W zasadzie nikt już nie widzi dyplomatycznego rozwiązania napięć na linii Iran-Zachód. Pytanie brzmi tylko, kto zaatakuje pierwszy. W definicję ataku na państwo Teheran wpisuje się już od dawna (biorąc pod uwagę, że sankcje naruszają niezależność państwa w świecie ogarniętym globalizacją), jednak do tej pory w miarę skutecznie radził sobie ze sporymi ograniczeniami nakładanymi przez Radę Bezpieczeństwa.
Ostatnie wydarzenia rozwijają się w taki sposób, że nasuwa się myśl o możliwości zawarcia sojuszu wojskowo-politycznego z udziałem Rosji i Chin. Nowy blok byłby skierowany przeciw USA, a dokładniej przeciw nieposkromionemu ekspansjonizmowi państwa amerykańskiego.
Podstawowa zasada geopolityki mówi, że miejsce (geografia) odgrywa ważną rolę w wyznaczaniu postępowania narodów. Jeśli ta teoria jest prawdziwa, musi istnieć ciągłość zagranicznej polityki narodu. Izrael jest miejscem do przetestowania tej teorii, ponieważ istniał do tej pory w mniej więcej tym samym miejscu w trzech odsłonach – dwa razy w starożytności i raz w czasach współczesnych.
Rosja musi zająć najbardziej znaczące miejsce w międzynarodowym podziale pracy nie tylko jako dostawca surowców i nośników energii, ale także jako właściciel stale udoskonalanych zaawansowanych technologii co najmniej w kilku sektorach. W przeciwnym razie będziemy stale tracić zasoby, płacąc nimi za nowe, coraz bardziej złożone i drogie technologie do produkcji towarów przemysłowych, materiałów i preparatów medycznych, których sami nie potrafimy wyprodukować. Poza tym część światowego produktu brutto, pochodząca z takich technologii, będzie wzrastać, a produkcja surowców i tradycyjnych usług będzie spadać.
Materiały zamieszczone na portalu www.geopolityka.org służą celom informacyjnym, edukacyjnym i opiniotwórczym oraz nie zawsze wyrażają oficjalne stanowisko stowarzyszenia Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych