze strony USA, doktryna Yoshidy wymagała od Japonii dążenia do zrealizowania czwartego geopolitycznego celu – pozyskania zasobów – tym razem poprzez handel, a nie wojskowe rozwiązania. Do 1948 roku, Stany Zjednoczone zaczęły skupiać się na odnowieniu gospodarki Japonii – procesie, który wkrótce został przyśpieszony przez potrzeby wojskowych dostaw dla USA w czasie wojny koreańskiej. W miarę rozwoju zimnej wojny, Stany Zjednoczone chciały, aby Japonia była silnym przykładem kapitalizmu w Azji Wschodniej, będącym przeciwwagą dla komunizmu. Japoński rząd i przemysł wykorzystały tę możliwość z takim samym zapałem, z jakim wcześniej przystąpiły do wojny.

Pierwszy krok polegał na rozwoju polityki przemysłowej. Japońska gospodarka przedwojenna była napędzana przez zaibatsu – ogromne konglomeraty przemysłowe, które zostały utworzone przez oligarchów w epoce Meiji. Głównymi konglomeratami były Mitsubishi, Mitsui, Sumitomo oraz Yasuda. Zaibatsu działały w strategicznych przemysłach takich, jak hutnictwo, górnictwo, przemysł chemiczny, budownictwo, przemysł maszynowy oraz marynarka handlowa i były związane z rządem wojennym oraz działaniami na rzecz wojny. Podczas powojennej okupacji, Stany Zjednoczone dokonały czystki i usunęły wielu członków głównego kierownictwa oraz zażądały, aby przedsiębiorstwa zostały podzielone na mniejsze. Stworzono tym samym konkurencję.

Jednakże USA zmieniły politykę w czasie zimnej wojny ze względu na to, że potrzebowały, aby Japonia zachowała swój silny charakter przemysłowy. Rozwiązanie zaibatsu nie zostało więc nigdy ukończone (Mitsubishi, Mitsui i Sumitomo przetrwały). Ponadto, po podzielonych konglomeratów szybko powstały nowe przedsiębiorstwa, które tym razem były nazywane keiretsu (grupy spółek). Keiretsu zachowały te same niezbędne struktury, co zaibatsu. Każda grupa koncentruje się wokół jednego banku oraz kilku mniejszych banków, w których udziały ma któraś ze spółek i zapewnia preferencyjne kredyty dla przedsiębiorstw należących do danej grupy. W międzyczasie, spółki są rozsiane w całej gospodarce, gdzie każde przedsiębiorstwo jest przypisane do innego sektora. Każde kairetsu jest praktycznie zintegrowane z mniejszymi dostawcami, hurtownikami oraz detalistami, tworząc tym samym blok dystrybucyjny. W przeciwieństwie do zaibatsu, które miały ścisłą hierarchię służbową, poszczególne przedsiębiorstwa w japońskich nowoczesnych grupach przemysłowych mają więcej wolności na podejmowanie działań i są potencjalnymi konkurentami. Niemniej jednak, keiretsu ciągle przedstawia silny związek pomiędzy przemysłem, a polityką, który charakteryzuje rozwój powojennej gospodarki Japonii.

Kolejnym krokiem było wykorzystanie mocy produkcyjnej do zwiększenia zdolności handlowych i pretendowania do morskich szlaków komunikacyjnych na świecie, co wzmocniłoby japońskie łańcuchy dostaw oraz zwiększyłoby eksport. Przy gwałtownie rosnącej nadwyżce handlowej, i stosunkowo niskich cenach towarów w latach 50-tych i 60-tych, Japonia chwilowo pokonała swój nieodłączny problem zależności od importu surowców. Wkrótce stała się gigantem w handlu światowym.

Ożywienie gospodarcze było zdumiewające. Stany Zjednoczone przyznały japońskim producentom preferencyjny dostęp do technologii oraz do swojego ogromnego rynku konsumenckiego, tolerując przy tym protekcjonistyczne strategie, jakich Japonia użyła do pobudzenia krajowej gospodarki, np. kontrolę kapitałową do zapewnienia inwestycji krajowych oraz zdeprecjonowaną walutę do promowania towarów eksportowych. Japoński rząd wykorzystał wysokie stopy oszczędności (poprzez pocztowy system oszczędnościowy) i zainwestował je, przez Ministerstwo Finansów i dawne Ministerstwo Międzynarodowego Handlu i Przemysłu, do zwiększenia zdolności produkcyjnej strategicznych sektorów. Politycy, urzędnicy oraz głowy korporacji stworzyli „żelazny trójkąt”, który zarządzał polityką i gospodarką Japonii. Głębokie zaangażowanie Tokio w kierowaniu gospodarką miało później stworzyć problemy, ale w tamtym momencie było bardzo skuteczne. Japonia doświadczyła „gospodarczego cudu” podwajając gospodarkę w latach 1960-1967 i zostając drugą, pod względem wielkości, kapitalistyczną gospodarką na świecie. Pomimo kilku kryzysów, japońska gospodarka nadal wzrastała przez lata 70-te i 80-te.

Jednak w miarę wzrostu gospodarczego, potrzeby Japonii, dotyczące surowców również wzrastały, wywołując nieprzemijający strach przed nadmierną zależnością od zewnętrznego świata. Tokio czuło się bezradne wobec wydarzeń dziejących się poza jego kontrolą. Rozwiązanie wojskowe nie było opcją. W rezultacie, Tokio rozpoczęło bardziej intensywne starania, aby skierować swoją potęgę gospodarczą na zewnątrz, zwiększając kontrolę nad swoimi głównymi liniami zaopatrzenia oraz tworząc relacje produkcyjne i handlowe za granicą.

Sprawowanie władzy gospodarczej przyszło Japonii w sposób naturalny ze względu na bliskie powiązania japońskiego rządu i korporacji. Japońskie banki już wcześniej dostarczały wysoko preferencyjnych kredytów tym przedsiębiorstwom, które działały zgodnie z celami polityki kraju. Od późnych lat 60-tych te cele polityczne przesunęły się w kierunku outsourcingu produkcji, zabezpieczeniu zasobów oraz otwarcia zagranicznych rynków. Nastąpiły inwestycje japońskie, które szczególnie przyspieszyły po tym, jak kryzys naftowy w latach 70-tych pokazał Japonii zagrożenie ze strony silnej zależności od importowanych towarów podstawowych. Inwestycje zagraniczne dalej przyśpieszyły w latach 80-tych, kiedy nadmiar kapitału w japońskiej bańce spekulacyjnej pozwolił bankom na wydawanie kredytów, promując industrializację w sąsiednich gospodarkach, które służyły jako dostarczyciele dla japońskich wytwórców oraz konsumentów.

Cele inwestycji Tokio kierowały się tym samym szlakiem, co we wczesnych podbojach XX wieku: Południowa Korea, Tajwan, Hong Kong, Azja Południowo-Wschodnia. Nawet Chiny otrzymały inwestycje japońskie, szczególnie po tym jak otworzyły się na handel ze światem kapitalistycznym i w 1979 roku unormowały swoje stosunki ze Stanami Zjednoczonymi. W Azji Południowo-Wschodniej, Japonia zyskała dostęp do tych samych źródeł energii, które próbowała przejąć w czasie II wojny światowej. Japonia umocniła swoją gospodarczą dominację w Azji Południowo-Wschodniej przez odtworzenie łańcuchów dostaw keiretsu, dostarczających pomoc na cele rozwoju oraz łatwo dostępne i tanie finansowanie oraz tworząc silne urzędowe i osobiste kontakty.

Innymi słowy, w latach 70-tych i 80-tych Japonia osiągnęła w znacznym stopniu swój czwarty geopolityczny cel – gospodarcze bezpieczeństwo, jedynie za pomocą środków handlowych. Przed późnymi latami 80-tymi Strefa Wspólnego Dobrobytu Wielkiej Azji Wschodniej, którą wyobrażali sobie Japończycy w czasie wojny, wydawała się urzeczywistniać przez regionalną dominację gospodarczą Japonii.

Gospodarka po okresie zimnej wojny

Handlowa strategia Japonii działała niesłychanie dobrze, aż do zakończenia zimnej wojny. Od tamtej pory jednak Japonia traci zdolność spełniania swoich fundamentalnych celów strategicznych.

Wczesne lata 90-te miały pod względem geopolitycznym ogromną wagę ze względu na upadek Związku Radzieckiego. Zaraz po tym, gospodarka Japonii się załamała. Preferencyjna polityka Stanów Zjednoczonych zrobiła więcej dla gospodarki Japonii niż to się wydawało. W momencie, gdy sowiecka maszyna została zatrzymana, a Japonia wydawała się coraz bardziej zdolna do rywalizacji z dominacją gospodarczą Stanów Zjednoczonych, Waszyngton nie miał już powodów do sprzyjania Japonii. Stany Zjednoczone opierały się na Japonii, aby przeprowadzić reformy, szczególnie, aby otworzyć swoje rynki finansowe i konsumenckie i doprowadzić do wzrostu kursu waluty. W rezultacie w 1990 roku doszło do powstania bańki giełdowej oraz bańki na rynku nieruchomości, co doprowadziło do dekady kryzysu finansowego oraz powtarzających się recesji.

W ten sposób, zaraz po zakończeniu zimnej wojny, Japonia została porzucona. Nastąpiła tak zwana „stracona dekada”, podczas której Japonia walczyła z serią deflacyjnych recesji oraz upadłością banków i była wzmacniania przez ogromne pakiety stymulacyjne oraz nadzwyczajne środki finansowe, opłacane z publicznych funduszy, jedynie aby popaść w recesję w momencie, kiedy to wsparcie było odsuwane. Rząd uciekał się do wszystkich możliwych sposobów, jakie posiadał, aby uchronić cały system finansowy przed upadkiem. Jedynie w 2003 roku Japończycy w końcu zdołali wydobyć się z trwającej ponad dekadę gospodarczej niemocy, utrzymując się na fali gospodarczego uzdrowienia Stanów Zjednoczonych po 11 września i kierując się optymizmem premiera Junichiro Koizumi, który przez krótki czas wydawał się być zdolny do przeniknięcia przez osobiste interesy politycznego i biurokratycznego świata, aby zapoczątkować reformy potrzebne do ożywienia gospodarki.

Ale Koizumi odszedł ze swojego stanowiska w 2006 roku, a stopniowo nadszedł kolejny gospodarczy kryzys w latach 2008-2009, odwracając to, co udało się osiągnąć Koizumi. Japonia wkroczyła w najgorszą recesję od czasów II wojny światowej, podczas gdy kolejna runda niezabezpieczonych kredytów oraz nadzwyczajnych pakietów stymulacyjnych została narzucona gospodarce. Narzędzia ekonomiczne Japonii nie odnosiły skutku, a sytuacja fiskalna Japonii nadal się pogarszała.

Wojsko po zimnej wojnie

Jednakże, potęga militarna Japonii stale się rozrastała po zimnej wojnie, co było możliwe przez zmieniający się kontekst polityczny oraz dzięki elastycznej interpretacji pacyfistycznej konstytucji Japonii. Oprócz utrzymania sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, Tokio rozwinęło wiarygodny wojskowy środek odstraszający w kraju, poprzez proces remilitaryzacji, który następował stopniowo po utworzeniu Japońskich Sił Samoobrony w latach 50-tych. Proces remilitaryzacji uległ przyspieszeniu w latach 90-tych i 2000-nych, w wyniku odsunięcia uwagi Stanów Zjednoczonych od regionu i zwiększonej w ten sposób odpowiedzialności Japonii w rozwinięciu zdolności w zakresie obrony i bezpieczeństwa państwa i regionu. Co najważniejsze, wzrost znaczenia Chin, zarówno pod względem gospodarczym jak i militarnym, spowodował przyśpieszenie reformy wojskowej w Japonii wspieranej przez Stany Zjednoczone. A ze względu na reżim Korei Północnej, Japonia miała dobrą wymówkę do podjęcia remilitaryzacji nie wywołując przy tym wielkiej kontrowersji.

Kilka kwestii zwierzchnictwa na peryferiach Japonii pozostaje nierozwiązanych i istnieje małe prawdopodobieństwo, że uda się je rozwiązać w najbliższym czasie. Kilka spornych granic morskich znajduje się na terenach potencjalnie bogatych w zasoby naturalne: Takeshima (Dokdo) – w sporze z Koreą Południową, Wyspy Senkaku – w sporze z Chinami, oraz Terytoria Północne (Południowe Wyspy Kurylskie) – w sporze z Rosją. Dodatkowo, Japończycy ciągle ubolewają nad obecnością amerykańskich baz i mają nadzieję przyśpieszyć proces usunięcia tej pozostałości okupacji. Jeśli chodzi o spory Japonii, są to kwestie w sprawie których niewiele zainteresowanych narodów chce pójść na kompromis, ponieważ pobudzają one sentyment narodowy i zapewniają powody do dalszych ulepszeń obronnych i roszczeń terytorialnych.

Japończycy również niepokoją się ze względu na bezbronność morskich szlaków zaopatrzenia w surowce, których Japonia potrzebuje dla utrzymania dobrobytu gospodarczego. Większość japońskiego importu energii przechodzi przez zwężenie Cieśniny Malakka i jest narażone na ingerencje. Mając na celu zwiększenie bezpieczeństwa tych linii zaopatrzenia, Japonia starała się szczególnie unowocześnić swoje Japońskie Siły Samoobrony i zwiększyć ich rolę. (Japońskie okręty wojenne podjęły działania w Cieśninie Malakka, na Oceanie Indyjskim oraz u wybrzeży Somalii.) Kwestie terytorialne oraz regionalne działania marynarek mogą stać się jeszcze bardziej konkurencyjne w nadchodzących latach w miarę jak Japonia i inne kraje Azji Wschodniej będą reagowały zarówno na wzrastającą asertywność Chin na morskich peryferiach oraz także na swoje wzajemne działania i działania zewnętrznych potęg, takich jak Stany Zjednoczone.

Japonia nadal wyznaje wiarę w internacjonalizm i podejmuje odpowiedzialność za bezpieczeństwo międzynarodowe, czyli utrzymanie pokoju oraz pomoc w przypadku klęski żywiołowej. Jest to próba podjęcia roli w sprawach polityki zagranicznej z większą niezależnością od Stanów Zjednoczonych oraz sposób na poszerzenie swoich działań wojskowych w wąskich ramach ograniczeń konstytucyjnych. Japońskie wojska lądowe zostały rozmieszczone, jako siły pokojowe ONZ na Wzgórzach Golan, w Mozambiku i Kambodży, a japońskie siły brały udział w pomocy po tsunami w Azji Południowo-Wschodniej w 2004 roku.

Jednak pomimo swoich kroków w ciągu ostatnich lat, remilitaryzacja Japonii ostatecznie znajdzie się w impasie. Przeszkodą nie będzie prawo, ponieważ Japonia już pokazała, że przez reinterpretacje konstytucji jest ona w stanie poszerzyć swoje role i zdolności daleko poza to, co dawniej uznawała za możliwe (Japonia posiada nawet lotniskowiec dla śmigłowców). Przeszkodą nie jest także status państwa bezatomowego Japonii, który mógłby ulec zmianie, gdyby Japonia tylko tego chciała, a Stany Zjednoczone przyznałyby na to zgodę. Pod tymi wszystkimi kwestiami leży pytanie, jak Japonia może rozwijać swoje siły zbrojne w czasie kryzysu gospodarczego, szczególnie biorąc pod uwagę głębszy kryzys leżący u podłoży gospodarczej i militarnej rzeczywistości: demografię.

Japonia na rozdrożu

W XXI wieku najpoważniejszym zagrożeniem dla osiągnięcia przez Japonię swoich strategicznych celów jest jej gwałtownie malejąca i starzejąca się populacja. Ważne jest zrozumienie rozmiaru tego zjawiska. Od 1970 do 1990 roku, japońska populacja starszych ludzi się podwoiła, co stanowi kilkukrotnie szybsze tempo starzenia się populacji niż w porównywalnych krajach europejskich. Stanowiło to kluczowy element gospodarczego upadku lat 90-tych, kiedy większa liczba emerytów zaczęła nakładać obciążenia na gospodarkę. Ale to był dopiero początek.

Pokolenie drugiego baby boomu, urodzone w latach 1971-1974, odnotowało dramatyczny spadek współczynnika płodności, spowodowany wieloma społeczno-gospodarczymi czynnikami takimi, jak większa gęstość zaludnienia, wskaźnik ilości rozwodów oraz koszty wychowania dziecka. W miarę jak to pokolenie i młodsze pokolenia przejdą na emeryturę, będzie mniej ludzi do przejęcia ich miejsc. Według Urzędu Statystycznego Japonii, całkowita populacja kraju osiągnęła w 2004 roku maksymalny wynik niemal 128 milionów. Według przewidywań do 2030 roku liczba ta ma spaść do 115 milionów i później do 95 milionów do roku 2050. W latach 2010-2050 liczba dzieci poniżej 14 roku życia spadnie z 13% całej populacji do 9%, podczas gdy liczba dorosłych powyżej 65 roku życia wzrośnie z 23% do niemal 40%. Grupa osób w wieku produkcyjnym spadnie z 64% do 52% populacji.

Wraz ze starzejącymi się Japończykami, Japonia staje w obliczu osłabienia swoich zdolności gospodarczych, politycznych i militarnych. Gospodarka będzie nadal się osłabiać ze względu na malejącą siłę roboczą oraz bazę klientów. Finanse publiczne będą gorsze niż obecnie w miarę jak spadek w przychodach przedsiębiorstw oraz prywatnych dochodach będzie przekładał się na mniejsze dochody z opodatkowania oraz w miarę jak wydatki socjalne gwałtownie się zwiększą ze względu na emerytury oraz opiekę zdrowotną starzejącej się populacji (Japonia ma największą średnią długość życia na świecie, co wymaga dalszych publicznych wydatków). Te zmiany powodują społeczną i gospodarczą destabilizację, a zdolność Japonii do obrony będzie także słabła w miarę, jak będzie malał wojskowy budżet, a pobór wojskowy będzie stanowił coraz większe wyzwanie.

W ten sposób Japonia stanęła na kolejnym historycznym rozdrożu. Na obecnej drodze, w ciągu nadchodzących dekad, państwo powoli zmniejszy swoją populację oraz siłę gospodarczą. W rezultacie Japonia będzie mniejszym, starszym i bardziej odizolowanym państwem opiekuńczym, mającym małą zdolność do zachowania swoich podstawowych celów strategicznych. Ta ścieżka w ostateczności doprowadzi do kolejnego okresu introwersji w historii Japonii.

Alternatywna droga wymagałaby od Japonii powrotu do ekstrawersji, jaką Japonia demonstrowała wcześniej. Z upadającą gospodarką oraz brakiem siły roboczej, Japonia mogłaby wykorzystać swoją potężną siłę militarną i po raz kolejny przejąć siłę roboczą oraz zasoby, jakich potrzebuje do swojego ożywienia. Taki krok nieuchronnie musiałby być podjęty w blasku chwały, ale historia pokazuje, że Japonia nie boi się stawiać wszystkiego na jedną kartę.

Istnieje również trzecia możliwość: Japonia mogłaby utorować drogę technologicznie rozwiniętemu społeczeństwu, w którym utrzymałaby zarówno wzrost w produkcji, pomimo malejącej konsumpcji i byłaby przykładem dla innych państw, które borykają się z podobnym spadkiem demograficznym (choć trudno powiedzieć, jak takie post-postmodernistyczne państwo by wyglądało).

Ostatecznie więc Japonia przechodzi zmiany, a jej obecne strategie nie są w stanie spełnić jej fundamentalnych celów. Zmiany w polityce wewnętrznej (widoczne prawdopodobnie w nadchodzących wyborach parlamentarnych) są jedynie odzwierciedleniem ukrytych problemów. Przyszłość Japonii będzie w dużej mierze zależała od zmieniającej się sytuacji na świecie. Jednakże, w swojej historii, Japonia pokazała zdolność do szybkiej zmiany taktyki. Jeśli historia może być jakimś wskaźnikiem, następna zmiana przyjdzie z taką samą siłą i zaskoczeniem, jak japońskie trzęsienie ziemi.

Tłumaczenie: Kamila Pyrek
This report is republished with permission of STRATFOR
Fot. Google Maps
Tekst oryginalny w j. angielskim znajduje się TUTAJ.
Czytany 14816 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04