sobota, 17 marzec 2012 09:10

Geopolityka Iranu: w posiadaniu górskiej twierdzy

Oceń ten artykuł
(8 głosów)

Iran_mapa_gggeopolityka  STRATFOR

Aby zrozumieć Iran, trzeba zacząć od zrozumienia tego, jak wielki jest to obszar. Iran jest siedemnastym największym państwem na świecie. Mierzy 1 684 000 kilometrów kwadratowych. Oznacza to, że jego powierzchnia jest większa od połączonego terytorium Francji, Niemiec, Holandii, Belgii, Hiszpanii i Portugali – Europy Zachodniej. Iran jest szesnastym najbardziej zaludnionym państwem na świecie, zamieszkiwanym przez około 70 mln ludzi. Jego populacja jest większa niż Francji czy Wielkiej Brytanii.

W obecnych okolicznościach, przydatne może być porównanie Iranu z Irakiem lub z Afganistanem. Irak ma 433 000 kilometrów kwadratowych i około 25 mln mieszkańców, tak więc Iran jest około cztery razy większy i trzy razy bardziej zaludniony. Afganistan ma około 652 000 kilometrów kwadratowych i 30 mln mieszkańców. Można to podsumować w ten sposób, że Iran jest o 68% większy niż Irak i Afganistan razem wzięte i ma o 40% większe zaludnienie.

Ważniejsze są jego topograficzne bariery. Iran jest zdefiniowany przede wszystkim przez swoje góry, które tworzą jego granice, otaczają jego miasta i określają jego historyczne centrum. Aby zrozumieć Iran, należy zrozumieć nie tylko jak jest on wielki, ale również jak bardzo górzysty.

Najważniejsze góry Iranu to Zagros. Stanowią one południowe przedłużenie Kaukazu, ciągnąc się około 900 mil od południowo-zachodniej granicy Iranu z Turcją i Armenią na południowy-wschód w kierunku Bandar-Abbas w cieśninie Ormuz. Pierwsze 150 mil zachodniej granicy Iranu stanowi granica z Turcją i jest ona silnie górzysta po obydwu stronach. Na południe od Turcji, góry po zachodniej stronie granicy powoli maleją aż do momentu całkowitego zaniknięcia po stronie Iraku. Od tego momentu na południe od Regionu Kurdyjskiego, ziemia po stronie Iraku jest coraz bardziej płaska stronę dorzecza Tygrysu i Eufratu. Irańska część staje się górzysta już kilka mil na wschód od granicy. Iran ma górzystą granicę z Turcją, jednak przy granicy z Irakiem irańskie góry stoją przed płaską równiną. Jest to historyczna granica pomiędzy Persją – tak Iran był nazywany aż do początku XX wieku – i Mezopotamią („ziemią pomiędzy dwiema rzekami”) – jak nazywany jest południowy Irak.

Jedynym regionem zachodniej granicy, który pasuje do tego modelu jest najdalej wysunięte południe, gdzie złączone Tygrys i Eufrat tworzą Szatt al-Arab. Góry Zagros obracają się na południowy-wschód, zaś południowa granica pomiędzy Iranem, a Irakiem biegnie zygzakiem na południe od Szatt al-Arab, która ciągnie się 125 mil na południe przez płaski teren aż do Zatoki Perskiej. Na wschód znajduje się irański stan Chuzestan, zaludniony nie przez Persów, lecz przez rdzennych Arabów. Ze względu na bagnisty teren, może być on łatwo broniony i daje Iranowi ochronę przed jakąkolwiek siłą z zachodu, chętną przemieścić się wzdłuż równiny przybrzeżnej Iranu nad Zatoką Perską.

Wzdłuż Morza Kaspijskiego na wschód biegną góry Elburs, które służą, jako górski pomost pomiędzy pasmami Kaukaz-Zagros i afgańskimi górami, które ostatecznie tworzą Hindukusz. Góry Elburs biegną wzdłuż południowego wybrzeża Morza Kaspijskiego aż do granicy afgańskiej, zatrzymując pustynię Kara-kum w Turkmenistanie. Góry o mniejszych wysokościach skręcają w dół wzdłuż granicy z Afganistanem i Pakistanem, aż do Morza Arabskiego.

Iran posiada około 800 mil linii brzegowej, której mniej więcej połowa biegnie wzdłuż wschodniego brzegu Zatoki Perskiej, a postała część wzdłuż Zatoki Omańskiej. Jego najważniejszy port, Bandar Abbas, znajduje się nad cieśniną Ormuz. Nie istnieją żadne inne podobne porty wzdłuż Zatoki Omańskiej. Dlatego, Iran nie jest wielką potęgą morską. Jest i zawsze był potęgą lądową.

Centrum Iranu składa się z dwóch pustynnych płaskowyżów, które są w zasadzie niezamieszkane i nie nadają się do zamieszkania. Są to Wielka Pustynia Słona, która rozciąga się od miasta Kom na północnym-zachodzie niemal do samej granicy z Afganistanem, oraz Pustynia Lut, która rozpościera się na południe w kierunku Beludżystanu. Wielka Pustynia Słona składa się z warstwy soli, przykrywającej gęste błoto, przy czym łatwo można tę warstwę przebić topiąc się w błocie. Jest to jedno z najbardziej ponurych miejsc na ziemi.

Mieszkańcy Iranu zamieszkują jego góry, a nie niziny – tak jak w przypadku innych krajów. Wynika to z faktu, że niziny nie nadają się do zamieszkania za wyjątkiem południowego-zachodu i południowego-wschodu (te regiony nie zamieszkiwane są przez ludność perską). Iran to naród 70 mln mieszkańców gór. Nawet największe miasto – Teheran, leży u stóp strzelistych gór. Mieszkańcy Iranu zamieszkują pas gór Zagros i Elbrus na linii biegnącej od wschodniego brzegu Morza Kaspijskiego do cieśniny Ormuz. Drugie skupisko ludności znajduje się na północnym-wschodzie i skupione jest wokół miasta Meszhed. Pozostała część kraju jest minimalnie zaludniona i prawie nieprzejezdna z powodu solno-błotnych równin.

Jeśli przyjrzeć się dokładnie mapie Iranu, widać, że zachodnia część kraju – góry Zagros – jest lądowym pomostem dla południowej Azji. Jest to jedyna droga pomiędzy Zatoką Perską na południu, a Morzem Kaspijskim na północy. Iran jest trasą łączącą subkontynent indyjski z Morzem Śródziemnym. Jednak ze względu na swój rozmiar i geografię, Iran nie jest państwem, które można łatwo przemierzyć, a tym bardziej podbić.

Umiejscowienie irańskich pól naftowych jest niezwykle istotne, ponieważ ropa naftowa pozostaje jego największym i najbardziej strategicznym produktem eksportowym. Południowy-zachód jest głównym regionem złóż, z mniejszą ich ilością na północy, wzdłuż granicy z Irakiem i jednym przy mieście Kom. Południowo-zachodnie złoża ropy są przedłużeniem geologicznej formacji, która stworzyła pola naftowe w regionie kurdyjskim na północy Iraku. Stąd region na wschód od Szat al-Arab ma decydujące znaczenie dla Iranu. Pod względem wielkości złóż Iran zajmuje trzecie miejsce na świecie i jest czwartym największym producentem ropy naftowej. Dlatego, można by się spodziewać, że będzie jednym z najbogatszych krajów świata – ale nim nie jest.

Iran ma 28 największą gospodarkę na świecie, ale zajmuje jedynie 71 miejsce, biorąc pod uwagę produkt krajowy brutto w przeliczeniu na jednego mieszkańca (wyrażoną w sile nabywczej). Zajmuje miejsce obok takich państw, jak Białoruś lub Panama. Przyczyną tego jest po części nieudolność irańskiego przemysłu naftowego wynikająca z polityki rządu. Jednak istnieje głębszy geograficzny problem. Iran ma dużą liczbę mieszkańców, zamieszkujących głównie surowe obszary górskie. Takie regiony rzadko są bogate. Koszt transportu utrudnia rozwój przemysłu. Słabo zaludnione regiony górskie są na ogół biedne. Gęsto zaludnione obszary górskie, jeśli już istnieją, są jeszcze biedniejsze.

Geografia Iranu i duże zaludnienie utrudniają znaczne postępy gospodarki. W przeciwieństwie do państw takich, jak Arabia Saudyjska lub Kuwejt, które są słabo zaludnione lub stanowią mniejsze wyzwanie pod kątem geograficznym, Iran nie może liczyć, że wyższe ceny ropy i większa produkcja zmienią podstawową słabość jego gospodarki. Brak równin, nadających się do zamieszkania, oznacza, że każdy zakład przemysłowy musi powstawać w regionach, gdzie koszty infrastruktury obniżają zyski. Ropa naftowa powstrzymuje Iran od całkowitego utonięcia, ale sama w sobie nie jest w stanie wydobyć tego państwa z jego sytuacji.

Szeroki zarys

Iran jest fortecą. Otoczony z trzech stron przez góry i z czwartej przez ocean, z niezagospodarowanym terenem w centrum, Iran jest niesłychanie trudny do podbicia. Cel ten udało się osiągnąć Mongołom, którzy najechali kraj z północnego-wschodu. Osmanowie przedarli się przez góry Zagros i skierowali na północny-wschód aż do Morza Kaspijskiego, ale nie podjęli próby ruszenia na perskie centrum.

Iran jest krajem górzystym, szukającym równin nadających się do zamieszkania. Na północy takich nie ma. Są tam jedynie tereny bardziej górzyste lub pustynie; podobnie na wschodzie, gdzie infrastruktura Afganistanu nie jest ani trochę bardziej zachęcająca. Na południe jest tylko ocean. Jedyne równiny w tym regionie leżą na zachód, na obszarze współczesnego Iraku lub historycznej Mezopotamii i Babilonii. Gdyby Iranowi udało się zdominować te równiny, to w połączeniu z ludnością Iranu stanowiłyby one podstawę irańskiego mocarstwa.

W rzeczywistości to te równiny stanowiły fundamenty Imperium Perskiego. Persowie byli wojownikami, pochodzącymi z gór Zagros. Stworzyli imperium, podbijając równiny w dorzeczu Tygrysu i Eufratu. Dokonali tego powoli na przestrzeni czasu, gdy nie istniały wytyczone granice i napotykali niewielki opór na zachodzie. Atak na obszary górskie dokonany przez ludzi, pochodzących z nizin, był trudny, ale dla tych, pochodzących z gór zejście w równiny było proste. Takie połączenie ludności i żyznych równin pozwoliło Persom na rozwój.

Rosjanie, Turcy i Irańczycy stanęli wzdłuż obecnej granicy w XIX wieku; region jest tak surowy, że każdy ruch należałoby liczyć raczej w jardach niż w milach. Iran mógłby zaatakować Turkmenistan na północnym-wschodzie, ale znajdująca się tam ziemia to płaska i brutalna pustynia. Irańczycy mogliby skierować się na wschód w kierunku Afganistanu, ale oznaczałoby to prowadzenie walki w górach. W dodatku byłaby to walka o ziemię o tak samo wątpliwej wartości. Zaatakowanie zachodu w kierunku dorzecza Tygrysu i Eufratu i skierowanie się dalej w stronę Morza Śródziemnego wydawałoby się możliwe do wykonania. Była to droga, jaką obrali Persowie, kiedy stworzyli imperium i sunęli tą drogą aż do Grecji i Egiptu.

Pod względem ekspansji, problemem Iranu są jego góry. Tak samo, jak są skuteczną zaporą obronną, tak samo go blokują. Wspieranie siły atakującej wymaga logistyki, a przenoszenie w jakichkolwiek większych ilościach zaopatrzenia przez góry Zagros jest niemożliwe. Jeśli Persowie nie są w stanie okupować i wykorzystywać Iraku, dalsza ekspansja leży poza ich zasięgiem. Aby móc wykorzystać Irak, Iran potrzebuje dużego stopnia kooperacji ze strony Irakijczyków. Inaczej, zamiast przemienić bogactwo Iraku w polityczną i militarną potęgę, Irańczykom udałoby się jedynie znaleźć w martwym punkcie, próbując opanować Irakijczyków.

Aby skierować się na zachód, Iran potrzebowałby aktywnej współpracy podbitych narodów. Jakikolwiek atak zepsułby wszystko ze względu na liczne wyzwania w postaci przenoszenia zaopatrzenia przez góry. Dlatego Persowie stworzyli taki rodzaj imperium, jakie stworzyli. Pozwolili podbitym narodom na dużą niezależność, szanowali ich kulturę i upewniali się, że te narody także korzystały z perskiego systemu imperialnego. Odtworzenie stosunków z mieszkańcami dorzecza Tygrysu i Eufratu (dzisiejszego Iraku) jest niezmiernie trudne. Tak naprawdę w całej niemal historii, dominacja Iranu nad tymi równinami była niemożliwa. Inne imperialne mocarstwa – Grecja Aleksandryjska, Rzym, Bizancjum, Osmanowie, Brytyjczycy i Amerykanie – wszyscy albo zajmowali te równiny, albo wykorzystywali je, jako naturalne zabezpieczenie przeciwko Persom.

U podłoża zewnętrznych problemów Iranu leży poważny problem wewnętrzny. Góry umożliwiają narodom obronę, a całkowite wykorzenienie kultury jest trudne. Dlatego, w większości regionów górskich na świecie znajdują się duże ilości narodowych i etnicznych grup, które zachowują swoje charakterystyczne cechy. Jest to powszechne we wszystkich górskich regionach. Takie grupy opierają się wchłonięciu i unicestwieniu. Choć Iran jest islamskim krajem z populacją, którą pod względem etnicznym stanowią w 55-60% Persowie, jest on podzielony na dużą ilość grup etnicznych. Jest także podzielony pomiędzy zdecydowanie dominujących Szyitów i będących w mniejszości Sunnitów, którzy skupieni są w trzech regionach kraju: na północnym-wschodzie, północnym-zachodzie i południowym-wschodzie. Jakiekolwiek obce mocarstwo zainteresowane Iranem, użyłoby tych grup etniczno-religijnych do stworzenia sojuszników w Iranie i osłabienia władzy rządu centralnego.

W ten sposób, głównym strategicznym interesem jakiegokolwiek perskiego czy irańskiego rządu jest utrzymanie wewnętrznej integralności kraju przeciwko grupom separatystycznym. Dlatego nieuniknionym jest, że Iran będzie miał silnie scentralizowany rząd z niezmiernie silnym aparatem bezpieczeństwa. Dla wielu krajów zjednoczenie swoich grup etnicznych jest ważne. Dla Iranu jest ono niezbędne, ponieważ nie ma on miejsca na wycofanie się, a niestabilność mogłaby osłabić jego całą strukturę zabezpieczeń. Dlatego irański rząd zawsze będzie stawał przed problemem wewnętrznej spójności i będzie wykorzystywał swoje wojsko i siły bezpieczeństwa w pierwszej kolejności dla tego celu.

Nadrzędne cele geopolityczne

Dla większości krajów, nadrzędną sprawą geopolityczną jest utrzymanie wewnętrznej spójności. Dla Iranu, jest nią utrzymanie bezpiecznych granic, a później zabezpieczenie wewnętrzne kraju. Bez bezpiecznych granic, Iran byłby bezbronny wobec obcych mocarstw, które nieustannie próbowałyby manipulować wewnętrzną dynamiką kraju, osłabić rządzący reżim i wykorzystać wynikłe z tego możliwości. Iran musi po pierwsze zdefiniować siebie, a później skupić się na kontroli. Dlatego, geopolityczne imperatywy Iranu obejmują:

1. kontrolowanie gór Zagros i Elburs. Stanowią one centrum Iranu i ochronę przed atakami z zachodu i północy;

2. kontrolowanie gór na wschód od Dasht-e Kavir i Dasht-e Lut, od Meszhed do Zahedan i Wybrzeża Makrańskiego, zabezpieczając wschodnie granice Iranu z Pakistanem i Afganistanem. Utrzymanie granicy jak najgłębiej i najbardziej na północ i zachód w stronę Kaukazu, aby ograniczyć zagrożenie ze strony Turcji i Rosji. One stanowią drugorzędną granicę;

3. zabezpieczenie granicy na Shatt al-Arab w celu ochrony zachodniego wybrzeża Iranu w Zatoce Perskiej;

4. kontrola różnorodnych elementów etnicznych i religijnych;

5. ochrona granic przed potencjalnym zagrożeniem, szczególnie wielkimi mocarstwami spoza regionu.

Iran osiągnął cztery z pięciu podstawowych celów. Stworzył bezpieczne granice i kontroluje ludność wewnątrz kraju. Największe zagrożenie naprzeciw którego stanął Iran od czasów Aleksandra Wielkiego, to zagrożenie ze strony mocarstw spoza regionu. Z historycznego punktu widzenia, w czasach sprzed nawigacji podwodnej, Iran stanowił bezpośrednią drogę do Indii dla zachodnich mocarstw. W dzisiejszych czasach, Zagros pozostaje wschodnią ostoją władzy tureckiej. Północny Iran blokuje ekspansję Rosji. I oczywiście irańskie zasoby ropy naftowej sprawiają, że Iran przyciąga współczesne wielkie mocarstwa.

Do Iranu prowadzą dwie tradycyjne trasy. Północno-wschodni region jest narażony na atak państw Azji Środkowej podczas, gdy zachodni dostęp jest najczęściej używany (lub wypróbowywany). Bezpośrednie natarcie przez góry Zagros nie jest realne, jak to odkrył w 1980 roku Saddam Husajn. Jednakże manipulowanie grupami etnicznymi wewnątrz Iranu jest możliwe. Brytyjczycy, na przykład, mając bazę w Iraku byli w stanie, tak samo jak Rosjanie, manipulować wewnętrznymi podziałami politycznymi w Iranie do takiego stopnia, że Iran praktycznie stracił swoją suwerenność w czasie II wojny światowej.
W ostatnich stuleciach, największym zagrożeniem dla Iranu były obce mocarstwa dominujące Irak – Osmanowie lub Brytyjczycy – i rozszerzający swoją władzę na wschód, nie przez działania wojskowe, ale przez działalność wywrotową i polityczną manipulację. Obecny rząd Iranu uważa, że Stany Zjednoczone w latach pięćdziesiątych XX w. przyjęły rolę Wielkiej Brytanii w wykorzystaniu swojej pozycji w Iraku do manipulowania irańską polityką, czego emanacją było wyniesienie do władzy szacha.

Wojna iracko-irańska w latach 1980-1988 była konfliktem pomiędzy dwoma państwami, której rezultatem było kilka milionów ofiar po obydwu stronach. Zademonstrowała ona również dwie rzeczywistości. Po pierwsze, pokazała, że stanowczy, dobrze dofinansowany atak z Mezopotamii w kierunku gór Zagros poniesie klęskę (aczkolwiek stanie się to strasznym kosztem dla obrońcy). Po drugie, w erze państw, gdzie istnieją ustalone granice i stałe armie, góry Zagros stanowią takie wyzwanie logistyczne, które sprawia że atak Iranu na Irak jest równie niemożliwy. Na tym froncie istnieje sytuacja patowa. Jednakże, z irańskiego punktu widzenia, głównym zagrożeniem ze strony Iraku nie jest bezpośredni atak, ale działalność wywrotowa. W tym wypadku martwi ich nie tylko Irak. Z historycznego punktu widzenia, Irańczycy również musieli martwić się manipulacją Rosji oraz manipulacją Brytyjczyków i Rosjan od strony Afganistanu.

Obecna sytuacja

Dla Irańczyków, obecna sytuacja stanowi niebezpieczny scenariusz, podobny do tego, jaki spotkał ich ze strony Brytyjczyków na początku XX wieku. Stany Zjednoczone zajęły tereny, lub przynajmniej umiejscowiły znaczne wojska na wschód i zachód od Iranu – w Afganistanie i w Iraku. Iran nie obawia się, że te wojska dokonają inwazji na Iran. Nie jest to możliwe. Obawy Iranu dotyczą wykorzystania przez Stany Zjednoczone tych pozycji, jako platform do wywoływania etnicznych sprzeciwów w Iranie.

Istotnie, Stany Zjednoczone próbowały tego dokonać w kilku regionach. Na południowym-wschodzie, w Beludżystanie, Amerykanie wspierali ruchy separatystyczne. Podobnie postępowali wśród Arabów w Chuzestanie na północnym końcu Zatoki Perskiej. I próbowali manipulować Kurdami w północno-zachodnim Iranie (Istnieją dowody na to, że Stany Zjednoczone wykorzystały Azerbejdżan do wywoływania sprzeciwów wśród Azerów w północno-zachodniej części kraju.).

Irański sprzeciw wobec tego ma kilka wymiarów:

1. utrzymanie niezmiernie mocnych zdolności w zakresie bezpieczeństwa, aby przeciwstawić się takim posunięciom. W szczególności, koncentracja na odpieraniu ataków w regionie Chuzestanu, który jest nie tylko najbardziej wrażliwą fizycznie częścią Iranu, ale również miejscem, gdzie znajdują się duże ilości irańskich zasobów ropy. Wyjaśnia to między innymi zatrzymanie brytyjskich marynarzy czy ciągłe raporty dotyczące specjalnych operacji służb Stanów Zjednoczonych w tamtym regionie;

2. manipulowanie etnicznymi i religijnymi napięciami w Iraku i Afganistanie, aby podważyć pozycje Amerykanów i odwrócić ich uwagę od ofensywnych celów w kierunku defensywnych;

3. utrzymanie siły zbrojnej zdolnej do ochrony otaczających gór, tak aby większe amerykańskie siły nie mogły się przez nie przebić;

4. publiczne tworzenie broni jądrowej, tak aby na dłuższą metę powstrzymać atak i w krótkim czasie zdobyć kartę przetargową w negocjacjach.

Sedno strategii Iranu jest takie samo od lat i polega na wykorzystaniu gór, jako twierdzy. Tak długo, jak Iran jest schowany w górach, tak długo nie może zostać podbity. Aleksander Wielki osiągnął cel, a Osmanowie osiągnęli go częściowo (trochę więcej niż przełamali się przez Zagros), ale nawet Rzymianom i Brytyjczykom nie udało się zajść tak daleko, aby spróbować użyć głównych sił w regionie. Najechanie i okupowanie Iranu nie wchodzi w grę.

Dla Iranu głównym problemem są wewnętrzne napięcia. Ale nawet one są pod kontrolą, głównie dzięki irańskiemu systemowi bezpieczeństwa. Od czasu powstania Imperium Perskiego, Irańczycy odnosili sukcesy w tworzeniu systemów, które przynoszą innym grupom etnicznym korzyści, ale także kary w momencie, gdy te zbłądzą. Taki sam sposób myślenia funkcjonuje dzisiaj w Iranie, w potężnym Ministerstwie Wywiadu i Bezpieczeństwa i elitarnym Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) (Wojsko irańskie jest stworzone głównie jako piechota składająca się z regularnej armii oraz sił lądowych IRGC, które razem stanowią około 450 000 żołnierzy).

Dlatego Iran jest podmiotem samowystarczalnym. Jest stosunkowo biedny, ale ma granice niezwykle łatwe do obrony i do tego zdyscyplinowany rząd z doskonałym wywiadem i aparatem bezpieczeństwa. Iran wykorzystuje te same atuty do osłabienia pozycji Amerykanów koło siebie (lub jakiegokolwiek innego mocarstwa spoza regionu). Iran jest na tyle bezpieczny, że tak naprawdę pozycje otaczających go krajów są bardzie niepewne niż jego. Iran doskonale radzi sobie w prowadzeniu małym kosztem i ryzykiem wojny ekspedycyjnej wykorzystując przy tym swoje tajne możliwości. Radzi sobie jeszcze lepiej przy blokowaniu innych. Tak długo, jak góry będą w rękach Iranu a jego sytuacja wewnętrzna będzie kontrolowana, Iran będzie krajem stabilnym, ale stanowiącym ograniczone zagrożenie zewnętrzne.

Stworzenie irańskiego programu nuklearnego służy dwóm celom. Po pierwsze, jeśli się powiedzie, to w dalszym ciągu będzie powstrzymywał zewnętrzne zagrożenia. Po drugie, samo posiadanie programu wzmacnia władzę Iranu. Ze względu na to, że konsekwencje ataku przeciwko tym obiektom są niepewne i powodują możliwość irańskiej próby zakazu przewozu ropy z Zatoki Perskiej, strategiczne ryzyko dla gospodarki atakującego zniechęca jakikolwiek atak.

Iran jest zabezpieczony przed inwazją. To bezpieczeństwo zwiększa jeszcze przez wykorzystanie dwóch taktyk. Po pierwsze, tworzy niepewność co do tego, czy posiada ofensywny potencjał nuklearny. Po drugie, przedstawia starannie udoskonalony obraz ideologicznego ekstremizmu, który sprawia wrażenie nieprzewidywalności. Sprawia, że wydaje się groźny i niestabilny. Paradoksalnie, zwiększa to ostrożność, z jaką należy się z nim obchodzić, ponieważ z historycznego punktu widzenia główna opcja, jaką jest atak powietrzny, jest nieskuteczna bez kontynuacji ataku na lądzie. Jeśli tylko obiekty nuklearne zostaną zaatakowane i atak ten się nie powiedzie, reakcja Iranu jest nieprzewidywalna i potencjalnie nieproporcjonalna. Taka postawa zwiększa niepewność. Groźbę ataku powietrznego powstrzymuje irańska groźba ataku na szlaki żeglugowe. Takie ataki nie byłyby skuteczne, ale nawet mało prawdopodobny zamęt w światowym dostarczaniu ropy nie jest ryzykiem wartym podejmowania.

Jak zawsze Persowie stają przed wielkim mocarstwem, krążącym na skraju ich gór. Góry ochronią Iran przed główną siłą, ale nie przed groźbą destabilizacji. Dlatego, Persowie jednoczą swój naród. Wielkie mocarstwo ostatecznie odejdzie. Persja pozostanie tak długo, jak będą stały góry.

Tłumaczenie: Kamila Pyrek

This report is republished with permission of STRATFOR

Grafika na podstawie GoogleMaps.

Czytany 9077 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04