wtorek, 12 listopad 2013 07:49

Agnieszka Legucka: Bezpieczeństwo 'wspólnego sąsiedztwa' Unii Europejskiej i Federacji Rosyjskiej

Oceń ten artykuł
(8 głosów)

EuRussian-flags04geopolityka  dr Agnieszka Legucka

Bezpieczeństwo „wspólnego sąsiedztwa” Unii Europejskiej i Rosji warunkuje wiele czynników. Unia Europejska – występuje w roli stabilizatora, zaś – Federacja Rosyjska dąży do utrzymania stanu destabilizacji, aby mięć większy wpływ na sześć państw regionu. Dla UE liczą się takie wartości jak: demokracja, rządy prawa i rozwój społeczeństw obywatelskich. Dla Rosji priorytetem jest utrzymanie tych państw w swojej strefie wpływów...

Wspólne sąsiedztwo Unii Europejskiej i Federacji Rosyjskiej obejmuje terytorium ponad 1 031,114 km2, w tym: kraje europejskie: Ukrainę (603,628 km2), Białoruś (207,600 km2), Mołdawię (33,843 km2) i kaukaskie: Gruzję (69,700 km2) [1], Armenię (29,743 km2) i Azerbejdżan (86,600 km2) [2]. Unia Europejska poprzez rozszerzenie w 2004 i 2007 r. zbliżyła się geograficznie do mało stabilnego regionu, w którym występują poważne zaburzenia polityczne, gospodarcze i w sferze bezpieczeństwa [3]. Z drugiej strony, państwa te są dla Federacji Rosyjskiej tzw. bliską zagranicą, która traktowana jest jako strefa buforowa oddzielająca Rosję od  niebezpiecznych zjawisk międzynarodowych, takich jak: terroryzm, ekspansja wrogich sojuszy wojskowo-politycznych, niestabilność regionu bliskowschodniego i konflikty zbrojne. Stąd region ten stanowi kluczowy element polityki bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej [4].

Sześć państw wspólnego sąsiedztwa UE i Rosji znajduje się w mało korzystnym położeniu geopolitycznym, między dwoma silnymi aktorami międzynarodowymi, których cele i interesy się różnią. Ma to wpływ na polityki bezpieczeństwa tych państw, które mają do wyboru: sojusz z Rosją (Białoruś, Armenia), aspiracje euroatlantyckie (Ukraina, Gruzja), czy neutralność (Mołdawia, Azerbejdżan). Przy czym polityka zagraniczna tych państw zależy od uwarunkowań wewnętrznych i kraje, dość często, zmieniają koalicje i priorytety w polityce zewnętrznej (Ukraina, Mołdawia).

Wyróżnienie tych państw wynika z kilku przesłanek. Po pierwsze, kraje te znajdują się w Partnerstwie Wschodnim czyli części Europejskiej Polityki Sąsiedztwa [5] prowadzonej przez UE, poświęconej szczególnym relacjom z tym regionem. W unijnych dokumentach państwa te traktuje się jako grupę i przyjmuje się pewne określone standardy postępowania i mechanizmy współpracy [6]. Po drugie, w najbliższym czasie państwa te nie staną się członkami Unii Europejskiej, a zatem będą stanowić otoczenie zewnętrzne Unii Europejskiej i Rosji przez najbliższe lata, a co za tym idzie sytuacja wewnętrzna, stabilność polityczna i gospodarcza będą warunkować bezpieczeństwo zewnętrzne zarówno UE, jak i Rosji. Po trzecie, państwa te charakteryzują się małą stabilnością, generują problemy i zagrożenia, w związku z czym pojawiają się postulaty dotyczące konieczności współpracy UE i Rosji we wspólnym sąsiedztwie, aby eliminować niebezpieczne zjawiska.

Celem niniejszego opracowania jest analiza aktywności UE i Rosji na rzecz bezpieczeństwa „wspólnego sąsiedztwa”, czyli sześciu państw Europy Wschodniej i Kaukazu Południowego. Ze względu na szerokie pojmowanie bezpieczeństwa skupię się na bezpieczeństwie militarnym, związanym z konfliktami w regionie oraz obecnością wojskową Rosji, a także potencjałem wojskowym wybranych państw regionu. W niewielkim stopniu zaznaczone zostaną kwestie bezpieczeństwa energetycznego, ekonomicznego czy społecznego chociaż stanowią one bardzo ważny wyznacznik sytuacji w regionie i mają duże znaczenie dla podmiotów zewnętrznych, czyli UE i Rosji. Realizując temat konferencji, zbadanie zostanie zagadnienie czy region ten stanowić może wyzwanie dla bezpiecznej Europy XXI wieku?

1. Konflikty zbrojne w regionie

Zdaniem analityków wschodnie sąsiedztwo „trawią trzy typy kryzysu. Pierwszy to słaba państwowość: w całym regionie korupcja jest powszechna, a wiele gabinetów zmaga się z secesjonizmem regionów, które nie akceptują ich władzy. Drugi to usiłowania Rosji, by odbudować swą strefę wpływów i osłabić suwerenność wschodnich państw sąsiednich. Wreszcie szkody wyrządzone przez globalną koniunkturę gospodarczą oznaczają, że w sąsiedztwie występuje rzeczywiste zagrożenie niewydolnością gospodarek, jeśli nie państw” [7]. Na te kryzysy nakładają się wyzwania związane z konfliktami zbrojnymi i eskalacją napięć. W regionie mamy dwa konflikty separatystyczne, które przeszły fazę zbrojną, a następnie zostały zamrożone: Naddniestrze (Mołdawia) i Górski Karabach (Armenia i Azerbejdżan), dwa konflikty separatystyczne, które zostały „odmrożone” i przeszły w fazę konfliktu międzypaństwowego: działania w Osetii Południowej i Abchazji (Gruzja), przerodziły się w wojnę gruzińsko-rosyjską. Według niektórych istnieje duże prawdopodobieństwo eskalacji konfliktu w Górskim Karabachu i wówczas pojawi się kolejny konflikt międzypaństwowy. Jak twierdzi Maciej Falkowski: „Odmrożenie któregoś z konfliktów oznaczałoby katastrofę dla całego regionu i powrót do chaosu z pierwszej połowy lat 90., który przyniósł nie tylko śmierć ok. 50 tys. ludzi, ale także ogromne zniszczenia materialne i zapaść gospodarczą, z której region kaukaski nie może podnieść się do dziś” [8].

Tabela nr 1. Główne konflikty we „wspólnym sąsiedztwie” UE i Rosji

tab1_legucka
Źródło: Opracowanie własne na podstawie P. J. Borkowski, op. cit., s. 63.

Chronologicznie pierwszym konfliktem zbrojnym, który wybuchł jeszcze w trakcie trwania ZSRR, był konflikt między Azerbejdżanem a Armenią o Górski Karabach, enklawę położoną w południowo-zachodniej części Azerbejdżanu [9]. Wojna między wspieraną przez Armenię i Rosję armią Górskiego Karabachu i Azerbejdżanem trwała od 1988 do 1993 r. i zakończyła się zwycięstwem strony armeńskiej. Ormianom udało się nie tylko opanować Karabach, ale także kilka rejonów „właściwego” Azerbejdżanu (w sumie ok. 14% terytorium kraju), zmuszając do ucieczki ok. 1 mln Azerów [10]. 12 maja 1994 r. w Biszkeku podpisano rozejm między Armenią i Azerbejdżanem, który jest przestrzegany do dziś. Od tego czasu pod egidą tzw. Grupy Mińskiej OBWE trwają negocjacje pokojowe, które jednak wobec skrajnie odmiennego stanowiska stron (Armenia żąda dla Karabachu niepodległości, natomiast Azerbejdżan zgadza się jedynie na szeroką autonomię) nie przynoszą żadnych rezultatów11. Ponowny wybuch konfliktu jest wysoce prawdopodobny, gdyż obydwie strony podważają zasadność porozumień wojskowych i dozbrajają się, wzmacniając własne armie.

W połowie lat 90. po zakończeniu zbrojnej fazy konfliktów stosunkowo najlepszą armię miała Armenia i Górski Karabach. Pewne zmiany zaszły w związku z atakami terrorystycznymi z 11 września 2001 r. i zwiększeniem pomocy amerykańskiej dla krajów kaukaskich. Wywołało to prawdziwy wyścig zbrojeń w regionie. W latach 2002-2006 r. szczególnie szybko urósł budżet obronny Azerbejdżanu (w 2002 r. wynosił on 130 mln USD, w 2005-06 już 265 mln) [12]. W 2010 r. Azerbejdżan zwiększył budżet na obronność do ponad 3 miliardów dolarów [13]. Natomiast zatwierdzone przez parlament wydatki na obronność Azerbejdżanu (3,12 mld USD) w roku 2011 mają stanowić około 20% całego budżetu państwa (16 mld USD) i być większe od całego budżetu Armenii (2,8 mld USD) [14]. W 2002 r. budżet militarny Armenii wyniósł ponad 70 mln USD, a w 2005 r. około 150 mln USD (co stanowiło kilkanaście procent całego budżetu kraju). Z kolei wzrost wydatków wojskowych Gruzji w 2005 r. wyniósł 143%. Budżet w 2006 r. wynosił 346 mln USD (17% całości wydatków budżetowych) [15].
Dwa konflikty w Gruzji w Abchazji i Osetii Południowej, dzięki wsparciu Rosji i ochotników z Kaukazu Północnego, zakończyły się zwycięstwem separatystów i faktycznym ustanowieniem nowych państw, z których zbiegło większość Gruzinów. Porażka w Abchazji, podobnie jak klęska Azerów w wojnie karabaskiej, miała także ogromny wpływ na rozwój sytuacji wewnętrznej w kraju [16]. W przeciwieństwie jednak do sytuacji Karabachu, w Abchazji już po podpisaniu zawieszenia broni kilkakrotnie dochodziło do poważnych incydentów zbrojnych, a nawet wznowienia działań wojennych (1998, 2001, 2006).

Na początku lat 90. wybuchł także konflikt w europejskiej części b. ZSRR. Niewielka Mołdawia, która wbrew swoim kulturowym związkom z Rumunią, została po drugiej wojnie światowej włączona do Związku Radzieckiego, postanowiła po odzyskaniu niepodległości wrócić do „macierzy”. Mieszkańcy Naddniestrza, którzy nie byli etnicznie związani z Rumunią, skorzystali z stacjonującej w regionie 14. Armii Radzieckiej i oderwali część terytorium, ustanawiając niezależne, quasi-państwo - Naddniestrze.

Rosja miała wpływ na przebieg każdego z konfliktów na obszarze WNP: w Mołdawii (Naddniestrze), w Gruzji (Abchazja i Południowa Osetia), Azerbejdżanie (Górski Karabach). W pierwszej fazie konfliktu, kiedy toczyły się działania zbrojne Rosja dostarczała broń i żołnierzy (czasami najemników), oferowała pomoc doradczą – wojskową oraz prowadziła równolegle działania dyplomatyczne. W drugiej fazie, po zakończeniu działań zbrojnych, Rosja występowała w roli głównego mediatora i gwaranta porozumień pokojowych. Wówczas oferowała pomoc w postaci sił pokojowych WNP (faktycznie były to przede wszystkim wojska rosyjskie). W trzeciej fazie, kiedy następowało „zamrożenie konfliktu”, Rosja nadal korzystała z środków dyplomatycznych i swojej obecności wojskowej, aby gwarantować status quo polegający na względnej stabilności. Jednocześnie stałe monitorowanie sytuacji przez FR uniemożliwiało ostateczne rozwiązanie danego konfliktu. W wyniku tego separatyści w państwach WNP licząc na pomoc Rosji, usztywniali stanowisko negocjacyjne. Przez wiele lat Rosja, obawiając się wzmocnienia nastrojów separatystycznych wewnątrz Rosji (Czeczenia) nie uznawała żadnego z quasi państw. „Zamrożone konflikty” stanowiły swoistą gwarancję stałego wpływu Rosji na sytuację w Gruzji, Mołdawii, Azerbejdżanie.

Sytuacja uległa zamianie z chwilą, gdy Rosja zaniepokojona odważną polityką prozachodnią Gruzji zdecydowała się na interwencję zbrojną w obronie „obywateli rosyjskich” [17] w Osetii Południowej a następnie w Abchazji. W sierpniu 2008 r. po ostrzelaniu przez gruzińskie siły stolicy Osetii Południowej, rosyjska armia wkroczyła do Gruzji, zajmując strategiczne punkty i odrywając zbuntowane republiki od macierzy. 26 sierpnia 2008 r. Rosja oficjalnie uznała niepodległość Osetii Południowej i Abchazji udowadniając, że jest w stanie „odmrozić” konflikty zbrojne w sytuacji niekorzystnego dla siebie rozwoju wypadków na obszarze Wspólnoty Niepodległych Państw.

Konflikty zbrojne determinują politykę bezpieczeństwa państw regionu, które poszukują „silniejszych” sojuszników zewnętrznych, aby zrównoważyć niebezpieczeństwo ze strony sąsiadów. Dlatego też Armenia oczekuje poparcia od Rosji, natomiast Gruzja od USA (NATO), a czasem od Unii Europejskiej. W ostatnich latach wzrosła w Unii Europejskiej świadomość wyzwań i zagrożeń istniejących w Europie Wschodniej i na Kaukazie Południowym, co starała się wykorzystać Polska, wzmacniając zainteresowanie krajami wschodnimi, zagrożeniami i wyzwaniami tego regionu.

1.1. Obecność wojskowa Rosji w regionie

Rosja zdołała utrzymać swą obecność wojskową we wszystkich państwach regionu. Często po zakończeniu działań zbrojnych, „przemianowywała” swoje oddziały na siły pokojowe (Abchazja, Naddniestrze) lub stosowała presję polityczną, aby utrzymać oddziały wojskowe z czasów ZSRR na danym terytorium (Ukraina - Flota Czarnomorska).

Tabela nr 2.  Rosyjskie oddziały w sześciu krajach wschodniego sąsiedztwa (stan na 2008 r.)

tab2_legucka
Źródło: Nicu Popescu, Andrew Wilson, op. cit., s. 68.

Obecność wojskowa Rosji ma także duży wpływ na aktywność międzynarodową państw regionu. Część krajów wykorzystuje rosyjskie wsparcie militarne w rozgrywkach międzynarodowych. Białoruś i Armenia zgadzają się na obecność militarną Rosji, gdyż siły rosyjskie gwarantują ochronę Mińska przed Zachodem lub, w przypadku Armenii, przed Azerbejdżanem. Ten ostatni musi do 2012 r. udostępniać Rosji centrum radiolokacyjne w Gabali, monitorujące przestrzeń powietrzną nad większością regionu bliskowschodniego. W przypadku Naddniestrza w Mołdawii, Rosja złamała swoje zobowiązania na szczycie OBWE w Stambule w 1999 r., mówiące o całkowitym, bezwarunkowym i uporządkowanym wycofaniu wojsk rosyjskich do roku 2003, które także dotyczyły Gruzji.

Z kolei na Ukrainie wieloletni spór o Flotę Czarnomorską zakończył się wraz z podpisaniem porozumienia w 1997 r. i dzierżawą portu w Sewastopolu. Natomiast w kwietniu 2010 r. prezydent Wikotor Janukowycz w parlamencie wynegocjował z Rosją sprawę przedłużenia pozostawania Floty Czarnomorskiej na Krymie, co umocniło więzi z Moskwą i kierunek wschodni w polityce bezpieczeństwa Ukrainy. Wiktor Janukowycz zgodził się w kwietniu 2010 r. na przedłużenie stacjonowania Floty Czarnomorskiej na Krymie w zamian za tańszy o około 30% gaz [18]. W ten sposób spełnił swoją obietnicę wyborczą o budowie ukraińsko-rosyjskiego systemu bezpieczeństwa europejskiego [19]. Stacjonowanie Floty Czarnomorskiej na Krymie poddaje pod wątpliwość możliwość wejścia Ukrainy do NATO.

2. Aktywność Unii Europejskiej w regionie

Z rosyjskim zaangażowaniem militarnym na obszarze sąsiedztwa jaskrawo kontrastuje zachowanie Unii Europejskiej, niechętnej otwartym działaniom i podzielonej wewnętrzne. Unia przez lata nie poświęcała uwagi rozwiązywaniu konfliktów w najbliższym sąsiedztwie, po części dlatego, że niektóre kraje europejskie obawiały się reakcji Rosji. Znaczenie bezpieczeństwa zewnętrznego uświadomiono sobie wraz z perspektywą rozszerzenia UE. W Europejskiej Strategii Bezpieczeństwa z 13 grudnia 2003 r., czytamy że: „Otoczenie zewnętrzne po zimnej wojnie charakteryzuje się coraz szerszym otwarciem granic, co sprawia, że wewnętrzne i zewnętrzne aspekty bezpieczeństwa są z sobą nierozerwalnie związane (...). Integracja państw przystępujących do UE zwiększa nasze bezpieczeństwo, ale również zbliża UE do obszarów niespokojnych. Naszym zadaniem jest wspieranie dobrze zarządzanych krajów leżących na wschód od Unii Europejskiej oraz na granicach regionu śródziemnomorskiego, z którym możemy pozostawać w bliskich stosunkach opartych na współpracy” [20].

Unia Europejska nie brała udziału w przebiegu żadnego konfliktu zbrojnego w państwach sąsiednich na wschodzie, natomiast kilkakrotnie pełniła rolę mediatora bądź doradcy. Dość późno zaangażowała się w regulowanie konfliktów na obszarze WNP. Jej rolę wypełniały Rosja, Ukraina i Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) [21]. Sytuacja ta uległa zmianie wraz z rozszerzeniem UE i powołaniem Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony (dalej EPBiO) [22]. 11 września 2003 r. Unia Europejska została oficjalnie zaproszona do udziału w negocjacjach dotyczących konfliktu naddniestrzańskiego. Choć Bruksela przyznała prym dotychczasowej formule negocjacji (Rosja-OBWE-Ukraina-Naddniestrze-Kiszyniów) to udzielała ważnych konsultacji i służyła wsparciem dla prac Wspólnej Komisji Konsultacyjnej, zajmującej się projektem federacyjnej konstytucji. Przy rozwiązywaniu konfliktu naddniestrzańskiego brał udział Specjalny Przedstawiciel UE ale w późniejszych latach Moskwa odsunęła UE od rozmów pokojowych, wymuszając formułę „2+1” (Mołdawia, Naddniestrze i Rosja w roli mediatora).

Mimo postulatów udziału militarnego UE w regulowaniu konfliktu naddniestrzańskiego, UE zdobyła się tylko na powołanie, w ramach EPBiO, specjalnej szkoleniowo-kontrolnej misji granicznej Unii Europejskiej, która została rozlokowana między Mołdawią a Ukrainą (na odcinku naddniestrzańskim). Misja graniczna UE miała za zadanie wspierać służby pograniczne i celne Mołdawii i Ukrainy [23]. Celem misji była walka z przemytem, nielegalnym handlem i oszustwami celnymi mającymi miejsce na granicy pomiędzy Ukraina a Mołdawią oraz organizowanie szkoleń i wsparcia dla służb celnych. Eksperci z UE pomagali, doradzali w organizowaniu kontroli granicznej. W deklaracji końcowej zaznaczono, że „UE liczy na to, że misja przyczyni się także do zwiększenia możliwości rozwiązania konfliktu w Naddniestrzu” [24].

W misji EUBAM zaangażowanych jest ponad 200 policjantów i urzędników (w tym 101 międzynarodowych funkcjonariuszy) z 16 państw UE (Austria, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Węgry, Włochy, Łotwa, Litwa, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja oraz Wielka Brytania). Ponadto w unijnej misji EUBAM uczestniczy także 3 pracowników z krajów Wspólnoty Niepodległych Państw oraz 92 lokalnych funkcjonariuszy. EU BAM dysponuje dwuletnim mandatem [25]. Personel misji wspiera Mołdawię i Ukrainę w harmonizacji standardów zarządzania granicami i procedur na wzór państw członkowskich UE. W dodatku UE zapewnia konieczną pomoc w podniesieniu jakości zdolności zawodowych urzędów i służb granicznych Mołdawii i Ukrainy na poziomie operacyjnym. Wśród dotychczasowych osiągnięć warto nadmienić przede wszystkim wzrost przejrzystości przepływu eksport/import z Regionu Naddniestrza, wzrost skuteczności nadzoru i kontroli granic oraz udoskonalenie współpracy pomiędzy agencjami granicznymi Mołdawii i Ukrainy [26].

Miejscem rosnącego zaangażowania Unii Europejskiej w zapobieganie i rozwiązywanie konfliktów stał się Kaukaz Południowy, a więc: Gruzja, Azerbejdżan i Armenia [27]. Unia wspierała wysiłki Gruzji w rozwiązaniu konfliktów w Abchazji i Osetii Południowej ale robiła to za pośrednictwem OBWE [28].

Samodzielnie Unia Europejska, w ramach EPBiO powołała misję: Rządy Prawa EUJUST - THEMIS w tym kraju na podstawie wspólnego działania Rady Unii Europejskiej z 28 czerwca 2004 r. Misja rozpoczęła się 16 lipca 2004 r. i miała trwać rok. Miała ona za zadanie wspierać władze gruzińskie w reformach legislacyjnych w państwie i wspierać budowany system prawny. Chodziło o zreformowanie systemu sądowego, typu radzieckiego, generującego korupcję i brak horyzontalnej koordynacji władzy. Zadaniem dziesięciu ekspertów z UE było udzielenie pomocy Gruzji w osiągnięciu europejskich i międzynarodowych standardów systemu prawa karnego (nowe procedury legislacyjne) i wymiaru sprawiedliwości, ze szczególnym uwzględnieniem poszanowania praw człowieka. Unijne wsparcie w ramach tej operacji wyniosło w 2004 r. 2,3 mln euro.

Następnie Unia Europejska stanęła wobec największego wyzwania we wschodnim sąsiedztwie, którym była wojna gruzińsko-rosyjska w sierpniu 2008 r. „Unia uświadomiła sobie, jak ważne dla bezpieczeństwa kontynentu jest wciąganie krajów z tradycyjnej strefy wpływów w orbitę Zachodu”. Wojna gruzińsko-rosyjska stała się „katalizatorem” współpracy ze Wschodem. Jednocześnie reakcja na wojnę gruzińsko-rosyjską pokazała duże rozbieżności w interpretacji wydarzeń z sierpnia 2008 r. Polska, w osobie Lecha Kaczyńskiego, zareagowała niezwykle ostro, ale w tym samym czasie Nicola Sarkozy, jako wysłannik prezydencji UE, wynegocjował porozumienie o przerwaniu ognia i specjalnych strefach bezpieczeństwa w Gruzji. Okazało się, że UE nie potrafi mówić „jednym głosem” w sprawach bezpieczeństwa zewnętrznego Unii Europejskiej. 3 września 2008 r. w Parlamencie Europejskim wydano rezolucję, w której napisano, że „Europejska polityka sąsiedztwa powinna być dalej rozwijana i lepiej dostosowana do potrzeb wschodnich partnerów Unii Europejskiej”, pojawił się tam też zapis o wzmocnieniu zaangażowania UE w Gruzji, która zyskuje na znaczeniu w kwestiach alternatywnych wobec rosyjskich tras przesyłu surowców energetycznych do Europy [29]. Następnie Unia Europejska zdecydowała się samodzielnie wysłać 300 obserwatorów, którzy mięli kontrolować strefy bezpieczeństwa, zaproponowane w porozumieniu Miedwiediew-Sarkozy [30]. 1 października 2008 r. rozpoczęła misję EUMM (European Union Monitoring Mission), którego zadaniem był monitoring granic strefy bezpieczeństwa w rejonie Abchazji i Osetii Południowej. Nieuzbrojeni obserwatorzy w lekkich pojazdach opancerzonych, oznakowanych EUMM mięli patrolować wskazane rejony. Unijni obserwatorzy zostali rozlokowani w czterech miejscach: stolicy Gruzji - Tbilisi, w Gori niedaleko Osetii Płd., Zugdidi w pobliżu granicy z Abchazją i w czarnomorskim porcie Poti.

Konflikt w Gruzji przyspieszył pracę nad polsko-szwedzkim projektem wzmocnienia relacji UE z państwami tego regionu [31]. W listopadzie 2008 r. Serż Serkisjan, prezydent Armenii i przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barosso, uznali, że inicjatywa Partnerstwa Wschodniego stanowi szansę na wzmocnienie relacji UE z krajami Kaukazu Południowego, którego potrzebę silnie uwidocznił konflikt rosyjsko-gruziński [32]. Propozycja „specjalizacji wschodniej” w ramach Europejskiej Polityki Sąsiedztwa przyjęła ostatecznie formułę projektu Partnerstwa Wschodniego (PW), oficjalnie powołanego do życia w maju 2009 r.

Podobnie jak Europejska Polityka Sąsiedztwa, Partnerstwo Wschodnie nie przewiduje członkowstwa dla państw nim objętych. Dotyczy on: Armenii, Azerbejdżanu, Gruzji i europejskich państw: Białorusi (warunkowo), Mołdawii i Ukrainy. Stanowi on płaszczyznę rozmów i projektów realizowanych między sześcioma państwami regionu poradzieckiego a państwami Unii Europejskiej. Jego podstawowym celem jest demokratyzacja państw regionu i wprowadzenie rządów prawa, gospodarki wolnorynkowej. Ze swej strony Unia proponuje podpisanie z krajami partnerstwa umów stowarzyszeniowych (Assiciation Agreements) pod warunkiem reform obywatelskich i systemowych, stworzenie stref wolnego handlu z państwami regionu (Deep and coprehenive free trade area – DCFTA) obejmujących swobodny przepływ towarów, usług, uwarunkowany przystąpieniem krajów Partnerstwa do Światowej Organizacji Handlu [33]. Unia obiecała liberalizację wizową, sprzyjającą mobilności społeczeństwa. Państwom Partnerstwa miały być zaproponowane „Pakty o Mobilności i Bezpieczeństwie”, których przyjęcie uwarunkowane byłoby podjętymi przez partnera działaniami na rzecz walki z nielegalną migracją, przyjęciem unijnych standardów azylowych, wprowadzeniem zintegrowanego programu zarządzania granicami oraz podniesieniem zdolności policji i systemu sądownictwa, do walki z korupcją i zorganizowaną przestępczością [34].

3. Współpraca UE-Rosji w regionie 

Rosja nie przyjęła większości z unijnych propozycji współpracy w sprawie reagowania na konflikty we wspólnym sąsiedztwie obu partnerów. Podczas szczytu Rady Europejskiej w Sewilli 21-22 czerwca 2002 r. UE określiła warunki uczestnictwa państw trzecich w unijnych operacjach zarządzania kryzysowego [35]. Dialog polityczny między UE i Rosją w dziedzinie zarządzania kryzysowego oraz Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony odbywał się regularnie czemu sprzyjały spotkania rosyjskiego ambasadora w Brukseli oraz Komitetu Politycznego i Bezpieczeństwa oraz rozmowy szefa sztabu generalnego sił zbrojnych Rosji z przewodniczącym Komitetu Wojskowego UE. W maju 2003 r., przy okazji rosyjsko-unijnego szczytu, na którym powołano wspólną przestrzeń bezpieczeństwa zewnętrznego [36], Rosja miała w zasadzie wykrystalizowane (raczej negatywne) stanowisko wobec EPBiO. Wspólne oświadczenie z tego spotkania zakończyły zapowiedzi rozwijania współpracy w zakresie operacji ratunkowych i neutralizacji katastrof naturalnych oraz nierozprzestrzeniania broni masowego rażenia i związanych z nimi technologii [37]. Ale już w „mapie drogowej” z maja 2005 r. realizującej tę przestrzeń strony nie mogły dość do porozumienia w sprawie współdziałania w operacjach zarządzania kryzysowego. Rosja nie chciała sprecyzować, że chodzi o operacje dowodzone przez UE, a Unia nie przyjęła rosyjskich propozycji zapisów dotyczących wyższości OBWE nad Unią Europejską. Ponadto Moskwa nie zgodziła się na zapisy o tym, że strony powinny współpracować szczególnie we „wspólnym sąsiedztwie”. Uzgodniły one tylko ogólnikowe zapisy o „regionach położonych w pobliżu granic” Rosji i UE. Nie powiodły się także propozycje współpracy w regulacji konfliktów w Mołdawii i na Kaukazie Południowym oraz realizacji zobowiązań stambulskich (wycofania wojsk rosyjskich i sprzętu wojskowego z Mołdawii i Gruzji). Z kolei Unia odrzuciła propozycje współpracy wojskowo-technicznej, w tym ewentualnej wspólnej produkcji sprzętu wojskowego [38].

W ramach dialogu politycznego Rosja i UE rozpoczęły negocjacje na temat wspólnego zapobiegania konfliktom i reagowania kryzysowego. UE starała się wypracować koncepcję wykorzystującą siły militarne Rosji w unijnych operacjach opanowywania kryzysów. Według niej Rosja mogła być zaproszona do brania udziału w takiej operacji, ale bez prawa podejmowania decyzji strategicznych. Kooperacja odbywała się w ramach Komitetu Kontrybutorów. Podobny mechanizm zaproponowano w przypadku operacji cywilnego zarządzania kryzysami. Możliwość rosyjskiego współuczestnictwa w operacjach UE wykrystalizowała się w czasie planowania misji policyjnej w Bośni i Hercegowinie (EUPM). Federacja Rosyjska wysłała pięciu oficerów, którzy czynnie brali udział w tej operacji UE [39] Była to pierwsza misja Unii Europejskiej, realizowana w ramach Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony, i ostatnia, w której wzięli udział rosyjscy policjanci [40].

Rosja blokuje większość inicjatyw Unii Europejskiej w sferze bezpieczeństwa, które dotyczą jej „bliskiej zagranicy” [41]. Czyni tak dlatego, że obszar ten jest miejscem rywalizacji a nie współpracy obu „strategicznych partnerów”. Rosyjskie i unijne środki nacisku na państwa regionu są nieporównywalne. Mimo, że to Unia Europejska zwycięża w statystykach ekonomicznej wymiany z państwami regionu to strategiczną „bitwę” o ten region wygrywa Rosja. Wśród najważniejszych rosyjskich środków nacisku (hard power) wymienia się: niewycofywanie oddziałów wojskowych, „ekspansja paszportowa”, przejmowanie infrastruktury, różnicowanie cen surowców energetycznych, embarga na ropę i gaz ziemny, sankcje handlowe (zakaz importu wina, warzyw, mięsa). Zaś po stronie unijnej hadr power możemy znaleźć: misje monitoringu i nadzoru granic, „inteligentne sankcje”, zakazy wjazdu, zamrażanie kont bankowych, wsparcie finansowe, krytyczna ocena reform w państwach regionu. Porównanie tych środków wskazuje na większe możliwości oddziaływania ze strony rosyjskiej i „bogatszy” katalog przedsięwzięć wymierzonych w państwa regionu [42].

Również miękka siła (soft power) oddziaływania rosyjskiego wygrywa z unijną. Rosja stosuje retorykę braterstwa, podczas gdy Unia, wszelkimi sposobami, pragnie odwieźć państwa regionu od projektów integracyjnych. Rosja daje to, czego nie chce dać UE, a mianowicie ruch bezwizowy i otwarty rynek pracy. Unijna pomoc finansowa obwarowana jest warunkami w sferze demokracji, administracji, rządów prawa, przez co nie w pełni jest wykorzystywana i nie odnosi zamierzonego skutku. Unia wspiera demokrację, ale często odbierana jest jako „naczelny krytyk” państw ubiegających się o pomoc i wsparcie. Również dla rządów państw regionu, współpraca z Rosją wyzbyta jest krytyki i wyższości. Moskwa dopuszcza reżimy autorytarne, sama wprowadzając w życie ustrój „suwerennej demokracji”, w której zabrania się na wolność słowa, zgromadzeń i niezależności politycznej [43]. 

4. Aktywność Polski

Oceniając efektywność polityki Polski w kształtowaniu bezpieczeństwa zewnętrznego Unii Europejskiej w ramach Partnerstwa Wschodniego, to należy stwierdzić, że jest ona niewielka. Mimo wielu deklaracji i poparcia dla krajów wschodnich oraz agitowania za nimi w instytucjach Unii Europejskiej, nasz wpływ na sytuację w państwach sąsiednich UE jest minimalny. Do krótkotrwałych sukcesów polskiej dyplomacji możemy zaliczyć „pomarańczową rewolucję”, której jednak długotrwałe skutki rozczarowały wszystkich i Ukraińców i europejczyków. Sukcesem także było powołanie inicjatywy Partnerstwa Wschodniego, w ramach, którego uzyskaliśmy wsparcie ze strony Szwecji (bardzo dobry znak, że przestaliśmy działać w pojedynkę) ale jego implementacja może rozczarować, jeżeli zabraknie wsparcia politycznego ze strony dużych państw Unii Europejskiej. Również ze strony państw Partnerstwa Wschodniego nie widać entuzjazmu w realizacji tego programu. Obecnie koncentruje się on na negocjacjach nowych umów stowarzyszeniowych i kontaktach „administracyjnych”.

Polskiej dyplomacji nie udało się przekonać unijnych przywódców do zaproponowania Ukrainie członkostwa w Unii Europejskiej. Brak perspektywy europejskiej stanowił poważny cios dla wiarygodności „ekipy pomarańczowych”, którzy zwyciężyli hasłami prowadzenia Ukrainy ku Zachodowi. Unia zgodziła się na wzmocnione partnerstwo, ale nie wyszła poza ramy Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Do tego sytuacja wewnętrzna na Ukrainie nie przekonywała do integracji europejskiej. Wkrótce po wyborach koalicja rewolucyjna się rozpadła, a przeprowadzone wybory parlamentarne w marcu 2006 r. nie wyłoniły większości. W kraju zapanował chaos polityczny, który w połączeniu z problemami gazowymi i gospodarczymi z Rosją spowodował znaczny spadek PKB i bezrobocie. Przedłużający się impas polityczny spowodował niemożność poradzenia sobie z kryzysem ekonomicznym w 2008 r. co jeszcze bardziej pogorszyło sytuację w kraju.

Polska przejmuje w lipcu 2011 r. przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. Oczekuje się od Warszawy aktywizacji Partnerstwa Wschodniego, za który będziemy rozliczani w UE i w państwach PW. Dyplomacja polska ma więc trudne zadanie: przekonania państw zachodnich i wschodnich do tego projektu. Z punktu widzenia dotychczasowych doświadczeń trzeba realnie spojrzeć na relacje z krajami wschodnimi. Na tym etapie, pozostaje to region silnego oddziaływania Federacji Rosyjskiej, czego nie chce zmieniać ani Moskwa ani państwa Zachodniej Europy. Polska polityka zagraniczna powinna się skoncentrować na kontaktach gospodarczych i pomocy finansowej dla sąsiedztwa, a być może poprzez interesy ekonomiczne uda się związać te kraje bardziej z Zachodem i zachodnimi standardami rządzenia. Jest to perspektywa długoterminowa ale zgodna z interesem Polski i całej Unii Europejskiej.

Polska podczas sprawowania Prezydencji będzie chciała wzmocnić Partnerstwo Wschodnie poprzez pogłębianie współpracy, dążąc do poprawy sytuacji wewnętrznej w tych państwach. Jesienią 2011 r. planuje się w naszym kraju szczyt Partnerstwa Wschodniego, z którym wiążą się oczekiwania wytyczenia perspektywy zacieśnienia stosunków tych państw z UE i wskazanie Komisji Europejskiej wytycznych w tym zakresie [44]. Wymiar wielostronny obejmie współpracę sektorową, angażowanie państw PW w polityki i programy unijne, zwiększenie wsparcia ze strony międzynarodowych instytucji finansowych. Z kolei rozwój dwustronnych relacji w ramach PW oznaczać będzie podniesienie na wyższy poziom tych stosunków poprzez zawieranie umów stowarzyszeniowych oraz tworzenia stref wolnego handlu, jak również liberalizacji handlu. Z Ukrainą i Mołdawią będziemy dążyć do podpisania takich umów, które już są negocjowane (w przypadku Mołdawii wiosną rozpoczną się rozmowy o strefie wolnego handlu), z Gruzją planuje się rozpoczęcie rozmów o pogłębionej strefie wolnego handlu oraz rozwój współpracy energetycznej, z Armenią i Azerbejdżanem będą prowadzone negocjacje w sprawie ułatwień wizowych i readmisji. Szczególna sytuacja na Białorusi nie pozwala na efektywny dialog z tym państwem, stąd współpraca UE z tym państwem pozostanie na poziomie minimalnym.

Bardzo ważnym postulatem, wspieranym przez polską dyplomację i wojsko, jest propozycja włączenia państw wschodnich do misji i operacji reagowania kryzysowego prowadzonych przez Unię Europejską. Dotychczas tylko Ukraina ma podpisane porozumienie z UE na temat możliwej współpracy wojskowej w takich misjach. Polska chce, by także inne kraje Partnerstwa Wschodniego miały zagwarantowaną możliwość uczestniczenia w misjach i operacjach UE [45].

5. Konkluzje

Bezpieczeństwo „wspólnego sąsiedztwa” Unii Europejskiej i Rosji warunkuje wiele czynników, w tym oddziaływania tych dwóch „strategicznych partnerów”, przy czym pierwszy – Unia Europejska – występuje w roli stabilizatora, a drugi – Federacja Rosyjska dąży do utrzymania stanu destabilizacji, aby mięć większy wpływ na sześć państw regionu. Dla UE liczą się takie wartości jak: demokracja, rządy prawa i rozwój społeczeństw obywatelskich. To w dłuższej perspektywie ma zapewnić rozwój gospodarczy i społeczny tych państw, które w przyszłości samodzielnie będą  eliminować takie negatywne zjawiska jak: nielegalna migracja, przestępczość zorganizowana, terroryzm, handel bronią i ludźmi. Dla Rosji priorytetem jest utrzymanie tych państw w swojej strefie wpływów. Ważnym środkiem do realizacji tego celu jest destabilizacja polityczna, gospodarcza i w sferze bezpieczeństwa. W tej ostatniej sprawie Rosja utrzymuje swoje oddziały wojskowe w sześciu państwach regionu, decyduje o „odmrożeniu” konfliktów zbrojnych i ma wpływ na politykę bezpieczeństwa każdego z sąsiadów. Jako środki gospodarcze wykorzystuje różnicowanie cen surowców energetycznych, embarga na ropę i gaz ziemny i sankcje handlowe (zakaz importu wina, warzyw, mięsa). Temu towarzyszy presja polityczna, która działa ze zwiększoną siłą zważywszy na dostępność kanałów rosyjskiej telewizji i rosyjskich gazet w sąsiednich krajach.

Rosja silniej oddziałuje na obszar wspólnego sąsiedztwa, które dzieli z Unią Europejską. Unia jest wewnętrznie podzielona i niegotowa na spójną politykę wschodnią. Polska w czasie pełnienia przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej będzie musiała przekonać do projektu Partnerstwa Wschodniego zarówno kraje członkowskie UE, jak i sąsiadów, którzy są coraz bardziej zniechęceni ciągłymi propozycjami współpracy, które nie realizują ich postulatów (zniesienia wiz i integracji), nie równoważą presji rosyjskiej i nie pomagają rozwiązać konfliktów zbrojnych w regionie. W sytuacji kryzysu ekonomicznego i koncentracji uwagi europejskiej na innych regionach świata, Unia Europejska nie chce i nie ma możliwości efektywnego działania na rzecz bezpieczeństwa „wspólnego sąsiedztwa”. Stabilizacja regionu będzie zatem wypadkową czynników wewnętrznych w tych krajach i wpływu Rosji. Region ten może się stać wyzwaniem dla Europy XXI wieku, któremu na razie się przyglądamy z nadzieją, że nie będziemy musieli podejmować tam w najbliższym czasie zdecydowanych działań. „Największym zatem wyzwaniem dla UE będzie odpowiednie zrównoważenie geopolitycznej rywalizacji, geoekonomicznej współzależności oraz rozszerzenia europejskiego procesu cywilizacyjnego” [46].

Fot. europeangeostrategy.ideasoneurope.eu

Tekst został opublikowany w „Kwartalniku Bellona” 2011, wydanie specjalne pt. Wyzwania dla bezpiecznej Europy XXI wieku, E. Jendraszczak, D. Kuziel (red.), s. 118-131.

___________________________________
1. Na skutek zajęcia przez Rosję Abchazji i Osetii Południowej , Gruzja , kontroluje de facto 57 250 km2 swego obszaru.
2. Dane za: World Fact Book, (źródło URL: https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/,, marzec 2011).
3. Szerzej na ten temat: A. Legucka, Polityka wschodnia Unii Europejskiej, AON, Warszawa 2008; P. J. Borkowski, Polityka sąsiedztwa Unii Europejskiej, Difin, Warszawa 2009.
4. Por. Agata Włodkowska, Polityka Federacji Rosyjskiej na obszarze WNP, Toruń: Adam Marszałek 2006.
5. Europejska Polityka Sąsiedztwa została zainicjowana w maju 2004 r. jako oferta Unii Europejskiej skierowana do 16. państw ościennych UE. Oferta obejmuje częściową integrację w sferze gospodarczej i politycznej w zamian za reformy demokratyczne. Partnerstwo Wschodnie, będąc częścią EPS, pogłębia relacje dwustronne między UE a sześcioma wschodnimi sąsiadami.
6. European Neighborhood Policy STRATEGY PAPER, COMMUNICATION FROM THE COMMISSION, Brussels, 12.5.2004, COM(2004) 373 final, (źródło, URL < http://ec.europa.eu/world/enp/pdf/strategy/ strategy_paper_en.pdf>, wrzesień 2007)
7. N. Popescu, A. Wilson, Polityka Unii Europejskiej i Rosji wobec wspólnych sąsiadów, Fundacja im. Stefana Batorego, Londyn-Warszawa 2009, s. 24.
8. M. Falkowski, Problemy bezpieczeństwa na Kaukazie Południowym, [w:] Polityka zagraniczna i bezpieczeństwa na obszarze WNP, A. Legucka, K. Malak (red.), Rytm, Warszawa 2008, s. 161.
9. W czasach radzieckich zdecydowaną większość mieszkańców Karabachu stanowili Ormianie. Obecnie w enklawie mieszkają wyłącznie osoby narodowości ormiańskiej, wszyscy karabascy Azerowie zbiegli w trakcie działań zbrojnych do Azerbejdżanu.
10. M. Falkowski, op. cit., s. 162.
11. Szerzej o przebiegu konfliktu karabaskiego zob.: Jacek Wróbel, „Górny Karabach”, [w:] Konflikty zbrojne na obszarze postradzieckim. Stan obecny, perspektywy uregulowania. Konsekwencje, Warszawa: Ośrodek Studiów Wschodnich 2003; Thomas de Waal, Black Garden. Armenia and Azerbaijan Through Peace and War, Nowy Jork: New York University Press 2003.
12. Armia Gruzji borykała się z problemami finansowymi i politycznymi. Ze względu na udział armii w rebeliach pierwszej połowy lat 90. Prezydent Eduard Szewardnadze postanowił – kosztem armii – rozbudować wojska wewnętrzne. Ta dysproporcja trwała do „rewolucji róż”. Potencjał militarny Gruzji zwiększał się także w związku z dostawami amerykańskiego i ukraińskiego uzbrojenia. Po przegranej wojnie z Rosją w sierpniu 2008 r. budżet obronny Gruzji znacznie się obniżył. M. Jaroszwicz, Wymiar kaukaski polityki bezpieczeństwa NATO i Unii Europejskiej. Rozprawa doktorska, AON, Warszawa 2007, s. 117; A. Kobrum, Stany Sodrużestwa gotowy k oboronie, „Wojenno-promyszliennyj Kurier”, Nr 1, 2008. Dane za: W. A. Zacharow, A. G. Areszew, Razszirenie NATO w gosudarstwa Zakawkazja: etapy, namierzenia, rezultaty, MGIMO Uniwersitet, 2008, s. 196.
13. Marcin Rzepka, Iskra w kraju ognia, „Polska Zbrojna” 2011, nr 14 (740), 3.04.2011.
14. Azerbejdżan się zbroi, „Tydzień na Wschodzie”, 27.10.2010.
15. Ibidem.
16. M. Falkowski, op. cit., s. 164.
17. Ok. 80% ludności Abchazji i 90% mieszkańców Osetii Południowej posiada obywatelstwo rosyjskie.
18. 21 kwietnia 2010 r. podczas wizyty Dmitria Miedwiediewa w Charkowie prezydenci Rosji i Ukrainy podpisali porozumienie wydłużające pobyt floty na Krymie o 25 lat z możliwością prolongaty o kolejne 5 lat. Dokument ma wejść w życie po wygaśnięciu obecnej w 2017 r. Przedłużenie stacjonowania Floty Czarnomorskiej nie było zgodne z konstytucją Ukrainy.
19. T. Kułakowski, Konstytucja jest po to by ją łamać, „Dziennik Polski”, 28.04.2010.
20. A SECURE EUROPE IN A BETTER WORLD, EUROPEAN SECURITY STRATEGY, Brussels, 12 December 2003, (źródło URL: http://www.consilium.europa.eu/uedocs/cmsUpload/78367.pdf oraz BEZPIECZNA EUROPA W LEPSZYM ŚWIECIE, – EUROPEJSKA STRATEGIA BEZPIECZEŃSTWA, Bruksela, 12 grudnia 2003 r., (źródło URL: http://www.ukie.gov.pl/hlp/mointintgr.nsf/0/122ECE1168BF95B1C1256E7500562E67/$file/ME7012.pdf?Open>, marzec 2008).
21. 30 stycznia 1992 r. Mołdawia została członkiem KBWE. The Transniestrian Conflict in Moldova: Origins and Main Issues, Vienna, 10 June 1994, CSCE Conflict Prevention Centre, s. 1-6.
22 Na mocy Traktatu Lizbońskiego, który wszedł w życie w grudniu 2009 r. Europejska Polityka Bezpieczeństwa i Obrony została przemianowana na Wspólną Politykę Bezpieczeństwa i Obrony.
23. EU BAM została powołana przez Unię Europejską na łączną prośbę prezydentów Mołdawii i Ukrainy wyrażoną we wspólnym liście 2 czerwca 2005 r.. Ceremonia inauguracyjna misji odbyła się w Odessie 30 października 2005 r., ale faktyczne rozpoczęcie operacji nastąpiło 1 grudnia 2005 r.
24. European Union’s Border Mission to Moldova and Ukraine - Declaration by the Presidency of the European Union - Odessa, Ukraine, 30 November 2005, Brussels, 30 November 2005 15178/05 (Presse 334), (źródło URL: http://www.eubam.org/files/0-99/79/Presidency_Declaration.pdf, luty 2008); mandat EU BAM wygasa 30 listopada 2011 r. (źródło URL: http://www.eubam.org/en/, styczeń 2011).
25. Mandat misji był odnawiany 2007 r. i ostatnio w 2009 r.
26. Sprawozdanie ogólne dotyczące działalności Unii Europejskiej, 2007, Komisja Europejska, s. 163 (źródło URL: http://europa.eu/generalreport/pl/2007/rg75.htm  , marzec 2008).
27. Unia Europejska poprzez rozszerzenie o Bułgarię i Rumunię oraz perspektywicznie o Turcję, zbliżyła się do niestabilnego regionu Morza Czarnego. Zaowocowało to nową inicjatywą w ramach polityki sąsiedztwa. 11 kwietnia 2007 r. Komisja Europejska przyjęła komunikat pt. Synergia Czarnomorska – nowa inicjatywa współpracy regionalnej. Ma ona służyć jako ramy polityczne różnorodnych działań praktycznych. Komisja postawiła sobie kolejny ambitny cel – przyczynić się do rozwiązania konfliktów na Kaukazie Południowym, zapewnić dodatkowe środki służące rozwiązaniu problemów leżących i podstaw „zamrożonych” konfliktów.
28. Jeszcze w latach 2000-2001 Unia dostarczyła wyposażenie o wartości ponad miliona euro dla gruzińskiej straży granicznej. Pomoc ta miała na celu ochronę przez Gruzinów nieuzbrojonych obserwatorów OBWE, monitorujących granicę między Gruzją a Czeczenią i Federacją Rosyjską. Wkład UE w misję OBWE w Gruzji skutecznie wspomógł funkcjonowanie stałych Sekretariatów po stronie gruzińskiej i południowoosetyjskiej pod egidą OBWE oraz ułatwiał spotkania w ramach Wspólnej Komisji Kontroli (WKK), która jest najistotniejszym forum w procesie rozstrzygnięcia konfliktu. W czerwcu 2006 Unia Europejska przedłużyła swoje wsparcie finansowe na rzecz misji OBWE. W ramach tej pomocy miały być finansowane posiedzenia WKK oraz organizowane konferencje pod egidą WKK oraz pokrywane miały być części kosztów związanych z prowadzeniem dwóch Sekretariatów przez okres jednego roku. Finansowa kwota referencyjna wynosiła 140 tys euro. R. Zięba, Wspólna Polityka Zagraniczna i Bezpieczeństwa Unii Europejskiej, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2007, s. 178. oraz WSPÓLNE DZIAŁANIE RADY 2006/439/WPZiB z dnia 27 czerwca 2006 r. dotyczące dalszego wkładu Unii Europejskiej w proces rozstrzygnięcia konfliktu w Gruzji/Osetii Południowej, (źródło URL: http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/site/pl/oj/2006/l_174/l_17420060628pl00090010.pdf, październik 2007).
29. Joanna Cieślińska, op. cit., s. 145. Leila Alieva, EU and South Cauasus, “CAP Discussion Paper”, December 2006, s. 10-11.
30. Plano pokojowy obejmował: 1. zobowiązanie się do niestosowania siły, 2. trwałego zakończenia wszystkich działań militarnych, 3. zapewnienie swobodnego dostępu do pomocy humanitarnej, 4. pozwolenia na powrót gruzińskich wojsk do stałych miejsc dyslokacji, 5. Wycofanie rosyjskich wojsk na linie sprzed rozpoczęcia działań bojowych. Zwycięska ofensywa polityków, „Rzeczpospolita”, 13.08.2008
31. Wstępem do prac nad nową inicjatywą było spotkanie szefów dyplomacji państw Grupy Wyszehradzkiej i państw nadbałtyckich, na poziomie ministerialnym z przedstawicielami Ukrainy, Mołdawii, Gruzji, Azerbejdżanu i Armenii, zorganizowane 31 sierpnia 2007 r. Kilka miesięcy później 14 grudnia 2007 r. na wniosek premiera Donalda Tuska do konkluzji Rady Europejskiej został wprowadzony zapis wskazujący na konieczność rozwoju „wschodniego wymiaru” Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. J. Cieślińska, Partnerstwo Wschodnie – miejsce wymiaru wschodniego w Europejskiej Polityce Sąsiedztwa, „Rocznik Integracji Europejskiej” 2009, nr 3, Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersystetu im. Adama Mickiewicza, Poznań 2009, s. 129-130.
32. Joanna Cieślińska, op. cit., s. 152.
33. Białoruś i Azerbejdżan nie należą do WTO.
34. Communication from the Commission to the Council and the European Parliament. Wider Europe – Neighborhood: A New Framework for Relations with our Eastern and Southern Neighbors, Brussels, 11.3.2003, COM (2003) 104 final, Commission of the European Communities.
35. SPOTKANIE RADY EUROPEJSKIEJ W SEWILLI, 21-22 czerwca 2002 r., WNIOSKIPREZYDENCJI, (źródło URL: http://oide.sejm.gov.pl/oide/images/files/dokumenty/konkluzje/sewilla200206.pdf, marzec 2011)
36. Jubileusz na najwyższym szczeblu, „Komentarze OSW”, Ośrodek Studiów Wschodnich, Warszawa, 5.06.2003.
37. Ibidem.
38. M. Menkiszak, Rosja wobec Unii Europejskiej: kryzys „strategicznego partnerstwa”, Prace OSW, Ośrodek Studiów Wschodnich, Warszawa styczeń 2006,. s. 14-15.
39. “EUMP PPIO STATEMENT TO THE MEDIA”, 2 JAN 2003, European Union Police Mission EUMP, PPIO, Sarajevo, 03/01/2003.
40. Draft Council Decision concerning the conclusion of the Agreement between the European Union and the Russian Federation on the participation of this State to the European Union Police Mission (EUPM) in Bosnia and Herzegovina, Brussels 16 July 2003, (źródło URL: http://register.consilium.eu.int/pdf/en/03/st08/st08770en03.pdf). Rosja posiadała pewne doświadczenia w obecności wojskowej na Bałkanach. Liczba żołnierzy służących w ramach UNPROFOR w Chorwacji oraz Bośni i Hercegowinie wzrosła z 900 w 1992 roku do 1,5 tysiąca w 1994 r. Siły Implementacyjne (IFOR) i Stabilizacyjne (SFOR) w Bośni i Hercegowinie od 1999 roku liczyły 1340 żołnierzy, a dodatkowe 1,5 tysiąca służyło od 1999 roku w ramach Sił Kosowskich (KFOR). Jednakże latem 2003 r. Rosja wycofała się z Bałkanów, oficjalnie uznając działania te za zbyt obciążające ją finansowo. Moskwa argumentowała, że cele rozmieszczenia sił zostały zasadniczo spełnione, a jednocześnie wyrażała zastrzeżenia co do bezstronności natowskiej operacji w Kosowie. Aleksander Nikitin, Partnerzy w misjach pokojowych, „NATO Review”, zima 2004.
41. „Bliską zagranicą” określono na początku lat 90. XX wieku wszystkie kraje Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP) wokół Rosji. Co ciekawe, wówczas nawet nie utożsamiano relacji z nowymi państwami WNP jako prowadzenie polityki zagranicznej, a raczej swego rodzaju zarządzanie terytoriami zależnymi. Sformułowanie to przypisuje się ministrowi spraw zagranicznych FR Andriejowi Kozyriewowi.
42. Nicu Popescu, Andrew Wilson, op. cit., s. 80-82.
43. Ibidem, s. 64.
44. Zdaniem ministra Jana Borkowskiego, Sekretarza Stanu w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych, wykład dostępny na www.psz.pl/test-36697/Kinga-Kalinowska-Prezydencja-Polski-w-Radzie-UE-a-relacje-wschodnie-Unii
45. Wypowiedź Ministra Obrony Bogdana Klicha w Akademii Obrony Narodowej podczas otwarcie 3 modułu Kursu Wysokiego Szczebla 7 marca 2011 r., (źródło URL: http://www.aon.edu.pl/remository?f unc=fileinfo&id=809, marzec 2011)
46. P. J. Borkowski, op. cit., s. 65.

Czytany 9223 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04